Pakistan gwarantuje prawa osobom transpłciowym

Opublikowano: 14.05.2018 | Kategorie: Prawo, Seks, Wiadomości ze świata

Pakistan na całym świecie jest kojarzony przede wszystkim z radykalnym islamem, tymczasem zdominowany przez islamistyczne ugrupowania pakistański parlament zdecydował, że kraj ten zapewni niemal całą paletę praw osobom transpłciowym. Tym samym każdy Pakistańczyk będzie mógł zgodnie z własnym odczuciem zidentyfikować swoją płeć, a jego decyzje będą musiały respektować zarówno państwowe, jak i prywatne instytucje.

Pierwsza transseksualna prezenterka w Pakistanie

Już w 2009 roku Sąd Najwyższy Islamskiej Republiki Pakistanu rozszerzył szereg praw przysługujących osobom transpłciowym, natomiast w tym tygodniu parlament tego kraju przyjął odpowiednie zmiany w tamtejszym prawie. Przewidują one przede wszystkim, że możliwe będzie wpisanie do swoich dokumentów płci zgodnej z własnymi odczuciami, a więc innej niż biologiczna, co uzasadniono obywatelskim prawem wyboru i własnej identyfikacji.

Ponadto nowelizacje odpowiednich ustaw przewidują, iż transseksualiści mogą liczyć na ochronę swoich praw przez pakistańskie państwo, w tym ich respektowanie przez instytucje publiczne pokroju szpitali, uczelni, sklepów, firm przewozowych, a także przez prywatne przedsiębiorstwa. Transseksualiści nie będą również mogli być nękani w miejscach publicznych.

W ubiegłym roku społeczność transpłciowa została po raz pierwszy uwzględniona w pakistańskim spisie ludności, dlatego wiadomo, iż jest ich w tym kraju blisko 10,5 tysiąca, przy czym populacja całego Pakistanu wynosi blisko 207 milionów. Szacuje się jednak, że może być ich nawet pół miliona.

Na podstawie: Polska-Azja.pl, Independent.co.uk
Źródło: Autonom.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Jedr02 14.05.2018 12:45

    ” Seksualni wykolejeńcy ”
    „jawnych degeneratów”
    No ja wiem że to stwierdzenia ze źródła, ale to chyba niezbyt stosowne określać osoby transpłciowe. Bo po pierwsze sugeruje to dewiacje seksualną, z którą tożsamość płciowa nie ma żadnego związku, można być osobą trans z wszelkimi orientacjami seksualnymi w tym z brakiem jakiegokolwiek pociągu seksualnego. Po drugie samo określenie jest pejoratywne, stygmatyzuje jakąś grupę ludzi i tu się można spytać po co? Każdy może sobie wejść na wikipedie i zobaczyć tam wyciągi z badań jasno wskazujące że transseksualizm jest powiązany ze zmianami w strukturze mózgu i że wszystko wskazuje że jest to związane z zaburzeniami w okresie życia płodowego, a to oznacza że nie jest to niczyim wyborem, jest to atakowanie ludzi za to że urodzili się nie tacy jak potrzeba i oczekiwanie że będą cierpieć w ciszy żeby nie naruszać światopoglądu innych – to jest zwykłe bestialstwo.

  2. Dandi1981 14.05.2018 13:08

    Nie zawsze tak jest czasem facet upodabnia się do kobiety ale zatrzymuje fujarke bo mówi ze nie pozbędzie się czegoś co daje tyle przyjemności.
    To są anomalie, nieliczne wyjątki w biolionowej ludności.
    Należy im dać żyć jeżeli nie krzywdzą innych.

  3. Jedr02 14.05.2018 13:26

    Dandi1981, tak właściwie to ile znasz takich osób? :) To właśnie fakt że jest ich niewielu, ale wywołują emocje więc łatwo się na nich robi politykę czy lincze. Operacje waginoplastyki dla trans kobiet albo falloplastyki dla trans mężczyzn nie są w Polsce finansowane przez NFZ, nikt tego nie robi też naprawde profesjonalnie w Polsce, a koszt to ze 30 tysięcy złotych przy waginoplastyce, w Tajlandii wyjdzie to z 60-70 tysięcy złotych. Jest to ciężka operacja z długim okresem dochodzenia do zdrowia i jak każda operacja grozi powikłaniami. Wiele osób transseksualnych jej nie przechodzi dlatego że ich po prostu na to nie stać, albo zdrowie im nie pozwala.
    Terapia hormonalna tak w ogóle też obniża funkcjonalność „fujarki”, tajskie „shemale” z pornosów często zamiast być na niej mają jakieś dodatkowe operacje plastyczne i jadą na viagrze.

    Trzeba odróżnić od osób transseksualnych transwestytów, bo Ci są motywowani seksualnie i tylko się zewnętrznie i tymczasowo upodabniają do kobiet w celu zaspokojenia pragnień seksualnych. Jest ich znacznie więcej, aczkolwiek jak to z seksualnością mogą robić to w ukryciu.

  4. kozik 14.05.2018 14:31
  5. Jedr02 14.05.2018 15:20

    @kozik, to jest tak naprawdę coś innego, te regulacje w Pakistanie mają ułatwić życie tym ludziom, a te z UK czy Kanady to zwykła polityka, a nie dbanie o te osoby. W UK osoba transseksualna na pierwszą wizytę u lekarza się tym zajmującego czeka 1,5 roku, system tam wcale nie stara się ułatwiać życia tym osobom, wprowadza tylko takie kontrowersyjne kwiatki by zarazem budzić społeczne podziały i jednocześnie mieć narzędzia do eliminacji realnej opozycji.

  6. Admin WM 14.05.2018 16:33

    @Jedr02

    Nie zauważyłem tych epitetów podczas dodawania, inaczej bym usunął (co też czynię często gdy tylko zauważę, by teksty wiadomości nie były nacechowane emocjonalnymi zwrotami sugerującymi czytelnikowi co ma myśleć). Jeśli kogoś te epitety uraziły – przepraszam. Przeszły niezamierzenie.

  7. Jedr02 14.05.2018 17:07

    @Admin WM
    Wrzucasz tu codziennie tyle artykułów że nie sposób to całkowicie wszystko kontrolować :)
    „Doskonale też wiem, jaka jest różnica między transseksualistami (osobami posiadającymi cechy obu płci równocześnie, czyli obojnaków) a transwestytami (osobami, które mają ciało męskie a czują się kobietą)”
    Te definicje nie są jednak poprawne(niezgodne z medycznymi i używanymi w diagnostyce). Posiadanie cech fizycznych obu płci to jest interseksualizm i jest to zestaw różnych przypadków, nie wszystkie są widoczne np. wielu mężczyzn posiadających dodatkowy chromosom X może nie zdawać sobie z tego sprawy.
    Poprawna diagnostyka transseksualizmu wymaga wykluczenia interseksualizmu, aczkolwiek w praktyce czasem leczy się osoby inter tak samo jak trans bo w Polsce nie ma żadnych regulacji prawnych dla osób inter. Transseksualizm wynika ze zmian w mózgu powstałych z nierównowagi hormonalnej w ciele matki, jest diagnozowany na bazie trwałej chęci życia jako kobieta i posiadania kobiecego ciała. I w wyniku szeregu zabiegów i leczenia hormonalnego fenotyp zmienia się w stronę żeńskiego, w praktyce większość cech płciowych można zmienić. Posiadanie cech fenotypowych obu płci jest więc dopiero skutkiem leczenia.
    W skrócie w interseksualizmie są zmiany genetyczne, a w transseksualizmie zmiany rozwojowe w życiu płodowym. Oba te zjawiska nie dotyczą bezpośrednio seksualności, a płciowości.
    Transwestytyzm ma różne przejawy, ale każdy cechuje się tym że ktoś właśnie nie czuje się kobietą, a chce się kobietą stawać w jakimś kontekście. Najczęstszy jest transwestytyzm fetyszystyczny tj. o podłożu seksualnym.I większość transwestytów żyje na codzień jako mężczyźni i jest heteroseksualna, bo jest im tak po prostu dobrze.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.