Władze Częstochowy nie chcą finansować lekcji religii

Opublikowano: 24.12.2022 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości z kraju, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 2112

Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej wezwała Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka do podjęcia działań przeciwko uchwale przyjętej przez Radę Miasta Częstochowy, która w budżecie nie uwzględniła finansowania lekcji religii.

Sprawą potencjalnego zaprzestania finansowania lekcji religii z budżetu Częstochowy od dłuższego czasu zajmują się eksperci oraz resort edukacji i nauki, którzy stoją na stanowisku, że to rozwiązanie jest niezgodne z polskim prawem.

Jak podkreśla dr Krzysztof Kawęcki, politolog, celem takich uchwał jest marginalizacja lekcji religii, co jest działaniem aspołecznym i antywychowawczym. Zauważył on, że zadaniem samorządów jest finansowanie oświaty, Jego zdaniem zadziwiający jest brak środków akurat na lekcję religii. „Argument o oszczędnościach budżetowych jest zupełnie niepoważny. To nie są oszczędności w skali znaczącej. Takie zachowania stanowią wyraz ideologicznych uprzedzeń oraz lewicowo-liberalnych poglądów. Zastanawiające jest to, iż akurat religia przeszkadza samorządom, które domagają się dodatkowego wsparcia finansowego ze strony budżetu państwa” – podkreślił dr Krzysztof Kawęcki.

Wiele organizacji, w tym rodziców, dziwi milczenie władz i instytucji odpowiedzialnych za samorząd, zwłaszcza że Rada Miasta Częstochowy, rugując religię, włącza się w rewolucję obyczajową. Jak informuje „Nasz Dziennik” – sprawa jest rozwojowa. Projekt uchwały o zaprzestaniu finansowania religii w szkole przygotowali już również krakowscy radni.

Autorstwo: Krystian Rusiniak
Na podstawie: RadioMaryja.pl, NaszDziennik.pl
Źródło: MediaNarodowe.com

Komentarz „Wolnych Mediów”

Kiedy lekcje religii wprowadzano do szkół na przełomie lat 1980. i 1990., Kościół katolicki argumentował, że będą prowadzone za darmo, w ramach posługi kapłańskiej. W praktyce wyszło, że finansują je wszyscy podatnicy, w tym ateiści i innowiercy. A jak wy myślicie — czy lekcje religii powinny być finansowane z budżetu państwa, przez Kościół katolicki czy z podatku wyznaniowego (obowiązuje w Niemczech)?


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Irfy 24.12.2022 11:12

    Moim zdaniem religia, każda religia, nie powinna znajdować się w planach edukacyjnych żadnej publicznej szkoły podstawowej i średniej. Gdzie powinno się nauczać przedmiotów opartych na realnych naukowych fundamentach albo języków obcych. Zamiast niej należałoby wprowadzić na przykład dodatkowe lekcje wychowania fizycznego, natomiast w liceach jakiś przedmiot o nazwie “uświadamianie finansowe” albo “przygotowania do życia w społeczeństwie opartym na kredycie”. Gdyż przy obecnym układzie, między innymi dzięki szkolnej religii, mamy społeczeństwo złożone z pogan nazywających się katolikami, z których duża część ugrzęzła w przeróżnych kredytach. A to frankowych, a to hipotecznych, ze zmienną stopą oprocentowania. Które muszą spłacać, tyrając niczym pańszczyźniani chłopi. Gdyż “siła wyższa” daje pieniądze wyłącznie wybranym jednostkom. Takim jak pan Kadyrow, który na pytanie, skąd wzięły się jego miliardy, zawsze odpowiada “Allah dał!”.

    Oczywiście przy obecnym układzie politycznym wycofanie religii ze szkół jest nierealne. Trzeba by wypowiedzieć konkordat i opracować nowy, na co nie odważy się żadna z partii politycznych na polskim rynku. Dlatego kwestia religii pozostanie “w zawieszeniu” jeszcze przez jakieś 20 lat. Pod koniec tego okresu okaże się, że w dużych i średnich miastach w zasadzie nikt już na nią nie uczęszcza a i na wsi nie jest z tym najlepiej. Kościół katolicki to instytucja skostniała, przestarzała, z przekazem całkowicie oderwanym od obecnych realiów. Straszenie piekłem i diabłami na nikim nie robi już wrażenia, natomiast połajanki na temat życia rodzinnego, głoszone przez faceta, który przynajmniej w teorii żadnej rodziny mieć nie powinien, budzą co najwyżej politowanie.

    To, w połączeniu z niebotyczną chciwością, hipokryzją i skandalami pedofilskimi sprawia, że Kościół stał się wyłącznie niechcianym dodatkiem do dziadka i babci. I chodzi się tam nie z potrzeby duchowej a po to, żeby nie sprawić babuni przykrości. Bo a nuż nie zapisze wnuczkowi swojego mieszkania? Żadnych kościelnych przykazań nikt oczywiście nie przestrzega, co wystawia tę instytucję na dodatkowe pośmiewisko. Gwoździem do trumny są żałośnie nieprofesjonalni katecheci, potrafiących zniechęcić do instytucji nawet te dzieci, które początkowo odnosiły się do niej bez lekceważenia. Niestety tę żabę będziemy jednak musieli zjeść do końca, gdyż Kościół zachował jeszcze na tyle mocne wpływy polityczne, że zwyczajnie nie da się go ze szkół wykopać. Gdyż wiązałoby się to z ponoszeniem przez tą instytucję dodatkowych wydatków. Na co Kościół dobrowolnie nigdy nie pójdzie.

  2. Stary Kulas 27.12.2022 12:20

    Dziwne. Finansowanie lekcji tolerancji (nie są w programie nauczania), czy edukacji seksualnej nieletnich już im nie przeszkadza. MNIE przeszkadza finansowanie ideologii niezależnie czy jest religijna czy antyreligijna.

  3. miskolabor 28.12.2022 09:57

    Zgadzam się z przedmówcami. Przede wszystkim religia powinna wrócić do kościołów i salek przykościelnych. Sam zresztą pamiętam, jak uczęszczałem na religię do kościoła. I również uważam, że finansowanie jakiejkolwiek ideologii jest niewłaściwe. Pomijając co myślę o kościele katolickim, jako organizacji widać obecnie wielką walkę z KK, a już zupełnie nikt nie zwraca uwagi na wdzierający się islam czy ideologię gender. Powiedziałbym wręcz, że są traktowane jak święte krowy. Niestety większość społeczeństwa jest bezrefleksyjna.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.