Spokojniejsza piąta sobota „żółtych kamizelek”

Opublikowano: 16.12.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 35

Na ulicach Paryża piątą sobotę z rzędu pojawili się uczestnicy spontanicznego ruchu „żółtych kamizelek”, przy czym tym razem doszło do mniejszej liczby zamieszek, które przebiegały najbardziej gwałtownie w innych francuskich miastach. Tamtejsze media zwracają uwagę na fakt, iż policja jest coraz bardziej zmęczona trwającymi protestami, lecz jednocześnie dużo lepiej zorganizowana i tym samym kontrolująca demonstrantów już na przedmieściach stolicy.

Francuskie media zauważają głównie spadek frekwencji na dzisiejszych manifestacjach „żółtych kamizelek”, oczywiście w porównaniu do czterech poprzednich sobót podczas których organizowano liczne demonstracje. Według komentatorów to głównie efekt kiepskiej pogody, a przede wszystkim przygotować Francuzów do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Tamtejszy resort spraw wewnętrznych twierdzi więc, że w piątą sobotę protestów na ulicach francuskich miast pojawiło się 66 tysięcy osób, w tym kilka tysiący w Paryżu.

Dotychczasowe dane policji i rządu były jednak na ogól wyśmiewane na portalach społecznościowych, stąd należy do nich podchodzić bardzo ostrożnie. Faktem jest jednak, że na ulicach francuskiej stolicy było dużo mniej „żółtych kamizelek” niż choćby przed tygodniem, przy czym należy pamiętać, że służby znacząco utrudniają dotarcie do Paryża i przeprowadzają liczne aresztowania wśród uczestników ruchu. Wiele osób jest więc zatrzymywanych już na przedmieściach najważniejszego francuskiego miasta.

Ogółem policja zatrzymała dziś w Paryżu 168 osób, natomiast sto osób trafiło do aresztu, zaś pięć zostało rannych. Ulice patrolowało z kolei kilka tysięcy policjantów, w tym wielu funkcjonariuszy na motocyklach, uzbrojonych dodatkowo w broń gładkolufową oraz wyrzutnie pocisków z gazem. Aparat represji próbował również zniechęcać demonstrantów do zbliżania się do Pól Elizejskich, głównie poprzez częste używanie gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Demonstracje odbywały się również w innych miastach Francji, a w Besançon, Nantes czy Bordeaux doszło do dosyć poważnych starć. W tym ostatnim mieście najgoręcej było zresztą przed tygodniem, dlatego tym razem policja wyprowadziła na ulice także dwa wozy opancerzone i zaczęła używać wyrzutni gazu łzawiącego.

Na podstawie: Lefigaro.fr, France24.com
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Świątynia masońska zdewastowana przez żółte kamizelki

Imperium na skraju upadku

Francuski musi być chroniony przed imperializmem USA-UK



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X