Snowden twierdzi, że ludzie zapomną o prywatności

Opublikowano: 28.12.2013 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Telekomunikacja i komputery, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1386

Były pracownik amerykańskiego wywiadu i autor największej politycznej petardy odpalonej w 2013 roku udzielił noworocznego wywiadu dla brytyjskiego kanały telewizyjnego Channel 4. Jego przekaz jest bardzo ponury, a on sam naszą rzeczywistość porównał do tej wyobrażonej przez Orwella w powieści “Rok 1984”.

W tych czasach można zakładać, że ktoś nigdy nie słyszał o “Roku 1984”, ale gwoli wyjaśnienia jest to powieść napisana przez George’a Orwella i opublikowana w 1949 roku. Stworzył on świat pełen podsłuchów realizowanych za pomocą mikrofonów i kamer zlokalizowanych wszędzie na zewnątrz. Nad wszystkim pieczę trzymał tak zwany Wielki Brat. Powieść była ponoś inspirowana stalinizmem, dlatego do 1989 roku pozycja ta była niedostępna, jako wroga komunizmowi.

Trzeba przyznać, że Orwell idealnie przewidział, w jakim kierunku to wszystko zmierza, tylko nie zdawał sobie sprawy z tego jak daleko zajdzie dzięki nowoczesnej technice. Co ciekawe poza światem permanentnej inwigilacji Orwell przewidział też różne aspekty poboczne powstawania takich tyranii. Należy do nich na przykład specyficzna zawsze nowomowa, czyli na przykład nagłe konsekwentne określanie pewnych rzeczy i zdarzeń w inny sposób. Nowomowa zwykle bujnie kwitnie wszędzie tam gdzie za pieniądze obywateli zbierają się rozmaite elity polityczne. Czasami staje się to groteskowe, ale niewątpliwie istnieje i w wersji PZPR-owskiej i Unijnej.

Orwell stworzył też pozycję nieosoby (“unperson”) i w dzisiejszych czasach dzięki politycznej poprawności niebezpiecznie zbliżyliśmy się do tego, że każdy z nas z jakiegoś powodu może zostać uznany za winnego odstępstwa od jakiegoś z ustalanych odgórnie prawideł odnośnie tego, na jaki temat tego wolno, a na jaki nie wolno aktualnie mówić czy pisać. Wkrótce zapewne książka taka jak “Rok 1984” będzie musiała być zakazana, chyba, że tak zwany system edukacji doprowadzi do zupełnego zidiocenia społeczeństwa.

We wspomnianym powyżej wywiadzie Edward Snowden powiedział, że świat orwellowski jest już faktem, a on ostrzegał, że prywatność obywateli przestaje istnieć. Prawie każdy z nas ma w kieszeni telefon, który działa jak urządzenie lokalizacyjne i na dodatek podsłuchowe. Niektóre z modeli smartfonów mają wbudowane specjalne “serwisowe” aplikacje, które logują nawet sekwencje wpisywane przez klawiaturę i to zarówno hardware jak i software.

Według Snowdena jesteśmy w trakcie bolesnego uzmysławiania sobie, że właśnie tracimy prawo do jakiejkolwiek prywatności, a władza, czyli Wielki Brat na sterydach, wie o nas już wszystko i śledzi każdy nasz krok między innymi dzięki naszej ochoczej współpracy na portalach społecznościowych. Czy prywatność można jeszcze uratować? Coraz więcej osób twierdzi, że nie i czas przyzwyczaić się do tego, że wszystko jest publiczne.

Źródło: Zmiany na Ziemi


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. agama 28.12.2013 10:18

    Apophis wszystko naprawi.

  2. wiara milosc nadzieja 28.12.2013 10:52

    Nie osądzam pana Snowdena, ale co jeśli jest on opozycją kontrolowaną ? celowo wypuszczoną marionetką która daje kontrolowany wyciek aby uwiarygodnić się a potem będzie dawał kosmiczne kłamstwa i dezinformacje ?? taka opcja jest możliwa bo nic nie dzieje się na taką skale przypadkowo

  3. mgmg 28.12.2013 11:38

    A co jeżeli nie jest? I twoje insynuacje na jego temat w portalach wyrządzają mu szkodę.

  4. supertlumacz 28.12.2013 13:23

    Rewelacje ES są bezwartościowe pod względem operacyjnym. Putin określił to idealnie: JAK STRZYŻENIE PROSIAKA; KWIKU DUŻO, WEŁNY MAŁO. Federacja Rosyjska rozgrywa to idealnie; ignorują go operacyjnie, konferencji prasowych udziela tylko z paniami z urzędów, nawet mu nie przydzielili dyżurnej kochanki… Intelektualnie żadnej Rosjance nie zaimponuje, przecież to WYRZUTEK LICEALNY (secondary school drop-out)

    Natomiast straty w dziedzinie propagandy dla USA trudno przecenić; to dziesiątki jeśli nie setki miliardów dolarów. Misterne sieci propagandowe tkane przez dziesiątki lat zostały zerwane. Pojawiają się oficjalne publiczne wystąpienia które jeszcze parę lat temu byłyby politycznym ( a czasem i rzeczywistym…) samobójstwem . Dlatego wykluczam jego dwulicowość . Uważam ze grozi mu realne bezpieczeństwo ze strony USA.

    Czytając ignoranckie komentarze na polskich Forach widać że uświadomienie Polakom zakresu inwigilacji USA zajęłoby mu dziesiątki lat…

  5. aZyga 28.12.2013 16:13

    @super…… ,a od kiedy to Putin mówi prawdę ? Ignoruje operacyjnie ? LOL to masz panie kolego niezłe wtyki w FSB .Co do reszty to chyba Masz rację – jakby to był przeciek kontrolowany to stany strzeliły sobie w stopę takim przeciekiem.Może dużo nie powiedział, ale potwierdził wiele teorii ,,spiskowych”.

  6. supertlumacz 28.12.2013 17:31

    @baltazar
    Ten Huxley to raczej fantastyka…
    Długi film z 1980 roku http://www.youtube.com/watch?v=Wlb1bdU-G7o
    Językowo bardzo trudny, zwłaszcza początkowa część – mieszanka języka seriali biurowych z żargonem sympozjum naukowego z filozofii i innych nauk społecznych. Od kilku lat oglądam/słucham trudniejsze językowo programy niemal wyłącznie w języku rosyjskim, a nie mogłem doszukać się rosyjskiej wersji językowej. Widać Rosjanie doszli do wniosku że w tym przypadku naruszanie praw autorskich nie będzie służyło rozwojowi kulturalnemu społeczeństwa Federacji Rosyjskiej …Podzielam ich opinię. Do tematu nie będę wracał…
    Poświeciłem tematowi 4 godziny bo od dawna nie miałem okazji dłuższego kontaktu (ang . exposure) z bardziej zaawansowanym (ang. sophisticated) językiem angielskim, a nazwisko Huxley obiło mi się o uszy 30+ lat temu. Wtedy nie miałem czasu aby się tym zająć; wszystkiego trzeba kiedyś spróbować… :)))
    Z informacją w języku polskim na temat Huxley’a i książki można zapoznać się pod http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_wspania%C5%82y_%C5%9Bwiat

  7. norbo 28.12.2013 21:45

    Nowomowa w praktyce:
    – “euroentuzjaści” zamiast “zwolennicy integracji z UE”, “eurosceptycy” zamiast “przeciwnicy”
    – “terroryści” zamiast “partyzanci”, “rebelianci”, etc.
    – “rewolucjoniści” czy “rebelianci” zamiast “terroryści” gdy akurat pasuje to obranej polityki
    – “reżim” zamiast “rząd” gdy chce się zdyskredytować jakieś państwo
    – “wyprzedaż majątku narodowego” lub nawet “zdrada stanu” jako określenie zacieśniania stosunków z konkurencją (np. Ukraina – wyprzedaż na rzecz Rosji jest zła, na rzecz UE byłaby super)
    – “katolik” jako synonim słowa “Polak”
    – “patriota” jako synonim takich określeń jak “antykomunista”, “zwolennik kapitalizmu”, “zwolennik elitaryzmu” czy “osoby popierającej bezwarunkowo władze”
    – “niezaradny” zamiast “biedny” czy “bezrobotny”
    – “komunizm” czy “komuna” jako synonim takich określeń jak “dyktatura”, “bieda”, etc.
    – “demokracja” zamiast “kapitalizm” (utożsamianie systemu politycznego z systemem gospodarczym)
    – “reklama”, “marketing”, “informacja” zamiast “propaganda”
    – “uświadamianie potrzeb” zamiast “kreowanie abstrakcyjnych potrzeb” czy “nachalna kampania reklamowa” (polecam opowiadanie Rafała Kosika pt. “Za dobre to zrobiliśmy”)
    – “demokratyczny” zamiast “komercyjny” czy “pro-korporacyjny”
    – “badanie rynku” zamiast “szpiegowanie potencjalnych klientów” (spyware)
    – “agencje bezpieczeństwa…” zamiast “agencje inwigilacji społeczeństwa”
    – “prywatyzacja” czy “restrukturyzacja” zamiast “likwidacja przedsiębiorstw”
    – “liberalizacja” zamiast “przyzwolenie na monopolizację”
    – etc. etc. etc.

  8. skyhigh 28.12.2013 23:33

    @ norbo- swieta prawda, uzycie wg potrzeb., ale z drugiej strony w cos trzeba uwierzyc.

  9. norbo 29.12.2013 12:00

    Moim skromnym zdaniem już na poziomie edukacji podstawowej dzieci powinny uczyć się o socjotechnikach i ekonomii, wiedza na temat możliwości manipulacji społeczeństwem to jedyna skuteczna metoda obrony i droga do faktycznej demokracji. Oczywiście nigdy nie zostanie to włączone do programów nauczania, systemowa edukacja służy systemowi i jej zadaniem jest produkcja posłusznych niewolników i klientów a nie rozwijanie inteligencji. Pozostaje rodzina, ale przecież leming wychowa leminga… 🙁

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.