Z głuchym nie tańcz, z głupim nie dyskutuj

Opublikowano: 17.03.2022 | Kategorie: Media, Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1675

Rząd akceptujący jedyną interpretację wydarzeń jest dyktatorski. Wyłącznie słuszna propagowana narracja daje efekt – rezygnacja społeczeństwa z istnienia alternatywy. Blokowanie opinii i postaw różnych wobec rządowych jest interesem dyktatora. Tworzenie niezależnych od rządu ośrodków dla wyrażania poglądów zaspokaja niezgodę społeczeństwa na marginalizację jego potrzeb. Zamykanie, penalizowanie szarej strefy komunikacyjnej jest walką o monopol na (dez)informację. Ośmieszyć, ograniczyć zasięg, pozbawić środków, delegować swojego człowieka dla zmniejszenia wiarygodności, przejąć, zamknąć. To przykładowo stosowane kroki eliminujące przeciwników dyktatury.

Bez wyliczania nazw własnych stacji radiowych czy telewizyjnych obserwujemy zjawisko homogenicznego przekazu. Jak podczas zjednoczenia medialnego w walce sanitarnej, całodobowym tematem jest obecnie migracja. Kto nie pomaga przyjmować, ten podłym jest. Nikt podłym być nie chce. Świat na polską skalę i tempo wpuszczania migrantów kręci głową zdumiony jak można dać się tak wykorzystać. Można zawsze, kiedy cudzy interes ważniejszy jest niż własny. Narzucił go dyktator, a jemu w piramidzie zależności hegemon jeszcze wyżej postawiony. Tematem wojny żyje cały świat medialny strasząc atomem. Sceptyczni szukają źródeł i motywów. Mają skromne kanały informacyjne. Pojedynczo, najwyżej we dwóch/dwoje zapraszają osobę doświadczoną w temacie, by ukazać podszewkę, czyli drugą stronę. W zaistniałej sytuacji medialnej zamiast tylu stacji powodzeniem cieszyłaby się jedyna światowa telewizja, z jedynym światowym kanałem radiowym. W zasadzie zalążek już jest i „Global News” się nazywa.

Przyjmuję, że nie znam się na niczym. Dzięki biegłej znajomości języków obcych mam wielu znajomych rozproszonych po świecie. Zbieżność obserwacji, różne sposoby radzenia sobie z aktualnościami są tematem jaki nas łączy. Jeden pisarz, drugi muzyk, rzeźbiarka, inżynier, niezależny dziennikarz, były żołnierz, lekarz – szeroki przekrój, a cel jeden: ujawnić to co przemilczane, poradzić jak przetrwać. Część uciekła tak dosłownie w życie leśne, wcześniej budując chatę. Inni świadomi przeniesienia się ludzi w sferę internetową próbują uczyć zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Jeśli fundamentalistycznie przekonani przez rządową narrację nie rozumieją celu zamieszczania odmiennej, to proszę sobie wyobrazić monetę mającą tylko reszkę. Jaka jest jej wartość?

Autorstwo: Jola
Źródło: WolneMedia.net

33

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Punkt Zero 17.03.2022 11:12

    Niestety to prawda, wykorzystując naszą zgodę na wszystko tworzy się takie a nie inne sytuację.

    Jeśli ludzie nie zaczną się organizować jako wolni ludzie którzy po prostu oleją system, to będzie lipa. Musimy stworzyć alternatywne społeczeństwo ludzi przeciw elitą, ponad podziałami. Mamy jednego wspólnego wroga i walczymy o życie, co do tego chyba nie można mieć wątpliwości, wiec czy ktoś jest wierzący, homoseksulany, czerwony, czarny czy tam jeszcze jaki :(((

    Na tym etapie zagęszczenia nie ma już znaczenia nic!!

    Jak napisała Christina von Dreien siedzimy w pontonie na środku oceanu, ponton jest dziurawy i część z nas o tym nie wie, i nie dopuszcza do siebie żadnych informacji, część z nas wie, ale nic nie robi. Część wie i ma zestaw naprawczy, ale siedzi w kółku i zawzięcie kłuci się o to, kto zrobił dziurę.
    Jeśli ktoś z nas nie zrobi pierwszego kroku i nie zacznie łatać pontonu tak jak potrafi, na własną rękę i nie patrząc na nic, tak żeby dać przykład innym, to niestety kotlety….

    Nie ma już znaczenia nic, i to nie żadna filozofia. Stoimy przed być albo nie być, to nasz test, albo wstaniemy i zaczniemy zmieniać rzeczywistość albo nasz plan wspólnego powrotu do swojej Boskości się nie powiedzie, a powieść się musi!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.