Żydzi z genetycznego punktu widzenia

Opublikowano: 28.08.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo

Jednym z wyróżniających się ludów Europy są Żydzi. Lud wyznawców Boga Jahwe, lud który zwracał szczególną uwagę na linię genealogiczną każdego z członków. Kim dziś są? Wspólnotą jednego wyznania czy ludem powiązanym genetycznie?

KTO JEST ŻYDEM?

Z określeniem kto jest Żydem a kto nim nie jest mają problem sami Żydzi. Samo słowo „Żyd” pochodzi od jednego z dwunastu synów biblijnego patriarchy Jakuba, będących patriarchami 12 pokoleń narodu Izraela, Judy. Zaś samo słowo „Żyd” oznacza czciciela Jahwe. W potocznym znaczeniu Żydami jest naród, który po powstaniu żydowskim i zniszczeniu świątyni w Jerozolimie został wypędzony z „ziemi obiecanej” i żyje dziś w różnych diasporach rozsianych po całym świecie. Ortodoksyjni Żydzi uważają iż ortodoksyjnym Żydem jest ten, kto ma matkę będącą ortodoksyjną Żydówką, lub przeszedł konwersję. Według prawa Izraela do Żydów zalicza się również każda osoba, która miała choć jednego dziadka, ortodoksyjnego Żyda. Są również osoby, które same siebie uznają za Żydów, mają pochodzenie żydowskie choć niektóre środowiska za Żydów ich za takich nie uznają, jak np. żydzi reformowani.

ŻYDZI W EUROPIE

Żydzi pojawiają się w Europie z dwóch kierunków i z tego powodu wyróżniamy dwie główne grupy Żydów, jedna przybyła do Europy przez cieśninę Ceuta – Gibraltar – Sefardyjczyków, posługujących się dialektami judeoromańskimi i zamieszkujących w Europie Hiszpanię, Portugalię, Włochy, Bałkany, w Polsce występowali w niewielkiej grupie.

Druga od strony Azji – Żydzi aszkenazyjscy zamieszkujący głownie państwa słowiańskie, bałtyckie a od IX w. również Niemcy i Europę północną. Ci posługują się językiem jidisz. Z historii wiemy, że była to grupa do trzymająca się dość ścisłe zasady zawiązywania małżeństw tylko wśród własnej grupy, dopiero od połowy XX w dopuszczono szersze nawiązywanie związków z innymi grupami żydowskimi oraz innymi narodami.

Dla genetyki Żydów istotne znaczenie ma również masowe nawrócenie na Judaizm Kaganatu chazarskiego, ludu pochodzenia tureckiego, który przyjął Judaizm jako religię państwową.

DZISIEJSZY OBRAZ GENETYCZNY ŻYDÓW

Z powodu silnego znaczenia dla tego ludu pokrewieństwa po linii żeńskiej, rozważając haplogrupy występujące w tej grupie musimy brać zarówno pod uwagę pokrewieństwo w haplogrupach Y-DNA (po mieczu, czyli przekazywanych z ojca na syna) jak również mitochondrialnego mt-DNA (po kądzieli, czyli przekazywanych z matki na córkę).

Patrząc na wyniki badań haplogrup dla obu tych grup Żydów istotne znaczenie w Y-DNA ma pięć haplogrup J1, J2, E, R1a i R1b. Przy czym dla Żydów askenazyjskich haplogrupy J1, J2, E występują w ok. 20% zaś haplogrupy R1a (słowiańska) i R1b (celtycka) w około 10%. Wśród Sefardyjczyków również istotnymi są J1 22%, J2 25% oraz R1b 13%, spada występowanie słowiańskiej haplogrupy R1a 5% oraz haplogrupy E 9%. Porównajmy to z wynikami dla dzisiejszych mieszkańców Palestyny, R1a 1,5, R1b 8,5%, J1 38,5%, J2 17%, E 19,5%

Występowanie haplogrup R1a i R1b możemy przypisać związkom między Żydami a ludnością miejscową (Słowianami i Celtami), jak widać przepływ mężczyzn innych ludów do grupy ortodoksyjnych Żydów był dość znaczący, choć z pewnością w rozważaniach, jaką haplogrupę nosiło 12 plemion Izraela te grupy możemy pominąć.

Poszukajmy więc ich wśród haplogrup J1, J2 i E.

J1 – najstarsza próbka DNA posiadająca tę haplogrupę pochodzi z jaskini Satsurbia i datowana jest na 13 200 lat p.n.e. Umiejscawia ona region powstania tej mutacji między Kaukazem a górami Taurus we wschodniej Turcji. W literaturze zachodniej określana jest ona grupą kaukaską, mezopotamską, semicką (arabsko-żydowską).

J2 – pojawiła się na Bliskim Wschodzie pod koniec ostatniego zlodowacenia między 13 000 a 20 000 lat p.n.e. Najstarsza próbka pochodzi z jaskini Hotu w północnym Iranie i datowana jest na od 9100 do 8600 lat p.n.e.

E – a dokładniej jej późniejsza mutacja pojawia się na obszarze „Lewantu”, obszaru na którym dzieją się początkowe wydarzania biblijnej Księgi Wyjścia, tuż przed pojawieniem się rolnictwa ok. 10 000 lat p.n.e. Odczytując Biblię, to okres stworzenia Adama i Ewy. Ich synowie Kain i Abel odzwierciedlają zapis ścierania się dwóch kultur, rolnictwa i pasterstwa. Można postawić teorię iż 12 pokoleń Izraela było nosicielami haplogrupy E, choć chcąc być uczciwym tezę tę należy głosić wyraźnie iż jest to teza jedna z możliwych, bo za każdą z tych haplogrup stoją argumenty je wspierające, których dziś odrzucić nie można, co za chwilę udowodnię.

HAPLOGRUPY MITOCHONDRIALNE MTDNA – MATKA – CÓRKA

Około 32% Żydów askenazyjskich jest nosicielami haplogrupy mtDNA K. Haplogrupy, której mutacja powstała w zachodniej Azji ok. 12 000 lat p.n.e. Ta informacja w porównaniu z męską haplogrupą Y datowaną na ok 13 200 i wywodzącą się ze zbliżonego obszaru, wskazuje na to, że 12 pokoleń Izraela mogło nosić haplogrupę Y J1. Choć to wyklucza stworzenie Adama i Ewy w Raju umiejscawianym gdzieś na obszarze Lewantu.

Również patrząc na stosunkowo mały udział haplogrupy E wśród dzisiejszych Palestyńczyków ok. 9% i nie posiadając zestawienia porównawczego, jaką haplogrupę mtDNA noszą Żydzi noszący haplogrupę Y-DNA E, wypowiadać się nie mogę.

Czas przybliżyć się do odpowiedzi na pytanie, czy dziś Żydzi to wspólnota wiary – chwalących Jahwe, czy również wspólnota krwi?

Jak widać z zestawienia, udział dwóch haplogrup, które potencjalnie można przypisać dwunastu pokoleniom Izraela, wynosi w populacji dzisiejszych ortodoksyjnych Żydów ok. 20% (9%-22%) dla linii po mieczu i ok. 33% dla linii po kądzieli. Dlatego dziś w oparciu o dostępne badania DNA należy stwierdzić, iż jest to wspólnota oparta na tym samym wyznaniu, ale nie na więzach krwi.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

OD AUTORA

Powyższy tekst jest kontynuacją rozważań z artykułu „Czas gdy Europejczycy byli imigrantami”. Dane cytowane w tekście a także pewne informacje o haplogrupach za stroną EUpedia.com.

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

73 komentarze
  1. Stanlley 28.08.2017 17:36

    Zacząłeś mądze a potem przeszedłeś do lewackiej propagandy spłaszczając do maximum problemy i propagandowo przytykając łatki rasistów narodowcom – bo wypaczyłeś ich hasło. Na koniec zupełnie odjechałeś wysnuwając kompletnie kretyńską tezę – że niby „obcokrajowcy” zgwałcili Polkę we Włoszech…. Obcokrajowcy? Czyli kto? Włosi? Dla nas są obcokrajowcami… no proszę… lewakowaniem zrobiłeś z siebie głupka.

  2. atos 28.08.2017 19:24

    Myślę , że to nie lewakowanie.
    W Anglii np. 47% przestępstw kryminalnych są udziałem naszych emigrantów.
    Współczuję tej parze od serca, ale nikt rozsądny nie chodzi nocą po plaży. Wszyscy wiedzą, że Europa jest „zalana” przez kolorowych .
    Dla równowagi.
    http://m.niezalezna.pl/201639-lodz-trzeci-sprawca-okrutnego-gwaltu-aresztowany

  3. atos 28.08.2017 20:22

    Tutaj się zgodzę Grzegorz .
    Spiralę nienawiści łatwo rozpętać, ile razy można pisać, że elitą o to chodzi!!!
    „Moralność upada na coraz wygodniejsze posłania” S. J. Lec 

  4. Fantom 28.08.2017 20:50

    Grzegorzu P, nie rozumiem skąd w Tobie tyle jadu w stosunku do Polski, do Polaków. Piszesz o jakichś zbrodniach dokonywanych przez Słowian, o ich rasizmie, tak jakby tylko oni i nikt inny dopuszczał się zbrodni. Jesteś krótko mówiąc trollem. „Zapominasz” o zbrodniach jakie dokonywała Europa Zachodnia na innych narodach. Podpowiedzieć? Chyba tak, bo nie masz najwyraźniej bladego pojęcia o historii świata, o „dokonaniach” Hiszpanów w Ameryce Łacińskiej, o „dokonaniach” Imperium Brytyjskiego w Indiach czy Chinach, o „brataniu się” Europejczyków z Europy Zachodniej w Ameryce Północnej z rdzenną ludnością, o wojnach religijnych trawiących Europę Zachodnią od średniowiecza po czasy nowożytne (choćby wojna 30-letnia, która doprowadziła do śmierci 1/3 populacji ówczesnych Niemiec), o krucjatach do Ziemi Świętej, wreszcie I i II WŚ. Można by tak wymieniać i wymieniać, ale według Ciebie to Słowianie są odpowiedzialni za rasizm i największe zbrodnie, za niszczenie Europy. :)

    O współczesnej lingwistyce też nie masz pojęcia. Polski język mieszanką języków innych narodów? Dobre sobie. Wystarczy zapoznać się z najnowszymi badaniami lingwistów, choćby pana Mario Alinei’ego. Nie mówiąc już o tym, że języki słowiańskie są starymi językami, o czym świadczą choćby takie zjawiska jak przesuwki germańskie czy rough breathing, także to, że język polski należy do języków satemowych, w przeciwieństwie do germańskich, które są kentumowe. Niemcy najchętniej by sobie wszystko przypisali. Nawet stworzyli niepisane prawo – „Pierwsze przykazanie lingwistyki: Zawsze ignoruj rdzeń słowiański!” ( http://wspanialarzeczpospolita.pl/2014/07/22/pierwsze-przykazanie-lingwistyki-zawsze-ignoruj-rdzen-slowianski/ ). Więc bajeczki o tym, że polski język (jak i języki słowiańskie) jest językiem młodym (tak by to wynikało z takiej ilości „zapożyczeń”) i został stworzony przez obce języki należy włożyć między bajki. Wartym zauważenia jest fakt, że zagraniczni językoznawcy uważają j. polski za jeden z języków słowiańskich najbardziej zbliżony do pierwotnego języka Słowian.

  5. Fantom 28.08.2017 21:57

    Grzegorzu P. nie wyróżniasz zbrodni Słowian? Odniosłem mylne wrażenie. Bo jeśli nie, to po co piszesz takie rzeczy? –
    „Podobnie jak te dzikusy które zgwałciły Polkę we Włoszech, tak mogli się zachowywać Słowianie w 5 wieku naszej ery, którzy najechali Europę i grabiąc, gwałcąc i mordując zagarnęli tereny na których obecnie mieszkają ,np w Polsce.”

    Co do słownika. Pozwolę sobie przypomnieć jeszcze raz główną zasadę oficjalnej lingwistyki –
    „zawsze ignoruj rdzeń słowiański”. Więc podpieranie się słownikiem z 1968 roku, przy świetle dokonań badaczy z ostatnich 10 lat, nie ma sensu.
    To prawda, że Watykan niszczył naszą kulturę, a to czego nie mógł zniszczyć przerobił na swoją modłę. I jak widać robił to (robi) skutecznie, bo żadne źródła pisane z czasów przedchrześcijańskich do nas nie dotarły (o tym, że istniało pismo Słowian potwierdzają kronikarze, w tym „kochający” słowiańszczyznę Thietmar z Merseburga; było to pismo prawdopodobnie runiczne). Nie oznacza to, że nie da się zrekonstruować pierwotnego (a przynajmniej zbliżonego do niego) języka pierwszych Słowian, szczególnie, że duża część populacji europejskiej jest słowiańska, a ich języki nie są mocno zróżnicowane między sobą – rdzenie budujące słowa pozostają.

    „Nic nie pisałem o tym, że język polski jest młody/stary, bo nie wiem jak jest.”
    Nie wiesz, ale nie przeszkadza Ci to w pisaniu o języku polskim i o „zapożyczeniach” w nim występujących, ani o samej historii słowiańszczyzny i jej „krótkiego pobytu” w Europie Środkowo-Wschodniej.

  6. Hassasin 28.08.2017 22:56

    W V wieku ,,najazd,, Słowian, ąż do …Andaluzji ( dawna Wandaluzja.. od Wandy), był spowodowany epidemią dżumy. Europa się wyludniła i były to po prostu puste przestrzenie, więc nie róbcie ze Słowian Armii Czerwonej. Wandalizm od Wandlali czyli Słowian znad Wandy (Wisły) to efekt tylko tego że przegraliśMY z kościołem Świętego Cesarstwa Rzymskiego NARODU NIEMIECKIEGO, potocznie zwanym kościołem katolickim, przegraliśmy wojnę propagandową. I zbieramy dalej w du…. już 1000 je… lat !!! Więc grzecznie o Słowianach !

  7. Fantom 29.08.2017 09:23

    Ja bredzę, Grzesiu? Przepraszam bardzo, ale to Ty bredzisz twierdząc z oporem maniaka o przybyciu Słowian do Europy w V wieku naszej ery, mimo wielu dowodów potwierdzających ich pobyt w Europie przynajmniej od 7 tysięcy lat. A dowody na to podawałem nie raz i nie będę się ponownie rozpisywał.
    Wojny były, są i (niestety jeszcze przez długi czas) będą. I Słowianie nie musieli wykorzystywać niczyjej słabości w opanowaniu Europy, bo raz, już tu byli, dwa, to oni podbili Rzym (ktoś tę wojnę rozpoczętą przez Rzym musiał wygrać, nawet jeśli było to zwycięstwo połowiczne – upadły Rzym zastąpił KK).

    „Mi chodziło tylko o to, by nie zachwycać się Słowianami tworząc mitologię na ich temat , ale najpierw skonfrontować się ze źródłami pisanymi ze średniowiecza.”
    To czemu tego nie robisz? Mało jest kronik? Świat nie ogranicza się tylko do kronik greckich czy rzymskich. W starożytności/średniowieczu żyło wielu kronikarzy, choćby żydowscy czy arabscy (o polskich już nie wspomnę, ale trzeba umieć je czytać). A poza kronikami istnieją także inne źródła, z których można poznać etnos słowiański, choćby folklor.

    „I dlatego pewniki Fantoma o języku słowiańskim , to kpina z inteligencji.”
    To Ty kpisz sobie z czytelnika. Nie masz pojęcia o lingwistyce, o prawach w niej występujących, ale masz czelność wytykać mi brak wiedzy na ten temat, tylko dlatego, że w jakimś słowniku jest napisane, że w j. polskim jest x słów „obcego” pochodzenia. Problem tylko w tym, że wiele z tych słów jest w rzeczywistości polskiego, słowiańskiego pochodzenia – o tym też już pisałem, ale Ty wolisz twierdzić, że bajdurzę, bo jakże to tak może być? Przecież j. polski to język mieszany. :)
    Same zaś języki germańskie to mieszanki języków słowiańskich, celtyckich i italskich.

    „a ja mam swoje zdanie jako badacz historii na ten temat.”
    Prawdziwy badacz historii nie ogranicza się do jednego czy dwóch źródeł. Prawdziwy badacz wykazuje się interdyscyplinarnością.

  8. Hassasin 29.08.2017 10:07

    ,,A KIM SĄ POLACY?

    W roku 2009 w haplogrupie R1a1 odnaleziono kolejne mutacje wyodrębniając ciekawą dla nas haplogrupę R1a1a7, której wiek określono na 10,7 tys. Lat. Patrząc na rozkład w populacjach genetycy stwierdzili, że najwięcej przedstawicieli tej grupy mieszka w centralnej, a później w południowej Polsce. Stąd przyjmuje się, że właśnie w Polsce 10,7 tys. Lat pojawiła się mutacja, której posiadacze co najmniej od tego czasu zamieszkują tereny dzisiejszej Polski, stąd ta mutacja rozprzestrzeniła się na zewnątrz m. in. Na Bałkany, do Grecji, na Kretę, gdzie występuje u 2-3% populacji. Prowadzone badania antropologiczne kultur zamieszkujących Polskę zdają się to potwierdzać.,,

    źródło: http://bialczynski.pl/tag/haplogrupa-r1a1/

    Skończ Pan tą wrogą propagandę !!!

    A co się tyczy języków (choć żem noga humanistyczna) to wiem jedno, im durniejsza nacja tym mniejsza odmiana przez przypadki: Szwedzi 2 przypadki, Niemce 4 przypadki, języki z grupy Ugrofińskiej do 22 przypadków, Polacy 8 przypadków (było 9 ,,absolutyw,,).

  9. Hassasin 29.08.2017 14:58

    Chodzi o wiodącą grupę genów wspólną dla danej populacji. I tak R1a1a7 haplogrupa słowiański charakterystyczna dla terenów dzisiejszej Polski , jest noszony przez minimum 55 % Polaków, w Małopolsce dochodzi do 71 % wspólnej puli genetycznej. Czyli jest wspólny ,,rdzeń,, genetyczny dla ludzi mieszkających między Bugiem a Odrą . Dla przykładu podam genom niemiecki, germański: 30% R1a1, 30% R1b1, 30% dla J1+J2+E (,,rzydzie,, geny) i 10% miksu z Afryki. Brak wspólnego rdzenia genetycznego, czyli kundle :)
    Do indywidualnej analizy :)

  10. Hassasin 29.08.2017 14:59

    Grzegorzu skończ z tym NEOMARKSIZMEM. A jak nie wiesz o co chodzi to na wykłady pana Karonia zapraszam :)

  11. Hassasin 29.08.2017 15:01

    Jedna rasa, jedna waluta, jeden rząd……jedno wiezienie dla wyiluminowanych homoneosovieticus’ów . Życzę powodzenia :)

  12. atos 29.08.2017 15:45

    .„Przez osiemnaście wieków płynie rzeka krwi, a na jej brzegach mieszka chrześcijaństwo”.
    (Ludwig Boerne, niemiecki filozof i pisarz, 1786–1837)
    Naprawianie, reformowanie – socjalizm tak, wypaczenia nie… i podobne dyrdymały opowiadają wszyscy przedstawiciele systemów totalitarnych! Kościół katolicki taki właśnie jest – na bazie bujd, których autorami są pastuszkowie kóz, baranów, wielbłądów w afrykańskim buszu przed tysiącami lat,zbudowali najtrwalszy system zniewolenia człowieka, odarcia go z godności, pozbawienia wszystkiego co natura dała najwyższej, najdoskonalszej w znanym świecie istocie – człowiekowi! Jeszcze raz przypomnieć trzeba: religia, to największe zło, jakie spotkało człowieka a powstała gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca

  13. Hassasin 29.08.2017 16:54

    Wolność jest w różnorodności ludzi, narodów, państw i ras.

  14. Youpidou 29.08.2017 17:16

    Ciągle się dziwie, czemu ludzie nawet tutaj [niby świadomi i oczytani wraz z poszanowaniem wszelakie co obce] wciąż dzielą się na prawicowców i lewicowców. krytykują tylko ,,białych” a nie widzą, że ,,reszta” też robi szkodę. Krytykują jedną religię [domniemam, że wyChowany pod nadzorem rodziców (babć?)] broni inne ludy wywyższając je ponad inne [własne] narody. Bo ich wciąż trzeba trzymać za rączkę, aby tutejsi dostosowali się ciągle do nowo przybyłych.

    Tacy oto ludzie uważanych za ,,liberałów” czy też ,,lewicowców” gdziekolwiek są, myślą, że jesteśmy jedną rasą [ z logiki tak, bo wszyscy(?) jesteśmy ludźmi ], choć gdy jedna ze stron dokona aktu na ,,niebiałym ” nazywana jest ,,rasistą” – bądź antysemitą lub islamofobem [kolejne rasy? a może anglikofobia, polskofobia, niewiernofobia, albo św*niofobia – są ludzie co uważają św*nie za brudne stworzenie (dowiedziałem się od muzułmanina z Algierii, że św*nia jest nieczysta, bo wyszła od tył*ka słonia na Arce Noego – ręce opadają)]. A jak zła czynność zostanie wykonana na istocie o jasnej karnacji (białej)- nic, zwykłe złamanie prawa. Nie można stworzyć jednego państwa – bez granic. jak ktoś chce żyć bez granic, niech zabierze drzwi i okna ze swojej posesji [no i ogrodzenie jak ma działkę].

    Ta sama sprawa tyczy się spraw religijnych [ wszelkie abrahamowe religie są takie same]. Każda chce $$$ podatki, $$$ na tacę … a ile krwi przelano… Co ciekawe, muzułmanin obwinia chrześcijan za II wojne, za Hiroszimę …
    Chociaż nie obwiniają samych siebie za Jemen, Irak, Indie, Afganistan…

    Muzułmańskie ,,feministki” uważają, że hijab [i inne nakrycie głowy] jest ich symbolem. Ciekawe co na to Irańskie kobiety a nawet dziewczynki, które są zmuszane do noszenia takiej jednej rzeczy o tym sądzą? Ciekawe czemu te feministki nie walczą o wołanie o modlę przez kobiety muzułmanki, albo o to, by kobiety nie musiały siedzieć za mężczyzną i często za firanką – przecież faceci nie mogą się powstrzymać widząc niezakrytą kobietę… grrrr

    Nie mówiąc już o konfliktach Pakistan – Indie, Syria – Is-Ra-El, Turcja – Kurdystan, Kosovo – Albania – Serbia … Teraz w grę nie wchodzi Palestyna, a Kaszmir, czy Birma… Dla lewicowców [liberałów] należy im się nowe państwo i kasa idzie na broń… Tak samo ludzie myślą o Śląsku, Kaszubach, Korsyka, Baskonia, Andaluzja… Ciekawe, że ,,Śląsk” bywa także na dolnym śląsku… oops.

    jestem ciekaw ile % prawdy jest w historii, ile tychże królów, jezusów, bogów w ogóle istniała. Ciągle się zastanawiam, czy nauka o królach jest prawdziwa, co jest prawdą a co fikcją? Skąd ludzie wierzą, że bitwy pod Grunwaldem, najazd Mongołów albo chodzenie po pustyni przez kilkadziesiąt lat w celu wyszukania ziemi obiecanej … były prawdziwe.

    Z przymrużeniem oka https://www.youtube.com/watch?v=NeR5JBzEQic

  15. Fantom 29.08.2017 22:03

    Oj Grzesiu, Grzesiu… I po co się tak produkujesz? W swoim zaślepieniu w ideologię kosmopolityzmu ignorujesz wszystko co Ci nie pasuje i śmiesznie podważasz, myśląc, że masz ciągle rację. Tak jakby jakieś greckie kroniki miały być jedynym i niepodważalnym dowodem na przybycie Słowian z bagien Prypeci do Europy w V wieku n.e. Olać genetykę, antropologię, językoznawstwo, kroniki innych narodów, etnologię… Przecież w greckiej kronice napisali, że Słowianie pojawili się dopiero w V wieku! Toż to musi być prawda, bo przecież wcześniej ta nazwa się nigdy nie pojawiała! No i co z tego? Jesteś ignorantem i tyle w tym temacie.

    Podałeś też pierwsze zdanie napisane po polsku w alfabecie łacińskim. Jak widać, alfabet ten jest ułomny i nieprzystosowany do polskiej (czy też szerzej, słowiańskiej) fonetyki. A czy to jest dowód na to, że Słowianie, nasi przodkowie, nie posiadali pisma przed przybyciem KK? Nie! Więcej szczegółów w linku niżej.
    „Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai” – zabawne, że słowo „poziwai” przełożono na „odpoczywaj”, przecież wyraźnie widać, że słowo „poziwai” oznacza „podziwiaj”.
    poZiWai – poDZiWiaj – widać ten sam rdzeń ZiW/DZiW, czego nie ma tutaj poZiWai – odpoCZyWaj (rdzeń CzyN [np. CZyN, odpoCZyNek]). Na tym przykładzie widać jak oficjalna, zabetonowana przez szkołę niemiecką, nauka polska dokonuje fałszerstw na własnej historii.
    Więcej można poczytać tu:
    http://wspanialarzeczpospolita.pl/2015/02/04/niepismienni-slowianie/

    Radzę się dokształcić i dopiero potem się wypowiadać na tematy, o których nie masz pojęcia. A Twój toporek do „tępienia” „słowiańskiego nacjonalizmu” stępi się szybko, bo zbyt dużo dowodów przeciwko allo-allo ujrzało i ujrzy jeszcze światło dzienne. Tego nie da się zatrzymać. :)

  16. atos 29.08.2017 22:29

    Do dyskutantów. .Do ciebie Grześ też.
    Jako ludzkość jesteśmy na naprawdę niskim poziomie rozwoju. Rozwinęliśmy piramidę techniki niemal do samego jej szczytu. Niedługo nie będzie co odkrywać i budować, choć to oczywiście kwestia bardzo dyskusyjna. Zaniedbaliśmy jednak emocje i relacje. Erich Fromm mawiał, że technicznie jesteśmy w epoce atomowej, zaś mentalnie – w epoce kamienia łupanego.
    Miał rację.
    Nasze emocje i relacje są w ruinie. Nie dostaliśmy wiedzy o nich. Byliśmy wychowywani przez rodziców, którzy jedyne co nam przekazali, to swoje lęki, kompleksy i traumy. Ranimy się nawzajem. Wymagamy od partnera by był ideałem. Wchodzimy w relacje typu kat-ofiara. Nie radzimy sobie z przemocą psychiczną, a prawo często wręcz chroni katów. Jesteśmy mentalnymi dziećmi. W takich warunkach nietrudno się dziwić, że nauka i technika są używane do złych celów. Przykład to korporacje farmaceutyczne. Inne przykłady to stosowanie socjotechniki, wyzysk
    „Chcesz pokoju, to szykuj się do wojny” – mówi starożytna maksyma. Chciałbym żyć w świecie bez wojen, gdzie wszyscy byliby pacyfistami i szanowaliby się nawzajem. Jednak świat realny tak nie działa. Noszę w sercu ideały pacyfizmu czy globalnej świadomości.. Ale wolę póki co zakrzyknąć: „Deus Vult”! Ponieważ znam realia. Nie jesteś w stanie „oświecić lwa”. Lew nie zintegruje się ze społeczeństwem ludzkim i nie będzie szanował naszych cywilizowanych zasad. Bo lew ma taką naturę, że po pierwsze nie zrozumie Twojego przekazu, a po drugie, jak będzie głodny, to Cię pożre.

    Przez dekady rządów liberałów niszczono ludzi za poglądy w imię de facto faszystowskiej doktryny politycznej poprawności. Osłabiono siłę mężczyzn. Doszło do tego, że człowiek musiał przepraszać za to, że żyje, jeśli był Mężczyzną o Białym Kolorze Skóry. Wypaczono i splugawiono idee empatii i tolerancji, sprowadzając tu agresywnych i destrukcyjnych ludzi – islamistów i murzynów. Przykładów błędów czy wręcz jawnych prześladowań, jest więcej. .

  17. atos 30.08.2017 01:37

    Im świętsza jest prawda, tym pokorniejszy powinien być ten, który ją głosi.
    Prawda podawana w małych dawkach zmniejsza ryzyko zatrucia.🚑

  18. Hassasin 30.08.2017 08:00

    Mi nikt nie płaci za prucie się w takich elaboratach jak Grzegorz.

  19. poray 30.08.2017 08:31

    Drodzy Panowie
    staram się używać takich sformułowań, ale takiej gó…burzy na WM już dawno nie czytałem

    wszystko oczywiście w imię poniekąd częściowo słusznych racji, bo jak się przyjrzeć w każdej z wypowiedzi znajdzie się częściowe słuszne stwierdzenia.
    Gorzej, że tak jak w przypadku Grzegorza P słuszne stwierdzenia przeplatane są w znacznej mierze słabymi lub żadnymi argumentami i znaczną dozą zacietrzewienia. Wrzucanie do jednego worka słowianofilów wyłącznie z Białczyńskim, wybiórcze podejście do faktografii historycznej i religioznawczej, itp. itd. Ilość dyrdymał przeplatanych słusznymi hasłami jest ogromna (zwłaszcza gdy już dotyczy wszystkiego:) i mnie osobiście zniechęca do dyskusji merytorycznej gdyż musiałbym na to poświecić kilka godzin
    Oczywiście świat bez granic też jest mi miłą ideą ale drogi Grzegorzu P. zwróć uwagę, że to dla swoich celów realizują właśnie kapitaliści (osobiście uściśliłbym to pojęcie). więc propagowanie tegoż w obecnej dobie, w tak bezkrytycznej formie jest strzelaniem sobie w kolano. Poza tym cytowanie Wikipedii nawet na uniwersytetach uważane jest za nienaukowe.
    W sumie proponowałbym wygasić tę dyskusje jako zbyt emocjonalną i mało rzeczową a wzbudzającą niepotrzebnie tyle negatywnych reakcji. A swoją drogą, tu propozycja do Admina, może rozbudować blog w stronę forum odnoszącego się do wielu wyodrębnionych tematycznie zagadnień, w których można byłoby prowadzić rzeczowe dyskusje, w nawiązaniu do informacji (choć nie tylko) pojawiających się na WM? To pozwoliłoby rozbudować komunikację ale przede wszystkim obszar merytorycznej wymiany argumentów, faktografii…

  20. atos 30.08.2017 10:58

    Życie to taki dziwny teatr, gdzie tragedia miesza się z farsą, scenariusz piszą sami aktorzy, suflerem jest sumienie i nigdy nie wiadomo kiedy otworzy się zapadnia.

  21. atos 30.08.2017 11:00

    Artykuł jest o Żydach, a nie Słowianach.
    Dla relaksu. .
    „Kiedy biedny Żyd je kurę? Gdy on sam jest chory albo gdy kura jest chora”

    „Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień, a pod spód kładli stare gazety.”

  22. wloczykij 30.08.2017 11:50

    Prawdziwy żyd jest wrogiem każdego nie-żyda. To ta sama cholota co muzulmanie.

  23. atos 30.08.2017 12:31

    Niektórzy mówią, że to życie pisze nam scenariusze. Niekoniecznie. Czasami piszą je nam inni ludzie, a my, jak te potulne owieczki, w ogóle go nie czytając bierzemy tak, jak leci. A potem żyjemy życiem. Czyim? Na pewno nie swoim.

  24. atos 30.08.2017 12:34

    Człowiek myślący.
    Na początku pisze „scenariusz” swojego życia. Wykorzystujemy do tego naszą wyobraźnię i sumienie. Dzięki wyobraźni możemy sobie wyobrazić wszystko, co tylko chcemy. Dzięki sumieniu możemy być w kontakcie z naturalnymi prawami, z tym co dobre i złe. Jak do tego wszystkiego dodamy samoświadomość to będziemy mogli napisać swój własny scenariusz, według, którego ułożymy nasze życie, a który będzie w zgodzie z tym co właściwe. Potrzebujemy lepszego wyobrażenia o miejscu, w którym chcemy się znaleźć, możemy posłużyć się właściwymi zasadami, a gdy poznamy siebie i nasze umiejętności, kompetencje, to z taką pierwszą kreacją uda nam się zrealizować nasz scenariusz. Kiedy się zorientujemy, że nasz scenariusz nie przynosi nam tego, czego się spodziewaliśmy, możemy go stworzyć na nowo. 

  25. atos 30.08.2017 12:37

    @wloczykij.
    Największym wrogiem człowieka, jest sam człowiek

  26. lboo 30.08.2017 13:21

    @atos: Moim zdaniem scenariusz naszego życia w sporej części piszą nieświadome konsekwencje naszych poprzednich decyzji, czynów. I teraz im bardziej zdajemy sobie sprawę z konsekwencji naszych czynów tym bardziej stajemy się panami swojego losu. Czyli stajemy się bardziej wolni, bo świadomie sami sobie możemy tworzyć scenariusz.
    Ale to chyba trochę nie na temat …

  27. atos 30.08.2017 14:05

    @lboo.
    To już kwestia wiary.

  28. Hassasin 30.08.2017 23:05

    ,,Lechici (Wandale) toczyli zaciekłe walki przez kilkaset lat z Cesarstwem Rzymskim jak i Bizantyjskim, i były momenty gdzie łupili, i władali nie tylko Cesarstwem Rzymskim ale i Afryką. A dokładniej po przełamaniu oporu legionistów na Renie i najechali rzymskie państwo. Złupili Galię (czyli obecną Francję) i Hiszpanię, przeprawili się do Afryki i tam założyli państwo na terenie obecnej Tunezji.,,

    źródło: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/08/lechici-lachy-polachy-polacy/

  29. Hassasin 30.08.2017 23:08

    ,,Na podstawie tychże badań naukowców zachodnich okazało się, że Polska posiada przeszło 10 700 lat egzystencji w rejonach Wisły, Zbrucza i Dźwiny. Na tych terenach bowiem odkryto masową obecność haplogrupy R1a1a7.,,

    źródło: j.w.

  30. Hassasin 30.08.2017 23:09

    ,,Dotąd uważano, że wszyscy Słowianie pochodzą od Indoeuropejczyków z haplogrupą R1a1, i przybyli do Europy ze Wschodu a na ziemie polskie dotarli ze środkowej Ukrainy.

    A może było odwrotnie i to my chodziliśmy pierwsi po ziemi, a nasi przodkowie na podbój Wschodu i wyruszyli z tej części świata?,,

    źródło: j.w.

  31. atos 30.08.2017 23:44

    @Hassasin.
    Dokładnie opisałem haplogrupy w linku poniżej.
    https://wolnemedia.net/czas-gdy-europejczycy-byli-imigrantami/
    Źródło które podajesz w linku, szkoda komentować.

  32. atos 31.08.2017 02:01

    Generalnie osoby wpisujące się w to zjawisko twierdzą, że odkłamują historię, głoszą prawdą objawioną, a my zostaliśmy wszyscy poddani masowemu praniu mózgów przez: a) kościół katolicki; b) Germanów, którzy nam te chrześcijaństwo wcisnęli; c) ogólnoświatowy spisek mający na celu doprowadzić do tego, by świat nigdy nie dowiedział się o wielkości Słowian, a w szczególności by Słowianie sami o tym nie wiedzieli.
    Całość tego zjawiska bazuje na bardzo niskiej wiedzy historycznej ogółu oraz ogólnych kompleksach narodowych. Korzystając z naszej tendencji do wspominania tego, jaką byliśmy kiedyś potęgą (kiedyś ten trend dotyczył gloryfikacji I Rzeczpospolitej) i tego, jak bardzo nas się ogólnie bano, kreuje się coraz to nowe teorie spiskowe, jednak opierające się w głównej mierze na idei panslawizmu (aczkolwiek wiecie, panslawizm panslawizmem, ale i tak to Lechici/Lachy/Polacy są na górze hierarchii).
    Teorie spiskowe przybierają różnorodne postacie – fantazyjne pomysły takie jak chociażby językowa gimnastyka dotycząca określenia stosowanego na Polaków i Polskę przez Węgrów, choć zdecydowanie częściej dochodzi po prostu do pisania historii od nowa. I tak możemy się dowiedzieć, że Aleksander Wielki był Słowianinem, w czasach rzymskich w centralnej Europie istniało imperium pansłowiańskie lub lechickie, a w najbardziej fantazyjnych i szkodliwych wariantach Słowianie stworzyli całą cywilizację i tylko dzięki ogólnoświatowemu spiskowi nic nam na ten temat nie wiadomo. Twórcy opierają się często na przerobionych mapach, fałszywym podobieństwie brzmieniowym wyrazów czy na nadinterpretacji źródeł (dosłowne czytanie fragmentów o królu Popielu, o genezie Mieszka i tym podobnych).Przyczyn tego stanu rzeczy możemy się dopatrywać w fatalnej polityce historycznej w naszym kraju oraz przede wszystkim w stanie polskiego szkolnictwa. Niestety preferowaną formą nauczania historii w Polsce nadal jest przymuszanie dzieci do wykuwania na blachę dat i choć tendencja ta zmienia się, to jednak nadal większość nauczycieli zamiast próbować uczniów zainteresować doprowadza do obrzydzenia przedmiotu.Nie dość, że historia w szkołach jest traktowana po macoszemu i niewielu uczniów z przyjemnością chodzi na ten przedmiot, to jeszcze na dodatek program nauczania niekoniecznie mówi poprawnie o początkach państwa Piastów. Tak naprawdę większość osób po latach pamięta tylko, że są w atlasach historycznych mapki bez Polski, a potem *bum* 966 rok i nagle państwo Mieszka pojawia się znikąd. Stąd nasi rodzimi Dänikenowie, Tsoukalosowie w spisek złych chrześcijan/Germanów/członków NWO, który ma doprowadzić, że nie będziemy pamiętali o wielkim imperium Lechitów.
    Część obalającą mit, który wykiełkował nagle w głowach pewnych ludzi. Mit, który powołał do życia Imperium Lechitów czy inną pansłowiańską i przedchrześcijańską organizację. Zasadniczo takiego organizmu nigdy nie było.

  33. atos 31.08.2017 02:05

    Jeżeli chodzi o początki państwowości wśród Słowian możemy uznać, że pierwszym takim tworem jest tzw. państwo Samona, którego istnienie datuje się na VII w n.e., o którego istnieniu możemy dowiedzieć się z kroniki frankijskiej niejakiego Fredegara (niejakiego, albowiem to imię zostało mu nadane w późniejszym okresie, boHistoria Francorum jest dziełem anonimowym). To dość niewielki epizod w państwowości Słowian, który dość szybko się zakończył – jak przypuszczają historycy rozpadło się ono prawdopodobnie niedługo po śmierci jego władcy.
    Kolejnym tworem państwowym Słowian i być może w jakiś sposób kontynuacją państwa Samona były Wielkie Morawy – powstałe w IX wieku na terenie dzisiejszych Czech, Słowacji, Węgier oraz częściowo Niemiec, Polski, Ukrainy. Być może to właśnie Rzesza Wielkomorawska, jak również zwano ten twór, stała się inspiracją do wymyślenia „imperium lechitów”. Niestety historia państwa wielkomorawskiego zakończyła się dość szybko, bo już w roku 907 uległo ono rozpadowi – najazd koczowniczych Węgrów doprowadził do upadku i tak już wewnętrznie osłabionego tworu.

    Zapytacie pewnie teraz, gdzie w tym wszystkim miejsce dla Lechitów/Polaków/Polan. Cóż, z tego okresu nie mamy jeszcze wzmianek na temat zorganizowanych ośrodkach władzy na terenach rdzennie polskich. Być może jeszcze przed upadkiem Wielkich Moraw na terenie obecnej Wielkopolski zaczęły się formować zręby państwowości polskiej, co według niektórych archeologów miało się wiązać z rozwojem grodów w Gieczu i Moraczewie. Jednakże rozwój organizacji państwowej przypadł prawdopodobnie dopiero na początek X wieku, kiedy to powstały liczne grody (Grzybowo pod Wrześnią, Ostrów Lednicki czy Gniezno). Niestety brak jakichkolwiek źródeł pisanych dotyczących formowania się państwa Piastów, pozostawi nas w sferze domysłów co do konkretnego okresu, kiedy powstała organizacja, na której czele stanął później Mieszko.Imperium Lechitów nie istniało – tam gdzie miało istnieć powstawały różne twory państwowe, jednakże rozpadały się i ustępowały kolejnym. Dopiero około X wieku formują się znane wszystkim państwa – Czechy Przemyślidów, państwo Piastów. Przed tym okresem wszelkie organizacje ponadplemienne bardzo szybko się zmieniały i znikały z „map politycznych”. Jeżeli chodzi o Imperium Lechitów w czasach rzymskich, to pominę może tę kwestię milczeniem, albowiem Słowianie prawdopodobnie osiedlili się na terenach naszego kraju około VI wieku naszej ery.

  34. atos 31.08.2017 02:09

    Na koniec poruszę jeszcze jedną kwestię. Wiem, że część pseudohistoryków głoszących teorię istnienia potężnego państwa Lachów, które zostało zniszczone przez złych chrześcijan, powołuje się na realne źródła historyczne. I być może, nie mając odpowiedniego warsztatu próbują się zmierzyć z trudnym do interpretacji materiałem w formie legendy dynastycznej (jak chociażby otwierające Kronikę Galla Anonima opowieści o Popielu i Piaście), wyciągając całkowicie mylne wnioski – takie jak chociażby, że nasi najstarsi kronikarze streścili wcześniejsze kroniki i zapisane w nich pradzieje państwa Piastów. Jest to po prostu błąd warsztatowy i brak odpowiedniego przygotowania, który doprowadza do wypaczenia historii i co najgorsze – przekłamywania jej obrazu.
    Włączcie myślenie i nie łykajcie jak żabki wszystkich bzdur, które wam próbują wmówić ci pseudolek na swoich kanałach albo na swoich pseudo stronach. Wiem, że jako Polacy mamy straszne kompleksy narodowe i ciągle nam się marzy imperialna potęga, ale tworzenie teorii spiskowych tego nie naprawi.

  35. Hassasin 31.08.2017 09:33

    Ataki ad personam, Grzegorzu tylko pejsów sobie nie przydepcz ;)

  36. lboo 31.08.2017 11:25

    @atos: Nie wiemy jaka naprawdę była historia. To co nam mówią to tylko interpretacje faktów pomieszane z fikcja mające na celu odpowiednie ukierunkowanie społeczeństwa. A że u władzy były różne grupy wpływów to i historia za ich panowania ma różny charakter. To co myślimy to jedynie opinia źródła która wydaje nam się bardziej prawdopodobna przetworzona przez filtr naszych dotychczasowych poglądów. Zawsze to będzie wiara, a nie wiedza.

    No chyba że potrafisz się cofnąć w czasie i zobaczyć jak to było na prawdę. Ja nie potrafię, więc zakładam że Ty też nie.

    Nie wiem jak było naprawdę, natomiast wiem że mentalnością poszczególne narody się różnią. Tak samo jak Słowianie różnią się od innych grup etnicznych. Wystarczy poobserwować nas, Czechów, Rosjan, narody Bałkanów i porównać z narodami zachodniej europy.

    Mi osobiście podoba się to że ludzie szukają swoich korzeni, chcą poznać swoje dobre i złe strony wynikające z ich pochodzenia, historii, przodków. Nie po to żeby dzielić wywyższając się nad innych, ale żeby zrozumieć skąd biorą się nasze cechy, w czym jesteśmy dobrzy a nad czym musimy pracować. Możemy próbować wymazać naszą historię, wyprzeć się naszych przodków i udawać że wszyscy jesteśmy tacy sami. Ale nasze ciało pamięta, pamięta historie genetyczną i wcześniej czy później zamanifestuje to co wyparliśmy, upomni się o nieprzerobioną lekcje. Oczywiście jak w każdym nurcie są przypadki skrajne które będą próbować wywyższać się tworząc bajki i używając tej idei do tworzenia podziałów. Ale na tej samej zasadzie można tworzyć podziały i nienawiść ideą równości wszystkich, jeśli użyć jej w sposób poniżający i negujący wszystkich którzy jej nie popierają.

    Zdaje sobie sprawę że slowianofilizm który pojawił się stosunkowo niedawno też został pewnie przez kogoś zaprojektowany w celu kształtowania społeczeństwa, podobnie jak nurty multi-kulti. Choć trudno mi powiedzieć przez kogo i w jakim celu.

  37. Hassasin 31.08.2017 11:37

    Genetyka to prawie jak matematyka nie da się jej zakłamać. Dlatego teraz zapanowała wielka cisza o odtrąbionych na początku milenium badaniach genomu człowieka. Dlaczego ? Dlaczego cały świat judeo-anglosaski (to oni wiedli prym w tych badaniach) zamilkł ???

    Genetyka to nie eugenika.
    Eugenika to metoda pracy. Genetyka (w sensie historycznym) to metoda raportowania. NIE DO ZAFAŁSZOWANIA. Nie da się oszukać, zmienić wyników, można je najwyższej utajnić.

  38. atos 31.08.2017 14:49

    Cyt:”Dlatego teraz zapanowała wielka cisza o odtrąbionych na początku milenium badaniach genomu człowieka. Dlaczego ? ”
    Ręce opadają. Jaka cisza ? ?
    TAK jest jak amatorzy
    , piszą o tym co nie znają, a uzasadnienie to fałszywe dane.

  39. atos 31.08.2017 14:51

    W 1990 roku Departament Energii oraz Narodowy Instytut Zdrowia Stanów Zjednoczonych postanowiły przeznaczyć 3 miliardy dolarów na poznanie pełnej sekwencji genomu człowieka. ProgramHuman Genome Project zakładał osiągnięcie celu w ciągu 15 lat. 
    Projekt budził ogromne kontrowersje na całym świecie. Przede wszystkim ze względu na lęk przed tym, do czego może posłużyć poznana sekwencja genetyczna człowieka. Pojawiły się etyczne i moralne wątpliwości, czy genom nie zostanie wykorzystany przeciwko człowieczeństwu. Zaraz po poznaniu genomu, kolejnym krokiem mogłoby przecież być klonowanie ludzi, manipulacje genetyczne, tworzenie idealnych jednostek „nadludzi „ i tak dalej… Mimo to, pobudki poznawcze oraz potencjał, jaki to odkrycie wnosi do współczesnej medycyny, zwyciężyły.Do projektu dołączyło wiele krajów, przede wszystkim: Chiny, Japonia, Niemcy, Francja i Wielka Brytania, a także prywatne instytuty badawcze, m.in. firma Celera Genomics założona przez wpływowego naukowca Craig’a Ventera. (Postać o tyle ekscentryczna, że oficjalnie głosił, że chce wykorzystać poznaną sekwencję do celów komercyjnych). Badania Ventera oraz innych prywatnych laboratoriów nie miała pomóc ośrodkom rządowym, przeciwnie stanowiła ostrą konkurencję. Dla grupy, która jako pierwsza ogłosi pełna sekwencje genetyczną, czekała sowita nagroda. Rywalizacja mocno wpłynęła na tempo badań. 
    Jakie były cele? 
    Pierwszym, a zarazem najważniejszym, krokiem było rozpoznanie wszystkich genów, czyli fragmentów DNA, kodujących funkcjonalne białka lub regulacyjne cząsteczki RNA. Długość ludzkiego DNA wynosi 3 miliardy par zasad azotowych, zwiniętych w 23 pary chromosomów. Pracy było co niemiara. 
    Analizowany materiał, gen po genie, układany był w tzw. mapy – mapę genetyczną, opisującą położenie genów „w szeregu” oraz mapę fizyczną, dokładniejszą, szczegółowo przedstawiającą geny i odległości między nimi.

  40. atos 31.08.2017 14:53

    Problemy etyczne wiążą się z niebezpieczeństwami wykorzystania genomu „ do niecnych celów”. Potencjalnych problemów jest wiele. 
    Gromadzenie informacji genetycznych, np. przez instytucje związane ze Służbą Zdrowia, mają służyć do tego, aby każdy lekarz mógł zapoznać się z historią choroby i cechami genetycznymi pacjenta. Jednak istnieje ryzyko wycieku tych informacji i wykorzystania ich przez podmioty niezupełnie związane ze zdrowiem. Największe kontrowersje budzi kwestia zainteresowania tymi danymi firm ubezpieczeniowych i banków, które mogłyby manipulować wielkością składek lub odmawiać kredytu osobom, u których występuje genetycznie wyższe prawdopodobieństwo raka, udaru itp. 
    Jeśli rozwiniemy wodze fantazji, a może przewidywania przyszłości, okaże się, że dostęp do danych genetycznych, może mieć znacznie więcej zainteresowanych. Osoby obciążone genetycznie mogłyby mieć problemy ze znalezieniem pracy, zaadoptowaniem dziecka, a nawet… znalezieniem partnera. Na randce nie zwrócimy uwagi na wygląd, charakter, czy zawartość portfela, a poprosimy o kopię genomu na pendrivie (choć do tego czasu, pewnie pendrivy zostaną wyparte przez nową technologię). 
    Najgorsze scenariusze przewidują manipulacje genetyczne potomstwa nazamówienie i tworzenie kasty „nadludzi”, stopniowego odrzucania osób rodzących się w sposób naturalny, obarczonych losowo dobieranymi genami od rodziców, przez grupę ludzi idealnych, zdrowych, silnych, wybitnie inteligentnych i uzdolnionych . Powstają kolejne filmytraktujące o przyszłości człowieczeństwa i tego jak rozwój technologii ściągnie na nas katastrofę. 
    Poznanie genomu ludzkiego jest istotne przede wszystkim ze względu na to, że niesie on wszystkie informacje na temat budowy i funkcjonowania organizmu człowieka. Jakiekolwiek nieprawidłowości w sekwencji danego genu (mutacje), sprawiają, że określony szlak metaboliczny, czy regulacja procesu zachodzącego w komórce, zostają zaburzone, co powoduje ujawnienie się określonej choroby. 
    Dzięki poznaniu molekularnych podstaw chorób, możliwe będzie opracowanie lepszych metod diagnostycznych, które zapewnią rozpoznanie nie tyle choroby, co genetycznych skłonności, co może znacząco wpłynąć na zakres profilaktyki i obniżyć koszty leczenia. 
    Terapia genowa może stać się skutecznym sposobem leczenia, poprzez wyciszenie zmutowanych genów lub wprowadzenie fragmentu DNA regulującego procesy komórkowe. 
    Opracowanie metod szczegółowej analizy DNA człowieka jest niezmiernie pomocne w takich dziedzinach jak archeologia, ewolucja i antropologia. Prześledzenie zmian poszczególnych genów, może pozwolić naukowcom odpowiedzieć na tajemnice ewolucji człowieka, pokrewieństwa odnalezionych przedstawicieli człowiekowatych, a także określić szlak migracji przodków człowieka, którzy z Czarnego Lądu rozprzestrzenili się na cały świat.( A może z kilku kolebek? No właśnie, na dzień dzisiejszy nie jest to pewne.) W 2000 roku, po dziesięciu latach pracy, przedstawiono wstępny, choć bardzo dokładny, „szkic” genomu, zawierający niemal 25 tysięcy scharakteryzowanych genów. W porównaniu z 3 miliardami pz ta ilość funkcjonalnych genów zaskoczyła naukowców, spodziewano się znacznie większej ilości. (Ta proporcja oznacza, że prawie 90% naszego DNA jest bezużyteczna.) 
    Był to milowy krok w historii medycyny. Dzięki zgromadzonym danym, naukowcy na całym świecie dostali nowe narzędzia do pracy nad zrozumieniem podłoża chorób i odnalezienia skutecznych terapii. 

    W 2003 roku ogłoszono postęp pracy. Zsekwencjonowano 95% genomu ludzkiego z dokładnością 99,9%. Obejmowało to wszystkie funkcjonalne geny. Projekt Poznania Genomu Ludzkiego zakończył się sukcesem, dwa lata przed czasem. 

    W kolejnych latach stopniowo porządkowano zdobyte informacje i mapowano poszczególne chromosomy człowieka. 

    W 2007 r grupa Celera Genetics opublikowała na łamach czasopisma „PLoS Biology” pełną sekwencję genomu właściciela firmy, wspomnianego wcześniej Craig’a Venter’a. Była to pierwsza publikacja dotycząca genomu konkretnego człowieka.

  41. atos 31.08.2017 15:02

    Tutaj w Polsce, możecie zrobić badania swojego genomu.
    Będziecie wiedzieć kim jesteście. .
    http://www.progenetyka.pl/badania-genetyczne/

  42. atos 31.08.2017 15:43

    @lboo. Dlaczego narody różnią się mentalnie wiadomo, no chyba , że nie wiesz.?

    Mentalność..To taka zasada poglądów, obowiązujących od dawna. Jest to cecha charakterystyczna danego środowiska, lub wspólna cecha dużej liczby ludzi, np. mentalność narodu. 
    Można powiedzieć, ze w Iraku jest tak zwana „zła mentalność”, rozprowadzają między sobą wojny, i jest to charakterystyczne dla nich, to ich mentalność. 
    Jest ogólny system, który człowiek w zależności w jakiej grupie jest kieruję się tym, po prostu taki jest np. mentalność artysty polega na tym, iż jest on kojarzony z człowiekiem roztrzepanym, wrażliwym, oryginalnym. Nieraz nawet jak człowiek dopiero niedawno stał się tak zwanym artystą, i wcześniej był uporządkowany itd, to rzadko się zdarza by nie uległ mentalności artyzmu i nie stał się według tych zasad roztrzepanym twórcą. 
    Często nie jesteśmi świadom swojej mentalności, ale ludzie patrząc na nas, przywiązują nadsdo konkretnej grupy społecznej i mimo iż my nie rozpoznajemy często swojej mentalności, po porstu „działam jak chce”, to jednak działamy według jakiegoś schematu. 
    Jeżeli ktoś jest punkiem, to w jego mentalności jest bycie buntowniczym. 
    Na jakość życia składają się czynniki ekonomiczne, ekologiczne, polityczne i kulturowe. Te pierwsze opisują nasze warunki bytowe od strony zarabianych pieniędzy, te drugie – środowisko, w którym żyjemy, te trzecie definiują jakość sprawujących władzę, a na czwarte składają się tożsamość, historia, zdrowie i mentalność. Każdy z tych czynników jest równie istotny i odgrywa kluczową rolę w rozwoju jakości życia społeczeństwa. Ale nie każdy z nich rozwija się w równym tempie, bo o ile kwestie ekologii i ekonomii są względnie uświadomione i spopularyzowane, o tyle kulturowe – już nie. 
    Kobiety podczas menstruacji w Indiach nie mogą dotykać krów, w Ghanie – wejść do domu mężczyzny, a muzułmanki nie mogą się modlić. W Tajlandii utrata twarzy (reputacji) jest gorsza niż śmierć, więc jeśli gość w restauracji dostanie nie to danie, co zamawiał, to lepiej, by nie zwracał uwagi kelnerowi. W Japonii okazywanie emocji jest w złym smaku, a żucie gumy w miejscach publicznych Francuzi uznają za wulgarne. A jakie tabu istnieje w Polsce? Pieniądze. 
    Wg badań 75% Polaków uważa, że duże pieniądze można zarobić jedynie znajomościami lub kombinowaniem. 20% twierdzi, że bogaty to złodziej. Polacy nie potrafią też o pieniądzach mówić (raport TNS Polska dla pracuj.pl) – wstydzi się tego aż połowa badanych, 30% czuje się wtedy obnażona, a 20% o pieniądzach rozmawiać się boi. 48% nigdy nie poprosiło o podwyżkę, choć jedynie 1% osób jest zadowolonych z tego, ile zarabia. Wciąż dominuje fałszywe przekonanie, że bogaty – bo ukradł, a biedny – bo ofiara (wszystko jedno czyja: złego rządu, chciwych przedsiębiorców, złego szefa, braku szczęścia itd.). Nie znajdziemy w innych językach odpowiedników polskich powiedzeń „pierwszy milion trzeba ukraść” albo „bogaty to złodziej”. A ponieważ pochwalić się zarobionymi pieniędzmi nie wypada, Polak deprecjonuje swoje finansowe sukcesy (powie, że mu „się udało”, zamiast podać powtarzalne strategie sukcesu) albo ukrywa się w obawie przed społecznym ostracyzmem. 
    Dlatego narody różnią się MENTALNIE .
    Co do historii to , już pisałem. .

  43. lboo 31.08.2017 16:11

    @atos: Fajne informacje i statystyki, natomiast jakoś nie widzę związku z tym co ja napisałem.

  44. atos 31.08.2017 17:00

    @lboo. Co ci brakuje ?
    Nie naukowo, trochę duchowo.
    Na początek musisz sobie rozczytac podstawy prawd. Kim jestem ? Skąd pochodzę ? Czym jest kultura ? Co to jest wiara. Gdyż w obecnym świecie ludzie zostali poddani próbie kłamstwa i oszustwa. Ludzie patrzą na świat przez pryzmat swoich przekonań tworzą swoją realność, jak przez kolorowe okulary nie widzisz świata lecz widzisz świat w innych barwach np przez kolor okularów który ktoś ci nałożył, a ty o tym nie wiesz, że nosisz takie okulary dopóki ich nie zdejmiesz., a co jeżeli te przekonania zostały podłożone.
    Tak więc na ziemi masz różne narody, każdy  tych narodów jest inny , to zrozumiałe, różnią się kolorem, mentalnością odpowiadającą cechom tylko tego danego narodu , każdy  nich ma swoją kulturę na różnym poziomie ( czyt. prawa Rita dowiesz się więcej) Sam zobacz przestrzeń życiowa jaką kreują miedzy sobą , będąca ich indywidualnym przejawem jest różna. Trzeba to szanować taka ich droga rozwoju, któą kroczą, a nie tak jak dzis narzucać jakieś jednakowe standarty zachowań i bytu przez jakąś grupke ludzi bo chca być bogaci.
    Każdy naród jest jak drzewa w przyrodzie niby podobne lecz różne , różne ich przeznaczenie , cechy, właściwości i stosunek..Kasztan jest kasztanem . Wiśnia jest wiśnią i nigdy nie będzie kasztanem.  Tak samo jak jabłoń jest jabłoniom , a sosna sosną. Gdy je wymieszasz na siłe już nigdy nie zaznasz samku jabłoni i zapachu sosny, prawda?
    Wymieniłem tylko żywo owocne dzrzewa. Ale w przyrodzie wstępują też te drapieżne i pasożytnicze. Np takową pasożytniczą jaką jest jemioła. Jemioła podczepi się potrafi pod jakieś dzrzewo i czerpać z niego życiodajnę energię , osłabiając zaburzając jego prawidłowy wzrost. Tak samo są narody pasożytnicze między nami. Tylko tu skala działania jest na dużo bardziej skomplikowanym poziomie. Czyli możemy powiedzieć, że każdy naród ma swoją naturę,która jest własciwa tylko jemu i określa jego cechy  , którymi się kieruje  i sposób postepowania.  Jedne narody żyją w symbiozie z przyrodą inne są pasożytnicze . I tu jest walka. Siła narodów natury musi byc taka aby były w stanie się obronić, bowiem jak pasożyt zatakuje , zejśc nie zechce dobrowolnie , a czerpał będzie energię dopóki ne wyśsie ostaniej kropli życia na tej planecie ziemi!
    Kulturę danego kraju możemy zdefiniować jako sumę wyobrażeń wynikających z postrzegania siebie, innych jednostek i środowiska, w którym żyjemy i na które składają się różne aspekty: min. socjologiczne, ekonomiczne, polityczne, historyczne i emocjonalne. 

    Każdy naród ma swój specyficzny sposób postrzegania rzeczywistości i postępowania według ustalonych wzorców. Wzorce te powstają w oparciu o pewne wspólne dla danej społeczności reguły, które nie musza być nazwane do końca. Aby zrozumieć ten zakodowany język, potrzebujemy tzw. « dekoderów ». Mamy ich dwa rodzaje: zewnętrzne i wewnętrzne. Te pierwsze, to podstawowa znajomość historii danego kraju i narodu, wydarzeń z przeszłości – politycznych i socjologicznych, które przyczyniły się do powstania jego tożsamości. Te drugie natomiast, to nasza wewnętrzna postawa : otwartości, ciekawości, i tolerancji wobec różnic. Aby porozumieć się z przedstawicielem innej, niż nasza kultura, musimy wyrwać się z ograniczających nas paradygmatów, na które składają się nasze przekonania, wartości, system edukacji i chcieć odkryć paradygmaty kultury odmiennej. Tak wiec skuteczna komunikacja interkulturowa, to nie tylko zadanie sobie trudu zaznajomienia się z tymi właśnie paradygmatami, ale przede wszystkim nabranie dystansu do własnej kultury.

    « Aby zrozumieć teraźniejszość, trzeba poznać przeszłość»

  45. robi1906 01.09.2017 14:49

    „Oś zła” znowu w akcji.

    Grzesiu, gdybyś cztery lata temu napisał, że jestem faszystą-rasistą, to…
    rechot odbiłby się od kosmosu.
    Wtedy pisano o mnie, „ruski agent komunistyczny”,
    dlaczego?.
    bo wtedy próbowano namówić nas do walki z ruskimi, żebyśmy staneli ramię ramię z banderowcami.

    Od tego czasu wiele się nauczyłem i mam dobre podstawy do twierdzeń, że prowadzisz wojnę propagandową (celowo czy nie, nie ma to żadnego znaczenia).

    Wierzysz w „Absolut” ale widzę, że ten absolut nie dał ci rozumu,
    bowiem, do wielu rzeczy można się przyczepić z twojego pisania.

    1,
    napisałeś dużo o tym jak nasi, mordowali żydów za okupacji, wszystkich dałeś do jednego wora,
    Jedwabne i inne miejscowości (nie jest to teraz ważne czy są prawdziwe czy nie, bo to osobna kwestia),
    zestawiasz z morderstwami z pobudek czysto złodziejskich,dla ciebie nie ma różnicy!,
    a różnica powinna być, bo złodziej będzie złodziejem i bandytą, a na nienawiść trzeba sobie zasłużyć, a ty nie szukasz przyczyn tej nienawiści,
    tylko widzisz skutki i równasz wszystko, dla ciebie to takie „wsjo ryba”.

    2,
    potęga Niemiec i troglodyckie „sclavusy”,
    nie odpowiedziałeś mi na pytanie,
    skoro niemce były takie potężne a my takie dziady?,
    to dlaczego nie wygrali wojen tysiąc lat temu. A tylko zdradą, małżeństwami i ogłupainiem naszych narodów zabierali nam po kawałku terytorium, Śląsk, pomorze itd, zamiast po prosu spuścić nam łomot!.

    3,
    Słowo „Sclavus”, skoro byliśmy bandami walczącymi rabującymi i gwałcącymi to dlaczego „sclavus” stał się słowem „niewolnik” określającym słowianina dla Sasów?,
    bo widzisz mój kochany powtarzasz to cały czas,
    skoro byliśmy bandami łupieżczymi jak „tatarzy” to dlaczego tak łatwo było zrobic z nas niewolnika?,
    cytowani i wychwalani przez ciebie Normanowie, parali sie złodziejstwem i piraceniem, jak również i gwałtami, ale oni dla ciebie nie są żadnym synonimem bandyctwa i niewolnictwa tylko piszesz o nich z dumą „Wikingi”,
    kumasz czaczę, o co mi chodzi?.

    4,
    Na podsumowanie dodam, moim zdaniem próbujesz zrobić z nas „kundli”, bez własnej tradycji, tożsamości i korzeni,
    ulepić z nas masę, pulpeta bez kręgosłupa i wiary (i nie chodzi mi tu bynajmniej o wiarę żydowską).

    P,s.
    fantom,
    grecy po pogromie i najezdzie dokonanym przed rokiem tysięcznym ne,
    przez ludy północy (być może słowianie), i po ich odejściu,
    odkryli na nowo swoje pismo dopiero na 6/5 wiek pne.
    Homer o tym świadczy.

  46. robi1906 01.09.2017 16:05

    Nestor to też fakt „zapisany”, z niego przecież wyciągnąłes wniosek o tym że Wikingowie założyli Ruś Kijowską, a potem „se” przeszli do polan i tam założyli linię Piastów,

    grześ, mieszasz, plątasz, i moim zdaniem sam nie wiesz, co piszesz, bo z której strony sie nie obrócisz tam du… blada,
    raz, Nestor niedobry, bo pisze o państwie lechitów a z drugiej strony Nestor prawdomówny i to „pisany fakt”, bo potwierdza, że wikingowie złożyli Ruś kijowską!.

    No dobrze, nie będę już kopał leżącego, ale zapamiętaj to na zawsze kłamstwo i manipulacje mają krótkie nóżki.

    Atos,
    a dleczego to plujesz na Polskę?, (pisząc że nie masz żalu, podpowiadasz że żal jakbyś chciał, mógłbyś wygrzebać),

    polska nie była komunistyczna, to raz.
    Drugi raz dlaczego masz mnieć żal do państwa?, o co chodzi?,
    czyżbyś był „solidaruchem” który zaprzedał nasz naród, bo po wejściu „kapitalizmu”, nie masz czelności patrzeć nam w twarz, po powrocie?.

    Odpowiedz mi na pytanie „dlaczego to nie odczuwasz „urazu””.
    Odpowiesz?

  47. atos 01.09.2017 16:18

    @robi.
    Kiedy Ty się nauczysz czytać posty.
    Gdzie pisałem, że pluje na Polskę ? ?
    Pisałem odwrotnie jak ty sugerujesz.
    Więcej ci nie odpowiem .Szkoda czasu , już wolę dyskusję z Grzesiem , bo historie zna lepiej , że fakty niektóre bolą, trudno.

  48. atos 01.09.2017 16:25

    @ robi.
    Nie obrażając, lepiej iść do lasu i się zrelaksować, aniżeli z tobą dyskutować.
    Masz zamknięte myślenie.
    Co do Polski lat 50-60 to przemilczeć lepiej.
    Ty te czasy w wielu postach pamiętam chwaliłeś, wiec ocenę zostawiam.
    Wszystko, bo twoje dyskusje to obrażanie, na nic więcej ciebie nie stać .

  49. robi1906 01.09.2017 16:27

    atos
    piszesz podteksty, kapujesz?,
    cytuję:
    „Wychowałem się w czasach komunizmu w Polsce , a mimo wszystko urazu nie chowam do kraju.”

    myślisz, że kogo robisz w bambuko?,
    moje stwierdzenie i pytanie było proste,
    a dlaczego to miałbyś chować „uraz” do kraju albo do narodu?.

  50. robi1906 01.09.2017 17:12

    Atosie, odczekałem pół godziny,
    z tego co zrozumiałem to wyjechałeś 30 lat temu, jeśli masz wspomnienia z lat 50-60′, to podziwiam.

    Ja, w roku 86 lub 87′, po szkole, chciałem jechać do kopalń na Śląsku, zamiast do mojego wuja do Bełchatowa (który w ówczesnym czasie był tam sztygarem),
    nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że decyzja wyjazdu do którego nie doszło (ale, nie z mojej winy, bowiem mój koleżka włamał się do .., ale, tu tego to już nie będę opowiadał),
    nie była spowodowana „komunizmem”, mało tego, byłem z pokolenia ministrantów którym wmawiano, że to bóg pomylił Izraelitów z polakami, to myśmy, według tej chorej filozofii, mieli zajmować pierwsze miejsce,
    ty wyjechałeś za granicę,
    twoje prawo, ale,
    dlaczego mi tu wyjeżdżasz z tym „nie mam urazu” pytam się po raz kolejny.
    jak wiesz,
    ze mną kłamstwem nie wygrasz (być może przez to pokazałeś swoją prawdziwą twarz), ale powinieneś być człowiekiem dorosłym, swoje czyny trzeba brać na klatę a nie chować się jak szczur.

  51. atos 01.09.2017 17:26

    Ha.
    Robi , ty jak dawna UB, doczekam pół godziny bo??
    Co?? Kula w ł.. czy bluzgi? ??
    Miło .
    Innym razem p.robi

  52. robi1906 01.09.2017 17:34

    Pół godziny!,
    po to aby nie móc już zmieniać komentarzy, po prostu,
    strzelać w łeb po piwnicach, to wy macie w jahwowym „dna”,
    ale może, ta kozla nóżka wam się kiedyś pośliznie, na tym oceanie łez i krwii.

  53. robi1906 01.09.2017 18:29

    Poł godziny minęło, to dodaję,

    masz swoich żydów Grzesiu,
    cytat,
    „O jednym okupacyjnym epizodzie dziadek opowiadał bardzo niechętnie.

    Właściwie po raz pierwszy usłyszałem o tym od ojca. Zimą 1941/1942 w naszym chutorze przez parę tygodni ukrywał się Żyd z którejś z okolicznych wsi. W dzień leżał zagrzebany w słomie w naszej stodole, wieczorem zaś na krótko pojawiał się w domu, gdzie babcia go karmiła. Zdaje się, że był krawcem i nazywał się Szloma. Mój ojciec, który wówczas miał dziesięć lat, któregoś
    wieczora usłyszał wyznanie pijanego od dziadkowego bimbru Szlomy, że ten własnoręcznie utopił w przerębli rzeki swojego nastoletniego syna, ponieważ chłopiec głośno płakał po nocach z zimna i mógł zdradzić miejsce ich kryjówki.”

    Czy Polak oszalały z nienawiści to napisał, panie „europejczyk”?.

    Daj przykład że dorosły polak zabił ze strachu dziecko polskie, to sam bym mu młotkiem podarował sprawiedliwość,
    ale nie musiałbym tego robić,
    bowiem państwo polskie, i to podziemne (londyńskie i lubelskie), karało śmiercią za takie czyny,
    a państwo Izrael nie, i tu jest różnica.
    Chcesz kogoś chłostać, to znajdz sobie kogoś innego, żydowski bajarzu,
    masz z tym problem?.

    to pisz do Rodszilda albo Rockeofellera, twoich żydowskich mocodawców za rachunek mordów na tych nieszczęśnikach,

    a ty się czepiasz nas?,
    no walcz ze mną, proszę bardzo, im więcej pomyj, na mnie wylejesz,
    tym ja będę mocniejszy.

  54. atos 01.09.2017 21:13

    @lboo.
    Różnie ludzie walczą o prawdę, jedni słowem, inni mieczem.
    Nie chodzi o szukanie wrogów, lecz o prawdę historyczną dla potomnych, a nie o podnoszenie swojego EGO.
    Te zdania zaczerpnięte zostały z wydanej we Włoszech książki „Cosi’ parlo’ Padre Pio” („Tak mówi Ojciec Pio”), 
    . Ojciec Pio podaje jeszcze ważną i przełomową informację, jakże zbieżną z odkryciami archeologicznymi i teoriami naukowców. Mianowicie, że w minionej, dalekiej przeszłości na Ziemi kwitły wspaniałe Cywilizacje. Stały one na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i technicznym niż nam współczesna. Dlaczego więc znikły i jakby ślad po nich zaginął? Ojciec Pio mówi, że to wskutek pychy wybuchały ogromne konfljikty z użyciem przerażającej broni. Dokonano takich zniszczeń, że człowiek powrócił do kamienia łupanego. Minęło setki tysięcy lat. Ewolucja, filozofia oraz nauka dokonała tego w czym obecnie żyjemy.

  55. atos 01.09.2017 21:19

    @lboo.
    Dowody , że tak było na ziemi , jest ogrom.
    Komuś widocznie zależy ażebyśmy nie poznali prawdy.
    Szanuj tych co prawdę ujawniają.

  56. lboo 01.09.2017 21:27

    @atos: Ale czy można kogoś przekonać do czegoś wbrew jego woli walcząc z nim? Jeśli jesteśmy pewni swojej prawdy, to po co o nią walczyć, po co wszyscy mają myśleć tak jak my? Czy chodzi w tym o coś więcej niż o ego?

    Historia jest tak zakłamana że pojęcie prawdy jest bardzo śliskie, zwłaszcza jeśli chodzi o czasy których sami nie przeżyliśmy, lub nie jesteśmy w stanie usłyszeć tej historii z pierwszej ręki. Dla mnie taka historia to już opinia nie fakt, a opinie każdy ma swoją.

    Też mi się wydaje że nie jesteśmy pierwszą cywilizacją. Ale to moje odczucie i udowodnić tego nie potrafię, a i walczyć o to żeby moją opinie podzielali inni nie zamierzam. Pozwólmy się ludziom mylić, bo może mają rację, pozwólmy ludziom wątpić bo ci co wątpią szukają.

  57. atos 01.09.2017 22:22

    lboo.
    Nie przekonuje nikogo na siłę, piszę to co widziałem osobiście, lub materiałów nie dostępnych dla pospòlstwa .
    Niestety ludzie piszą często takie bzdury, że nie da się czytać.
    To np.wypowiedź księżnej Diany parę miesięcy przed śmiercią.
    Czy to prawda, wierzę, że tak.
    Szokiem była dla mnie jej śmierć, godzinę po jej wypadku w Pont Alma byłem osobiście na miejscu.
    Zginęła, bo chciała pokazać ludziom prawdę, a nie jak się pisze, że przez to, że była z muzułmanniem.

    „Bawarscy illuminaci nie
    mieli nic wspólnego z tymi naukowymi illuminatami. Obecnie pod pojęciem illuminaci należy rozumieć przeszło 300 rodzin kierujących światem, lub inaczej zwanych Komitetem 300. Rodziny te posiadają rodzinne powiązania i głoszą przeważnie, wiarę w rogatego boga Amona.
    W rytuałach stosują oni składanie ofiar z ludzi i picie ludzkiej krwi.
    Na główne stanowiska państwowe w USA i wielu krajach europejskich wyznacza się głównie przedstawicieli tych rodzin. Prezydenci USA przysięgają na masońską biblię illuminatów i ich boga – Amona. Wszystkie ważne decyzje polityczne rząd światowy i prezydenci przyjmują tylko po konsultacjach z zespołem masońskich kabalistów, celem których jest wyraźne wykonywanie wskazówek biblijnych proroków.”

  58. atos 01.09.2017 22:29

    Pytań można stawiać tysiące. Cóż głupi lud to kupuje.
    Podobnie jak święte księgi (grzechu)
    Np.
    Fotografie gigantycznych szkieletów i mumii są znane od 19 wieku, ale w muzeach ich niewystawiają. 
    Na przykład :w swoim wykładzie Cremo „Zakazana Archeologia” mówi o naciskach na archeologów przez Federalne Biuro Śledcze (FBI) odnośnie zaniżania wieku starożytnych narzędzi.
    Co można powiedzieć o przyjętym w nauce afrykańskim prapochodzeniu człowieka i późniejszym dzieleniu na rasy w rezultacie mutacji?
    To stanowisko niczym się nie potwierdza. Afrykańskie szkielety liczą sobie 1 lub 2 mln. lat i daleko im do ludzkich.
    Rasy ludzkie pojawiły się na Ziemi nagle, przy czym szkielety europoidalne pojawiają się o wiele wcześniej od negroidalnych i mongoloidalnych. Żadnych przejściowych form nie znaleziono. Niepowodzenie przyjętej w nauce teorii pochodzenia człowieka potwierdza fakt, że główne gatunki dzikich ssaków na Ziemi, istnieją w niezmienionej formie dziesiątki milionów lat, podczas gdy zgodnie z przyjętą teorią pochodzenia człowieka współczesnego i podział na rasy zajęły nie więcej niż sto tysięcy lat.

  59. lboo 01.09.2017 22:51

    @atos: Amon powiadasz, wg wiki jedna z form tego imienia to Amen :)
    Mniemam że chodzi tu o demona o takim imieniu, a nie boga egipskiego. To tematy których nie tykam.

    A co do reszty, tak to wygląda że hodują nas jak my owce. Znając psychologię posiadając w rękach media i kilku zaufanych którzy zrobią zadymę gdzie trzeba, można zdziałać więcej niż nam się wydaje.
    Ale poza podnoszeniem swoje świadomości, świadomości społeczeństwa i scalaniu tego co podzielone wiele zdziałać nie możemy. To rzeczy które wykraczają poza nasze kompetencje i możliwości. Siedzimy w klatce, to fakt wiec puki co trzeba korzystać z tego co mamy i starać się wydostać.
    Spójrz na społeczeństwo, popatrz jak ludzie się traktują nawzajem. Czemu ktoś kto ma większe możliwości i wiedzę miałby nas lepiej traktować niż my się traktujemy.
    Tam na górze też na pewno są walki, wiec i nasz los jako cywilizacji nie jest przesądzony, ale nasz wpływ na to jest raczej mizerny.
    Dobra, znikam bo jakiś bóg od piorunów robi zadymę, wiec lepiej kompa wyłączyć.
    pozdrawiam

  60. robi1906 02.09.2017 08:11

    Może po kolei,
    Atos, odpowiesz na pytanie?,czy nadal będziesz odjeżdżał w mistykę, która w sumie nic nie daje, bowiem najpierw trzeba uporządkować terazniejszość, by w spokoju zająć się przeszłością i przyszłością.

    Grzesiu,
    tekst który wstawiłem ma pokazać, że nie ma tylko niewinnych żydów, piszesz o Żegocie a zapominasz o Żagwi?,wiesz co mnie wkurza?,
    i mogę miec do ciebie o to pretensje?, o to właśnie bo jako dorosły podobno chłop, generalizujesz.

    Owszem, ja to kiedyś robiłem w stosunku do NSZ, i przyznaję się do tego bez bicia, popełniłem błąd patrząc na wszystkich z tej organizacji,
    patrząc tylko przez pryzmat brygady Świętokrzyskiej,

    ale,
    ja sie przyznaję do błędu a ty dalej brniesz w ślepą uliczkę i skarżysz się że jesteś atakowany, jak już to napisałem wiele postów temu, podawaj nazwiska zbrodniarzy, nikt z tym nie będzie miał problemu, a ty co?,
    dalej hajda, na polaków, wszyscy winni,
    tak się dalej bawić nie będziemy.

    Druga sprawa czy jest obowiązek kochać żydów?,czy mam prawo ich nie lubieć?,
    zwłaszcza, kiedy naprawdę dobrze znam historię i wiem co jest grane z bolszewizmem i ze wspieraniem Hitlera?,
    a ty mi mówisz że piszę to w pijackim amoku?,
    tylko na tyle cię stać?,

    Pisałem już o tym dwa razy, pora na trzeci, wstawiam ten filmik po raz kolejny co kilka lat, bowiem Dawid Duke już wiele lat temu zobaczył do czego prowadzi multi-kulti wpychane na siłę, oraz kto to przeprowadza,

    autora tego filmu, też nazwiesz pijackim grzybem?,
    i na ostatek w jednym poście potrafisz wstawić wszystko, od Habiru po bełkot pijaka, jak tu sie odnieść do wszystkiego?,
    być może masz szczere intencje (chociaż to dla mnie najmiej prawdopodobna wersja), zobaczymy co powiesz na ten filmik

    https://www.youtube.com/watch?v=HlgBxkPF78o
    poczekam, zobaczę, tylko mi nie pisz, że nia masz czasu go obejrzeć, albo,
    że nie warto.

  61. Admin WM 02.09.2017 09:12

    Z dniem dzisiejszym, czas na edycję komentarzy zwiększam z 30 minut do pełnej godziny. Myślę, że to wystarczy by czytelnicy w przypadku zmiany zdania mogli nanieść poprawki lub usunąć komentarz.

  62. Hassasin 02.09.2017 09:23

    ,,Przedstawiciele haplogrupy R1a1a rozsyłali swoich emisariuszy do innych hapologrup budując tam E K O L O G I C Z N E C Y W I L I Z AC J E, łącznie z amerykańskimi. W swym marszu na zachód budowali ośrodki kulturowo-cywilizacyjne zawsze u podnóża gór pokrytych lodem, aby mieć nieograniczony dostęp do uświęconej wody z lodu. Taki to ośrodek powstał pod Tatrami nazywanymi Karpakiem. W rejonie Tatr i Krakowa w wyniku świadomych działań genetycznych powstała haplogrupa R1a1a7, a następnie powiększyła swój zasięg na tereny opisane powyżej, z daleko szerszymi wpływami.,,

    źródło:http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/08/kim-jest-prawdziwy-polak-co-musi-wiedziec-czlowiek-patriota/

  63. Hassasin 02.09.2017 09:24

    ,,Z tegoż to Krakowa wyszło trzech braci: Lech, Czech i Rus tak mówi legenda znajdująca swe potwierdzenie w badaniach genetycznych, tak rozmieszczając przedstawicieli omawianej haplogrupy. Zapewne ów exodus miał znacznie większy zasięg osobowy, ze względu na stwierdzony znaczny zasięg terytorialny. Legendarne centra Lecha, Czecha i Rusa obejmowały swym zasięgiem całą Europę Środkową, w tym momencie należy wyjaśnić , że terytorium Rusa to obszar dzisiejszej Ukrainy, której to nazwa współbrzmi z nazwą naszej Krajny i jest to miejsce zamieszkania Rusinów nie Rosjan. Migracje haplogrupy R1a z Azji Centralnej na obszar Europy odbywały się dwiema drogami: jedna część drogą południową przez Afganistan, Iran, Irak, Syrię , Jordanię, Palestynę, Turcję i Grecję do Bułgarii i Jugosławii i dalej, drugą drogą to przez Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan do Rosji ( ARKIM , ANDRONOWO, AFANASJEWO itd.), a następnie na Ukrainę, Białoruś i do Polski. Elementem scalającym przedstawicieli tej haplogrupy było poczucie wspólnoty genetycznej, określanej przez filozofa muzułmańskiego Ibn Chalduna jako ASSABIJA, a także wspólna religia czcicieli wody, a dokładnie wody z lodu, którą to dokonywali chrztu na co najmniej 12 000, a może 20 000 lat przed chrztem Janowym.,,

    źródło : j.w.

  64. robi1906 02.09.2017 09:47

    Oj, Grzesiu wątpię byś przestał,
    tak jak ja nie przestanę atakowac te łachudry lichwiarskie, tak ty będziesz ich bronił,
    może pod inną ksywką, ale wiem na pewno, że nie przestaniesz wciskać swojego kitu.

  65. robi1906 02.09.2017 12:53

    Ty porównujesz nas do żydów?, masz taką czelność?.

    Jest tak książka pana Rigga „Lives of hitrel’s jewish soldiers”,
    będziesz mi tu porównywał mnie,
    do zakłamańców żydowskich którzy świadomie unicestwiali swój naród, no może nie naród bo żydzi, to nie naród,
    a tylko zakłamana, satanistyczna sekta,
    więc nic dziwnego, że ojciec mordował syna, brat mordował brata.

    Grzesiu, próbuj dalej zakłamywać, próba nie strzelba, kiedyś może ci wyjdzie.

  66. robi1906 02.09.2017 14:09

    atosie,
    maski opadły, ale, kurtyna nie opadnie,
    a ty na bis nie będziesz również wciskał nam kitów.

  67. atos 02.09.2017 16:52

    Maski opadły, pora robi zejść ze sceny.
    Prowincjonalny aktor z Ciebie.🍷🍷😂
    Ps.
    spójrzmy prawdzie w oczy! My naprawdę jesteśmy narodem dumnym, ambitnym i kłótliwym. Nie zawsze postrzegamy pieniactwo czy przesadną dumę jako cechy negatywne. Raczej powiemy, że należy walczyć o swoje i nosić głowę wysoko. W byciu otwartym i towarzyskim też nie ma przecież nic złego. I racja! Problem tkwi w ślepej wierze w brak wad i forsowaniu swojego stanowiska mimo wszystko.

  68. robi1906 02.09.2017 17:19

    Wiesz co Grzesiu wolę być narąbanym mną, niż trzezwym tobą,

    co do słowa „żyd” a od kiedy słowianie (polscy), znają z z kropką?, panie nie piszący kłamstw komentatorze?,
    to też zapiszesz jako akt nienawisci i polecisz do admina o kasowanie moich postów?,
    spokojna twoja rozczochrana!, przed tobą było wielu z którymi wojowałem i po tobie będzie wielu, więc ja się nie martwię o siebie.

    co do pisania prawdy, to naprawdę masz pochrzaniony łeb, że myślisz, że ci ktoś w to uwierzy, u nas jeszcze ludziom nie zlasowało mózgów, jak szwedasom czy germańcom, którym można wmówić wszystko,
    którym można napluć w twarz a oni udają, że wierzą, że to deszcz pada.

  69. robi1906 02.09.2017 17:49

    Atos wy się nakręcacie wzajemnie?, o co tobie chodzi?,
    spytałem się dlaczego to nie chowasz urazy do państwa polskiego?,
    spokojne pytanie, żeby zrozumieć coś co napisałeś jako podtekst,
    skoro napisałeś, że nie chowasz urazy za wyjazd z przed trzydziestu laty, to jakiś powód wyjazdu musiał być?, i to na pewno nie był przymus ekonomiczny, mało-piśmienny polak z greenpointu by tak nie napisał.

    a ty co?,
    udajesz że nie wiesz o co chodzi?.
    jeszcze raz napiszę, przestań mi tu ściemniać,
    dajesz sobie dzióbki z polakożercą, proszę bardzo, wisi mi to, ale nie rób z siebie narcyza, który nie wie o co kaman.

  70. robi1906 02.09.2017 18:47

    Do dmina, prośba,
    zmień proszę możliwość edytowanie postów z godziny do 10 minut,
    popatrz na 115 post grzegorza P, moja odpowiedz na ten post wygląda jak faktyczny bełkot, nie wiadomo o co chodzi,

    skrócenie moim zdaniem pozwoli na poprawienie błędów gramatycznych ale równocześnie uniemożliwi całkowitą zmianę zawartości postu jak w tym opisanym przypadku.

  71. robi1906 02.09.2017 19:43

    Bruckner, był szwabem który zakłamał nam historię,
    nie pisz mi co skąd coś wziąłem, myślisz ze jestem tak mało „intyligiętny” że na każdy temat, kimś lub czymś, muszę się posiłkować?.

    nazwy ludów biorą nazwę z miejsc które zamieszkują i posługują się językiem które to samo miejsce określa,
    Polak,Polska, język polski,
    anglik, Anglia, język angielski
    Pers, Perski, język perski,

    a żyd czym jest?,
    to nazwa miejsca, ludności czy kraju?,

    co to słowo znaczy „żyd”, ono samo w sobie ani nic nie określa ani nic nie znaczy,
    to tylko ktoś, temu słowu dał znaczenie,
    i dlatego jest to słowo sztuczne i nieprawdziwe, słowo żyd nie mogło występować w Torze, to tylko przekłady wprowadziło to słowo do powszechnego użytku,

    Rzymianin który się pytał Jezusa
    „Czy jesteś królem żydowskim?”
    nie mógł znać słowa „żyd”, bo ono po prostu 2 tysiące lat temu nie istniało,
    A kiedy powstało?, niedawno 200, 300, ale nie więcej lat temu.

    Grzesiu skoro się chwalisz wiedzą to znajdz mi najstarszy egzemplarz Biblii albo Tory i wskaż mi słowo żyd zapisany w grece, łacine czy aramejskim.
    bo to co teraz cytujesz, to tylko google.

  72. atos 02.09.2017 21:05

    Żydzi. (hebr. Jehudim, Bne(j) Israel, dawniej też Iwrim; jid. Jidn, Bnej Jisroel), Żydzi. (hebr. Jehudim, Bne(j) Israel, dawniej też Iwrim; jid. Jidn, Bnej Jisroel), Żydzi. (hebr. Jehudim, Bne(j) Israel, dawniej też Iwrim; jid. Jidn, Bnej Jisroel)

    Pierwotne znaczenie slowa Żyd. 
    Słowo Iwrim (Hebrajczycy) (lp.: Iwri) pojawia się po raz pierwszy w Bereszit 14, 13, we frazie nazywającej Awrama (późniejszego Awrahama) „Awram ha-Iwri” – czyli „Awram Hebrajczyk”. Raszi i Ramban tłumaczą to jako „ten, który przyszedł zza rzeki [Eufrat]” (od ewer – „przechodzić”). Czyli ten, kto przyszedł do Kanaan z Charanu (Mezopotamii). Tak uzasadniane jest pierwsze, tradycyjne wytłumaczenie słowa Iwri (Hebrajczyk).

    Inne wyjaśnienie wiąże to słowo z antycznym ludem Habiru, który zamieszkiwał tereny Bliskiego Wschodu około 1900 lat p.n.e., z którego najprawdopodobniej pochodził Awraham.
    Trzecia hipoteza dostrzega w słowie Iwri imię jednego z przodków Awrahama – Ewera (Bereszit 11, 14-17).
    Niezależnie, które z tych wyjaśnień słowa Iwri jest słuszne, określenie to ma silne konotacje przede wszystkim etniczne, a nie religijne, ponieważ tak był nazywany lud, z którego wyszedł Awraham długo przed krystalizacją religii Żydów – judaizmu.

  73. robi1906 03.09.2017 10:55

    Grześ, a dlaczego to tak się uniosłeś, czyżby alkohol uderzył do główki?,
    uważaj żebyś się nie spocił,
    widzisz to nie grozba, tylko taka mała złośliwość,
    na słowo, to ja nikomu nie uwierzę, także atosowi,

    Napis INRI na krzyżu Jezusa, mówi ci to coś Grzesiu, jeśli nie, to pokażę
    Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum,

    widzą to twoje gały na ekranie?, Iudaeorum,
    czyli Jydejczyk, szwaby do żydów mówili Jude, czyli jest to nazwa ludu i miejsca, judea, judejczyk, nazwa geograficzna jak i ludzi którzy to miejsce zamieszkują.

    Proste?,
    ale, już mam dość na razie Grzesiu pisania o żydach, widzisz wiem, że to słowo to manipulacja, a mimo tego, ciągle go używam.
    Wychodze z tego tematu, jak masz coś do napisania to przeczytają to tylko twoi wyznawcy, albo twoi wrogowie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.