Gdy Bóg chce kogoś pokarać…

Opublikowano: 18.05.2020 | Kategorie: Kultura i sport, Media, Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 6

Poziom lizusostwa i wazeliniarstwa w PiS przekracza wszelkie granice dobrych obyczajów. Ci ludzie dla zadowolenia prezesa partii gotowi są nie tylko ośmieszyć się, ośmieszyć ideę której służą, ale również popełnić przestępstwo.

Koronnym tego przykładem może być zachowanie Morawieckiego i Sasina w sprawie drukowania „makulatury wyborczej” na wybory 10 maja, przy których upierał się “zwykły poseł”. Obaj popełnili przestępstwo przekroczenia uprawnień i za to powinni ponieść konsekwencje. Morawiecki, bo podpisał dokument zezwalający na druk „makulatury wyborczej”, na dwa dni zanim na podstawie ustaw dotyczących pandemii PiS przepchnął te uprawnienia. Sasin, za sam druk. Dziś jak to często bywa w sprawach karnych panowie nawzajem obwiniają się o narażenie państwa na zupełnie niepotrzebne straty. Ale na razie, dzięki przejęciu prokuratury przez Ziobro, wzorem czasów PZPR, kiedy to politycy decydowali o działaniach prokuratury to odważna prokurator Wrzosek, a nie ten, którego zamierzała w tej sprawie przesłuchać, poniosła konsekwencje. „Kasta” Ziobro była szybka, procedura sprawdzania zgodności działań Sasina z prawem trwała 3 godziny, po czym kasta uznała, że przestępstwo nie jest przestępstwem, i „nikt im nie wmówi, że białe jest białe”. Dziś wiemy, że decyzje te naraziły podatnika na stratę 5 mln zł, o które chce się upomnieć kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Tylko czy znajdzie się jeszcze jeden bohaterski prokurator jak prokurator Wrzosek, by walczyć o nasze, polskiego podatnika pieniądze?

Całą sprawę oceniając uczciwie, to nie Sasin powinien za tę makulaturę, a także jej utylizację, zapłacić. Uczciwszym rozwiązaniem jest, co zaproponował również Bosak, by kwotą tą obciążyć dotacje jakie z naszych podatków otrzymuje PiS, bo tylko ostatni leming wierzy, że nie była to decyzja „zwykłego posła”, zrealizowana przez posłuszne mu marionetki w strachu o swój stołek.

Ale sytuacja rozwija się dalej. W programie radiowym będącym ikoną naszej kultury muzycznej, programie na którym wychowały się pokolenia melomanów, „Lista przebojów radiowej trójki”, Marka Niedźwieckiego pierwszą pozycję zdobył utwór Kazika krytykujący to na co z niesmakiem patrzył każdy Polak. Gdy Polakom zabroniono odwiedzania grobów zmarłych „zwykły poseł” śmiejąc się nam w twarz, chodził po zarezerwowanym tylko dla siebie cmentarzu, bo jego ból był większy niż ból każdego z Polaków. Tylko on miał „przepustkę” do wstępu na zamknięty dla Polaków Cmentarz Powązkowski.

Tak, piosenka Kazika oddawała uczucia większości Polaków, ale z narzuconych przez PiS władz radia poszła informacja dla „Narodu głupiego, co wszystko kupi” iż wyniki były „sfałszowane”. Pokryjmy śmiechem od dawna graną melodyjkę, jak PiS przegrywa to wybory sfałszowane, jak wygrywa to nadzwyczaj uczciwe. „Pan doktor kazał przytakiwać”, niech sobie „lemingi” w to wierzą.

Popatrzmy na to od strony Polaka, człowieka inteligentnego, odpornego na propagandę TVPiS. Koszty są wysokie, nie tylko utraciliśmy ikonę naszej kultury muzycznej, na której wielu z nas uczyło się smakować w muzyce. Każdy, kto pamięta lata 1980. pamięta utwory tego jednego z najlepszych okresów muzyki rockowej. Zespoły Perfekt, Budka Suflera, Obywatel GC, Republika… na wymienienie wszystkich nocy by zbrakło. Artyści, wytwornie odmawiają prawa Radia PiS do odtwarzania utworów, do których mają prawo, I to wszystko zniszczono, tak jak zniszczono wieloletnią tradycję hodowli konia arabskiego w Polsce, by rano w pokłonach wypowiedzieć jakże znaną formułkę „Prezesie, zadanie wykonano”. Czyżby chciano nam w zamian zaoferować „Listę przebojów Zenona Martyniuka”?

Nie ulega wątpliwości, że działanie to przyniesie PiS pyrrusowe zwycięstwo, o czym mówi wielu polityków PiS. Nie wszyscy Polacy słuchają „Listy przebojów…” i pewnie utwór ten usłyszał by jakiś odsetek Polaków, dziś dzięki „dziełu wazeliniarzy” większość Polaków utwór ten wysłuchało. Na samym „YouTube” mamy ponad 5 milionów odsłon, licząc różne wersje, a ile ich jest jeśli dołożyć inne media? Wspaniała promocja dla Kazika i pokazanie jak na dłoni, że PiS na wazelinie się trzyma. Cóż więcej można było uzyskać z jednej piosenki?

Dla tych, co jeszcze nie słyszeli, czyli drogi czytelniku oceń to sam. „Twój ból po stracie bliskiego i chęć odwiedzenia jego grobu” był mniejszy niż bólu „zwykłego posła”?

Nasze polskie przysłowie mówi, „gdy Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera”. Wydaje się, że właśnie Bóg pokarał „wazeliniarzy z PiS”.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 4,38 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Maximov
Użytkownik
Maximov

Pełna zgoda z autorem.
Lepszej reklamy raczej nie mógł mieć ten teledysk.
@Admin
drobna literówka i błąd ortograficzny w tekście: “…tradycję chodowi konia arabskiego…”

Admin WM
Administrator

Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd. Już poprawiłem.

realista
Użytkownik

uśmiałem się, gdy o tym usłyszałem. to jest tak epicki strzał w stopę, że lepszy trudno sobie wyobrazić. nie dość, że zostanie to zapamiętane jako przypadek cenzury w radiu będącym symbolem wolności, to jeszcze z powodu piosenki znanego z niepoprawności politycznej wykonawcy dotyczącej stawiania się ponad prawem i “lepszości” rządzącej partii, a w szczególności osobiście jej prezesa…
czyż może być piękniejsza pamiątka po rządach kaczyńskiego, które niechybnie wkrótce przeminą?… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

W kolano i stopę. Aż podejrzewam ściemę.

Bez sensu PiS. Cnota krytyki się nie lęka

rici
Użytkownik
rici

Wszyscy dyktatorzy pokroju Kaczynskiego , najbardziej boja sie osmieszania. Smiech to najlepsza bron przeciwko nim. Druga taka bronia jest totalne olewanie, ludzie ktorzy cierpia od dziecinstwa na brak zainteresowania i akceptacji, i maja na tym tle problemy psychiczne.

Collega
Użytkownik

Gdy bodajże w 1906 Edward VII odwiedził Francję pikietowano przeciwko niemu i kazano mu się wynosić. Jednak on to zignorował, uśmiechał się i kłaniał i przez całą wizytę komplementował Paryż i wszystko, co francuskie.
Gdy wyjeżdżał Francuzi wiwatowali na jego cześć.
Oto styl uprawiania polityki, którego nasi rządzący mogliby się nauczyć.

janpol
Użytkownik

Pełna zgoda, że to co się stało w PR III to przykład “krystalicznie czystej” głupoty oby tylko “wazeliniarzy” PiS (choć ja nie wykluczam działania jakiegoś antypisowskiego kreta, bo to też na to wygląda) bo ja już dawno straciłem wiarę, że “antysystemowy” PiS nadaje się do rządzenia (straciłem ją jeszcze przed wyborami w 2015r. po zapoznaniu się z programem wyborczym, w którym było więcej projektów “na polerowanie g…”, niż rzeczywistych zmian a na dodatek projekt zniszczenia reformy szkolnictwa) i to jest kolejny dowód na to, że NIE!!!

Jest jednak jedna uwaga: szacowny autor piszący dla WM nie ustrzegł się jednak czerwońskiej metodologii propagandowej, czyli “autentyczny fakt” absolutnie koncertowej głupoty okrasił wezwaniem kilku wysokich urzędników państwowych z nadania PiS (czyli partii rządzącej) do zwrócenia kosztów z powodu błędów, których NIE ONI popełnili. Wykonywali TYLKO swoje obowiązki a odpowiedzialność za to, że wybory nie doszły do skutku ponosi W ZASADZIE opozycja i jej obstrukcyjne działania. Gdyby nie one, wybory by się odbyły w terminie, podobnie jak w kilku innych krajach i nic by się pewnie nie stało. Na 99% nowe wybory w nowym terminie wygra i to w I terminie urzędujący prezydent, więc ta cała heca była po nic, może tylko z wyjątkiem zwiększenia jeszcze bałaganu i niepotrzebnych kosztów.