Zmarł ostatni Indianin Juma ocalały z rzezi 1964 roku

Opublikowano: 25.02.2021 | Kategorie: Historia, Polityka, Prawo, Publikacje WM, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1666

17 lutego 2021 roku w Porto Velho, stolicy brazylijskiego stanu Rondonia, zmarł Aruká Juma, ostatni przedstawiciel starszyzny ludu Juma.

Amoima Aruká Juma był jednym z siedmiu Indian Juma ocalałych z masakry na rzece rzece Assuã na południu Amazonii w 1964 roku. Ataku dokonali handlarze z Tapauá zainteresowani zasobami drzewnymi i owocowymi z terytorium ludu Juma. Podczas krwawego rajdu zamordowanych zostało wówczas ponad 60 Indian. „Był to kolejny smutny rozdział historii masakr jakie dotknęły lud Juma na przestrzeni wieków” – wspomina Rada Misyjna CIMI.

Dopiero pod koniec lat 1990. zdziesiątkowani Indianie Juma uzyskali uznanie praw do ich rodzimego terytorium ze strony państwa brazylijskiego. Szacuje się, że w XVIII wieku populacja ludu Juma wynosiła 15 tysięcy osób. Ekspansja i inwazja na ich terytorium, w tym grup zainteresowanych eksploatacją surowców, do lat 1960. przyniosła depopulację Juma do grupy mniejszej niż 80 ludzi.

Konflikty między rdzennymi mieszkańcami dorzecza Madery i Purus a ludnością napływową zaczęły się nasilać w drugiej połowie XIX wieku. Fale migracyjne z północno-wschodniej Brazylii były bezpośrednio związane z gorączką kauczukową, nowego surowca poszukiwanego przez przemysłowców w Stanach Zjednoczonych i Europie, gorączką, której apogeum przypadł na 1910 rok. W konsekwencji terytoria tubylcze dramatycznie się zmniejszyły, kilka społeczności uległo całkowitej destrukcji. Wyludnienie podważyło systemy organizacyjne i gospodarcze rdzennej ludności, wymuszając jej rozproszenie. Wyprawy karne wobec Indian były organizowane przez firmy kolonizacyjne, przedsiębiorstwa żeglugowe i właścicieli ziemskich, przy zgodzie lub udziale represyjnych władz prowincji – pisał Günter Kroemer w 1985 roku. W tamtym czasie Juma byli jednym z ośmiu najliczniejszych ludów w regionie rzeki Ituxi. Mimo tej penetracji Jumowie pozostawali we względnej izolacji do połowy XX wieku.

W latach 1940-1965 trwała systematyczna eksterminacja ludów w dorzeczu Madeiry: plemion Mamori, Katukina i Ximarimã w regionie rzeki Cuniuá, Indian Jamamadi na rzece Pauini i wreszcie ludu Juma w obszarze rzeki Mucuim i jej dopływów. W 1980 roku Sebastião Ferrarini opisując tamtejsze wydarzenia wspominał, że Juma znaleźli się wśród ludów, które doznały ludobójstwa ze strony kupców i ich klienteli, żądnych bogactw znajdujących się na ziemiach Indian „nieoswojonych przez białych”. Przykładowo, w 1948 roku na rzece Jacaré, dopływie Purus, grupa Peruwiańczyków, sprowadzonych wyraźnie w celu tropienia i zabijania Indian, dokonała rzezi wioski w tym regionie.

Od lat 1950. Indianie Juma znaleźli się na celowniku mieszkańców Canutamy, którzy powołali nawet batalion uzbrojony w strzelby i karabiny z zamiarem wymordowania Juma. Jak twierdzi Lima zamiar ten został zastopowany dzięki interwencji policji. Mimo to w okresie tym na Juma wyruszało przynajmniej kilka wypraw eksterminacyjnych.

W 1964 roku miejscowy handlarz, za pieniądze zebrane od innych kupców z miasta Tapauá, zorganizował wyprawę w celu pozyskania zasobów drzewnych i owocowych (sorva, kasztany, orzechy) z terytorium Juma. O te przestępstwo oskarża się Orlando França. Członkowie grupy eksterminacyjnej wynajętej przez kupców donosili, że „strzelali do Juma, tak jakby strzelali do małp”. Ciała zamordowanych były później widziane w lesie, służyły za pożywienie dzikim świniom i pozbawione były głów. Stowarzyszenie Rdzennej Ludności Brazylii (APIB) w notce pośmiertnej poświęconej Amoima Aruká Juma napisało, że inspirator tej zbrodni „świadomy tego, co się stało, chwalił się później, że był odpowiedzialny za uwolnienie miasta Tapauá od tych okrutnych bestii”.

Ci, spośród Juma, którzy przeżyli, wycofali się nad Joari, dopływ Içuã ”. Jeden z uczestników tej wyprawy w zeznaniach złożonych po latach i opublikowanych między innymi na łamach Gazety Porantim w czerwcu 1979 roku, stwierdził, że zginęło ponad 60 Indian. W tym samym czasie na łamach pisma, Rada Misyjna Cimi, charakteryzowała te wydarzenia jako ludobójstwo. Stowarzyszenie Rdzennej Ludności Brazylii (APIB) nazwało je „udowodnionym, ale nigdy nie ukaranym ludobójstwem, które doprowadziło do prawie całkowitej eksterminacji”.

W 2002 roku żyło już tylko pięciu Jumów. Ojciec rodziny Aruká Juma, jego trzy córki Mandeí, Maitá i Borehá, a także wnuczka. Cztery lata wcześniej grupa została przeniesiona na rdzenne terytorium Uru-Eu-Wau-Wau, gdzie córki Aruki poślubiły mężczyzn z ludu Uru-Eu-Wau-Wau. Wiele lat po tych przenosinach grupa powróciła na rdzenne terytorium Juma, które dziś zamieszkuje 17 Indian. Jumowie posługują się językiem Tupi-Kagwahiva; do tej samej grupy należą języki którymi posługują się Indianie Uru-eu-Wau-Wau, Amondawa, Tenharim i Parintitim.

Antropolog Edmundo Peggion, który przez lata pracował z Jumami, opisał Aruká jako szanowanego człowieka. „Był on poważną osobą, która nosiła na twarzy doświadczenie cierpienia” – wspomina Peggion.

W publicznym oświadczeniu jako przyczynę śmierci nestora ludu Juma podano Covid-19. Objawy  choroby pojawiły się u Aruki w styczniu, po kilku dniach trafił do szpitala w Humaitá. 2 lutego przeniesiony został do Hospital de Campanha w Porto Velho.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Zdjęcie: Gabriel Uchida – Stowarzyszenie Ochrony Etnośrodowiskowej Kaninde (Associação de Defesa Etnoambiental)
Na podstawie: apiboficial.org, kaninde.org.br, socioambiental.org, pib.socioambiental.org
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o