Przez Ziemię przeszedł olbrzymi puls energetyczny

Opublikowano: 06.09.2015 | Kategorie: Paranauka, Wiadomości z wszechświata, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 859

W trybie ekspresowym, na niecałe 24 godziny przed wydarzeniem, Kierownictwo Lotów poinformowało depeszą telekomunikacyjną (tzw. NOTAM), że od godz. 1.00 w nocy 1 września do północy 2 września, wschodnie wybrzeże USA od Virginii do Florydy (rozszerzono to aż do Nowego Jorku), do 200 mil wgłąb oceanu, będzie zamknięte dla lotów pasażerskich. Nie podano dokładnie o co chodzi, była tylko mowa o „aktywności wojskowej”, która spowoduje że niektóre z urządzeń pokładowych mogą nie działać. Blokada dotyczyła także najbardziej ruchliwych korytarzy lotniczych w USA. Krążą też informacje, że w tym czasie zamknięto CERN.

Oczywiście wzbudziło to czujność badaczy anomalii pogodowych i elektromagnetycznych, w tym dwóch najbardziej znanych, publikujących swoje obserwacje m.in. na “YouTube” na kanałach “Dutchsinse” i “BPEarthWatch”. Badacze doczekali się sensacji. Otóż, korzystając z publicznych animacji radarowych Morphed Microwave Background Imagery (MIMIC TPW), na stronie Uniwersytetu Wisconsin-Madison – “Space Science and Engineering Center”, zaobserwowali olbrzymi puls mikrofalowy, który praktycznie objął cały glob ziemski. Puls rozpoczął się już 31 sierpnia wieczorem, a jego szczyt nastąpił o 1 w nocy 1 września. Anomalie elektromagnetyczne zaobserwowano przypadkiem przy pomiarze opadów.

1 września, podczas swojego pobytu na pustyni Atacama w Chile, astronom-amator Yuri Beletski zrobił niezwykłe zdjęcie Drogi Mlecznej. Niebo świeciło na czerwono, co było bardzo dziwne, bowiem światło odbijające się od atomów tlenu na wysokości 90-100 km powinno mieć kolor zielony. Kolor czerwony może być wynikiem obecności molekuł wodorotlenowych OH, które znajdują się w atmosferze na wysokości 85 km. Beletski twierdzi, że dziwny kolor i kształt mógł być wynikiem działania fali grawitacyjnej.

Co więcej, mimo że od początku września aktywność słoneczna spada, Czech Martin Popek, także 1 września, zrobił zdjęcie tzw. atmosferycznych duszków zwanych też spritami, które wystąpiły ponad chmurami burzowymi.

Jakie mogło być pochodzenie wielkiego pulsu elektromagnetycznego? Jedną z opcji jest Słońce, które wysyła wielkie fale energii, przez które Ziemia co jakiś czas przechodzi. Ostatnio Słońce było bardzo aktywne, 2 września zaobserwowano wielki rozbłysk jednak skierowany nie w stronę Ziemi. Potwierdzałyby to obserwacje norweskiego Polarlightcenter, a także CERN-u w Szwajcarii, gdzie pomiary prądu gruntowego (tzw. prądu Halla) wykazały wielkie fluktuacje – rozpoczęło się to 2 września ok. godziny 21:43.

Dutchsinse przyznaje, że po raz pierwszy widzi puls o takim zasięgu. Pierwszy i największy puls nastąpił na Oceanie Spokojnym równo w połowie pomiędzy zachodnim wybrzeżem USA i Japonią. Pojawił się też pomiędzy USA i Europą oraz na Oceanie Indyjskim w pobliżu Indii i sięgał aż do Nowej Zelandii i Australii, gdzie niemal natychmiast rozproszył wir huraganu (sic!). Dutchsinse obawia się, że skutkiem tego pulsu mogą być nie tylko anomalie pogodowe, ale i wielkie trzęsienie Ziemi, być może w okolicy Nowej Zelandii. (…)

Na podstawie: avweb.com, tropic.ssec.wisc.edu, YouTube.com: [1] [2] [3]
Źródło: Monitor-Polski.pl

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. Świetlisty 06.09.2015 11:54

    Dziękuje za wklejenie

  2. agama 06.09.2015 12:01

    Życzeniowe myślenie. Ten tzw. rozwój to ślamazarny proces nauki kontrolowania własnego umysłu i świadomości na miliony lat doświadczeń (40-60 mln razem z przerwami między wcielenami) i wcieleń w samej tylko materii, następnie 50-80 mld lat w formie półmaterialnej. Żadna fala energii z kosmosu nagłego oświecenia nie przyniesie ani tym bardziej nie zamieni nas w Avendżersów, może co najwyżej pobudzi ku mniej materialistycznemu myśleniu.

  3. Stasiu26 06.09.2015 13:12

    @agama
    Zgadzam się z tym życzeniowym myśleniem (choć tutaj zaznaczyłbym, że według niektórych źródeł, nawet 50% obecnej ludzkości spełnia warunki), to skąd taka dokładna ilość lat ? Zwłaszcza te 50-80 mld ? Zrozumiałbym te 40-60 mln, w kontekście ewolucji od kamienia do człowieka, ale 50-80 mld ? I co masz na myśli, mówiąc ‘półmaterialnej’ ?

  4. agama 06.09.2015 15:09

    Półduchowej/półfizycznej gęstości. Tyle czasu orientacyjnie zajmuje ewolucja świadomości istot ludzkich we Wszechświecie.

  5. skyhigh 07.09.2015 08:34

    hehehe – dobre, ale cos czuje w czewiach, ze ten cern tam poblokuje te fale co tam miała ten… 🙂

  6. MakSym 07.09.2015 08:54

    @admin

    Kiedyś postanowiłem poswięcić trochę czasu i w 2013r. przeprowadziałem małe śledztwo w oparciu o ten system obserwacji cyklonów, co ciekawego da się zaobserwować. Przepatrzyłem 3 lata danych – od 2011r. do 2013r.

    Obserwacje, zaprezentowane również w tym artykule, pochodzą z centrum obserwacji cyklonów tropikalnych Uniwersytetu Wisconsin-Madison http://tropic.ssec.wisc.edu

    Obserwacje składane sa z pomiarów dkokonywanych w podczerwieni i mikrofalowych.
    Miarą obserwacji jest, podobnie jak w wypadku dopplerowskich radarów meteo, odbiciowość, czyli im czerwieniej, tym gęstsza atmosfera/chmury.
    Obserwacje pokazują cyrkulację prądów powietrza, składane są z pomiarów w podczerwieni i mikrofalowych, a miarą jest wysycenie ich wodą, czyli im czerwieniej tym większe nasycenie.
    Obraz składany jest z łączony z ukośnych “pasków” przez jakiś system komputerowych.
    Oryginalny opis tworzenia obrazu jest tutaj: http://tropic.ssec.wisc.edu/real-time/mimic-tpw/prodDesc/
    Jak każde urządzenie techniczne, system ten potrafi generować też zupełnie błędny obraz – jest wtedy mocno poszatkowany, a błędy są mocno losowe, chociaż nie dzieje się to często.

    Galeria animowanych gif-ów w/w centrum obserwacji cyklonów znajdująca się tutaj http://tropic.ssec.wisc.edu/real-time/mimic-tpw/global/anim/ stworzona jest w ten sposób, że każdy z nich zawiera 3 dni obserwacji, rejestrowanych co godzinę.
    Czyli np. gif 20110101T000000anim72.gif zawiera dni od godz. 00.00 01.01.2011 do godz. 24.00 03.01.2011, czyli 72 klatki.
    Gify te najlepiej (i najszybciej) rozkłada się na składowe za pomoca programiku GIF Movie Gear, po zaznaczeniu w zakładce Animation opcji Unoptimize.

    Największa anomalia uchwycona w latach 2011 – 2013 pojawiła się 2012-12-23 7:00 i wyglądała tak:

    http://img94.imageshack.us/img94/609/20121223t000000anim72fr.gif

    Daty najciekaszych anomalii:

    2011 – 20110228 20110514 20110617 20110905 20111015 20111101
    2012 – 20120505 20120630 20120830 20120926 20120930 20121027 20121029 20121119 20121123 20121204 20121223
    2013 (2 miesiące) – 20130103 20130107 20130108 20130117 20130208 20130209 20130213 20130214 20130218 20130221 20130224 20130302 20130303
    Jak widać ich ilość wzrasta.

    Oprócz pokazanej wyżej anomalii z dnia 2012-12-23, która wydaje się mieć złożoną strukturę przestrzenną i jest gigantyczna, nic podobnego nie udało mi się znaleźć.
    Biorąc pod uwagę kat obserwacji, anomalie wydaja się być czymś w rodzaju pionowej fali powietrza uformowanej w wycinek półokręgu, w orientacji osi ustawionej według kierunku północ – południe, zarówno poruszające się, jak i nie.
    Wiele z nich rozwiewanych jest w ciągu 2, 3 godzin po pojawieniu się przez prądy powietrza, dużo znika pomiędzy kolejnymi klatkami.
    Pojawiają się praktycznie na całym świecie ale niestety z obserwacji wyłączone są lądy, więc nie wiadomo co się na nich dzieje.

    Na koniec, jako smakowity kąsek podrzucam patent na HAARP, opublikowany w…. 1987r. http://www.google.com/patents/US4686605
    W prawym górnym rogu jest przycisk do pobrania go w pliku pdf – jest czytelniejszy.

  7. adambiernacki 07.09.2015 08:56

    O kurczeł Polak zrobił zdjęcie oka Saurona… A może to zjawisko naturalne jakich mnóstwo niezbadanych i niemożliwych do zbadania?

  8. jeszcze 07.09.2015 13:44

    @Admin
    Dzięki za wklejenie ciągu dalszego. Jest ważniejszy niż cała reszta artykułu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.