Pestycydy zwiększają ryzyko urodzenia dziecka z autyzmem

Opublikowano: 10.07.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publikacje WM, Wiadomości ze świata, Zdrowie | RSS komentarzy

Wsi spokojna, wsi wesoła… Wydawałoby się, że nie ma nic lepszego dla ciężarnej i jej nienarodzonego dziecka, jak pobyt na wsi, z dala od smogu i zanieczyszczonego miejskiego powietrza. Jednak ostatnie wyniki badania naukowego opublikowanego w czasopiśmie „Environmental Health Perspectives” dowodzą, że istnieje związek między życiem ciężarnej kobiety w sąsiedztwie obszarów opryskiwanych pestycydami a prawdopodobieństwem, że jej jeszcze nienarodzone dziecko będzie w przyszłości opóźnione w rozwoju, lub zachoruje na autyzm.

Badanie polegało na obserwacji wpływu powszechnie stosowanych środków ochrony roślin na przebieg i wynik ciąży u 970 kobiet. Celem była ocena, czy mieszkanie podczas ciąży w sąsiedztwie obszarów, na których stosowane są pestycydy, ma wpływ na ewentualne wystąpienie zachorowań u noworodków na choroby ze spektrum zaburzeń autystycznych, lub opóźnienia w rozwoju.

Wyniki badań są jednoznaczne: życie wśród pestycydów może uszkodzić mózg nienarodzonego dziecka.

Jedna trzecia badanych mieszkała w odległości mniejszej niż 1,5 km od obszarów opryskiwanych różnymi pestycydami. U matek, w których sąsiedztwie używano insektycydów fosforoorganicznych (środków owadobójczych z grupy estrów kwasów fosforowych), ryzyko wystąpienia autyzmu u ich dzieci zwiększało się o 60%. Ryzyko rosło jeszcze bardziej, jeśli ekspozycja trwała w trakcie trzeciego trymestru.

Na stronie „Toxipedii” możemy przeczytać: „Związki fosforoorganiczne znalazły zastosowanie w gospodarstwach domowych i w przemyśle, choć największą popularność cieszą się jako środki owadobójcze. Ich sposób działania opiera się na blokowaniu enzymu acetylocholinoesterazy, przez co uszkodzone zostają układ nerwowy i oddechowy owada, prowadząc do jego śmierci. Środki te są niebezpieczne także dla ludzi.”

Niestety, insektycydy fosforoorganiczne są najczęściej stosowanymi pestycydami w Stanach Zjednoczonych, stanowiąc 70% wszystkich używanych tam środków ochrony roślin.

Jak już wspomniano, wyniki badania dowiodły, że generalnie estry kwasów fosforowych są najgroźniejsze dla ciężarnej w trzecim trymestrze. Jednak jeden z nich jest szczególnie niebezpieczny wcześniej, między 3. a 6. miesiącem ciąży.

Chloropyrifos, bo o nim mowa, został zakazany do stosowania w domu, jednak nadal można go wykorzystywać w rolnictwie. Substancja zabija wszelkie niepożądane owady, w tym stonki, karaluchy, żuki czy mrówki. W rolnictwie jest to środek niezwykle popularny, stosowany przy ponad 60 rodzajach upraw, m.in. zbóż, bawełny, roślin, owoców i warzyw. Wykorzystuje się go także w hodowli indyków, owiec i psów. Zastosowanie znalazł również na polach golfowych oraz do zwalczania komarów.

Z drugiej strony, szkodliwy wpływ chloropyrifosu na zdrowie człowieka jest znany od lat. Istnieje wiele udokumentowanych przypadków zatruć tym pestycydem. Ludzie wystawieni nawet na niewielkie jego dawki miewają bóle głowy, trudności z koncentracją, mdłości, biegunki i zaburzenia widzenia. Są nerwowi. Wysokie dawki mogą doprowadzić do porażenia układu oddechowego człowieka, a nawet jego śmierci.

W świetle powyższego oczywistym jest, że chloropyrifos ma także negatywny wpływ na nienarodzone dzieci. Według przedmiotowego badania już niewielkie jego dawki zaburzają rozwój systemu nerwowego nienarodzonych dzieci, co zwiększa ryzyko wystąpienia dalszych powikłań już po ich przyjściu na świat, tj. zachorowań na autyzm i opóźnienia w rozwoju. Ponadto dzieci matek narażonych na działanie chloropyrifosu w ciąży cierpiały także na trudności z koncentracją, niską wagę urodzeniową, mniejszy obwód głowy i inne rozległe choć nietypowe wady wrodzone.

W trakcie badania opóźnienia w rozwoju dzieci zaobserwowano także w związku ze stosowaniem oprysków karbaminianami, których sposób działania na szkodniki przypomina działanie insektycydów organofosforowych. Karbaminiany, podobnie jak estry kwasów fosforanowych, są szeroko stosowane w domach, ogrodach i w rolnictwie.

Autorstwo: Julie Wilson
Tłumaczenie: Xebola
Na podstawie: Ncbi.nlm.nih.gov
Źródło oryginalne: NaturalNews.com
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.