Zawsze dziewica

Opublikowano: 22.01.2018 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Wierzenia | RSS komentarzy

W czasie wielu mszy słyszymy słowa Maryja, zawsze dziewica. Przecież Maryja urodziła syna, Jezusa, jakże może być dziewicą? Co więc te słowa oznaczają?

Dogmat o „Maryi zawsze dziewicy” jest dość starym dogmatem, ogłosił go papież Marcin I na Synodzie Laterańskim w Rzymie w roku 649, gdzie stwierdzono, że Maria z Nazaretu została zapłodniona przez Ducha Świętego, bez nasienia i urodziła Syna zachowując swe dziedzictwo nienaruszone.

Poza sprawami moralnymi. Czy mężczyznom godzi się rozważać sprawę dziewictwa kobiety czcigodnej, matki i żony? A także biologicznymi, gdyż wiadomo, że poród, metodami naturalnymi, wyklucza zachowanie dziewictwa, jest jeszcze inny problem. W „Biblii” wyraźnie powiedziano, że Jezus miał rodzeństwo. [Mt. 13, 53] Jego brat, Jakub Sprawiedliwy do swej męczeńskiej śmierci (jak twierdził Flawiusz ukamienowany z rozkazu Ananiasza) był przywódcą Kościoła w Jerozolimie. Kościół jednak utrzymuje, że to rodzeństwo było z poprzedniego małżeństwa Józefa, męża Maryi. „Biblia” o tym, jakoby Józef miał wcześniej żonę nic nie mówi. Twierdzenie to opiera się na datowanym na IV w. tekście apokryficznym „Opowiadanie o Józefie cieśli” w którym wymienione jest imię pierwszej żony Józefa Salomy (ew. Eschy) oraz poza jego dziećmi Jakubem, Judą Tadeuszem wymienieni są też Szymon, Józef/Justus i dwie córki Liza i Lidia. Wedle tego tekstu Józef poślubił Maryję mając 90 lat a umiera w wieku 111 lat, gdy jego synowie Justus i Szymon oraz obie córki są już w związkach małżeńskich.

Kult dziewictwa Maryi, pojawia się on w pismach chrześcijańskich około II połowy IV w. zaś o współżyciu małżeńskim między Marią i Józefem „Biblia” mówi tylko, że Józef nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła syna [Mt 1, 25].

DZIEWICTWO W JUDAIZMIE – CHWAŁA CZY SROMOTA?

Maryja była Żydówką (Izraelitką) wywodzącą się z jednego z pokoleń Izraela, była wyznawczynią judaizmu, dlatego by rozważyć ten problem popatrzmy jak do płodności podchodzą pisma żydowskie.

Izraelici, czasów patriarchów to mały lud koczowniczy o istnieniu którego decydowała płodność i liczba dzieci. Dlatego na to by kobiety szczególnie ludzi o wyższym statusie rodziły wiele dzieci kładziono duży nacisk. Mężczyźni o wyższym statusie mogli mieć po kilka żon. Stąd dopuszczalne były różne metody, których dziś z pewnością byśmy nie pochwalili, zaś „Biblia” nie widzi w tym nic zdrożnego. Król Dawid miał kilka żon, z czego jedna była żoną jego żołnierza, którego posłał na pewną śmierć, by zdobyć jego żonę. Sara, żona Abrahama, gdy uznała iż nie jest płodna, podsunęła mężowi niewolnicę Haghar, by ta dała mu potomka. Również podobną sytuację mamy z Elżbietą, matką Jana Chrzciciela, żony kapłana Zachariasza. Niepłodność Elżbiety nie była dla niej powodem do chwały. Niepłodność była zawsze przypisywana kobiecie i stanowiła dla niej źródło upokorzenia, dowód, że Bóg jej nie sprzyja. Tak więc Maria, wychowana została w kulturze, w której powstrzymywanie się od stosunków małżeńskich nie mogłoby kobiecie przynosić chluby. Kult dziewictwa jest kultem czysto chrześcijańskim, w judaizmie o kulcie takim mowy być nie mogło. Tam chwałą dla kobiety było dać mężowi wielu potomków, a sromotą bezdzietność.

DLACZEGO WIĘC KULT TAKI SIĘ POJAWIŁ?

Jedna z teorii zwraca uwagę na to, że w początkach chrześcijaństwa głównym ośrodkiem była Jerozolima, Nauka uczniów Jezusa, rodziny Jezusa było sektą w judaizmie, a przywódcą do ok. roku 62 był brat Jezusa, Jakub Sprawiedliwy. Apostołowie, uczniowie Jezusa opowiadali się za pozostaniem w judaizmie, zachowaniem obowiązków prawowitego wyznawcy judaizmu. Poza judaizm chrześcijaństwo wyprowadzone zostało dopiero przez środowisko Pawła apostoła, i dopiero te środowiska zaczęto określać mianem chrześcijaństwa [Dz.Ap. 11, 26]. Zwróćmy też uwagę na to, jak niewiele o rodzinie Jezusa dowiadujemy się z ksiąg kanonu „Biblii”. W IV w. gdy chrześcijaństwo staje się religią państwową Rzymu, gdy powstaje apokryf „Opowiadanie o Józefie cieśli”, gdy wypowiadają się uczeni Kościoła, rodzina Jezusa, będąca bezsprzecznie wyznawcami Judaizmu i nie dążąca co tego, by nauka Jezusa stałą się religią ogólnoświatową była niewygodna. Stąd w „Biblii” tak niewiele do powiedzenia mieli ci, co na własne uszy słuchali Jezusa, na własne oczy widzieli jego działanie.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

66 komentarzy

  1. sowa84 22.01.2018 12:51

    Maryja była dziewicą zanim urodziła Chrystusa. Przynajmniej o tym mówi oficjalna teologia katolicka.

  2. Maximov 22.01.2018 13:04

    @sowa84
    Co to jest teologia oficjalna?

  3. mariusz 22.01.2018 13:11

    W czanelingach (Biological father of Jesus – Cassiopaea) podano że Maria (zwana matką boską) miała seks z pewnym panem zwanym Tonatha i stąd było to wszystko.

  4. Zawisza Niebieski 22.01.2018 14:26

    @mariusz
    Zgodnie z pismami Celsusa, ostrego przeciwnika chrześcijaństwa, Jezus miał być synem rzymskiego legionisty pochodzenia żydowskiego Panthery (osoba historyczna) który swego żywota dokonał na terenie dzisiejszych Niemiec. Z tymi pismami ostro polemizował Orygenes, stąd znamy urywki pism Celsusa. Polemika z połowy wieku III. Tego pisma, na który się powołujesz nie znam, nie wiem kiedy jest datowane.
    Prawdą jest, że osoba Jezusa nie została odnotowana w żadnych znanych nam i wiarygodnych pismach starożytnych. Tekst u Flawiusza to znacznie późniejszy dopisek. Odnotowany jest dopiero ruch i osoba Jakuba, brata Jezusa.

  5. Zawisza Niebieski 22.01.2018 14:28

    sowa84. Słowa o dziewictwie można interoretować na dwa sposoby, dziewica, lub młoda dziewczyna, gdyż język w którym zostało to opisane nie rozróżnia dziewicy od młodej dziewczyny.

  6. Atos 22.01.2018 14:36

    Nigdzie, powtarzam, nigdzie w Piśmie Świętym nie jest napisane, by Maria, żona Józefa zmuszona była do tej wielkiej, a przede wszystkim, niepotrzebnej ofiary. Mam tutaj na myśli jej dziewictwo, aż do śmierci.
    Tematem dzieci Marii i Józefa, w tym miejscu, nie będę się zajmował. Może uczyni to ktoś inny, w swoim.
    .komentarzu…
    Dowodów na to, że Maria wieczną dziewicą nie była, w Biblii jest kilka.
    Pierwszym i najważniejszym, jest zapis starotestamentowy o pierworodnym otwierającym „łono macierzyńskie”.
    Takim Pierworodnym, Którego urodziła Maria, Był Jezus.To On Pierwszy właśnie, Otworzył jej macierzyńskie łono.(To dziwne! Ani jeden Apostoł nie wspomina o wiecznym dziewictwie Marii, lecz taką naukę wiele wieków po śmierci Apostołów, wprowadzą katoliccy papieże.)
    Jak przekonać katolika, że Pismo Święte Mówi, że Maria z Józefem mieli po Narodzeniu Pana Jezusa dzieci, które papieże i biskupi nazywają „kuzynami” Pana Jezusa, lub „dziećmi innej Marii”?
    Chcę zwrócić uwagę, na słowa Apostoła:
    Cytuję: „Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu Polecił Anioł Pański: wziął swoją małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do niej, aż porodziła Syna, któremu nadał Imię Jezus.”
    Ewangelia według Mateusza 1:24,25
    „Lecz nie zbliżał się do niej, AŻ porodziła Syna.”
    W tym zaś zdaniu, kluczowymi literkami są literki „A i Ż”. To „aż” jest dowodem na to, że owo seksualne współżycie dokonało się potem, gdy owe „aż” straciło ważność, a więc po Narodzeniu Jezusa.Jednak nauczyciele katoliccy, dostrzegli ów „dowód” na zaprzeczenie ich nauki. Wymyślili więc dziwną odpowiedź.
    „Nie zbliżał…Syna” –  Sam tekst nie twierdzi, że po narodzeniu Jezusa Maryja nadal pozostała dziewicą, lecz i nie przeczy temu…”Żeby lepiej zrozumieć, jak bzdurne jest powyższe wytłumaczenie, podam swój, wymyślony przykład:”Wiesz – mówi Agata do koleżanki – mój mąż był taki cierpliwy, że nie zbliżał się do mnie, aż urodziłam Jaśka.”
    ”Nie zbliżał się, aż urodziłam Jaśka” – Sam tekst nie twierdzi, że po narodzeniu Jaśka, Agata nadal pozostała dziewicą, lecz i nie przeczy temu… .” 
    Tak, wiem, to zdanie Mateusza, „aż porodziła Syna”, dla papieży i biskupów jest niewygodne.

  7. Zawisza Niebieski 22.01.2018 16:04

    @Atos
    Zgoda z jedną korektą, Kościół Katolicki powstaje po schizmie, podczas gdy dogmat o wiecznymi dziewictwie Maryi obowiązuje zarówno w katolicyzmie jak i w prawosławiu. Od dogmatu tego odchodzą dopiero religie post-reformacyjne.

  8. Kot z Cheshire 22.01.2018 16:57

    W dzisiejszych czasach, tak zwane „niepokalane poczęcie” nazywa się In Vitro.

  9. WacekPlacek 22.01.2018 18:43

    „Dziewictwo” Maryi nie należy czytać dosłownie bo tu chodzi o dziewictwo ale duszy i w Ewangelii jest opisany akty rytualny a nie sprawy małżeńskie, to jest tylko kamuflaż jak i cały Nowy Testament, bo został spisany przez Gnostyków pełen metafor i ukrytych znaczeń aby uniknąć prześladowań przez Faryzeuszy.
    Maryja nie była pierwszą „dziewicą” We wszystkich kulturach pojawia się ten mit, Isztar, Izyda, Irys to są różne imiona na opisanie tej samej energii,
    „Dziewictwo” oznacza tutaj czystość duchową – „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,3)
    Doskonale tłumaczy to np Mistrz Eckhart albo 
    Samael Aun Weor:

    https://gnosticteachings.org/books-by-samael-aun-weor/the-virgin-of-carmel/3115-conception.html
    https://gnosticteachings.org/books-by-samael-aun-weor/the-virgin-of-carmel.html

  10. Zawisza Niebieski 22.01.2018 19:49

    @Kot z Cheshire a pozostanie dziewicą mimo urodzenia dziecka zapewnia zabieg cesarskiego cięcia. :)

  11. Zawisza Niebieski 22.01.2018 19:55

    @WacekPlacek Maryja, Jakub, brat Jezusa i inni apostołowie, co końca swych dni pozostali wyznawcami judaizmu rozbudowanego o naukę Jezusa. Dzisiejsze chrześcijaństwo dalekie jest od tego, który wyznawali uczniowie Jezusa. Analogii do Jezusa w wiarach przedchrześcijańskich znajdziemy wiele, Dionizos, Ozyrys, Mitra dość podobne życiorysy mieli.

  12. WacekPlacek 22.01.2018 22:19

    @Zawisza Niebieski
    Judaizm, czyli religia Jahwe to jest hybryda stworzona przez Kananejczyków, wrogów tak Hebrajczyka, tak Izraela, tak Jezusa jak i samego JHWH lub Jehowa. Jehowa i JHWH to nie to samo co Jahwe i Judaizm. To są przeciwieństwa.
    Józef, Maryja, Maria Magdalena, Apostołowie i sam Jezus który potem dopiero staje się Chrystusem to byli kapłani, jedni z najwyższych kapłanów którzy się wyłamali z pod głównego nurtu hybrydy Demiurga Jahwe który się zakorzeniał co raz to mocniej. Te próby rozłamu były już wcześniej o czym wspomina S.T.
    Ten odłam potem zaczęto nazywać Gnostykami, jako przezwisko nadane przez Faryzeuszy (przezwisko – najmądrzejsi od gnoza- wiedza/poznanie) którzy chcieli ich zniszczyć. Chrześcijaństwo zostało stworzone 300 lat później jak już Gnostyków w większości wytępiono. Chrześcijaństwo założył Rzym, jest to jego kontynuacja hybrydy i jest to zwykła mafia i rzeczywiście jest dalekie od tego co wyznawali uczniowie Jezusa.

  13. arksie 22.01.2018 23:43

    Tylko ja mam wrażenie, że na biblię i losy świętej rodziny należy spojrzeć przez pryzmat pierwiastków promieniotwórczych?…

  14. MasaKalambura 23.01.2018 09:47

    „Józef, Maryja, Maria Magdalena, Apostołowie i sam Jezus który potem dopiero staje się Chrystusem to byli kapłani, jedni z najwyższych kapłanów którzy się wyłamali z pod głównego nurtu hybryd” kobiety nie były kapłankami nigdy w Izraelu. Maria i Zahariasz może i Józef mogli być najwyżej z rodu kapłanów. Potomków Aarona.

    Kapłanami byli służący w Świątyni. Tylko mężczyźni.

  15. WacekPlacek 23.01.2018 10:38

    @Masa
    Kobiety to były głównymi założycielkami ruchów gnostyckich dając podwaliny Chrześcijaństwu. Sarah, Rebeka to były kapłanki. Bez Tantry i sexu nie ma możliwości na to aby „zmartwychwstać”.

    (Fragment komentarza po angielsku usunięty – obcojęzyczne cytaty należy tłumaczyć na język polski. Admin)

  16. MasaKalambura 23.01.2018 11:02

    Nie masz na to żadnych dowodów. To są tylko domysły. Kapłanami byli zawsze mężczyźni. Kropka.
    Oczywiście żony kapłanów miały pewnie większa wiedzę z racji wiedzy mężów. Mogły być prorokiniani. Kapłan to funkcja posługi, fizycznej pracy w świątyni plus wiedzy religijnej i nauczania.

    Nadana mężczyznom w Torze. Potomkom Aarona z pokoleń Leviego.

  17. WacekPlacek 23.01.2018 11:13

    @Masa
    A Ty jakie masz na to dowody? Ja piszę to co wynika z pism i etymologi słów. W literaturze rabinicznej i gnostyckiej oraz w kabale jest wyjaśnione znaczenie każdego imienia i każdej historii z Biblii. Jeśli tą literaturę miałbym odrzucić to na czym miałbym polegać? Na samej Biblii która jest tłumaczona przez nie wiadomo kogo z Greki i Łaciny które to tłumaczyły z aramejskiego który to tłumaczył z hebrajskiego który jest tylko hybrydą i tłumaczeniem staro-hebrajskiego? Cała literatura ezoteryczna dotycząca Biblii to komentarze do oryginałów i do oryginalnych znaczeń używanych słów i idiomów a nie tłumaczeń i teologicznych wypaczeń, jak to miałbym odrzucać to pozostaje mi tylko wierzyć współczesnym teologom którzy wciskają kit że dziewice rodzą dzieci a Bóg tworzył w 6 dni a 7 „odpoczywał”. Ja człowiekiem słabej wiary jestem, zwłaszcza wiary w takie bajki, wolę próbować zrozumieć.

  18. MasaKalambura 23.01.2018 12:24

    Bzdury piszesz i się napinasz. Torę Cylkow przetłumaczył z hebrajskego na polski i jest to tam jasne jak słońce.

    Koran opisuje Marię matkę Jezusa jako jedyną dziewczynkę w całej historii, która była wychowywana w Świątyni. Przez Zahariasza. Pozostawała tam aż do osiągnięcia dojrzałości Do pierwszej miesiączki. Potem musiała z tamtąd odejść. I zaraz Bóg włożył w nią Swego Ducha i Słowo. Jezusa. Mesjasza.
    Kobiety nie mogły służyć w świątyni, bo w ich naturze jest menstruacja, która powoduje nieczystość rytualną. A służba trwa długo.

  19. WacekPlacek 23.01.2018 13:03

    @Masa
    Koran napisano 600 lat po tych wydarzeniach z Biblii więc sam się napinasz. Wiesz co się działo 600lat temu w Polsce i co pisano wtedy? Potrafisz odtworzyć kto i gdzie stał w jakiej świątyni? Ignorujesz bardzo dużą ilość konkretnego materiału a opierasz się na komentarzu napisanego 600 lat po fakcie.
    Kobiety nie musiałby spełniać funkcji kapłańskich w świątyniach aby być kapłankami, mogły być żonami kapłanów i spełniać funkcje poboczne, to raz, dwa, kobieta osiągając „przebudzenie” nie ma już menstruacji bo potrafi tym zarządzać i doprowadzać się do płodności lub bezpłodności kiedy tylko zechce, u kapłanów najwyższego szczebla podział na płcie nie istniał, to były osobistości androgyniczne. Menstruacje mają tylko homo-sapiens, inteligentne zwierzęta.
    Pierwszych Chrześcijan posądzano o orgie seksualne bo te grupy próbowały naśladować Tantrę która była koniecznym warunkiem do tego aby przebudzać w sobie Kundalini. Tutaj kobiety odgrywały kluczową rolę i w Biblii są bardzo istotne.
    Izrael to (I – SaRah – El). Sarah żona Abrahama to była Isis, to samo co Matka Boska w chrześcijaństwie i kobieta jest fundamentem religii wywodzących się z linii Abrahama, bo tu chodzi o Ain Sophia o Matkę/Absolut która dopiero rodzi bogów tj JHWH czy Allah.

    (Fragment komentarza po angielsku usunięty – obcojęzyczne cytaty należy tłumaczyć na język polski. Admin)

  20. MasaKalambura 23.01.2018 13:06

    Piękne czary musisz wykonać aby z prostego zrobić tajemne.

    Koran to objawienie Boga. Czas nie ma znaczenia.

  21. Ehad 23.01.2018 14:24

    Witam,
    Zapraszam do lektury Ewangelii Yohanana ( prawdziwe imie po hebrajsku) 19:25, z ktorego wynika, ze pod krzyzem Yeshoua staly trzy kobiety, dwie z nich na imie mialy Myriam. Jedna z nich jest przedstawiona jako siostra matki Yeshoua. Ewidentne jest wiec, ze matka Mashiah nie nosila tego imienia. Yeshoua mial braci zgodnie ta Ewangelia…
    Yohanan byl naocznym swiadkiem nauk Yeshouy w przeciwienstwie do pozostalych „ewangelistow”, ktorzy na oczy go nie widzieli. Dwoch z nich bylo powiazanych z Saulem z Tarsu, ktorego nauki nie ida sladem Yeshouy ha Mashiah.
    Co do dziewictwa matki Mashiah slowo עלמה (alma) uzyte w Thorze ( Izajasz 7:14 i Samuel 1 20:22 i Izajasz 54:4 i Psaulm 89:46 i tak dalej ) odnosi sie do „mlodego wieku”. Slowo „betoula” uzywane bylo w Thorze w kontekscie dziewictwa ( Geneza 24:16 ). W „ewangeli” Mateusza „mloda kobieta” (alma) z Izajasza 7:14 zostala przetlumaczona „dziewica”(betoula), a w Biblii katolickiej nawet „Dziewica”. Do przemyslenia…
    Pozdrawiam.

  22. WacekPlacek 23.01.2018 14:54

    @Masa
    Tajemnicą tutaj nazywasz zapominanie z biegiem lat.
    To żadne czary-mary, Biblia ma wiele płaszczyzn, na tej egzoterycznej jest nauka o posłuszeństwie wobec kapłanów którzy bawią się w bogów i chcą owce przyprowadzić do Stwórcy, na tym ezoterycznym poziomie jest nauka o tym jak samemu powracać do Stwórcy. Obie drogi prowadzą do tego samego, w jednej tylko jest satysfakcja, że osiągnęło się to samodzielnie a nagrodą za to jest Świadomość.

  23. MasaKalambura 23.01.2018 16:09

    Owszem, zgadzam się ze kapłaństwo z posługi świątynnej przeradzało się w pośrednictwo w kontaktach z Jedynym, a z upływem czasu nawet zastępowaniu prawa Boga prawem ludzkim czyli zastępowano Boga ludźmi. Najgorszy z grzechów przeciw Bogu. Koran uczy o tym otwarcie. Stad potępienie kapłaństwa i w judaizmie i w chrześcijaństwie.

    I dlatego kapłaństwo zostało zlikwidowane przez samego Boga poprzez zniszczenie drugiej świątyni. Jezus to przewidział. Pouczył też, ze odtąd świątynią stają się nasze ciała, w których czcicielami i oddającymi posługi kapłańskie przez akty miłosierdzia i dobre czyny staje się każdy z nas z osobna.

    Przyjście Ostatniego Proroka to potwierdza, gdyż nie ustanowił on już takiej funkcji. Dając nam tylko przewodniczących w modlitwie – imamów, którym jest każdy z nas modlących się samodzielnie. I naukowców, którymi stają się uczący się.

    Sztuka tantry, oswobodzenia śnienia, rozwój ducha, oczyszczanie sumienia w samodzielnym sądzie, osiąganie nieskazitelności przed Bogiem itd to wszystko są techniki rozwoju wewnętrznego kapłana sługi Boga. Z tym się tez zgodzę. Ale to kapłaństwo symboliczne. Kapłanów sensus stricte ma już nie być. A ci co są, nie mają żadnego potwierdzenia w księdze. Tak tylko o sobie mówią zwodząc ludzi.

  24. WacekPlacek 23.01.2018 16:26

    @Masa
    Ani ja tego co teraz napisałeś nie kwestionuję ani to nie kwestionuje tego co wcześniej napisałem.
    Koran to tylko jeden ze sposobów zbudowany wokoło jednej kultury i języka, to nie wyklucza innych metod. Bóg nie rozmawia ani po angielsku, ani po hebrajsku ani po arabsku i z nikim nie będzie rozmawiał naszym językiem bo on jest ograniczony, podziały na różne religie wynikają z wierzy Babel, z podziału języka, sens jest jeden w znaczeniu a nie w dosłowności.

  25. MasaKalambura 23.01.2018 16:45

    A ja myślę, że Bóg przemawia do każdego w jego własnym języku, bo Bog nie jest niczym ograniczony. I nie ma nikogo, kto mógłby Boga o czymś poinformować o czym On by nie wiedział. Wszechwiedzący wie wszystko.

    Stąd pewność, że kapłaństwo przenoszące cześć oddawaną przez ludzi od Boga na Maryję, matkę Jezusa to wielkie zło, czynione wiernym. I wielki grzech. Oni tłumaczą to, jako komuś potrzebne posrednictwo i wstawiennictwo, tylko w czym pomoże coś ona, albo o czym Boga poinformuje, o czym Bóg już by nie wiedział?

  26. Atos 23.01.2018 17:31

    „Najłatwiej jest mieć wysokie mniemanie o sobie, trudniej jest bezinteresownie czynić dobro, najtrudniej zaś jest dostrzegać dobro i piękno w innych ludziach, narodach i wyznaniach” Satya Sai Baba  
    „Nie zaznasz spokoju, dopóki nie odkryjesz, jak wybaczać sobie, jak wybaczać innym i jak pozwolić, by inni wybaczyli tobie” Dorothy Rowe

  27. Atos 23.01.2018 17:40

    @Wacekplacek. b.db. Twoje przemyślenie.
    Cyt: „Obie drogi prowadzą do tego samego, w jednej tylko jest satysfakcja, że osiągnęło się to samodzielnie a nagrodą za to jest Świadomość.”

  28. WacekPlacek 23.01.2018 18:22

    @Masa
    Oddawanie czci tak Jezusowi jak i Maryi jest tak samo głupie i Oni wcale nie chcą czci ani nie dawali takich przykładów. Za to zrozumienie czym jest kobieta i rodzaj żeński i dlaczego istnieje już głupie nie jest. Nie można sobie wyobrażać Boga jako kogoś kto ma płeć, dlatego trzeba myśleć i o Ojcu i o Matce. Co więcej nie można sobie wyobrażać Stwarzania bez takich pojęć jak pragnienie i zahamowanie pragnienia oraz refleksja nad tymi zależnościami. Stąd właśnie trójca – wola, moc, określenie/nazwa. Jaki jest sens kontemplacji nad Bogiem który jest nie wiadomo jaki? A jak mówimy, że Jest Jakiś to z automatu implikujemy Mu te problemy, czyli problem płci i problem trzy etapowego aktu stwarzania. To wynika z umysłu co nie oznacza, że umysłem można Boga poznać i zrozumieć, umysł jednak kreuje mapę i wskazówki i temu tu służy.
    „Na początku było Słowo”. Aby to było możliwe musiało być najpierw pragnienie/wola, moc użyta o jakimś natężeniu i dane określone słowo/dźwięk. Z tego można już wysunąć wiele wniosków. Dla Greków ojciec walczył z synem często ratowanym przez matkę, bo ojciec jest czystym pragnieniem ale syn jest już negacją tego pragnienia bo aby mówić o jakiejś mocy musi być ona jakaś, czyli ograniczona do jakiejś wartości (stąd syn/Chrystus to Logos, czyli dana wartość), o tym czym to jest, ta „walka” ojca z synem decyduje matka, która to ogląda i reflektuje, nazywa to dlatego matka jest w kabale powiązana z inteligencją a w hinduizmie Śiwa ma trzecie oko, czyli otworzoną szyszynkę, Świadomość, dlatego też mówi się o dziewictwie w chrześcijaństwie, bo aby tego dokonać to trzeba być nieskazitelnym duchowo, zero Ego, zero niższych instynktów. Z tej walki ojca z synem wywodzi się dźwięk, słowo, refleksja, płacz lub zachwyt matki nad tym zdarzeniem i to jest właściwość rzeczywistości, dźwięki i częstotliwość wibracji.
    Stąd też wniosek Gnostyków, że do stworzenia Trójcy, czyli Ojca, Syna(dziecko), Matki również potrzebne jest Słowo jako wynik stworzenia. Aby jednak nie ciągnąć tego w nieskończoność dochodzi się do pojęcia Absolutu, niepoznawalnego który jest żeński, Ain Sophia i to ona wydaje pierwszy śpiew rodzący dopiero bogów, ojca i syna.
    Tego nie należy czcić, wokoło tego powinno się budować właściwą kulturę, właściwą hierarchię bytów i pojęć. Żaden osobisty pożytek z tego nie wychodzi, za to wielki pożytek społeczny.

  29. MasaKalambura 23.01.2018 18:37

    „Nie można sobie wyobrażać Boga jako kogoś kto ma płeć, dlatego trzeba myśleć i o Ojcu i o Matce.”

    Kompletny bezsens, skoro nie można wyobrażać sobie płci Boga, to nie jest On ani ojcem (a jeżeli już to tylko symbolicznie) ani matką. Wyobrażanie sobie Boga jest bezsensowne, bo istoty ograniczone nie mają nawet jednego (*) materialnego, rzeczownikowego punktu oparcia w próbie pojmowania Nieograniczonego. Rozbijanie Boga na trzy to kolejny zabieg wysoce pozbawiony sensu, gdyż nie daje nic więcej prócz błądzenia i ciężkiego grzechu politeizmu, czynu wyraźnie zabronionego w Dekalogu jak i w Koranie. Bóg jest Jeden i jest Jednością. O takim Sobie uczył i takiego Siebie przedstawiał.

    Jedyne podobieństwo jakie znaleźć może ograniczoność z Nieograniczonością to atrybuty albo przymioty. Tylko one się ostają w zetknięciu z Absolutem. On jest ich Źródłem, może dlatego – Najmiłosierniejszym, Najlitościwszym…

    A jeśli już chcesz wyobrarzenia rzeczownikowego to istnieje tylko Jeden (*), Bóg jest Światłością, Najjaśnięjszy…

  30. WacekPlacek 23.01.2018 18:48

    @Masa
    Pisałeś, że rozmawia wszystkimi językami, to ja się zapytam czyim głosem, męskim czy żeńskim? A może takim jak Michael Jackson?
    Pisanie, że Jest Jakiś, Najmiłosierniejszy, Najlitościwszy, że jest Światłością implikuje z automatu problemy, czym jest nienawiść i ciemność np? Stąd wynika cała teozofia, filozofia i teologia a tu już potrzeba jakiegoś odniesienia się do problemów płci i aktu stwarzania.
    Kontempluj sobie to jak chcesz ale wychodząc do ludzi żyjesz w kulturze a tu mamy język, mamy poznanie, teorie bytu, definicję pojęć i płcie. W kulturze żyjemy społecznie i możemy budować to w oparciu albo o ubzduraną filozofie, idiotyzmy typu – Myślę, więc jestem – albo o właściwe definicje i hierarchie tego co Jest.
    Koran był napisany jako reakcja na tamte czasy, jego język nie służył polemice filozoficznej ani poznawczej a określeniu praktyk w tamtych czasach i kulturze. Kultury i czasy się zmieniają. Nie myl słów z tym który głosi te słowa, bo żaden ludzki język nie mówi w języku bogów.

  31. MasaKalambura 23.01.2018 19:04

    Będziecie zatem głosicielami kłamstw na temat Boga, bo chcecie do Nieskończoności odnosić skończoność?

    Można przeciez mówić o Wielkim Królu, że Jego królestwo ma 1000 milionów km kw, posiada 1000 skrzyń srebra i 200 złota i całą komnatę klejnotów i pisać kompletne bzdury, okłamujące tego komu je mówimy, a także ściągające GNIEW Tego KRÓLA, bo Jego królestwo to cały kosmos, wszystkie klejnoty i nieskończona liczba sług małych i wielkich wraz z tym królem, którego opisano jako przykład…

  32. WacekPlacek 23.01.2018 19:45

    @Masa
    Jego czyli kogo konkretnie? Najmiłosierniejszy? A kto to, co to znaczy Najmiłosierniejszy? To jest wspaniałe jak muszka składa jaja w mrówce przez co młode larwy zżerają ją od środka? Albo jak pisklę orła dziobie braciszka i wypycha go z gniazda? Albo jak tysiące istot zdycha z głodu?
    Wszystkie słowa są kłamstwem, Najmiłosierniejszy także. Światło nie może świecić bez Ciemności, dlatego każde pismo jest tylko mapą po tym świecie. Dziś żyjemy w globalnym świecie gdzie istnieje potrzeba wspólnego zrozumienia.

  33. MasaKalambura 23.01.2018 21:28

    Kiedy Światłość świeci, nie ma ciemności. Nie jest ona Światłu do niczego potrzebna. Prawda opisana pismem ma podobną cechę. W globalnej społeczności czas to wreszcie pojąć.

  34. WacekPlacek 24.01.2018 08:11

    @Masa
    Weź białą farbę i namaluj obraz.
    W Koranie masz atrybuty Boga i różne emanacje światła, przetłumacz analogicznie to do pojęcia Trójcy, Matki itd i bez problemu da się wtedy pogodzić wszystko.

  35. wiktor-x 24.01.2018 09:00

    Po co wam religie (nie mylić z wiarą)?

  36. MasaKalambura 24.01.2018 09:40

    Wacek tylko po co pisać bzdury?

    Wiktor – dla praktyki.

  37. Ehad 24.01.2018 10:12

    @Masa
    Jaka religie wyznawal Avraham ? A moze inaczej, jaka praktykowal jego ojciec ?
    „Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.” Jan 3:8

    @Wiktor
    Dla ich zguby …
    „Zaślepił oczy ich I zatwardził serce ich, Aby nie widzieli oczami swymi I nie rozumieli sercem swym, I żeby się nie nawrócili, I żebym ich nie uzdrowił.” Jan 12:40

  38. MasaKalambura 24.01.2018 11:02

    Ojciec Abrahama praktykował politeizm i bałwochwalstwo. Sam był wytwórcą rzeźb sakralnych i żył z tego.

    Abraham był spośród ludzi którzy się zastanawiają. Widział co robią ludzie, widział jak cześć oddają czemuś; co jeszcze przed chwilą było kawałkiem drewna lub kamienia, I jak jego własny ojciec nadal temu kształt. A ludzie proszą potem o pomoc coś co ani nie widzi, ani nie słyszy i nic nie może.
    Jeśli nie to jest Bogiem, to co? – Pomyślał Abraham.
    Zwrócił się ku gwiazdom i planetom. – One będą mi bogami. Górują nad wszystkimi i wskazują drogę. – pomyślał.
    Lecz po jakimś czasie pojawił się księżyc, zaczął wschodzić a będąc w pełni wszystkie gwiazdy przyćmił. – Ach! to jest mój bóg – pomyślał Abraham, – on przecież króluje nad gwiazdami swym światłem.
    Jednak wtedy przyszedł dzień. A kiedy wzeszło słońce zniknął księżyc i gwiazdy. – O to jest mój bóg! Na jego widok ginie noc i staje się dzień. On jest największy pośród nich wszystkich.
    I począł Słońcu cześć oddawać. Jednak minął dzień i znów nastała noc. Abraham pomyślał- czy ja mam oddawać cześć temu co raz jest a raz nie ma. Czy mam oddawać cześć czemuś co jak ja przemija?
    Niech Bogu będzie chwała. Temu Który nie przemija nigdy. Który ustanowił noc i dzień. Stworzył gwiazdy księżyc słońce ziemię i wszystko co je napełnia. Chwała niech będzie Najwyższemu Bogu, Wszechmocnemu. Jemu się poddaje i Jego wole pragnę spełniać.

    Abraham był wielkim człowiekiem. Oddawał pokłon Bogu Jedynemu. I wielkość Jego i potęgę kontemplował. Był przy tym sprawiedliwy i pełen miłosierdzia.

    Sprawiedliwosc w Oczach Boga otwiera bramy śnienia. Człowiek czysty duchem odzyskuje wole w trakcie snów. Może również śniąc podróżować wedle swej woli zarówno w przestrzeni jak i czasie. Otrzymuje wizje przyszłości. Rozkaz Boga.

    Sprawiedliwy w snach rozpozna prawdę.

    W jednej z takich wizji otrzymał rozkaz złożenia ofiary z syna. Była to próba wierności Bogu. Przełożenie rozkazu ze snu na rzeczywistość, w dodatku takiego rozkazu, to dowód wielkiego oddania. Dzis nazwano by to fanatyzmem.

    Jak wszyscy wiemy, Abraham byłby to uczynił, w jego czasach ofiara z syna nie była czymś nieznanym niepraktykowanym. Ale dla Abrahama tak długo czekającego na potomstwo było to bardzo trudne. Jednak Bóg go powstrzymał, zakazał takich ofiar i w nagrodę wierności uczynił go Swym przyjacielem i zawarł przymierze z nim i jego potomstwem. Przymierze to jest aktualne do dziś.

  39. Ehad 24.01.2018 11:55

    Masa,
    To nie Avraham wybral Boga, tylko zostal powolany.
    Co do jego wiernosci to tez nie do konca, bo splodzil Ismaela ( ישׁמעאל ) z Agar, buntujaca sie niewolnica Saray ( שָׂרָה ). Akt nieposluszenstwa w konsekwencji ktorego :

    Geneza 16:10 «Jesteś brzemienna i urodzisz syna, któremu dasz imię Izmael, bo słyszał Pan, gdy byłaś upokorzona. A będzie to człowiek dziki jak onager: będzie on walczył przeciwko wszystkim i wszyscy – przeciwko niemu; będzie on utrapieniem swych pobratymców». ( Darby Bible, Louis Segond Bible, King James Bible, Martin Bible … tlumacza „onager” jak „dziki osiol i „będzie on utrapieniem swych pobratymców” jako „i bedzie mieszkal na oczach swoich wszystkich braci” )

    Odnosnie wiary w Jedynego Boga, zdecydowanie tak. Cala reszta to poganstwo…

    Co do Ofiary Izaaka ( יצחק ), Geneza 22:10 dopiero uczony Islamu, Ibn Kathir wydedukowal ze bylo inaczej…

    Na tym etapie dyskusji kazdy muzulmanin traci wewnetrzny pokoj…

    Przymierze to jest aktualne do dis, bo Bog ( תהווה ) jest wierny.

  40. MasaKalambura 24.01.2018 12:09

    Bóg nie wybierze ciebie zanim ty nie wybierzesz Jego.

    Bóg zawarł przymierze zarówno z potomstwem Hagar jak i Sary. Jego związek z niewolnicą którą poślubił nie był aktem niewierności. Ani Sara mu tego nie broniła. Ani Bóg. Dzięki temu z Abrahama wyszły dwie gałęzie. Obie monoteistyczne. Izrael i Arabowie. To jest potwierdzenie przymierza.

  41. Fenix 24.01.2018 13:33

    @Masa” Bóg nie wybierze ciebie zanim ty nie wybierzesz Jego. ”
    Goja /Jago

  42. WacekPlacek 24.01.2018 14:49

    @Masa
    Zapominasz, że każdy ma swoje pismo i każdy uważa że jest „natchnione” przez Boga. Jakbyś się wychował w innej tradycji to byś mówił, że atrybuty Boga i emanacje światła to kłamstwo a prawdą jest Trójca i Maryja. Spróbuj pomedytować nad mitem wierzy Babel, bo dla mnie to są spory o nic, wszystkie pisma mają to samo przesłanie ale jakoś wyznawcy słów (nie mylić z wyznawcami Boga) wierzą, że wszyscy których Bóg raczył skazać na narodziny w innej kulturze są pomyleni i błądzą bo używają innych pojęć do określania swoich przeżyć.

  43. Ehad 24.01.2018 16:28

    Masa, zapomniales o gloszonym przez Islam „mektoub” ( مكتو )…
    Decyzja o wyborze Boga nalezy do Ciebie, ale tylko ta natchniona jego Duchem pozwoli Ci dokonac wlasciwego wyboru. „Rouah Ha-Kodesh”, Duch Swiety, jest darem Bozym, wiec nie zaleznym od Twojej woli. Dlatego mowimy „Swiety”. W przeciwnym wypadku praktykujemy „religie”. Amen amen.

  44. MasaKalambura 24.01.2018 20:52

    Ehad nie zapomniałem. Jest powiedzianie jasno, nikt do Boga się nie nawróci inaczej, jak za Boga zezwoleniem. I wszystko zostało zapisane w Księdze która jest u Boga. Zanim się wydarzyło.
    Ale jednocześnie także ze Bóg dał nam wybor. I nie wykona ruchu w twoją stronę, dokąd ty pierwszy nie wykonasz ruchu w Jego kierunku. To, ze zna On przyszłość nie znaczy ze odebrał nam wolę.
    Z wybranstwem to już jest stopień wyżej.

  45. MasaKalambura 24.01.2018 21:00

    Wacek
    Znów argument nie trafiony bo wychowywałem się w dogmatach trójcy i Maryi. A dopiero kiedy sam zacząłem szukać prawdy odnalazłem ją taką właśnie w Islamie. Ale nie tylko Islam odradza opisywanie Boga inaczej, niż On Sam Siebie opisał. Idea ta jest obecna również w Judaizmie. Ale nawet Budda mówił o Absolucie, jako nieopisanym niepojętym. Również Indiańska strefa niepoznawalna, inna od strefy znanej i strefy nieznanej. Wszystko to świadczy o tym, ze bezsensowne bredzenie o Jedynym przynieść może więcej szkody niż pożytku.

    Znamy Jego atrybuty. Wiemy ze nie da się Go odwzorować. Ważniejsze jest, co przygotowaliśmy na spotkanie z Nim.

  46. MasaKalambura 25.01.2018 01:35

    Dopiero teraz mąż oraz żona mają sens tu praktyczny.
    Śmieć i Sąd. Sąd czy Śmierć? Co wolisz zrobić najszybciej?
    Dopiero teraz te dwie soczewki, czasu i okresu
    Ciążąc i warząc, ważąc i ciążąc chcą tu wyrażać Imię Słów.
    Imiesłów. Wzrósłszy opadłszy widziało słowo przez Słowo myślane
    Jedyny kocha. Jedyny kocham. Jeden i wszyscy razem.
    Imię Słów mówi bądź! No więc jestem, kocham Go w Nim oraz w sobie.
    I On mnie kocha, nas kocha wreszcie. Nas wszystkich, których wypowie.

    Chwała Mu zatem. Od nas i w nas. W Naas, w arabskim – w ludzie. – w języku.
    Chwała więc w was niech oswoi czas i trwanie milleniów wyników.

  47. WacekPlacek 25.01.2018 07:45

    @Masa
    Znasz jego atrybuty dlatego mówisz o nim ON pomimo że nie ma płci i Najmiłosierniejszy pomimo tego, że wszystkie dzieła jego stworzenia cierpią w agonii? Absolut nie posiada atrybutów, o absolucie nie można dyskutować ani napisać ani jednego zdania prócz tego, że jest niepoznawalny. Koran chyba składa się z więcej niż jednego zdania i jeśli czytasz to dosłownie, podobnie jak Biblię to bredzisz i kłamiesz.

  48. MasaKalambura 25.01.2018 09:47

    O Absolucie nie napiszesz więcej sensownego ponad to, co On Sam o Sobie powiedział. Jak dobrze, że napisał Koran. Jak dobrze ze powstała Biblia. Jest tam tego tyle, ze morze atramentu nie wystarczy na wnioski.

    Nie wszystkie stworzenia cierpią w agonii. Zwykle tylko te niepogodzone ze śmiercią. To dziwne. Dwoje jest pewnych – śmierć i Sąd. Ludzie dodali podatki. Bóg dal w to miejsce jałmużnę. Ta zmywa grzech. Ułatwia wybaczenie.

    Najmiłosierniejszy, daje ukojenie wszystkim duszom po równo. Litościwie przyjmując je co noc, wszystkie te ktore zasną. A potem oddaje te, o których postanowił ze żyć będą dalej.

    Słowo Bóg jest rodzaju męskiego. Zatem On. Nic ponad to. Nie przypisuję Bogu cech ograniczonych. Nie mierzę Go ludzką miarą. Skoro najpierw stworzył mężczyznę, dał mu zrozumialego Siebie i tak zostało.

  49. Ehad 25.01.2018 11:03

    Masa, pojecie „rodzaju trzeciego” czy”rodzaju meskiego” jest zbyt limitujace aby okreslac Boga.

    Nawet samo slowo Bog, Elohim ( אֱלֹהִים ) po hebrajsku, gramatycznie konczy sie przez znak liczby mnogiej. Biore Thore jako punkt wyjsciowy moich rozwazan, poniewaz jest poczatkiem dla tematu naszej rozmowy…

    W Genezie 1:26 czytamy „A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.”

    I dalej Bog potwierdza Swoj aspekt meski i zenski :
    „Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.”
    Tak wiec slowo Bog powinno brzmiec raczej Elohayim, wehikulujac i liczbe mnoga i znak zenskosci… W hebrajskim jest to mozliwe na przyklad slowo Maim ( מים ), wody znaczy dwie ( para wod )

    Ale nie w tym problem. W pismie przez slowo Elohim (Bog ) lub YHVH albo Adonai ( Pan ) zastapiono imie Boze : יְהֹוָה (Jehovah ). Tak Bog nazywa sam siebie : Izajasz 42:8.
    Atrybuty nie spelniaja tej funkcji. Okreslaja Boga, ale go nie przedstawiaja.
    Slowo Allah ( الله )po arabsku znaczy Bog, nie przedstawia go po imieniu.
    Od tego trzeba zaczac…

    P.S.: Nie naleze do zadnego kosciola i nie mam zadnej religi.

  50. WacekPlacek 25.01.2018 13:19

    @Masa
    I tutaj jest problem. Słowo Absolut nie oznacza Boga, Absolut to Wszystko i Wszystko co jest napisane, co się dzieje, nawet porno i gwałty pochodzi od Absolutu, dlatego że każde stworzenie jest częścią Absolutu.
    Ludzie żyli zanim pisano pisma, jak myślisz gdzie wtedy był Bóg i dlaczego wtedy nie dyktował ksiąg?

    Rozumujesz wszystko zbyt dosłownie. Bóg nie jest rodzaju męskiego, tak obecnie to nazywamy, w Biblii masz opowieść o Elohim czyli bogowie, męscy i żeńscy i to Elohim tworzą świat, człowieka, jak i dyktują Mojżeszowi, pojęcie Boga to wynik tłumaczenia z Greki na Łacinę. Nie możesz sobie zmyślać własnej interpretacji Biblii pomijając język staro-hebrajski i oryginalne znaczenie tamtych słów. W Biblii masz podanie o elohim JHWH o samych elohim, o El, o El Szaddaj o Adonai itd itd. To są wszystko imiona określające inne atrybuty i do tych atrybutów przyporządkowuje się albo rodzaj męski albo żeński. Nigdzie za to nie masz Boga jako takiego, czystego bez atrybutów i emanacji bo o czymś takim nie można niczego mówić ani wchodzić w żadne relacje bo tu znika podział na podmiot i przedmiot, na mówiącego i odbierającego mowę.
    Koran był pisany przez człowieka pod wpływem natchnienia. To natchnienie to nie było dyktando ale strumień energii który został odebrany przez ludzki mózg i zamieniony na takie słowa i pojęcia jakimi operowano w czasach w których to napisano. Mahomet nie mógł napisać w Koranie słowa mikrofalówka, fotosynteza, kod dna czy świat wirtualny bo nie stosowano takich pojęć w jego czasach, co nie oznacza że w tym przekazie nie ma odniesień do tych zagadnień. Są, tylko są opisane w taki sposób na jaki pozwalał język tamtej kultury i struktura świadomości tamtych ludzi.

    Ja mam w domu „Historię Filozofii Muzułmańskiej” Corbin’a na półce i tam jest cały ogrom dysput i sporów o to jak interpretować Koran i to co jest w nim napisane. Tymczasem Ty próbujesz tutaj przekonywać, że istnieje tylko jedna właściwa interpretacja, Twoja.

  51. WacekPlacek 25.01.2018 13:50

    @Masa
    Religia jak staje się sprawą osobistą i indywidualną to ogłupia i szkodzi. Bo do Boga prowadzi tylko wewnętrzna cisza i spokój, tylko wtedy słyszy się Serce. Wtedy wszelkie wyobrażenia z pism, systemy, dogmaty, emanacje i atrybuty tylko przeszkadzają, bo to jest hałas myśli. Człowiek indywidualnie nie powinien być nigdy religijny bo krąży w koło i nigdzie nie zmierza, karmi się tworami własnej głowy a tej karmy dostarcza cała teologia i pisma.

    W społeczeństwie jednak religia jest niezbędna, bez niej społeczeństwo gnije i się rozpada, bo nie ma kierunku, nie ma kontaktu z ewolucją i z jej prądem, przez to cierpi. Dlatego społeczeństwo musi wiedzieć skąd pochodzi, musi mieć swoją Genesis i musi mieć cel czyli kierunek do którego zmierza. Do tego potrzebny jest język i prawidłowe zdefiniowanie pojęć, tj byt, co to znaczy, Absolut i co to znaczy, Bóg i co to znaczy, śmierć i życie i co to oznacza. Tutaj nie można stworzyć świeckiego światopoglądu bo on będzie zbudowany na ignorancji, ignorancji najważniejszych pytań jak i 90% aspektów w rzeczywistości, rozum racjonalny/świecki ma dostęp tylko do małego fragmentu rzeczywistości, do organizacji społeczeństwa konieczna jest więc religia która zrodzona jest z czegoś więcej niż logiczne rozumowanie, z głębszej kontemplacji. Konieczne jest też prawidłowe nazwanie atrybutów istot nadprzyrodzonych, bogów, bo jak się tego nie zrobi to te istoty igrają i zarządzają społeczeństwem (co się obecnie dzieje i to się dzieje także w religiach monoteistycznych). Dlatego dla bezpieczeństwa potrzebny jest system, który jest wynikiem kabały (nie tej żydowskiej ale tej w sensie – otrzymywania wewnętrznego wzorca/mapy, każde pismo jest zrodzone z kabały).

    Oddziel te dwie sprawy. Bóg jako Twoje osobiste doświadczenie z czymś Doskonałym, i Bóg jako konstrukt języka i kultury, jako wyznacznik kierunków dla społeczeństwa i kultury. Ty z rady Mahometa zrobiłeś to samo co Chrześcijanie z rad Chrystusa, bo te rady dotyczyły rozwoju osobistego, jak się wyciszać wewnętrznie, tymczasem stworzono z nich wyznacznik społeczny i zbudowano na nich religie co jest wypaczeniem, bo społeczeństwo nie może być totalnie ciche i budować kulturę oraz cywilizację jednocześnie. Społeczeństwo ma inne role do odegrania na świecie, ma być hałasem i wyzwaniem dla indywidualności aby ona się zrodziła dzięki wysiłkom a nie dzięki przypadkowemu pierdnięciu.

  52. MasaKalambura 25.01.2018 14:05

    Element Pluralis maiestatis – liczby mnogiej majestatu (lub królewskiej) pomijam zupełnie, bo w takim ujęciu u interpretacji Wacka, Allah to już nie tylko meżczyzna i kobieta ale i całe ich mnóstwo. Bo, jak piszesz, na podobieństwo.

    I znowu wpadamy w rozważania na temat konstrucji naszego języka. To bez sensu i tego odmawiam. A nie, o co oskarża mnie Wacek, że narzucam własną interpretację. To kłamstwo. Gdyby po za zdaniu o podobieństwie nie zostało potem powiedziane nic innego, zmuszeni bylibyśmy do tak daleko idących rozbiórek logicznych.

    Jednak dalej przyszło tak wiele, że bez specjalnego zagłębiania się w etymologię tych słów, ich harmoniczność, hermetyczność etc etc z łatwością możemy odszukać zarówno w Biblii jak i kilka wieków później w Koranie, że podobieństwo to nie oznacza więcej, jak tylko zbiór naszych cech w skali mikro zbliżonych do tych na poziomie makro Maximum jakim jest Jedyny. Nie ma mowy o identyczności, zatem nie powiedziano nic szcególnego. Na podstawie tego samego podobieństwa mógł stworzyć (i pewnie stworzył we wszechświatach równoległych, których istnienie prawdopodobnie można obserwować już na poziomie 3 nieba zgodnie z ostatnimi ustaleniami fizyki nt wymiarów wyższych niż czasoprzestrzeń) światy trzypolarne, pięciopolarne, i dalej albo w szeregu liczb pierwszych, albo co bardziej prawdopodobne, ciągu Fibonacciego.

    Dlatego właśnie oferowana prostota adresu myśli ku Jedynemu jest tak istotna, by jej nie rozdzielać. Allah, JHVH, Stwórca, Bóg. To tylko słowa. Nie mówią niczego więcej, po za wskazaniem kierunku w praktyce życia.

    Dlatego ważniejsza jest praktyka, co robimy takiego, by przed Nim stanąć niezawstydzonym. Jego opis nam ucieknie. A dogonić możemy Go tylko na podobieństwo własnych cech, jakie w działaniu swemu ja zaimplementujemy. Miłosierny. Litościwy, sprawiedliwy, mądry jak człowiek, co szuka Boga i spodziewa się Go spotkać.

  53. MasaKalambura 25.01.2018 14:45

    W przypadtku zarówno Tory jak i Koranu ale nie Ewangelii, te księgi stanowią nowy początek nowych społeczności, których prawo opisuje zasady życia w różnych sytuacjach tych społeczności. Czemu wolno mi wziąć rady co do praktyki indywidualnej, a nie wolno brać tych dotyczących rodziny, plemienia, narodu, zbioru narodów w imperium?

    Weźmy ostatnie pytania na temat traktowania niewiernych. Padł zarzut że Koran zakazuje mi przyjaźni z niewiernymi. Ja na to, że zakazuje mi przyjaźni tylko z niewiernymi, mam oprócz przyjaciół niewiernych szukać przyjaźni z wiernymi, bo sa moimi prawdziwymi braćmi w wierze. W zachowaniu, prawie i w ideałach. A przeciez w surach medyńskich często jest nakaz zabijania jak leci. Niewiernych i ludzi księgi, którzy się nie poddali…

    Czy to ja się mylę w interpretacji jak sugeruje Realista, czy może mam rację?

    Moje tłumaczenie jest takie, że w Koranie celowo zawarta jest cała historia Proroka i jego społeczności, od momentu kiedy jest w Mekkce sam, tylko z żoną, która uwierzyła od razu i kilkoma bliskimi, poprzez życie w Mekce w większej grupie, będąc prześladowanym, w momentach schyłkowych w Mekce, kiedy prześladowania stają się nie do zniesienia, poprzez opis, kiedy lepsza jest emigracja, dalej, czas ustanawiania państwa, czas pokoju i czas wojny.

    Jeśli wziąć moją osobę, to jestem jak Prorok na początku drogi w Mekce. Otrzymałem Księgę i jestem z tym praktycznie sam. W takiej sytuacji najlepszą radą jest ta zawarta w Koranie. Musisz przestrzegać prawa społeczności, w której żyjesz. Musisz zachować z nimi przyjazne stosunki oraz ze swoją rodziną, która pozostała przy swojej wierze. Z wierzącymi ludzmi księgi odnajdziesz wspólny język łatwiej niż z Ateistami, politeistami, bałwochwalcami (również pośród nich).

    Gdybym znalazł się w sytuacji jak na zachodzie, gdzie w tej chwili jest spokój, ale prześladowania muzułmanów próbuje się wyzwolić poprzez agresywną politykę zagraniczną powodującą imigrację ludności, sprzężoną z propagandą nienawiści lejącą się z mediów. Wtedy przyjąć bym musiał albo dalsze rady jak żyć w Mekce, albo decyzję o emigracji do kraju muzułmańskiego w poszukiwaniu ochrony.

    Gdybym wreszcie znalazł się w kraju muzułmańskim, żyjącym w pokoju, powinienem przyjąć wszystkie rady medyńskie, jak zachowywać pokój wewnątrz państwa, i jak zabiegać o pokój na wszystkich granicach mego nowego państwa.

    Gdyby zdarzyło się, że żyjąc już w świecie Islamu w państwie zarządzanym zgodnie z Koranem został powołany do jego obrony, to muszę zachowywać się zgodnie z radami Koranu na ten czas. Nie wolno mi wtedy sprzymierzać się z wrogiem. Nie wolno mi ufać nikomu, nawet rodzinie, kiedy walczymy po przeciwnych stronach. Wszystko to może być bowiem odebrane jako zdrada. Podobnie jest w dzisiejszym prawie wojny w krajach nieislamskich. Więc czego tu sie wstydzić. Tylko tego, że jedność narodową zamiast genów definiują poglądy? To jedyna droga państw wieloetnicznych. Imperiów.

  54. WacekPlacek 25.01.2018 15:18

    @Masa
    Jedna to może być nawet i psia kupa. Jeden, Jedyny to słowo które implikuje przeciwieństwo wielości. Nie dotrzesz nigdy do Jednego bo będziesz zawsze musiał przyciągnąć za sobą wielość. To nie jest wewnętrzna cisza ale triki umysłu.

    Co do niewiernych, to z tego co ja wiem, to słowo nie odnosi się do ludzi, tylko do przejawów ego wewnątrz Ciebie. Ego ma wiele głosów, mówi różnie, często sprzecznie bo mieszka w twoim wewnętrznym państwie wiele małych pseudo – Ja. Te wszystkie rady odnoszą się do zachowania się względem siebie, masz budować swoją świątynie, czyli ciało i swoje państwo czyli psychikę i masz zabijać niewiernych, czyli głosy ego szepczące ci głupoty – zjedz to, wypij to, popatrz się tam itd.
    Tymczasem z tego kapłan ( Imam w Islamie) zinterpretował sobie to do kontroli nad owieczkami, czyli poddanymi i takim sposobem zabija się i osądza, a od zabijania i osądów to wiesz jaki jest anioł. Na S się zaczyna.
    Podobnie zrobiono w innych religiach.
    Spekulujesz więc, filozofujesz, a nie głosisz prawdę.

  55. MasaKalambura 25.01.2018 15:24

    Taa.

  56. Ehad 25.01.2018 15:31

    Masa, mam nadzieje, ze jestem w miare litosciwy, milosierny, wrecz sprawiedliwy, madry, ale nie czyni to ze mnie Boga.

    Przyczyna upadku czlowieka jest nieposluszenstwo a nie brak atrybutow, ktore z reszta wszystkie posiadamy bedac stworzonym na podobienstwo Boze.
    Milosc do Boga polega na wypelnianiu jego przykazan. Yeshoua Ha Mashiah zakonczyl swoja misje zdaniem : „Wszystko sie wypelnilo ” – Yohanan ( Jan ) 19:30 Wszystko co sie wypelnilo ma rownierz swoj poczatek…

    Mowisz : ” Allah, JHVH, Stwórca, Bóg. To tylko słowa. Nie mówią niczego więcej, po za wskazaniem kierunku w praktyce życia. ”
    Ekumenizm nie rozwiazuje zadnego problemu, wrecz przeciwnie, go poglebia. To typowo „wolnomularska” zagrywka, a te wskazane kierunki zycia w praktyce robia skandale codziennych wiadomosci. W imie humanizmu przyblirza do religii i oddala od Boga.

    Masa, konkretnie, kto jest twoim Bogiem ? Jakie jest jego Imie ? Czy to Bog Avrahama, Yiṣḥāqa et Ya`aqova ?
    Mashiah odpoviedzial Zydom : „Jezeli byli byscie dziećmi Abrahama, spełnialibyscie uczynki Abrahama” Yohanan ( Jan ) 8:39

    Dalej w paragrafie 8:44 czytamy : ” Wy macie Diabla za ojca ” . Zdanie skierowane jest do ludzi uczonych, sprawiedliwych zgodnie z ich religia, litosciwych …, szukajacych Boga. Ktorego Boga ?
    Tak, Imie Boze jest bardzo wazne.
    Tylko wtedy bedziemy mogli powiedziec : ” mamy tego samego Boga ” .

  57. MasaKalambura 25.01.2018 15:43

    Fenix by powiedział/a ze czyni cię Bogiem. A nawet ze i tak nim jesteś.

    Odpowiadając tobie. Największe podobieństwo mojej religii widzę z religią Abrahama. Do Jego Boga się zwracam. Mojżesza Jezusa Muhammada też. Jest tylko Jeden.

  58. Ehad 25.01.2018 15:56

    Twoja odpowiedz jes brakiem odpowiedzi…
    Co do Fenixa, banalne…

    W Ewangelii Yohanan (Jan ) 10:34 Yeshoua mowi : ” Czy nie jest napisane w waszym prawie : Powiedzialem, Jestescie Bogami ” Cytat pochodzi z Psalmu 82:6.
    Na podobienstwo… Warto pomedytowac.

    Ehad ( אֶחָד ) Jeden jest rownierz przymiotnikiem.
    Co do Yeshoua ( Jezusa ), powiedz ile w Islamie znasz Sourat wjego imieniu ?

  59. MasaKalambura 25.01.2018 16:14

    Jesteście bogami słuchający Słowa Boga i spełniający je.

  60. Ehad 25.01.2018 16:20

    Tu sie zgadzam, pod warunkiem, ze znam jego Imie…

  61. MasaKalambura 25.01.2018 16:22

    Warunek to prosty. Jest tylko Jeden Bóg i wielu posłańców o Nim świadczących.

  62. Ehad 25.01.2018 16:50

    Kazdy Poslaniec Samozwaniec z jakiejkolwiek religii prawi dokladnie to samo narzucajac ” nove Slowo Borze ” do spelniania w Imie Boze …

    Jakiego Boga ? Znasz jego Imie. Nazywa sie
    יְהֹוָה (Jehovah ) ( Izajasz 42:8 ).

    Kazde dziecko chce znac imie swego ojca.
    To jedyny sposob aby poznac swoje imie.
    Chyba ze jestesmy wsciekli na ojca i go odrzucamy. A nienawiscia darzymy swego brata.
    Jak Ismael.

  63. MasaKalambura 25.01.2018 17:00

    Tak lubisz pismo a sposobu rozpoznawania proroka nie znasz? Ojj ?

  64. Ehad 25.01.2018 17:09

    Znam,
    Dlatego jestem wierny. Amen Amen.

  65. MasaKalambura 25.01.2018 17:11

    Brawo ty.

  66. Fenix 26.01.2018 07:22

    Brawo Ja +Ja +Ja +Ja + itd… , kto bije ci brawo ? I komu bijesz brawo ?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.