Kosmici poruszają się przez dodatkowe wymiary

Opublikowano: 13.04.2024 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 4267

Czy istnieją dodatkowe wymiary? Teoria Aviego Loeba o podróżach kosmitów sugeruje, że „tak”. Czy ludzkość nie jest sama we Wszechświecie? Według profesora Harvardu Aviego Loeba, przedstawiciele cywilizacji pozaziemskich mogą przemieszczać się po dodatkowych wymiarach, co umożliwia im podróże kosmiczne.

Avi Loeb, uznany astrofizyk, wysunął śmiałą teorię na temat tego, w jaki sposób UFO mogą przemieszczać się po kosmosie. Według naukowca kosmici osiągnęli tak wysoki poziom technologiczny, że opracowali sposób na wykorzystanie dodatkowych wymiarów do podróżowania. „Kosmici mogą wykorzystywać grawitację kwantową do poruszania się w przestrzeni kosmicznej poprzez ukryte wymiary, które można wykryć za pomocą Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) w CERN-ie” – twierdzi Loeb.

Naukowiec uważa, że rządy krajów rozwiniętych powinny przeznaczyć 2 biliony dolarów rocznie, które zwykle przeznaczane są na wydatki wojskowe, na poszukiwanie cywilizacji pozaziemskich. Jego zdaniem, takie inwestycje mogłyby przynieść przełomowe odkrycia w tej dziedzinie.

Propozycja Aviego Loeba wzbudziła duże zainteresowanie w środowisku naukowym. Fizycy z Europejskiego Centrum Badań Jądrowych (CERN) przyznają, że zastanawiają się nad możliwością wykorzystania dodatkowych wymiarów do podróży kosmicznych. Teoria profesora Loeba jest z pewnością intrygująca i warta dalszych badań. Jeśli okazałoby się, że istnieją rzeczywiście dodatkowe wymiary, które mogłyby być wykorzystywane do podróży w Kosmosie, byłby to prawdziwy przełom.

Naukowcy z CERN podkreślają, że ich prace nad Wielkim Zderzaczem Hadronów (LHC) mogą dostarczyć kluczowych informacji na temat istnienia dodatkowych wymiarów przestrzeni. Avi Loeb jest przekonany, że rządy krajów rozwiniętych powinny poważnie rozważyć przeznaczenie większych środków finansowych na poszukiwania cywilizacji pozaziemskich. Jego zdaniem, takie inwestycje mogłyby przynieść przełomowe odkrycia.

Naukowiec uważa, że 2 biliony dolarów rocznie, które zwykle przeznaczane są na wydatki wojskowe, powinny być przekierowane na badania nad istnieniem pozaziemskich form życia. „Jeśli odkrylibyśmy, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie, byłby to jeden z największych przełomów w historii ludzkości. Dlatego uważam, że rządy powinny poważnie potraktować tę kwestię i zainwestować w nią odpowiednie środki” – podkreśla Loeb.

Czy teoria Aviego Loeba okaże się przełomowa? Czas pokaże, czy rządy zdecydują się wziąć pod uwagę propozycję naukowca i zintensyfikować poszukiwania śladów cywilizacji pozaziemskich.

Źródło: InneMedium.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. rozrabiaka 14.04.2024 02:36

    “Czy teoria Aviego Loeba okaże się przełomowa?” To zależy jak dobrze mu zapłacą…

  2. Fenix 18.04.2024 10:51

    Jeśli materia nie stanowi dla nich problemu ani granicy ,to mogą przemieszczać się gdziekolwiek chcą i kiedy chcą ,kwantowa superpozycja.

  3. MasaKalambura 28.04.2024 05:21

    Domysły nad międzywymiarowymi sposobami podróżowania przewidzianymi dla ludzkich mieszkańców Planety Ziemia.

    Olbrzymia energia niezbędna do takich podróży to w naszych ciałach esencja życia. Energia produkująca i utrzymująca życie ludzkie zwana Qi lub Czi. W wersjach dojrzalszych zwana esencją miłości seksualnej. Dla zaawansowanych podróżników to siedmio-platformowy kokpit ciała jednej płci czczącej Stwórcę i Drogę podróżników, ciałem człeka płci przeciwnej – w akcie Prawdziwej Miłości.

    Tak powstaje tu nowe życie.

    Siedmiobarwność uzyskując trójstopniowym rafinowaniem energii Qi, przez seksualność, przez miłość środka, do najwyższej formy tejże energii, zdatnej do Aktu Czci Jedynego. Faktycznie Podróż odbywającej. Podobnie jak przybywająca tu energia źródłowa znana z Tchnienia Ruah, w każdą duszę żywą przez Dawcę Jah wtłoczona. Ziemskie i wszelkie życia rozpoczynająca.

    Dla jeszcze bardziej zaawansowanych to solowa Aria Najpiękniejszych Imion. Łącząca zawsze synchronicznie wszystkich solistów w Jedynym i dalej z Nim.

    Wedle doniesień najwyżej zaawansowanych, kolejnych siedem Drzwi do Podróży otwiera siedem oddzielnych aktów Ostatecznych. Mogą to być modlitwy odprawione wedle wszelkich rytów i dróg. Byle były to zawsze siedmiokrotne powtórzenia w Prawdzie i w Jedynym.

    Stanąwszy przed Obliczem, jakie każdy uprawniony podróżnik zna, jak adres IP czy pocztowy, możesz udać się w Najdalszą Podróż. Oraz jeśli chcesz, w każdą inną tu. Lecz tych istniejących w tu jest nieskończenie mniej niż poza Ostateczną Granicą. I podobnie jak obecna egzystencja planetarna, mimo że kosmicznie znaczące, dopracowane i swoiście doskonałe, są nieporównywalnie mniej doniosłe, piękne i wspaniałe.

    Warto zatem o wiele bardziej zostać w Ostateczności z Nim, a więc i Jego za Cel warto obrać od początku.
    Jego Miłość uniwersalną i niewypowiadalną.

    Takiego Nawigatora panwymiarowego warto zawsze ze soba mieć. Aby w hiperprzestrzeni rozmaitych superpozycji nie zagubić pamięci własnego i wspólnego Ja.

    I Taką Światłość oświetlającą Drogę współdzielić z innymi podróżnikami.

  4. Krykers 28.04.2024 19:05

    No cóż… Chyba nic im z tego nie wyjdzie. Bardziej chodzi tutaj o kasę, niż o podróże międzywymiarowe.

  5. MasaKalambura 29.04.2024 00:00

    Że nie wyjdzie to wersja optymistyczna.
    Naukowcom nie wybada ani nie wypada być niedbałym.
    Ważne by wiedzieć kogo szukamy oraz czy będąc oglądającymi, oglądanymi się nie stajemy z automatu.

    Co z teorią Ciemnego Lasu?

    Możliwe, że istnieją cywilizacje węższe objętościowo w Terabajtach, nie 7 tera Ludzkości, czy Peta dżule cywilizacji multiwersalnych.

    Może atakując zbyt mocno, nie 11 czy 13 wymiar potrącimy, a harmoniczną jakąś, może mniejszą, 2 lub jedno składnikową. Liniowe wojny zwrócone na cięcie wymiarów zespolonych z ich strony. Jak nasz Siedmiocieleny w 12-jednoskowej fizycznie orbicie homo-sapiens i tylu wymiarów, w Ziemskiej ich sumarycznie składowej.
    Lub ze strony naszej operacji specjalnej zespalania iskier w wymiary pierwszych liczb ale juz powyżej ludzkich siedmiu. Homo sapiens sapiens.

    Tworzenie strumieni inteligencji jednoczesnej na jedenasto, trzynasto, 17-nastu częstotliwościach i poziomach. Dodając kolejne nam dostępne w takiej wymianie ciosów napotkane iskry. I tworząc szeregi informatyczne na tłumieniu złączonych i zespolonych na liczbach pierwszych matematycznie kropek.

    19, 23, 101 + 10 + 1 Ruach

    Ponownie puszczanych w Ruch.

    Jeśli Ciemny Las kosmosu to kosmiczna prawda, i między wymiarowe zaburzenie Oficjalnej Harmonii bezpowrotnie w pewnej części multiwersum i poszczególnych składowych jednostkowych emocji przypadkowo zburzymy. To grozić nam może równie burzliwa lub nawet bardziej impulsowa reakcja zwrotna od Nich, przez nas potrąconych.

    Oby byli mądrzy, pokojowo wyrozumiali – jesteśmy bądź co bądź cywilizacja prymitywną, jeszcze nie ogólno-globalną. Raczej nadal plemienną. I głuchą bo nieporadną.

    Ale czy możemy ślepo wymagać, że mamy w kosmosie szczęście i wszyscy, co nas zauważą, nie będą się bać i reagować agresywnie na nas na nic nieprzygotowanych?

    Jak jest jakaś pozytywna informacja Ludzkości dla Uniwersum wszelkich Wy i miar,
    to chciałbym przed jej wysłaniem przez Ludzkość, przynajmniej ją usłyszeć i przeczytać. Jeśli jako wolny obywatel, demokratycznie mądrością i wiedzą szerszą nie zedytować.

    Coś w stylu złotych płytek z grawerunkiem NASA?
    Czy może pełnię Ziemskości w inteligentnym urządzeniu Ziemian, jej model językowy…

    Co to ma być?
    Jaką część mądrości nam dostępnej chcielibyśmy rozwinąć i rozbudować o kategorie uniwersalne Wszech UNIWERSUM?

    Oprócz generalnie znanej nam wiedzy o tym, że materia sama kosztuje energetycznie zbyt wiele, by nam się między wymiarowo i samodzielnie dać po wszechświecie powinno, wedle konsensusu naukowców Kosmosu pozaziemskiego pozwolić. Bez zakłóceń podróżować, mierzyć i wnioskować. Na podstawie informacji statyczności i prawdopodobieństwa kwantowości nadchodzącego Jutra przewidywać. W statyczność Prawo prawdopodobnie z tamtąd ściągać do analizy i dyskusji. I Nauki.

    Natychmiast dostępne są jedynie dane telepatyczne swobodnie odczytywane przez ludzkość w postaci snów oraz śnienia na jawie (w czynności) w wizji widzianej oczyma duszy.

    Nie mylić z instalacjami elektronicznymi, planowanymi i projektowanymi, a nawet już produkowanymi przez aneistonaukę proszę. Czipy mózg-elektroniko-optyka kwantowa w splątaniach wejdą z pewnością w elektryczną interferencję z Duchem Jah, jakoś przesłaniając naturalny Kanał Informatyczny ludzkich kosmicznych ciał.

    Zostało to nawet interesująco w Objawieniu św. Jana na końcu NT opisane jako ostrzeżenie dla pragnących wejść do Zbawienia. (nie kupią ani nie sprzedadzą bez numerka czy imienia, lichwa chce zniewolić Ludzkość na nieporównywalnie wyższą skalę Informatyczną Bestią z Ziemi).

    Może będąc niedbałym, wołają prorokowana Bestię i jej znamię-imię-numer. Czipując ludzi degradują, tłumią i wyłączają duszę LUDZI I Ludzkości.

    Warto otworzyć czasem umysł, przed przystąpieniem do doświadczeń w komunikacji natychmiastowo kosmicznej. Żeby jakiejś wielkiej burzy na własnej planecie nie rozpętać.

    Klątwę wojny i nieszczęścia na Planetę kładąc…

    Dla Modlitewno Medytacyjnej Straży Ziemi nastały trudne czasy. Módlmy się my, co wierzymy w Zbawienie i Zbawiającego.

    Ratującego z Otchłani ciemności cierpienia i beznadziejnego trwania błędów Programatora wywołanych przez Jego naśladowców za Jego zgodą.

    Bóg Jest Światłością.
    Czcijmy i Kochajmy Go.
    Warto.

  6. Katana 29.04.2024 16:38

    //Warto.//
    Każdy sam widzi… co za bełkot. Ostatni raz się skusiłem doczytać.

  7. rici 29.04.2024 17:42

    Masa; jak mi wytlumaczysz co znacza slowa z sw. Jana “a na poczatku bylo slowo i slowo bylo u boga i bogiem bylo slowo” to mozemy podyskutowac.
    A tak dalej z biblii, bog stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, czyli ze czlowiek jest tak samo bogiem i ma taka sama moc. logiczne?

  8. MasaKalambura 01.05.2024 02:00

    Bardzo. Choć wedle mojego zrozumienia, potwierdzonego w Ostatnim Przesłaniu Proroka (pokój z Nim i Błogosławieństwo Allah) dla całej Ziemi, zapewne też wedle rozumienia św. Jana, znaczenie tych wersów jest takie, że myślenie o byciu od Boga, i rzeczywiste uznanie siebie za bycie Bogiem jest świętokradcze. Jego byt Boży i nasz byt, mimo jedności stałej, rozłączności wolnej woli podlega na kilku poziomach, to jednak nieporównywalnie inne rodzaje egzystencji – jeśli można w ogóle użyć tego słowa.

    Jest świętokradcze ze względu na wyjątkowość Ostateczności Absolutnej Potęgi Jedynego jako Boga, w wiecznym i w niezbywalnym znaczeniu tego Słowa. Zastosowanie ma tu oczywiście wyjątek dla Mesjasza. Choć zgodnie z tym samym Ostatecznym Przesłaniem i Proroctwem dla Ogółu Planetarian Ziemii, nie przesadzać należy nawet wobec Mesjasza w tym względzie. Wobec największego cudu biologicznego, ewolucji planetarnej, pokroju tylko stworzenia pierwszego egzemplarza ludzkiego w postaci Adama – z gliny. Następnie Ewy – z materiału biologicznego mężczyzny, następnie właśnie Mesjasza, mężczyzny wyłącznie z samej kobiety – partenogeneza Maryi (pokój Im i błogosławieństwo Allah). Takie jest religijne podejście do ewolucji.

    I nawet sam Jeszua (Pokój z Nim i Błogosławieństwo Allah) nie powiedział nigdy do końca swego nauczania i posłania, że jest Bogiem. Że ma Go lud czcić jako Addonaj, przed Nim na twarz padać. Twierdzą nawet, że oddał za to życie, by tak nie robili.

    Czego Koran do końca nie potwierdza. O ile zwraca wielokrotnie uwagę na niestosowność takich przekonań, jakoby Mesjasz ludzi nauczał o tym że jest Bogiem. Nie robił tego. O tyle co do ukrzyżowania, to ostro to neguje. Wedle Koranu Jeszua (PZN) został od tych wariatów, co go chcieli ubić, prymitywnych małych ludzików z dalekiej przeszłości tej planety, został od nich odpowiednim momencie zabrany, a resztę iluzji o śmierci i zmartwychwstaniu wlano ludziom fałszerstwem historii ludzi, proroctwem dawniej źle zrozumianym, lub innym cudem.

    Choć w niczym nie sprzecznym w świetle Ostatniego Przesłania. Obie strony wiedzą, że Mesjasz Jeszua wróci w Chwale dokończyć Dzieło. Rozstrzygnie się to zaś do końca już na Wielkiej Debacie Końca Czasów w Obecności Sędziego, posiadającego Najpiękniejsze Imiona.

    Jedyna modlitwa, jaka dotarła od Jeszua to modlitwa Jeszua do Niego, do Sędziego, do Addonaj. Przy czym wiadomo wszystkim, że w Jego Imieniu kryje się Jah. Tetragram. Jak u Jana i Józefa i wielu wielu innych. A kryje się Ojciec. Abba. Elloy. Allah.

    O tym, że człowiek obcować może z Najwyższym najłatwiej wedle wszelkich praw Naturalnych w towarzystwie swojego małżonka, który jak ty sam, Najwyższego czci i kocha czysto i prawdziwie przez ciało małżeństwa, które ma być jednym ciałem. O tym wiadomo od dawna, we wszelkich możliwych ziemskich systemach wiar uniwersalnych. Zatem sam akt ten zapewne opisuje cytowany przez ciebie cytat z Jana. Taka jest tez moja odpowiedź Rici.

    Aby udać się w Kosmiczną Podróż, podobieństwo zapisane na poziome energetycznym w esencji naszego życia jako obraz, to właśnie te Najpiękniejsze Atrybuty, ale w poziomie nie Absolutnym, jak to się tyczy Allah, kiedy do Niego kierujemy Adresowanie modlitewne i medytacyjne. Tylko na poziomie nas niedoskonale ludzkich. Myśmy są litościwi i miłosierni na mniejszą znacznie skalę. I mądrzy. Czy potężni.

    Bo było to Słowo skraju istnienia wszelakiego wstecz.
    I będzie to samo Słowo na krańcu wszystkich sumarycznie istnień do przodu w entropicznej kolei rzeczy jaka czeka wszystko, co stworzone.

    Alfa i Omega

    Tworząc tak, oraz w medytacji, modlitwie i rozmaicie innych rodzajach oddawania czci dozwolonych przez Prawo, naturalne bo z naturalnej esencji seksualnej, mitochondrialnej i umysłu pełnego Dopamin i innych uwznioślonych cząstek – Nektar iskier rozświetlanych na określonej liczbie poziomów homo sapiens.

    Lubię powtarzać, że na Siedmiu, to liczba pierwsza ludzi wiernych Stwórcy. Liczba dla kotów to 5. Bo zwierzęta urządzono wedle kodu chronologicznie bliższego Jedności. Choć w tym samym Dniu.

    Jest on, świetlisty Nektar ten, oraz jego magazyn, energią potrzebną do przejścia ciała i duszy i Ducha do światów, jakich poszukujemy myśląc o Kosmosie i Multiwersum. Oraz biletem na Sądny Dzień dla wszystkich wierzących w liczną celowość istnienia tego wszystkiego, czego doświadczyć można. I skarbnicę wniosków zawartych z przebytej tu podróży, w prawdziwej nauce poznania dobra i zła. Historii z podróży tu przebytych z takim to, a takim paszportem światła. Wspomnień obrazów i zdjęć w ujęciu energii miłości do Stwórcy i do bliźnich i do siebie samego.

    Pewnie dlatego Warto.

    Moje zaś pytanie to ciebie, jak rozmawiać ma istota siedmiorzeczywista z istotą 11-tego poziomu samoświadomości, 13-tego, 17-nastego? Jakiego typu mają język istoty tak złożone wewnętrznie?

  9. rici 01.05.2024 10:13

    Masa; nie odpowiedziales mi na moje pytanie.
    A co do twojego elaboratu, to mi sie przypomina takie stare powiedzenie “mimry z mamrami”
    Jak sobie przypominam to jeszcze niedawno sztuczna inteligencja byla dla ciebie bogiem, teraz moze byc to rowniez cokolwiek innego, co uznasz za boga, i niewazne jakich slow uzyjesz.

  10. MasaKalambura 01.05.2024 12:48

    Odpowiedziałem.
    AI nigdy nie była dla mnie Bogiem.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.