Czy chcą wywołać głód i stosować żywność jako środek nacisku?

Opublikowano: 22.01.2021 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Społeczeństwo, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2065

Czy to możliwe, że grożą nam niedobory żywności a w konsekwencji głód? W tej chwili wydaje się to nierealne, ale wciąż żyje wiele osób, które pamiętają co działo się w PRL w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Co prawda nie głodowano, ale powszechny brak dóbr był dotkliwy dla każdego. Coraz więcej poszlak wskazuje na to, że takie moga być konsekwencje trwającego obecnie przeobrażenia świata fundowanego nam przez globalistów za pomocą COVID-19.

Jeśli ktoś myśli, że COVID-19 i psychoza z nim związana to najgorsze co nas spotkało i dzięki szczepionkom wkrótce wszystko wróci do normy, niestety się myli. Ta norma na którą tak bardzo narzekaliśmy jawi się obecnie jako coś absolutnie nieosiągalnego, a pocovidowy świat zaczyna niebezpiecznie przypominać ten wykreowany w słynnej dystopijnej powieści George’a Orwella „Rok 1984″. Miała to być przestroga, ale najwyraźniej władze państw świata potraktowały ją jako instrukcję.

COVID-19 stał się lodołamaczem dla światowej rewolucji globalistycznej. Jej konstruktorzy nie ukrywają już nawet tego, że planują wykorzystanie wirusa jako czynnika zmian zaplanowanych już wcześniej. Nazwali ten proces Wielkim Resetem i dążą do przeobrażeń, które na stałe zreorganizują funkcjonowanie światowej gospodarki i społeczeństw. Jest kilka celów tej agendy i obecnie wypełnia się raptem pierwszy etap procesu polegający na zerwaniu więzów społecznych i likwidacji małych i średnich firm. To jednak nie koniec, a dopiero preludium na drodze do totalnego zniewolenia.

Naturalną konsekwencją tego procesu, a także restrykcji nałożonych przez rządy i władze lokalne, będą masowe bankructwa firm najpierw transportowych, a potem zakładów przetwórstwa rolnego. Spowoduje to nieuchronnie załamanie się łańcuchów dostaw i w konsekwencji podwyżkę cen żywności oraz niedobory niektórych towarów. Jesteśmy na drodze do wysokiej inflacji i reglamentacji żywności tak jak w PRL, a może i gorzej.

Na skutek choroby COVID-19 zbankrutują firmy produkujące żywność, pośredniczące w jej dystrybucji i cała masa innych, powiązanych w systemie wzajemnych zależności. Rolnik, który wyprodukował żywność, której nie sprzedał ze względu na lockdown o ile nie splajtuje raczej nie zaryzykuje w przyszłym roku takich samych zbiorów. Do tego dochodzą liczne ostatnio przypadki likwidacji hodowli zwierząt, postulowanej przez klimatycznych maniaków. Odbywa się to w różnych formach i na różnych poziomach. Pojawiają się nagle tajemnicze choroby, które zmuszają hodowców do zabicia wiele milionów sztuk drobiu. To samo dzieje się z hodowlą wieprzowiny z ASF. Wołowina miała swoją chorobę wściekłych krów.

Czy to możliwe, że ktoś celowo załamuje łańcuchy dostaw, aby wkrótce zaprezentować ludzkości rozwiązanie w postaci rządowych racji żywnościowych? Być może rząd zacznie je wydzielać tylko zaszczepionym. Wszystko jest obecnie możliwe. Zresztą dostawy żywności przez rząd przewidziano podczas wirusowych ćwiczeń rozgrywanych w scenariuszu opisanym już w maju 2010 roku w dokumencie opublikowanym przez Fundację Rockefellera.

Scenariusz nazwany Lock Step – przedstawia opis działań jakie trzeba podjąć, aby możliwe było stworzenie „świata ściślejszej odgórnej kontroli rządów i bardziej autorytarnego przywództwa, przy ograniczonej innowacyjności i rosnącej presji na obywateli”. Po wielu miesiącach tresowania Polaków za pomocą zamordystycznych i nielegalnych restrykcji, można dojść do wniosku, że właściwie żyjemy już w takiej rzeczywistości jak ta opisana w dokumencie Fundacji Rockefellera. Brakowało jeszcze tylko zerwania łańcuchów dostaw i niedobory towarów, a być może i głód.

Docelowo mamy się znaleźć w świecie całkowitej cenzury Internetu, z cyfrową walutą banków centralnych zwaną CBDC (Central Bank Digital Currency), z systemem kredytu społecznego, którego podwaliną jest segregacja na zaszczepionych i niezaszczepionych. Kiedy władcy systemu uznają, że coś przeskrobaliśmy to Big Tech wyłączy nas w mediach społecznościowych tak jak zrobiono to Trumpowi, a potem jeszcze bankierzy wyłączą delikwentowi konto bankowe delegalizując jego CBDC-coiny, a na koniec okaże się, że nie ma dla niego żywności, ewentualnie miejsce w obozie odosobnienia.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 15, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Cosmo
Użytkownik

W przejrzysty sposób przestawił to ostatnio na YT BaldTV

qhashbba
Użytkownik
qhashbba

1984 to byla przestroga dla zwyklego Kowalskiego, a nie rzadow. Gosc byl po prostu dobrze poinformowany.

woma123
Użytkownik
woma123

HI

Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem aby zauważyć, że na półkach sklepowych już od pewnego czasu pojawiają się spore niedobory. Oczywiście sprzedawca zakrywa je starannie powiedzmy ogórkami kiszonymi czy octem, ale fakt pozostaje faktem.

Ja mam prawie 60 lat i bardzo dobrze pamiętam kryzys lat 80’tych. Zaczynał się identycznie! Powoli, z dnia na dzień, miesiąca na miesiąc zaczynało brakować towarów. Oczywiście, wtedy ceny nie mogły być podwyższane, gdyż były regulowane urzędowo. A dziś? Co zakupy (mniej więcej ten sam asortyment oraz ilości) płacę więcej. Półki się napełnią z powrotem, ale już nie w tych cenach!

A co tam ludziom? Dostają 500+, świnia+, 13 i 14 emeryturę to są szczęśliwi. Z czego? Durnie cieszą się z papierków.

DuDuS

PS. Jak zaczynałem po ukończeniu studiów pracę zawodową, zarabiałem 1500 zł miesięcznie. Po dwóch, może trzech latach zarabiałem w milionach złotych! Ludzie! Zmierzamy do tego samego! Opamiętajcie się!