Rząd wprowadza rozporządzeniem segregację sanitarną

Opublikowano: 11.06.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1799

Wczoraj na konferencji prasowej premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili kolejne luzowanie obostrzeń covidowych. Było to jednocześnie ogłoszenie początku sanitarnej dyskryminacji Polaków i rażącego złamania prywatności i RODO. Nasi rządzący jak zwykle ograniczające prawa obywatelskie restrykcje wprowadzają nielegalnym rozporządzeniem zamiast ustawą.

Zasadne wydaje się pytanie – kiedy polski Sejm i Senat przegłosowały ustawę zezwalającą rządzącym na wprowadzenie sanitarnej segregacji Polaków na lepszych i gorszych? Lepszych, czyli tych, którzy zgodzili się uczestniczyć w eksperymentalnych szczepieniach przeciw COVID-19 i gorszych, czyli całą resztę odmawiających jeszcze wstrzyknięcia sobie tych preparatów, którzy będą za to dyskryminowani jako podludzie.

Kilka dni temu ostatecznie medyczny apartheid przyklepał Parlament Europejski w kolejnym głosowaniu. Struktury europejskie przygotowują od jakiegoś czasu projekt, który ma umożliwić stworzenie centralnej bazy zaszczepionych, czyli ludzi, których status społeczny będzie zależał od okresowego przyjmowania substancji chemicznych. Każdy, kto odmówi będzie człowiekiem drugiej kategorii, który nie będzie mógł normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

Taka dyskryminacja jest wprowadzana mimo tego, że większość preparatów, które nam się stręczy, są dopiero w fazie badań klinicznych, które zależnie od marki kończą się w okolicach 2023 lub 2024 roku. Jak można zatem tworzyć segregację sanitarną warunkując normalne występowanie w społeczeństwie poddaniu się eksperymentowi medycznemu, za którego przebieg producent preparatu nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że datą graniczną początku segregacji sanitarnej jest 26 czerwca 2021 roku. To wtedy właśnie nastąpi luzowanie obostrzeń, ale tylko dla 8 mln grzecznie zaszczepionych. Dzieje się to w sytuacji gdy wiadomo, że zaszczepieni mogą zarażać, mogą chorować na COVID i to według niektórych badań statystycznie groźniej niż niezaszczepieni. Dlaczego zatem zdecydowano się tej grupie społecznej zarażać i być zarażanymi?

Dodajmy, że wyszczepieńcy będą musieli nadal paradować w przestrzeni zamkniętej w szmatkach na twarzach mimo przyjęcia szczepionki, ale mogą się czuć arystokracją sanitarną. Będą mieli wolne wejście wszędzie i zawsze, niemal tak jakby znowu byli normalnymi ludźmi. Pozostali będą musieli stać w kolejkach, albo obejść się smakiem. Limity dla niezaszczepionych będą bardzo małe, na przykład 150 osób na koncercie, na którym może się bawić kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Prowadzi to do praktycznej eliminacji ze społeczeństwa osób niezaszczepionych.

Wczoraj pytano ministra od Covida, Adama Niedzielskiego jak ma być sprawdzane w kościołach czy na koncertach, czy ktoś został zaszczepiony, wszak mamy RODO i prawo do prywatności w zakresie procedur medycznych, którym się poddajemy. Jednak dla rządu niezgodność z RODO czy brak ustawy to żaden problem. Niedzielski powiedział, że stosowne „regulacje” zostaną podjęte w drodze rozporządzenia, a sprawdzanie czy ktoś został już zaszczepiony będzie odpowiedzialnością organizatora imprezy, bo to oni mają prowadzić segregację. Dumny z siebie minister ogłosił też, że odpowiednia aplikacja, umożliwiająca sprawdzenie czy ktoś już poddał się eksperymentowi medycznemu nabywając pełnię praw obywatelskich, została już udostępniona w sklepach Google i Apple.

Te aplikacje mają działać na smartfonach wykorzystywanych jako czytniki kodów QR, wydrukowanych albo w formie ekranu innego smartfona. Po zaczytaniu kodu aplikacja będzie łączyła się z centralną bazą danych UE pozyskując walidację dla danego obywatela potwierdzającą, pełnię praw publicznych. Będzie to dokładnie taki sam system jak ten wprowadzony też Covidkiem w Chinach. System ten ostatecznie skutkował utworzeniem systemu oceny społecznej obywateli. Chodzi o to, że Chińczycy oceniają grzeczność obywateli i potem warunkują im na tej podstawie dostęp do wolności. Teraz to samo jest do wprowadzenia w agendzie pandemicznej u nas w Unii Europejskiej. System właściwie już ruszył, a wkrótce zapewne będzie obowiązkowy.

Warto zwrócić uwagę, że te wszystkie restrykcje i dyskryminacje sa całkowicie sprzeczne z obecną Konstytucją RP. Ani razu nie odbyła się żadna debata sejmowa na temat dyskryminacji sanitarnej. Rządzący nawet się nie trudzą, żeby zrobić ustawę, po prostu drukują sobie jakieś “rozporządzenia” i udają, że są one źródłami prawa zgodnymi z ustawą zasadniczą. Zapanowało Bezprawie i Niesprawiedliwość. Po prostu faszyzm.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 26, średnia ocena: 4,69 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Wiecznie słuszny przykład Izraela pozwala przypuszczać, że wprowadzający aparthajd równie chętnie z niego zrezygnują. Bycie znakowaną małpą jest przykre, nudzi się i po pewnym czasie łał bycia lepszym, staje zbędne.

Irfy
Użytkownik
Irfy

Trzeba zacisnąć zęby i to przeczekać. Zakaz wstępu na “imprezy masowe”? Mówi się trudno. Rok, góra dwa i ten system padnie. Raz, że mało komu się nie będzie chciało szprycować co pół roku. Dwa, przy takiej intensywności za dwa lata pojawi się tyle powikłań, że całe to towarzycho od “rozporządzeń” będzie musiało siedzieć w bunkrach. Do tego czasu po prostu trzeba odpuścić sobie masówki i czekać. Zresztą organizatorzy też przestaną je organizować, bo niby dla kogo? 4 milionów emerytów (już ich widzę na koncertach) i 4 milionów ludzi w różnym wieku, niekoniecznie zainteresowanych? Tak, to oczywiście przykre, jeśli jest się traktowanym jak bydło albo Żyd za Hitlera, ale póki nie posyłają nas do komór gazowych, póty warto spróbować przeczekać.

hashi
Użytkownik
hashi

Na jakąś super mega ilość powikłań i zgonów bym nie liczył, celem szczepionek jest sterylizacja a nie śmierć. Za 100 lat na ziemi pozostanie 500 mln ludzi. Cel jest długofalowy. Do niewoli wszyscy się przyzwyczają dostaną dywidendę gwarantowaną od narodzin do śmierci. Jakaś część buntowników na pewno zamieszka w samowystarczalnych gettach. Dwie wymiany pokoleniowe i każdy będzie myślał że tak było od zawsze i tak trzeba, globalny technokratyczny totalitaryzm.

robi1906
Użytkownik

hashi, tak by było, gdyby Rosja i Chiny razem z nimi szły.
Kapitał, na pewno ma plany jak ich podejść i przejąć u nich władzę, ale jak na razie nie ma wspólnego marszu.

Irfy
Użytkownik
Irfy

@Hashi
Sterylizacja? To po dwóch latach ona też znakomicie wyjdzie, jeśli się okaże, że “zaszczepieni” albo są bezpłodni albo mają olbrzymie trudności z poczęciem dziecka. Wyjdą też jakieś ewentualne wrodzone wady już urodzonych dzieci takich osób, jeżeli preparat został podany przed/tuż po poczęciu. Jakichś grubszych afer związanych akurat z tym nie będzie się dało zamieść pod dywan.

Osobiście widzę trzy możliwości. Pierwsza – cała ta szczepionkowa hucpa to niespotykana na skalę masową akcja marketingowa koncernów farmaceutycznych. Serwowane preparaty coś tam robią, trochę szkodzą, niewiele pomagają, ale na dłuższą metę są nieszkodliwe. Ani niepomocne. Koncerny się nażrą i “pandemia” zostanie uroczyście zwalczona.

Druga – preparaty faktycznie mają w jakiś sposób ograniczyć rozrodczość. Czyli zadziałają jak długofalowy środek antykocepcyjny/wczesnoporonny i część ludzi faktycznie zostanie wysterylizowana. Taka afera mogłaby jednak zostać bardzo źle przyjęta i jest dosyć ryzykowna. Trzecia możliwość to próba wprowadzenia totalitaryzmu na modłę chińską a “preparaty” są formą testu na lojalność. Po wyizolowaniu nielojalnych nastąpi jakaś kolejna faza.