Kibice spuścili manto policjantom

Opublikowano: 28.11.2023 | Kategorie: Kultura i sport, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3544

Nie milkną echa szokujących wydarzeń, do których doszło przed sobotnim meczem Bundesligi. Kibice Eintrachtu Frankfurt starli się z policją. Około 50 funkcjonariuszy zostało rannych. Ich koledzy przystąpili do srogiej zemsty i zastosowali odpowiedzialność zbiorową.

Choć policja początkowo twierdziła, że wkroczyła do akcji w związku z bijatyką kibiców Eintrachtu i VfB Stuttgart, to szybko okazało się, że oficjalny komunikat mocno mijał się z prawdą. Do żadnego starcia dwóch grup kibicowskich nie doszło. „Informacja początkowo opublikowana przez frankfurcką policję za pośrednictwem serwisu informacyjnego »X«, że uczestnikami konfrontacji przed blokiem 40 (trybuna – red.) były rywalizujące ze sobą grupy kibiców, została oparta na błędnej ocenie wydarzeń w dynamicznej sytuacji operacyjnej i zostaje niniejszym zrewidowana” – głosił komunikat policji.

Co się zatem wydarzyło? Stadionowa ochrona próbowała przeszukać kibiców Eintrachtu przed wejściem na obiekt. Nie chodziło o standardową kontrolę biletów, lecz o wyłapanie przedmiotów służących do stworzenia oprawy – pirotechnikę, zakazane transparenty, itd. Wtedy doszło do pierwszej przepychanki. Znienacka na miejscu pojawili się policjanci – zdaniem niektórych kibiców także nieumundurowani, którzy zaczęli aresztowania – i sytuacja zaczęła eskalować. Kibice nie dali, przynajmniej początkowo, się stłamsić. W starciach zostało lekko rannych około 50 policjantów. Czterech z nich ostatecznie trafiło do szpitala.

O wiele więcej rannych było po stronie kibiców – ponad 100 osób, a mowa tylko o zgłoszonych przypadkach. Gdy policja wezwała posiłki, dysponowała armatkami wodnymi i znacznie lepiej wyposażonymi oddziałami, przystąpiła do stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Pryskano gazem łzawiącym i lano pałami, kogo popadnie. Kilka osób zatrzymano. Ucierpiało wiele osób, w tym także dzieci, które nie miały nic wspólnego z początkowymi zamieszkami.

Na wieść o tym, co dzieje się przed stadionem, reszta kibiców opuściła trybuny na znak protestu. Wrócili w 20. minucie i wywiesili transparenty z napisami „Stop polizeigewalt” (tłum. „Stop przemocy policyjnej”) czy „Wir sind keine Verbrecher” (tłum. „Nie jesteśmy przestępcami”).

Policja była naprawdę bardzo brutalna. „Nigdy nie doświadczyłam czegoś takiego, a chodzę na mecze od bardzo dawna. Byłam tam i doświadczyłam tego. Byłam w ciężkim szoku, wiele osób było w szoku. Tyle krwi jeszcze nie widziałam” – komentuje Ina Kobuschinki, rzecznik organizacji charytatywnej „The 13th Man”, która z ruchem ultrasów nie ma wiele wspólnego. „Chcieliśmy zobaczyć fajny mecz piłki nożnej, idąc prosto z naszego jarmarku bożonarodzeniowego. Znaleźliśmy się w samym środku celowej eskalacji” – dodała.

Władze klubu Eintrachtu, co nie jest tak oczywiste w tego typu sytuacjach, wcale nie odcinają się, co najmniej w tym momencie, od kibiców. „Oczywiście, są różne informacje i różne opinie na temat tych wydarzeń. Dlatego w nadchodzących dniach chcemy prześledzić każde możliwe nagranie, złożyć każdy kawałek mozaiki, aby uzyskać dokładny obraz tego, co się wydarzyło” – powiedział członek zarządu Philipp Reschke.

To nie pierwsza tego typu sytuacja w ostatnim czasie. Do podobnych incydentów w poprzednich tygodniach doszło w Bochum oraz Hamburgu. Tam też policja użyła siły, wobec fanów ekip przyjezdnych – odpowiednio z Kolonii i Hanoweru. Sytuacja na linii policja – kibice staje się coraz bardziej napięta. Tak zła nie była od wielu lat.

Zarzuty ze sceny kibicowskiej są jasne: nadmierna, nieproporcjonalna reakcja policji na z pozoru błahe wydarzenia, która prowokuje tłum. Policja rzecz jasna odrzuca te oskarżenia i zapewnia, że działa zgodnie z prawem w obronie porządku i bezpieczeństwa. Kibice mają jeszcze jedną teorię. „Policja nadmiarem przemocy napina muskuły przed mistrzostwami Europy w 2024 roku” – głosi oświadczenie jednej z grup kibicowskich we Frankfurcie. Polscy kibice ten scenariusz znają aż za dobrze sprzed Euro 2012.

Autorstwo: KM
Źródło: NCzas.info


TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Baltazar Bombka 28.11.2023 16:24

    Zobaczymy w sylwestra, czy będą tak samo gorliwi wobec nowych Niemców jak Ci zaczną rozrabiać. Pewnie odwrócą wzrok i niczego nie zauważą.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.