Walka o Boże Narodzenie

Opublikowano: 08.12.2016 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 753

Skrząca się światełkami bożonarodzeniowa Europa zawsze była niesamowitym widowiskiem, które przyciągało turystów z całego świata. Jednak w ostatnich latach tradycyjne świąteczne uroczystości i ich atrybuty, choinki, aniołki, gwiazda bożonarodzeniowa, coraz częściej napotykają opór ze strony polityki wielokulturowości – pisze Lenta.ru.

MATKA BOSKA POZA PRAWEM

Parę dni temu francuski sąd nakazał władzom miasta Publier demontaż figury Maryi Dziewicy w parku miejskim, bowiem posąg narusza obowiązujący w kraju zakaz eksponowania religijnych symboli w miejscach publicznych.

Najświętszą Maryję Pannę nie uratują nawet święta Bożego Narodzenia. Mer miasta Gaston Lacroix zarządził usunięcie jednej z głównych „gwiazd” nadchodzących uroczystości, bo w przeciwnym razie sąd ukarałby władze miejskie rocznym mandatem w wysokości stu euro. Zresztą mer miasta obiecał, że znajdzie dla Maryi Panny nowe miejsce, gdzieś na terenie prywatnym nieobjętym zakazem.

PŁOŃ, CHOINKO, JASNO PŁOŃ!

Najbardziej dostaje się choince, głównemu symbolowi świąt bożonarodzeniowych i noworocznych. 1 stycznia 2016 roku, w pobliżu stacji metra Clémanceau w Brukseli, ozdobione drzewo zostało zniszczone przez chuliganów, którzy z okrzykiem „Allah Akbar” na ustach podpalili choinkę.

W stolicy Belgii, gdzie według stanu na 1 stycznia 2015 roku jedna czwarta mieszkańców wyznaje islam, choinka ma się niedobrze od ostatnich czterech lat. Właśnie wtedy żywe drzewo ustawiane na głównym brukselskim placu Grande Place po raz pierwszy zostało zamienione na 25-metrową awangardową rzeźbę ze stali.

JAK TO POWIEDZIEĆ?

Poza montażem „tolerancyjnej” choinki władze w Brukseli postanowiły przemianować jarmarki bożonarodzeniowe na „zimowe przyjemności”… Władze przekonują, że ta subtelna decyzja pomogła przyciągnąć do miasta większą ilość turystów niż zazwyczaj: wszystkim zachciało się uczestniczyć w poprawnym politycznie święcie. Ale to Wielka Brytania jest pierwszym krajem, który zaproponował składać sobie nawzajem życzenia o okazji „świąt zimowych” zamiast z okazji świąt Bożego Narodzenia, czy Nowego Roku, a wszelkie związane z nimi uroczystości, określać mianem „uciech zimowych”.

Od tej pory w brytyjskiej prasie i w sieci nie milką spory, na ile stosowne jest rozsyłanie kartek pozdrowieniowych „Z okazji świąt zimowych!”. Wielu uważa, że to już przesada, w tym sama premier Wielkiej Brytanii Theresa May. W przeddzień świąt May oświadczyła, że ludzie „muszą czuć się uprawnieni do mówienia na głos o Bożym Narodzeniu”.

ŚWIĘTY MIKOŁAJ MA ZAKAZ WSTĘPU

Świętemu Mikołajowi oficjalnie pokazały drzwi władze Austrii i Niemiec, zakazując już w 2006 roku przedstawiania na jarmarkach bożonarodzeniowych osoby starca z siwą brodą i w czerwonym futrze.

ŚWIĘTUJCIE W DOMU

W 2013 roku w berlińskim Friedrichshain-Kreuzberg mieszkańcy zostali poproszeni o powstrzymanie się od bożonarodzeniowych zabaw w miejscach publicznych, żeby nie obrażać uczuć licznych wychodźców z Turcji, którzy upodobali sobie ten rejon. Władze poprosiły mieszkańców o świętowanie w domu, w gronie rodzinnym.

Nie wszyscy jednak są gotowi na rozstanie z ulubionym świętem i jego symboliką. W 2012 roku mieszkańcy duńskiego Kokkedal urządzili prawdziwą krucjatę przeciwko lokalnym muzułmanom, którzy zażądali zakazu świętowania Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Rdzenni mieszkańcy, którzy okazali się mniejszością (40%) odmówili spełnienia woli większości, tj. wyznawców Allaha, i nazwali odmowę świętowania brakiem szacunku wobec duńskich tradycji.

Zdjęcie: Xénia Kozlitina
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. agama 08.12.2016 13:58

    Świat byłby lepszy i bezpieczniejszy bez islamu.

  2. Murphy 08.12.2016 14:18

    @agma: Ja bym się jeszcze dalej posunął w tych dywagacjach: “Świat były lepszy i bezpieczniejszy bez żadnych religii”.

  3. MasaKalambura 08.12.2016 17:08

    Świat Stalinowskiej Rosji bez religii był niezwykle bezpieczny. Bezpieka to uczyniła.

  4. agama 08.12.2016 20:05

    @Murphy, zgadza się

  5. ludziedobrejroboty.pl 08.12.2016 20:30

    Zastąpić choinkę palmą, Mikołaja Ali Babą z zaprzęgiem 72. dziewic, uprościć nazwę do jakiegoś multi happy day… a najlepiej przesunąć datę na Sylwestra, statystyki podają, że wtedy ‘goście’ czują się swobodniej.

  6. Niccolo 09.12.2016 00:04

    @ludziedobrejroboty.pl Statystykom wkrótce ciężko będzie kłamać przez taki zlot najeźdźców z islamską kulturą, którzy do tego mnożą się jak króliki.

  7. MasaKalambura 09.12.2016 07:13

    Ani choinka, ani brodacz z Finlandii, ani nawet 24 grudzień nie mają nic wspólnego z Mesjaszem (PZN) i Jego przyjściem na świat (narodził się albo około kwietnia albo sierpnia). Wszystkie te elementy świąt tzw bożego narodzenia to pogańskie pozostałości z przeszłości i są czczeniem zimowego przesilenia, gdzie nowy rok słoneczny się rodzi – wasz bóg.

    Dla każdego, kto choć odrobinę zapoznał się z przesłaniem Muhammada (PZN) jest wiadomym, że zaprzeczenie twierdzeniu że Mesjasz to Bóg, oraz że Bóg zrodził lub został zrodzony to podstawa Islamu.

    Bóg to Bóg, a Mesjasz Jezus syn Maryi, to cudownie narodzony przez Maryję, Boga posłaniec i wierny sługa. Słowo Boga.

    Przy czym muzułmanie mają szanować chrześcijan, nie przeszkadzać im w ich świętach. Szczególnie w miejscach, gdzie jest ich większość i gdzie rządzą się sami. Mamy obowiązek informować i dawać świadectwo. Siłą niczego nie zdziałamy, wiara pod przymusem nie będzie przyjęta.

    Dla tych, którzy chcą rozwalić Europę jej własnymi rękami, poprzez sztuczne (bo ci ludzie się nie integrują) sprowadzenie przyjezdnych i wywołanie wojny domowej, jest to jednak wspaniały pomysł i sposób na wdrożenie planu A. Pikea wywołania trzeciej wojny, który jest coraz bliższy spełnienia.

    Gniew rodowitych wierzących i niewierzących Europejczyków wzrasta.
    Nasilenie wrogich działań przyjezdnych też wzrasta.
    Czy podpalą miasta?

  8. Murphy 09.12.2016 11:43

    @MasaKalambura: Nie pisaełm, że religie to jedyna przyczyna zła na
    świecie. Przykład który podajesz też jest jak najbardziej realny i
    problematyczny, którym również powinno się zająć. Tylko jak zmienić
    świat na lepszy skoro psychopatów nie przekonasz, a siłą działać nie
    wypada, gdyż staniemy się nie lepsi od tych których będziemy próbowali
    zwalczyć?

  9. MasaKalambura 09.12.2016 14:14

    Na psychopatów działa wyłącznie siła. Kiedy się jej zlękną, tylko wtedy przykuwasz ich uwagę. Miłosierdzie psychopatę oraz świadomie grzeszącego (różni ich tylko jednostka chorobowa) rozśmiesza, rozzuchwala. Przykro mi, ale na psychopatów tylko siła. I na świadomych grzeszników tylko siła. A dopiero potem, warunkowo (gdy będzie poprawa) miłosiercie.

    Problem rozzuchwalonych mniejszości, niszczących zastany porządek społeczny/socjalny i zastępujących go brakiem porządku (nie mówimy tu o zmianie porządku na lepszy) to nie jest problem z psychopatami. Ci stanowią mniej więcej stały i niewielki procent. Wystarczy ich wyłapać i pozamykać w szpitalach.

    Rozzuchwalone, zachowujące się agresywnie mniejszości to bezprawie i świadome grzeszenie zupełnie normalnych lecz bezczelnych, niewychowanych lub/i niewyedukowanych ludzi. Należy ich traktować prawem. Jeśli to przyjezdni, to również strachem przed wywaleniem poza teren przez dany porządek zajmowany.
    W przypadku, gdy dany porządek ma zasięg zupełny, i nie ma terenów poza – uwięzienie, resocjalizacja, okresy próbne i ewentualnie wybaczenie i przywrócenie społeczeństwu.

    Edukacja.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.