Wójt Dorohuska rozwiązał protest rolników

Opublikowano: 23.04.2024 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2139

Wojciech Sawa, wójt Dorohuska, rozwiązał trwający tam od 9 lutego protest polskich rolników. Manifestanci zapowiadają, że złożą odwołanie do sądu.

Blokada na przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku trwała blisko trzy miesiące. Teraz jednak przywrócono ruch ciężarówek przez punkt kontrolny Jagodin-Dorohusk. Taką decyzję, wbrew polskim rolnikom, podjął wójt Wojciech Sawa. Jak twierdził, podyktowana była ona prośbami lokalnych przedsiębiorców, którzy uskarżali się na znaczny spadek obrotów w związku z blokadą.

„To jest bardzo uciążliwe dla przedsiębiorców z naszego regionu. Ich dochody drastycznie spadły. Chodzi o różne branże, w tym m.in. agencje celne, transportowców, firmy handlujące z Ukrainą czy na przykład przedsiębiorstwa, które dostają produkty z Ukrainy do produkcji różnych podzespołów. Mam mnóstwo pism z prośbami o zakończenie protestu. Czas, by gmina wróciła do normalności” – twierdził na antenie TOK FM Sawa.

Protest rolników w Dorohusku rozpoczął się 9 lutego i miał potrwać do 9 maja – zgodnie ze zgłoszeniem. Po decyzji wójta rolnicy zapowiadają odwołanie się od niej do sądu w Lublinie. Będą domagać się jej uchylenia.

Blokada przejścia granicznego z Ukrainą była wyrazem sprzeciwu wobec rozszerzenia bezcłowego importu produktów rolno-spożywczych z tego kraju.

Strona ukraińska, ustami ambasadora tego kraju w Polsce Wasyla Zwarycza, apelowała do polskich rolników, żeby zaprzestali protestów.

Autorstwo: MM
Na podstawie: TOK FM, X.com
Źródło: NCzas.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Stanlley 23.04.2024 13:21

    Kiedy te głupki nauczą się by :
    – nie głosować na PiS
    – nie głosować na inne pomyje z TV
    – robić protesty tam gdzie to skuteczne – pod domami polityków, a nuż komuś się “przypadkiem” traktor zepsuje ;p
    – ew jak nie mają odwagi – blokować huby korporacji, centra dystrybucyjne

    Taka ciekawostka – kolega z DiP był u nich na proteście i nikt mu nie chciał dać podpisu pod listę… mówili że oni teraz są zajęci protestowaniem i się poświęcają…. no fajnie…

  2. Piron 24.04.2024 09:56

    “Taka ciekawostka – kolega z DiP był u nich na proteście i nikt mu nie chciał dać podpisu pod listę… mówili że oni teraz są zajęci protestowaniem i się poświęcają…. no fajnie… ”

    Stanlley 95% rolników nie wie co to jest DIP, niestety mój siostrzeniec (młody wykształcony rolnik) również nie ma o tym pojęcia, powiem więcej rolnicy nawet nie znają różnicy między partią polityczną a ruchem społecznym. Takie “perełki niewiedzy” spotykam na każdym kroku (nie tylko w rolnictwie) dlatego uważam iż właściwa edukacja społeczna to pierwszy element do jakichkolwiek zmian ustrojowych (niestety taka sytuacja jest w większości “cywilizowanych państw”)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.