Mimo kilku szczepień zmarł na COVID-19. Chorował 613 dni

Opublikowano: 22.04.2024 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2821

Niderlandzki pacjent chorował na COVID-19 przez niemalże dwa lata. Mężczyzna zmarł jesienią ubiegłego roku. Teraz lekarze tłumaczą jego przypadek.

Przez 613 dni choroby koronawirus mutował w jego ciele aż 50 razy. Pacjent z Niderlandów zachorował na COVID-19 w 2022 roku.

Naukowcy z Centrum Medycyny Eksperymentalnej i Molekularnej Uniwersytetu w Amsterdamie informują, że w zaledwie kilka tygodni wirus w ciele tego mężczyzny wytworzył odporność na lekarstwa stosowane przy leczeniu koronawirusa.

Mężczyzna przyjął kilka szczepionek, ale jego organizm nie był w stanie wytworzyć wystarczającej liczby białych krwinek i przeciwciał.

Lekarze zmieniali leki, ale wirus za każdym razem mutował i zdobywał na nie odporność. Jak to możliwe? Jeszcze przed zachorowaniem na COVID-19, pacjent cierpiał na chorobę hematologiczną i to prawdopodobnie ona jest winna całej sytuacji.

Ostatnią z 50. mutacji lekarze ochrzcili mianem „Frankenstein”. Teraz zapewniają, że nie ma żadnych dowodów na to, by „Frankenstein” „wydostał się” z ciała chorego Holendra i przeniósł na kogoś innego. Jednocześnie podkreślają, że gdyby do tego doszło, to mogłoby to być niezwykle niebezpieczne dla zdrowia publicznego.

Autorstwo: SG
Na podstawie: Rp.pl, O2.pl
Źródło: NCzas.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

32 komentarze

  1. Stanlley 22.04.2024 16:32

    A to nie jest tak że wirusy z rodziny koronawirusów nadzwyczaj łatwo mutują a poddane wysokiemu i skokowemu stresowi immunologicznemu wytwarzają bardziej zjadliwe mutacje? Pewnie zaraz na mnie wylejecie całe litry pomyj – mówcie co chcecie – ale ja chorowałem też i było to potwierdzone testem w szpitalu. Chorowałem ok 1.5 – leżałem w gorączce i przez kolejne 3-4 dochodziłem do pełnego zdrowia… żadnej szprycy nie było bo jako wieloletni pracownik takich firm jak Pfizer albo Roche – nie akceptuje nie przebadanych preparatów.

  2. Katarzyna TG 22.04.2024 16:47

    Stanlley, w przypadku tego pacjenta kluczem jest sformułowanie “przyjął kilka dawek szczepionek” – on nie był chory a już na pewno nie przez 613 dni. Po prostu szpryce wyłączyły mu układ immunologiczny i został chodzącym inkubatorem w którym koronawirus miał idealne warunki do mutacji. Już dawno temu udowodniono że przyjęcie >= 3 dawek szprycy zmienia odpowiedź układu immunologicznego który zaczyna traktować wirusa nie jak zagrożenie a jak alergen (!) : http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC10222767/

    PS: no i oczywiście, jak zawsze, zabrakło ważnej informacji:

    “The patient died in the hospital in the fall of 2023 due to his weakened immune system and underlying blood disorder.”

    @Admin WM – może by tak zmienić tytuł lub dodać adnotację że wprowadza w błąd?

  3. rici 22.04.2024 19:28

    Nie ma czegos takiego jak wirusy, jeszcze nikt na swiecie nie wyizolowal wirusa, mimo wysokich nagrod.
    To co zostalo przekazana jako fotografie wirusa pod mikroskopem jest identyczne jak sfotografowane rowniez pod mikroskopem kilka lat temu enzymy ostrzegajace inne komorki ciala o tym ze zostaly zaatakowane np. przez bakterie , grzyby-plesnie czy inne pasozyty. Badania te przeprowadzono kilka lat temu w czasie badan nad systemem odpornosciowym czlowieka, bylo to jak sie nie myle na uniwersytecie w Stanford. Komorka gdy zostanie zaatakowana wysyla wlasnie taki sygnal do mozgu i mozg reaguje na to np. przez podniesienie temperatury ciala, czyli walczy z tym co zaatakowalo, moze rowniez rozwijac inne bakterie czy plesnie lub pasozyty ktore zajmuja sie zwalczaniem tego rodzalu zagrozenia.
    Organizm koncentruje sie na zwalczaniu zagrozenia i z tego powodu nastepuje ogolne oslabienie organizmu.
    Organizm ludzki jest takim samonaprawiajacym sie mechanizmem, i nie nalazy mu w tym przeszkadzac lekarstwami sztucznymi, tylko pomagac np dieta, czy ziolami, dostarczajacymi odpowiednie witaminy i mikroelementy.

  4. kufel10 22.04.2024 19:48

    Rici – jedna kwestia. Po latach walki (skutecznej) ziołami, poceniem się i dietą, w tym roku doświadczyłem kilkukrotnych “wirusowych chorób” które przyszły do nas ze żłobka. Kompletny obłęd, metody babcine zupełnie nie pomagały, zupelnie, byłem autentycznie wk****ony i miałem dość, pierwszy taki sezon. Przypomnę że ćwierć wieku regularnie uprawiam sport, nie jadam jak reszta tutaj szajsu z marketu, jestem okazem zdrowia fizycznego i psychicznego. Raz jeden zgodziłem się na “tabletki przeciwwirusowe”, nawet nie wiedziałem że coś takiego istnieje, pomogły w zasadzie na drugi dzień. Żadne placebo, zupełnie nie wierzyłem w działanie tego leku. Jak mi to wytłumaczysz?

  5. replikant3d 22.04.2024 20:12

    kufel10, to proste. Antybiotyki brane raz na jakiś czas są bardzo skuteczne. Sęk w tym że teraz się je dodaje do WSZYSTKIEGO i dlatego przestają działać.

  6. rici 22.04.2024 21:31

    Kufel; organizm reaguje na wszystko obce co dostaje sie do twojego organizmu, i jezeli to mu zagraza to reaguje. A do twojego organizmu moze dostas sie rowniez cos z powietrza, np sluchalem jakis czas temu wywiadu Davida Icke z takim hiszpansko-amerykanskim zespolem naukowym niezaleznych lekarzy i biochemikow zajmujacych sie badaniami chemitrals. Oni przebadali probki z tych zanieczyszczen powietrza i okazalo sie ze miedzy innymi jest w nich zaschnieta ludzka krew z zawartosci bakterii Marburg. To jest taka odmiana grypy ktora strasza ze bedzie nowa plandemia. Miezdy innymi tlumacza to takim zapotrzebowaniem na ludzka krew, w Polsce ludzka krew od honorowych krwidawcow jest wykupywana na pniu i placa za nia straszne pieniadze.
    Jezeli juz raz sie zaraziles tym Marburgiem to masz szczescie poniewaz przy nastepnym zarazeniu twoj organizm bedzie wiedzial jak zareagowc na podobne zakazenie, poniewaz wszystkie takie informacje sa zapamietywane w szpiku kostnym.

  7. kufel10 22.04.2024 22:15

    @ replikant3d – nie jadam świadomie antybiotyków, przypomnę że nie stołuje się również w zagranicznych sklepach. Nie jadam też przeciwbólowych i nic sobie nie wkłuwam, za próbe wkłucia zatrzasłbym albo zastrzelił. Jem głownie wsiowe jaja, kwasze sobie mleko od krowy a reszte kupuje w społem. Obecnie już zacząłem się stołować z wielką pasją w ogrodzie czy jak to ja mówie – za stodołą. Antybiotyki to lemingi jedzą w tych pożerających się nawzajem kurczakach. A teraz jem ser który sam zrobiłem, bo mi sie nudziło.
    Reasumując – zażyty przeze mnie lek opisywany jako “przeciwwirusowy” zadziałał o niebo lepiej niż zioła i metody babcine. I w ten właśnie sposób łatwo jest udowodnić, że “teorie spiskowe” nie do końca są prawdziwe. To tak jak ci od płaskiej ziemi, którzy jeszcze nie sfilmowali brzegu kopuły albo jak Daniken czy jak mu tam, któremu zawsze brakowało baterii, kliszy czy kabla i w sumie nic nie nagrał. Niby mojego kolegi kolega pracujący na lotnisku (historia prawdziwa) widział aparaturę do rozpylania baru i strontu czy jak mu tam, ale zdjęcia nie zrobił, miliard osób w to wierzy, ale dowodów nikt nie ma. No przecież każdy z was by to sfotografował, nagrał, prawda? A tu proszę, brak dowodów, prawda że zastanawiające ? Dlatego bądźmy ostrożni z tymi teoriami, wiemy tylko to, co sami sprawdziliśmy. Transerfing, jasnowidzenie, inne wymiary/dusza, to jest dla mnie oczywiste, ale czy jutro się rano obudzę, to już nie jestem pewien.

  8. rici 23.04.2024 10:12

    kufel;widzialem nagranie jakie zrobil moj znajomy lecac samolotem do Wloch. Siedzial przy oknie , lecieli juz nad chmurami, gdy widzi niedaleko leci inny samolot i ciagnie sa soba taka straszna czarna smuge, wiec zrobil ujecie tego, i ogladalem to. Z ziemi tego nie bylo widac poniewaz pod spodem byly chmury.
    Teraz przez 2 tygodnie u mnie byl pyl znad Sahary. W domu okna nawet nie otwarte, tylko lekko uchylone i wszedzie ten zolty pyl. Kazdy kto odycha to musi to wdychac. A jak to wpadnie do pluc to juz zostaje. Najlepiej maja palacze poniewaz oni maja kaszel palacza i to wykaszla, a inni, musza odchorowac.
    Pisalem juz o tym ale Ci jeszcze raz opisze; 6 lat temu mialem operacje “raka pluc” po operacji stwierdzono ze to nie zaden rak tylko taki grzyb, zreszta jak sie pozniej dowiedzialem to grzyb ktory regeneruje tkanke plucna, no ale wycieli.W szpitalu spedzilem 3 miesiace. Tzn. po 1 miesiacu mnie wypisali, ale po 3 dniach pobytu zabrala mnie karetka i stwierdzono ze ta polowa pluca ktora mi zostala rozszczelnila sie i powietrrze ktore wdychalem przechodzilo do komory okolo plucnej i powodowala sciskanie sie pluca, wiec zakladali nowe dreny i pompe ssaca /vackumpompe/ ktora wysiagala powietrze z tej komory i po miesiacu sie to powtorzylo. Ale zawsze sie tak skladalo ze ladowalem na tej samej sali i na tym samym lozku na oddziale Thorax Chirurgie. Przez ten czas gdy tam przebywalem ptrzez te 3 osobowa sale przewinelo sie 11 osob oprucz mnie. Wszyscy oprucz jednego i mnie mieli raka. Ten drugi mial pekniete pluco i palil przynajmniej 40 papierosow dziennie. 5 osob niegdy w zyciu nie palilo, najbardziej zal mi bylo takiego 80-letniego dziadka, starego sportowca co przez 30 lat gral w pilke i 20 lat byl trenerem, jak on plakal gdy po operacji dowiedzial sie ze ten rak byl zlosliwy i biadolil ze przeciez on w zyciu niegdy nie zapalil papierosa, nigdy nie pil alkoholu.
    jedna osoba nie palila juz 35 lat, 2 osoby po 25 lat, 2 osoby byly po transplantacji pluc 6 lat, wiec nie palily juz minimum przez 7 lat. Na calym oddziale bylo 11 pokoi po 3 lozka czyli 33 osoby w jednym czasie. Zdecydowana wiekszosc miala raka, z tym ze odemnie z oddzialu jak chodzilem palic na zewnatrz to widzialem tylko jedna osobe poza ta z mojego pokoju ktora palila, z tego jak z nia rozmawialem to tez nie miala raka.

  9. RisaA 23.04.2024 11:02

    > Nie ma czegos takiego jak wirusy, jeszcze nikt na swiecie nie wyizolowal wirusa, mimo wysokich nagrod.

    @rici Tak więc co przenosi chorobę «Wirusowe zapalenie wątroby typu B»? Wiadomo jest, że nie przenosi się przez bakterie. A jednak udowodniono, że czynnik zakaźny istnieje, bowiem styczność z osobą chorą na WZW B powoduje przeniesienie choroby na osobę, która miała z nią styczność. Czym jest antygen Hbs i Hbe?

  10. rici 23.04.2024 15:01

    Risa; a pomyslalas tak; ktos zachoruje na zapalenie watroby np. poprzez wprowadzenie do organizmu okreslonych srodkow chemicznych. Watroba zaczela chorowac i wysyla sygnal do mozgu o jej zaatakowaniu, organizm podejmuje odpowiednie srodki majace zniszczyc przyczyne choroby. W sumie kazde zapalenie to nie jest choroba to efekt oczyszczania organizmu, zapalenie to objaw a nie przyczyna choroby. Stykajac sie z inna osoba przenosisz enzymy cos jakby informacje ze twoj organ w tym przypadku watroba zostala zaatakowana, nie wirusa , na inna osobe . U tej innej osob gdy organizm dostanie informacje ze watroba zostala zaatakowana podejmuje takie same dzialania jak u tej pierwszej, wywoluje objaw zapelenia czyli oczyszczania. Przeciez to proste trzeba tylko zrozumiec swoje cialo, i starozytni lekarze rozumieli to o wiele lepiej niz wspolczesni.
    Ponad 100 lat temu Rockefeller zainwestowal ponad miliard dollarow w mwdycyne by przynosila mu zyski, i przynosi chyba nawet takie na jakie nie liczyl. Powiedzial rowniez niepotrzebni sa nam mysliciele potrzebni nam sa robotnicy, czyli niewolnicy. I od tej pory realizuja to.

  11. RisaA 23.04.2024 17:02

    @rici, za dużo się naoglądałeś serii ЯR (czasem trakie głupoty tam gadają, że łapię się za głowę mimo że nie cierpię konowałów i im nie wierzę). Prościej jest wyjaśnić mechanizm chorobowy WZW B wirusami, czyli cząsteczkami dsDNA-RT w otoczce białkowej niż prionami (rozumiem, że o takie enzymy lub substancje Ci chodzi lub bardzo podobne). Różne wirusy (długie) wykryto także w wiecznej zmarzlinie. Tam obecne duże wirusy były bardziej podobne do tego czym były zanim uległy miniaturyzacji (czyli zgubiły «zbędne» im części RNA/DNA).

    Namnażanie się «prionów»/»enzymów» oznaczałoby potrzebę istnienia polimerazy lub RT (reverse transcriptase) a przecież właśnie to jest główną częscią dzięki której może istnieć wirus – aby zarażać muszą się dalej móc namnożyć. Czyli wracamy do punktu wyjścia – mamy do czynienia z prostym wirusem.

    Nie zdziwiłabym się też, gdyby historycznie wirusy pochodziły od nowotworów – one się tak samo mnożą na potęgę jak wirusy. Zwyczajnie w drodze utraty prawie całego DNA poza tą częścią, która odpowiada za namnażanie. Wciąz jednak to się nazywa «wirusy».

  12. rici 23.04.2024 20:11

    Risa; nie wiem co to jest RR nigdy czegos takiego nie ogladalem. Jezeli juz ogladam to prof. Frydrychowskiego, dr. Jaskowskiego, Jerzego Ziebe, dr. Davida Martina, i tym podobnych. Jezeli jest tak prosto wyjasnic WZW wirusami to powiedz mi dlaczego do tej pory tego wirusa nie wyizolowano, przeciez w USA czeka nagroda na takiego ktory wyizoluje jakiegos wirusa w wysokosci miliona dollarow, i to od kilkunastu lat, a na tych co wyizoluja korona wirusa w Europie 100 tys €.
    Co do nowotworow, teraz jest nagonka na palaczy ze z powodu palenia wzrosla ilosc zapadalnosci na nowwotwory, a taka krotka statystyka, przed wojna oko 50 % doroslego spoleczenstwa palilo papierosy, zapadalnosc na raka to bylo okolo 1 % , teraz pali okolo 25-30 % doroslych a zapadalnosc na raka jest okolo 30 %, no i jak to wytlumaczyc?
    Jak sie leczyc z raka bardzo dobrze to wytlumaczyl dr. Hammer w swojej ksiazce Noue germanische Medizin /Nowa germanska medycyna/ teraz jest to ksiazka uznawana przez ” slawy medycyny” za antysemicka i zagrazajaca zyciu. a w czasie procesu sadowego dr.Hammer udowodnil wyleczenie przez siebie 93.7 % przypadkow z ktorymi mial do czynienia bez zadnych operacji, czy chemioterapi. Wielka szkoda ze nie zdazylem przeczytac tej ksiazki przed moja operacja, a mialem juz ja kupiona. Oczywiscie za ta ksiazke pozbawiono go prawa wykonywania zawodu. Jak to jest z paleniem wytlumaczyl mi kiedys prof Görtner, zreszta uczen dr. Hammera, i zakaal mi rzucenia palenia, tylko ograniczenie. Pamietam jak 15 lat temu po opuszczeniu kliniki z diagnoza COPD IV/ POChP IV stopien/ lekarz pulnonolog ktory mnie przyjal otwarcie poinformowal mnie ze mam 4-5 lat zycia ewentualnie do 6 jezeli rzuce palenie i bede sie scisle trzymal ich wytycznych. Palenia do tej pory nie rzucile i stosuje leki takie jakie uwazam ze mi pomagaja, czyli 1/10 z tego co mi naprzepisywali.

  13. RisaA 23.04.2024 20:52

    @rici – może jakieś linki do tych nagród, by poprzeć swoje słowa? Tylko daj linki, gdzie czekają faktycznie na wyizolowanego dowolnego wirusa a nie «jedynej ważnej choroby».

    Tu piszą przykładowo o wyizolowaniu wirusa: https://journals.viamedica.pl/ginekologia_perinatologia_prakt/article/download/57534/43682.

    > teraz pali okolo 25-30 % doroslych a zapadalnosc na raka jest okolo 30 %, no i jak to wytlumaczyc?

    Każdy mądry wie, że tym co dostarcza bigfarma i to co płynie we krwi 50% Polaków.

  14. rici 23.04.2024 21:01

    Widze ze nie masz pojecia co to sa komorki rakowe.
    Komorki rakowe to sa komorki ktore ulegly czesciowemu uszkodzeniu, lecz nie obumarly. W wyniku tego komorki te zmieniaja wlasciwosci i dzialaja inaczej niz sa do tego przeznaczone, czym szkodza organizmowi. Organizm nie moze ich usunac poniewaz nie sa jeszcze calkowicie martwe, dlatego izoluje je od innych zdrowych komorek otoczka z wapienia, ktory z regoly popiera z kosci.
    Niektore komorki w organizmie wymieniane sa nawet raz dziennie, o co siedem lat caly kompletny organizm jest wymieniony na nowe komorki, nawet kosci.
    Mialem raz lekarza w klinice ktory byl zafiksowany na punkcie oddawania kalu. Na wizycie pytal kazdego czy oddawal kal, bo jak nie to dostawal srodki przeczyszczajace. Twierdzil ze 1/4 kalu to sa wlasnie te martwe komorki, a jezeli one pozostana w organizmie to moga spowodowac zatrucie calego organizmu.

  15. kufel10 24.04.2024 03:27

    RICI- z tym rakiem płuc i palieniem to już czytałem, być może Ty to pisałeś, i to ma sens, że tytoń go nie wywołuje, bynajmniej nie ten dawny bez dodatków i że ułatwia odkrztuszanie, i wręcz pomaga. Aczkolwiek mój staruszek palił i zmarł na raka płuc, ale tez pracował w pyle drzewnym i innych gorących pyłach. Z wirusami to jest jeszcze 1 ciekawy wątek, bo może one i są, ale “obecność strażaka przy pożarze nie świadczy o tym, że on spowodował pożar”. Rici – może tędy droga, jak sądzisz? Generalnie zawsze warto posłuchać co myśli inżynierski, analityczny umysł, wiesz że to rzadkość, a humanistów i tym podobnych wyprzedza o całe epoki. Co do grzyba redukującego np raka i tych wszystkich mechanizmów to podejrzewam że mogłeś czytać “nową germańską medycynę”, ja się tym mocno interesowałem podczas w/w choroby mojego staruszka, od tej pory siemię lniane i pestki moreli to stały element mojej diety, siemię pomogło znacznie na żołądek, nie będę ryzykował jego odstawienia.

    Wszyscy – nie zapominajmy o 1 bardzo ważnej rzeczy – bardzo wysoki odsetek wyleczeń raka w izraelu.

  16. rici 24.04.2024 09:46

    Risa; chyba jestes nowa na tym portalu wiec nie wiesz ze ja nie podaje linkow. Link to tylko spojrzenie z jednej strony na dany problem sugerowany ci przez tego ktory podaje ten link. Gdy dostajesz temat to szukasz rowniez innych publikacji, gdzie mozesz wyrobic sobie spojrzenie na dany temat z roznych stron, i logicznie polaczyc kropki. A na interesujacy cie temat mowia wlasnie osoby wymienione przeze mnie powyzej, ponadto Andy Cholinski i dr.Magdalena Gallus z USA.
    Kufel; wiekszosc chorob wywolywana jest przez stres coraz bardziej powszechny w naszym zyciu i przez strach. Dr. Hammer zaczal leczyc raka dopiero jak sie sam z niego wyleczyl. A na raka zachorowal po tym jak wloski ksiaze/zydowkiego pochodzenia/ zastrzelil mu jego syna.
    O paleniu tytoniu mialem caly wyklad od prof Görtner, i twierdzil on ze dobrze jest palic papierosy bez filtra, poniewaz w filtrze jest najwiecej chemikaliow, a najlepiej palic tyton wlasnorecznie wychodowany i zfermentowany.
    Kilka lat temu ogladalem na ZDF-ie takie reportarze z Izraela z roznych domow starcow. Tam pokazywano jak te staruszki jaraja canabis i bardzo dobrze sie czuja, i dozywaja w spokoju bez chorob poznej starosci.

  17. RisaA 24.04.2024 09:57

    @rici, skoro piszesz, że czeka milion dolarów (czy inna tam kwota) na pierwszego kto wyizoluje wirusa – to oczekuję, że mi podasz dane na potwierdzenie tego. Gdzie czekają? Gdzie to jest ogłoszone? Skoro nie potrafisz tego wskazać, to znaczy, że to co piszesz nie jest wiarygodne.

    > chyba jestes nowa na tym portalu

    Właśnie nowi ludzie powinni być zaznajamiani z tematyką braku izolacji worusa (jakiegokolwiek) o ile jest to prawda – z podaniem przypisów, że faktycznie tak jest.

    > tytoń go nie wywołuje

    Śmiem zaprzeczyć temu wywodowi. W dymie z palenia tytoniu znajduje się wiele substancji organicznych, które powstają z losowego połączenia atomów wodoru, węgla i tlenu. W spalaniu niecałkowitym. W dymie tytoniowym (oraz innym) znajdziesz m.in. benzopireny, które mają udowodniony wpływ rakotwórczy. Ich budowa jest podobna do grafenu, więc nie dziwne, że są rakotwórcze. Poza tym podejrzewa się, że nikotyna rozkłada się w organizmie do rakotwórczej nitrozonikotyny. Tak więc nawet wapowanie nikotyny nie jest bezpieczne (choć bezpieczniejsze od wdychania benzopirenów).

  18. rici 24.04.2024 14:50

    Risa; przeciez ci pisalem gdzie masz posluchac, a jak jestes leniwa i nie chce ci sie tam popatrzec to juz nie moja wina. Mozesz sobie ogladnac wywiad z dr. McCulloug w dzisiejszym wydaniu Fakto.pl, co prawda nie jest tam o nagrodach ale podobna problematyka i do tego zwiazana z przyszla pandemia na chorobe X.
    Na temat palenia tytoniu duzo do powiedzenia mial tez dr. Jaskowski, ale to byl wyklad zprzed jakies 7 laty i na Google, wiec go moze juz nie byc.
    Lezac na klinice uniwersyteckiej przychodzil czasem do mne prof. Görtner i rozmawial. W takcie takiej jednej rozmowy obecny byl przy tym ordynator oddzialu. I ten mowi panie prof jak pan moze tak mowic do pacjenta, ten mu odpowiedzial panie doktorze, pan sie nie interesuje badaniami naukowymi jakie my prowadzimy tu na tej klinice uniwersyteckiej.
    Prof tlumaczyl mi ze cieply dym tytoniowy dziala zbawiennie na pluca, poniewaz jest zaraz wydmuchiwany i zabiera ze soba zanieczyszczenia z pluc. Szkodliwe jest tzw. bierne palenie, czyli wdychanie zimnego dymu.
    Zreszta palenie tytoniu zostalo wprowadzone na przelomie XVIII i XIX wieku przez lekarzy jako lekarstwo na choroby pluc.
    Lubie czytac rozne publikacje badan uniwersyteckich, i zauwazylem ze jezeli sa szkodliwe dla np. BigPharma, czy innych korporacji to sa bardzo szybko usuwane, czasem to nawet tygodnia nie maja i znikaja.

  19. Katana 24.04.2024 15:07

    rici. Dobrze kombinujesz…
    Już nawet rośliny komunikują się (w nie do końca poznany sposób) ze sobą ostrzegając innych przedstawicieli populacji przed zagrożeniem. Np. przed zjedzeniem przez żyrafy – jak to robią drzewa wewnątrz zagajnika (po stwierdzeniu zagrożenia przez te z zaatakowanego obrzeża) wytwarzając niesmaczne substancje chroniące te rośliny.

  20. Katarzyna TG 24.04.2024 15:44

    Rici, co do tego “zbawiennego działania dymu tytoniowego na płuca” – mój ojciec całe życie był zdrowy jak ryba a umarł na raka płuc (palił jakieś 40 lat paczkę dziennie) w 6 miesięcy od diagnozy. Najgorszemu wrogowi tego nie życzę..

  21. RisaA 24.04.2024 15:52

    @rici, nie widzę w twoich wywodach żadnego tytułu gazety, książki, innej publikacji ani linka do wiarygodnego artykułu udowadniającego, że jest jakakolwiek nagroda za wyizolowanie pierwszego wirusa, która nadal byłaby aktualna lub ten artykuł mówiłby, że wciąż nic nie wyizolowano.

    Umiem wypożyczać książki i przeglądać archiwa gazet. Jednak potrzebuję wskazania tytułu i autora lub też w przypadku czasopism – wskazania, które to jest wydanie (data) i nazwę tego czasopisma.

    Ja na swoje tezy odnośnie szkodliwości palenia jestem w stanie wskazać, że benzopiren i dioksyny znajdują się w dymie tytoniowym oraz jestem w stanie wskazać źródło, że substancje te są rakotwórcze. Skoro zawiera substancję rakotwórczą – całość też jest rakotwórcza (palony papieros) co zamyka dowód. Jeżeli chcesz to mogę podać ci te informacje w postaci linków.

    Ty nie umiesz na swoje tezy przedstawić żadnego dowodu. Ani wskazać konkretnej publikacji ani też wskazać linków do artykułów w internecie.

  22. rici 24.04.2024 15:58

    Kufel; przed moja operacja na raka, to pierwsze badania pokazaly ze mam zlosliwego, nastepne robilem przez prawie 2 miesiace i to tak nawet 3 razy w tygodniu, rozpoczynajac od zwyklych rentgenowskich z roznymi kontrastmittel po medycyne nuklearna. Zaly czas dzwonili z kliniki ze za kilka dni mam operacje zeby sie zglosic do nich, ja sie wachalem poniewaz mialem juz wczesniej diagnoze rak, raz krtani , co pozniej okazalo sie zwyklym tluszakiem, i drugi raz pluc, ktory po kilku miesiacach stosowania ziol zniknal. Te dwie pierwsze diagnozy malem wydane w Polsce.
    Tak ze przeszedlem kilkanascie badan i wszystkie wskazywaly raka zlosliwego, i co sie okazalo, wszystkie dawaly falszywe wyniki, tak ze niewierze juz wiecej w rzetelnosc badan wspolczesnej medycyny.
    Tacy lekarze posiadajacy wiedze jak pof Frydrychowski, dr Jaskowski, czy dr Hammer lub ten Anglik ktory na podstawie swoich badan stwierdzil ze przed oparacja nalezy dezynfekowyc narzedzia chirurgiczne , poniewaz daje to zwiekszona o 40 % poprawe zdrowia po operacji, czy inny ktory zaproponowal mycie rak przed czynnosciami ginekologicznymi zostali pozbawieni prawa do wykonywania zawodu
    Katana; drzewa i wszystkie rosliny placzone sa ze soba ukladem korzeniowm i sie miedzy soba komunikuja, komunikuja sie rowniez wydzielajac odpowiednie impulsy energetyczne. Bardzo ciekawa jest taka nauka dendrologia, zajmujaca sie energetycznymi odzialywaniami drzew i roslin na czlowieka. Bardzo to ciekawe i musze powiedziec ze to stosuje.
    Ja tak dlugo sie zastanawialem co ja takiego zlego zrobilem ze tryle nieszczesc spotyka mnie w tym zyciu. Ale po dluzszym zastanawianiu sie doszedlem do wniosku ze nie ma zlego co by na dobre nie wyzszlo. Gdybym nie lezal po szpitalach, nie poznalbym tylu ciekawych ludzi z innego srodowiska, nie wiedzialbym jak sie ktos czuje gdy jest obloznie chory, nie interesowalbym sie tez tak medycyna, a jak juz to prawdopodobnie bym wierzyl w te ich wszystkie bzdury. Nie mialbym czasu na zdobywanie wiedzy i logiczne myslenie.
    Tak ze w sumie jestem wdzieczny ze to mnie wszystko spotkalo.

  23. RisaA 24.04.2024 16:03

    > przed moja operacja na raka, to pierwsze badania pokazaly ze mam zlosliwego
    > wszystkie wskazywaly raka zlosliwego

    Nie ma czegoś takiego jak rak niezłośliwy. Wszystkie raki są złośliwe. Mogą być jedynie jeszcze bez przerzutów lub już z przerzutami.

  24. rici 24.04.2024 16:16

    Przeciez ci napisalem jak byk, zebys sie zapoznala z publikacjami, czy z wykladami wymienionych wczesniej lekarzy i badaczy.
    Rak zlosliwy to jest juz taki z przerzutami.

  25. RisaA 24.04.2024 16:24

    @rici, wskaż mi więc tytuły tych publikacji (a jeśli pod tym tytułem wyszła cała seria – datę). Nie mogę ich znaleźć w twoich wywodach.

    > Rak zlosliwy to jest juz taki z przerzutami.

    Nie, każdy rak jest zlośliwy. A jest złośliwy, bo skłonny dawać przerzuty. Złośliwe zmiany (nowotwory) można dzielić w skali TNM. Ale przyjmuję, że miałeś na myśli raka z przerzutami odległymi.

  26. rici 24.04.2024 16:38

    Jestem juz starszym 70-cio letnim facetem, ale jak by mi ktos powiedzial ze aby zdobyc interesujace mnie dane musze sie zapoznac z wykladami czy publikacjami np. dr. Jaskowskiego czy prof Frydrychowskiego , czy Jerzego Zieby i innych to bym zrozumial i sie z nimi zapoznal. A jak ty nie mozesz tego zrozumiec to juz nie jest moja wina.

  27. RisaA 24.04.2024 16:44

    @rici, zwyczajnie nie mam czasu czytać ich wszystkich publikacji. Skoro twierdzisz, że tam znajdę dowód na «niewyizolowania jakiegokolwiek wirusa» lub też dowód na to, że są nagrody za «wyizolowanie jakiegokolwiek wirusa», to chyba jesteś mi w stanie wskazać JEDNĄ ich publikację na ten temat. To ty twierdzisz, że tam jest taka treść. Ja nie czytałam tej publikacji, tylko ty. Nie mam czasu na zapoznawanie się ze wszystkim, ale mogę poświęcić czas na przeczytanie jednej czy dwóch publikacji które precyzyjnie mi wskażesz.

  28. Katana 24.04.2024 17:27

    RisaA
    Mogę Ci obiecać drobną nagrodę – dam piątaka – tylko znajdź w końcu ten dowód na wyizolowanie wirusa, bo zaczynasz smęcić…
    Mogła to być prekognicja rici’ego ale Ciebie pewnie to też nie satysfakcjonuje?
    😉

  29. kufel10 28.04.2024 05:10

    Faktycznie wszystkie te “nieszczęścia” czegoś nas uczą. Takie już sobie życie wybraliśmy. Czy warto było wybrać życie łatwe i dostanie? Pozornie tak, ale niekoniecznie. Transerfing jest tutaj ciekawą opcją, są szkoły/turnusy np gdzieś w am. południowej. Coś tam jakby to działa a przynajmniej dodaje energii i wiary.
    “Sekretne życie drzew” mogę polecić.

  30. rici 28.04.2024 09:27

    kufel; przed urodzeniem wybralismy sobie takie zycie by sie czegos nauczyc.
    I jezeli zbaczamy z tej drogi do wybranej nauki , zycie samo stawia nam na drodze przeszkody by wrocic na droge ktora sami sobie wybralismy. Czasem musimy przerobic zadania ktore nie wykonalismy w poprzednim “zyciu”, to cos jak powtarzanie poprzedniej klasy w szkole.
    Ah na twoje “wirusowe” zapalenia , grypy sprobuj DMSO 99% , jedna lyzeczka na szklanke wody, lub wegiel aktywny.

  31. Katana 28.04.2024 10:55

    To raczej karma – skłonności – a nie wybór.
    Nauka polega tu na zrealizowaniu Pustki (Ducha) – po zobaczeniu, że wszystkie rzeczy (doświadczenia) są takie, puste.

  32. kufel10 29.04.2024 05:43

    RICI – węgla mam pół kilo, jadłem łyżkami, teraz przeszło, razem z końcem epidemii w oddziale metrowej wysokości ludzików. O dmso poczytam. Co do pierwszej części Twojej wypowiedzi, to czasami chce mi się śmiać jak sobie pomyślę w jakiż to sposób “uciekałem” z tej drogi, a ona nagle skręcała i pojawiała się przede mną i w ten czy inny sposób na nią wracałem. To jest na prawdę jedna z kilku, może pięciu rzeczy, których jestem w życiu pewien, a nie jestem nawet pewien czy się jutro obudzę. Ma tutaj nawet miejsce taka rodzinno-pokoleniowa trauma, bo przerabiam historię moich rodziców, to nieco zaskakujące. Choć jestem o wiele bardziej wszechstronny od nich i znacznie lepiej sobie radzę, czuję że muszę wyciągnąć moją rodzinę na nieco wyższy poziom, po prostu wszystko zrobić lepiej niż oni, jakkolwiek to brzmi należy to odczytywać dosłownie i rozpatrywać w bardzo szerokim kontekście. Ps. dzięki za wskazówki, zawsze warto Cię posłuchać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.