O jeden kondom za dużo

Opublikowano: 05.02.2020 | Kategorie: Prawo, Seks, Wiadomości z kraju, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1181

Historia ta bierze swój początek jeszcze w ubiegłym roku. W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, 13 grudnia, w jednej z sieci sklepów w Krośnie (oddalonym od Jasionki o 20 km), zatrzymano klienta, którego przyłapano na próbie kradzieży prezerwatyw. Sprawcą okazał się ksiądz Piotr W. – proboszcz jasiońskiej parafii. Do akcji wkroczyła policja, zabezpieczono monitoring i wszczęto dochodzenie. Dopiero 3 lutego księdza-złodziejaszka spotkały konsekwencje.

Kradzież odbiła się szerokim echem zarówno w Jasionce, jak i w całym regionie. Tak zwana „wieść gminna” niesie, że kradzież dokonana przez księdza ma związek z tym, że zatrudnił w parafii nową kucharkę. Policja nie informuje, dlaczego ksiądz W. postanowił ukraść kondomy, zamiast je kupić. Domniemywać można, że przy kasie czułby się nieco zaambarasowany.

Jednak nie tylko to wydarzenie zbulwersowało mieszkańców podkarpackiej wsi. Ksiądz nagrabił sobie dużo wcześniej, wymuszając na mieszkańcach wsi, by sami zbierali „podatek” na parafię. Mieszkańcy zostali podzieleni na grupy po 20 domów. Każda z grup otrzymała zeszyt do odnotowywania datków od każdego z domostw. Parafianie sami mieli pilnować, by ktoś się od datku nie uchylił. Potem zadaniem delegacji reprezentującej taki segment 20 domów było posłuszne dostarczenie całej zebranej kwoty do rąk księdza dobrodzieja.

Wokół jasieńskiego proboszcza atmosfera gęstniała od dawna. Informacje o jego różnych ekscesach, nie tylko natury obyczajowej, pojawiały się podobno z regularnością szwajcarskiego zegarka. Mieszkańcy wielokrotnie interweniowali w tej sprawie u biskupa w Przemyślu, ale ich skargi i błagania na niewiele się zdawały. Przełom nastąpił na początku bieżącego miesiąca. W minioną niedzielę, podczas mszy głównej, został przedstawiony nowy proboszcz. Modlitwy mieszkańców Jasionki zostały wreszcie wysłuchane!

W trakcie inauguracji posługi kapłańskiej nowego proboszcza poinformowano parafian, że ksiądz Piotr W. odszedł na własną prośbę i dostał rok na przemyślenie swojego postępowania. Jak już przemyśli to pewnie dostanie nową parafię, gdzieś w diecezji – nomen omen – przemyskiej.

Autorstwo: Bojan Stanisławski
Zdjęcie: sasint (CC0)
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
polach
Użytkownik
polach

Jaki kler jest to wiemy, ale że ludzie dają się tak wykorzystywać? to jest czarna komedia…

majkel
Użytkownik
majkel

Autor artykułu ubarwił tą historyjkę pisząc, że ksiądz wymusił na mieszkańcach “podatek”. Czyli jak by nie dali to nie dałby rozgrzeszenia?. W Polsce jedynie do czegokolwiek może zmusić sąd. Sąd ma władzę do przymuszania ewentualnie przestepca