Ludzkość czeka przymusowa zmiana diety?

Opublikowano: 30.07.2019 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2900

Prestiżowy “The Lancet” publikuje wyniki badań, z których dowiadujemy się, że konieczna jest radykalna zmiana diety i sposobu produkcji żywności, jeśli chcemy uniknąć milionów zgonów i katastrofalnego zniszczenia planety. Zmiana musi być naprawdę znacząca. Zdaniem ponad 30 badaczy ludzkość powinna zjadać o połowę mniej cukru i czerwonego mięsa i dwukrotnie więcej warzyw, owoców oraz orzechów.

“Stoimy w obliczu katastrofy” – mówi profesor Tim Lang, który stoi na czele EAT-Lancet Commision, która jest autorem badań. Obecnie około miliarda osób na świecie cierpi głód, a dwa miliardy jedzą zbyt dużo niezdrowej żywności, powodując epidemię otyłości, cukrzycy i chorób serca. Z powodu niezdrowej diety na całym świecie rocznie przedwcześnie umiera nawet 11 milinów osób.

Jednocześnie przemysł spożywczy jest największym emitentem gazów cieplarnianych, głównym powodem utraty bioróżnorodności oraz główną przyczyną śmiercionośnych zakwitów alg u wybrzeży morskich i na wodach śródlądowych. Rolnictwo, które przekształciło niemal połowę powierzchni lądów, zużywa też do 70% globalnych wody pitnej.

“Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse, by w 2050 roku wyżywić 10 miliardów ludzi musimy przestawić się na zdrową dietę, zmniejszyć ilość marnowanej żywności oraz zainwestować w technologie, które zmniejszą wpływ rolnictwa na środowisko” – mówi Johan Rockstrom, dyrektor Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Zmian Klimatu. “To jest do zrobienia, ale wymaga rewolucji w rolnictwie” – dodaje.

Podstawą do osiągnięcia pożądanego stanu rzeczy jest spowodowanie, by przeciętny człowiek zjadał około 2500 kalorii dziennie.”Nie chodzi o to, żeby wszyscy jedli tak samo. Ale patrząc na to szerzej, i dotyczy to przede wszystkim mieszkańców bogatych krajów, oznacza to zmniejszenie spożycia mięsa i nabiału, a znaczące zwiększenie konsumpcji roślin” – dodaje Rockstrom.

Naukowcy określili, że taka idealna dla świata dieta składa się z od 7 do nie więcej niż 14 gramów czerwonego mięsa na dobę. Tymczasem typowy hamburger zawiera 125-150 gramów mięsa. To pokazuje, jak olbrzymie zmiany musiałyby zajść w krajach najbogatszych oraz w tych szybko się bogacących, jak Chiny czy Brazylia.

Głównym „rolniczym” winowajcą dewastacji planety jest wołowina. “Jeśli chodzi o zmiany klimatyczne, to węgiel jest tym, co najgorsze, najbrudniejszym z paliw kopalnych. W rolnictwie takim odpowiednikiem węgla jest wołowina” – wyjaśnia Rockstrom. Krowy wydzielają duże ilości metanu, a na potrzeby pastwisk wycinane są olbrzymie połacie lasów. Jakby jeszcze tego było mało, na potrzeby bydła przeznacza się olbrzymie ilości wody pitnej, wyprodukowanie kilograma wołowiny wymaga zużycia co najmniej 5 kilogramów ziarna, a konsumenci wyrzucają do śmieci około 30% mięsa.

Jeśli chodzi o spożycie nabiału, to nie powinno ono przekraczać około 250 gramów mleka dziennie. Idealna dla planety dieta zakłada też jedzenie nie więcej niż 2 jajek w tygodniu. Jednocześnie zaś ludzie musieliby jest dwukrotnie więcej roślin, owoców i orzechów.

“Obecna dieta nie jest w stanie wyżywić ludzkości. Po raz pierwszy od 200 000 lat nasza dieta w sposób znaczący rozmija się z możliwościami planety i przyrody” – mówi wydawca The Lancet, Richard Horton.

Idealna dla zdrowia i planety dieta powinna zawierać 300 gramów warzyw, 200 gramów owoców, 50 gramów warzyw bogatych w błonnik (np. ziemniaki), 40 gramów tłuszczów nienasyconych, 31 gramów sztucznie dodanego cukru, 25 gramów orzeszków ziemnych, 25 gramów soi, 25 gramów orzechów z drzew (włoskie, migdały), 14 gramów czerwonego mięsa, 5 gramów smalcu lub łoju, 13 gramów jajek (ok 1,5 jajka na tydzień), 29 gramów drobiu, 28 gramów ryb i owoców morza, 50 gramów fasoli i podobnych produktów, 232 gramy ziaren (ryż, kukurydza, pszenica) i 250 mleka i produktów mlecznych.

Mariusz Błoński
Na podstawie: Phys.org
Źródło: KopalniaWiedzy.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. gajowy 18.01.2019 14:20

    Raczej nasza populacja rozmija się z możliwościami planety.
    Dlaczego tak dużo tłuszczy nienasyconych?
    Wśród tłuszczy roślinnych są też nasycone np. w oleju kokosowym.

  2. KubaD. 18.01.2019 14:39

    Znowu ta głupia propaganda z najazdem na krowy i cierpiącymi w afryce.
    W afryce cierpią bo nie wiedzą jak o siebie zadbać i tyle nie ma w tym żadnej tajemnicy.
    Gdzieś czytałem, że na obecną chwilę wystarczy obszar wielkości Australii aby zaspokoić obecne zapotrzebowanie na żywność.

  3. Szwęda 18.01.2019 18:30

    Największym marnotrawstwem pokarmów roślinnych jest produkcja mięsa, bo do wyprodukowania kilograma mięsa trzeba zużyć kilka albo nawet kilkanaście kilogramów roślin, którymi z powodzeniem mogliby się odżywiać ludzie w dodatku w sposób bardziej właściwy do swojego układu pokarmowego bliższego roślinożercom, co by się przełożyło na zmniejszenie albo wyeliminowanie pandemii cywilizacyjnej.

  4. czesterfield 09.02.2019 22:01

    KubaD.

    Człowiek z natury nie jest głupi. Nawet prymitywne plemiona wiedzą jak o siebie zadbać.
    Jeśli zaczyna brakować jedzenia przenoszą się w inne miejsce, szukając dogodniejszych warunków. Nikt nie siedzi na tyłku głodując i nikt nie pcha się na pustynie w poszukiwaniu wody.
    Wystarczy pooglądać Cejrowskiego i zobaczyć jak niewiele jest potrzebne człowiekowi do zaspokojenia egzystencjalnych potrzeb.
    Co innego jak ktoś przystawia Ci pistolet do głowy, albo zabiera 90% upraw – to jest problem Afryki.
    Cały świat traktuje ten kontynent jako śmietnik i pole do wyzysku. Wystarczy przekupić jednego dyktatora, aby cierpieli wszyscy. O dziwo, żadne mocarstwo nie ma z tym problemu, nikt nie mówi o wprowadzaniu demokracji i walki o prawa człowieka. Kasa się zgadza.

  5. MasaKalambura 10.02.2019 00:04

    1 miliard głoduje a dwa je za dużo – tu jest rozwiązanie problemu żywienia ludzi. Kolejne lata – wystarczy skasować marnotrastwo. Mamy zatem sporo czasu na naukę zdrowego wegetarianizmu z małą ilością mięsa na święta i wyjątkowe okazje.

  6. Skalp 30.07.2019 12:38

    Wyliczanie średniej diety jest jak wyliczanie jakiekolwiek średniej statystycznej…bzdurne. Najlepszym wskaźnikiem jest własny organizm, wystarczy mu odjąć parę złych nawyków. Chciałem troszkę schudnąć to co zrobiłem? Prawie do zera redukcja słodyczy, ostatnie jedzenie nie później niż 19, zero Junk fooda, zero kolorowych napojów. No i najważniejsze, jem wyłącznie gdy czuję się głodny. Efekt to 3,5 kilo w dół w 6 tygodni, rzadsze wypróżnianie się, zero cuchnących gazów. To wszystko było przy 84 kg przyb175 wzrostu. Warto dodać, że unikam jak tylko mogę skrobi modyfikowanej, oleju rzepakowego, groszku i mleka uht i syropow glukozowo fruktozowych. No i rzecz jasna mięsa i warzyw w marketach niet. Nie jest to nic super wyszukanego, ale w moim przypadku działa. Cel to 72 kg ale pewnie bez ćwiczeń może być ciężko.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.