Nimfomania – szał czy niewola?

Opublikowano: 04.08.2016 | Kategorie: Publicystyka, Seks i płeć

Liczba wyświetleń: 1371

Do kogo należy ten mały kawałek… kobiety

To, co u mężczyzn nazywa się satyriasis, u kobiet jest nimfomanią.

To obłęd seksualny czy niewola? Oczywiście wszystko wzięło się od kobiety, którą historia sponiewierała i tak w nadmiarze, wykorzystując jej nazwisko jako synonim tej przypadłości, a syndrom choroby nazwano zespołem Messaliny. Do dziś nie wiadomo o iluosobowy “zespół” chodziło.

Przedstawiciele modernistycznego estetyzmu uznawali, że kobieta fatalna jest rodzajem fantazmatu, nierzeczywistym bytem z koszmarów i erotyków, wyłaniającym się z ziemskich reguł jak chimera.

Oskar Wilde, który swoją “Salome” wykreował archetyp femme fatale, twierdzi, że nimfomanka, to zepsuta kobieta, której mężczyźni nigdy nie mają dosyć. Michaił Bachtin wyodrębnia w literaturze starożytnej menippeję. Otóż cechą menippeji jest posługiwanie się fantastyką i elementami mistyczno-religijnymi w połączeniu z naturalizmem, mającym ukazać stany psychiczne i emocjonalne. W takim właśnie świecie pojawia się demoniczna, fantastyczna, nieetyczna kobieta, która jest uosobieniem rozpusty, boginią i modliszką zarazem.

Dzisiejsza medycyna mniej zajmuje się mistyką i bardzie naukowo podchodzi do zjawiska nimfomanii. Ten hiperseksualizm u kobiet, o zmiennym natężeniu, może być cechą wrodzoną lub pojawiać się przejściowo, np. w okresie dojrzewania. Nimfomania, to chorobliwie wzmożony stan podniecenia erotycznego, który prawdopodobnie nie ma nic wspólnego z gotowością prokreacyjną, czego dowodzą badania na zwierzętach (klacze i krowy), u których okresy wzmożonej rui nie prowadzą do zapłodnienia. Skąd się to wszystko bierze u kobiet?

Medycy, żeby zagmatwać dla laików sprawę do reszty, uznali, że nimfomania to “schorzenie spowodowane najczęściej przez nadmierne wydzielanie hormonu pęcherzykowego, przy jednoczesnej niedoczynności luteinizującej przedniego płata przysadki”. Czyli całe “zło” mieści się w mózgu, a nie w miejscu, o którym mężczyźni zwykli byli mawiać: “mój jest ten mały kawałek… kobiety”.

Zjawisko nimfomanii raduje duszę niejednego amatora “niekończącego się szaleństwa”, ale to dosyć niebezpieczny “obiekt” nawet dla bardzo “wydolnego” samca. Te kobiety są jak Putyfara. Wiecznie nienasycona bachantka, marzenie wielu “normalnych” erotomanów, która czasami przepoczwarza się w posępną megierę, by wreszcie stać się żarłoczną i okrutną Lamią.

Joni, uzupełniające emblemat Szakti, przypomina u niej krwiożerczego ukwiała, którego “labia maiora” pożerają zagubionego i wszędobylskiego penisa! Czasami nimfomanki są tak opętane przez żądzę fizycznego kontaktu z mężczyzną, że jego penis po, jak to nazywają bezduszni seksuolodzy – coitus, wygląda jak ołówek z “gumką”, który dopiero co opuścił okrutną “strugaczkę”.

To typ kobiet, które są przygotowane na seks o każdej porze dnia i nocy. “W pociągu, przeciągu i na tłuczonym szkle”. Wszędzie tam, gdzie przyłapie ją “rozżarzony do czerwoności” samiec! I tak naprawdę nie jest ważne z kim. To może być listonosz, który wcale nie musi “dzwonić dwa razy”. Hydraulik, sąsiad czy wyrośnięty ministrant zbierający na taksówkę dla księdza dobrodzieja chodzącego z “kolędą” po stronie numerów parzystych na twojej ulicy! Dlatego ktoś, kto korzysta z usług takiej pani, oprócz kluczyków do samochodu, grzebienia i lusterka, musi mieć stale pod ręką antybiotyki, prezerwatywy i na “wierzchu” numer telefonu zaufanego dermatologa. U tych kobiet, co jest charakterystyczne, czasami nie sposób odróżnić, kiedy jeden orgazm się kończy, a kiedy zaczyna się drugi i następne. Ten kobiecy szał i stan ustawicznej gotowości seksualnej, to schizofrenia od pasa w dół, jak określa ten patologiczny zespół obłędu seksualnego i niemożliwych do zaspokojenia żądzy, znany seksuolog Lew Starowicz.

Początek na ogół zawsze jest dobry, ale koniec czasami może być żałosny. Szczególnie wtedy, kiedy dowiesz się, że ktoś wreszcie wyraził się o tobie “pozytywnie” i musisz przyjść do swojej przychodni rejonowej i odebrać “laurkę gratulacyjną” od siostry przełożonej. Tak, nierozważny seks uprawiany z kim popadnie i gdzie popadnie, może czasami kosztować życie. To sporo za dużo jak za parę minut nawet prawdziwej rozkoszy. Statystycznie na świecie co trzy minuty ktoś zakaża się HIV-em, przy którym zwykła kiła, czy “poczciwy” syfilis, to jak katarek wobec raka płuc!

Kobieta jest nie tylko symbolem macierzyństwa i opiekunką domowego ogniska. Nie tylko obiektem seksualnym dla męskiego świata, ale również częścią innego wielkiego szaleństwa, którego tak bardzo potrzebują mężczyźni – prawdziwej miłości, gdzie dusza raduje się ciałem, a ciało duszą.

Oskar Wilde, mimo że był homoseksualistą i pederastię kultywował na wzór starożytnych Greków, zaskoczył wnikliwą analizą męskiej natury twierdząc, że “mężczyźni pragną być zawsze pierwszą miłością kobiety”. To święte słowa!

Nikt nie chce być ostatnim, bo ostatnich najczęściej gryzą psy…

Autor: Emil Grabicz
Źródło: iThink


Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

33 komentarze

  1. Heh! 09.12.2009 11:14

    Znałem jedną taką. Jedynie ona nie widziała w tym problemu i to było najbardziej tragiczne. Uważała że wszystko jest ok bo to jest jej życie. Ale ten w zasadzie nałóg ją zniszczył.
    Naprawdę przerażająca wizja.

  2. Robert Śmietana 09.12.2009 11:50

    Jezus, Maria, dawajcie takie nimfomanki, najlepiej od razu pięć!!

    Gdyby jakaś nimfomańsko zorientowana kobieta pragnęła niezobowiązującego seksu z nieznanym jej mężczyzną, moje dane są ogólnie dostępne, jak również i numer telefonu. Obiecuję długo nie paść :))

  3. Fenix 09.12.2009 11:59

    Moja rada Robert ; poszukaj tej jednej prawdziwej kochającej i kochanej przez ciebie i ciebie 🙂 To jest dopiero sztuka ?

  4. zyta 09.12.2009 12:23

    @Robert Śmietana,
    sexi jestes, takich lubie

  5. Robert Śmietana 09.12.2009 12:30

    No widzisz, Fenix? ;))

  6. Fenix 09.12.2009 12:40

    Widzę i cieszy mnie to ,może coś zaiskrzy 🙂

  7. zyta 09.12.2009 13:03
  8. branimir 09.12.2009 14:19

    Kobiety myślą o seksie równie często jak faceci, w niektórych przypadkach częściej. Tyle, że by uwolnić fantazje facetowi wystarczą kształty lub ruch mechaniczny przypominający seks. U kobiety musi być pobudzony stan emocjonalny 🙂 tak jest bynajmniej u normalnych kobiet, ale też mają fantazje o czterech murzyńskich batach w jej wszystkich dziurkach 😛 tyle, że nadal pozostaje to w jej sferze fantazji niestety, z resztą u facetów również bo kto nie marzył o czterech kobietach 🙂 a nigdy tego nie doświadczył i niedoświadczy? Gdybyśmy byli uwolnieni od społecznych ram to wszyscy by się pieprzyli gdzie popadnie, jak psy na trawniku i tak powinno być do pewnego roku życia. Następnie z biegiem lat człowiek powinien przystopować i poszukać tej jedynej partnerki/partnera do prokreacji i nieśmiertelnego, miłosnego uczucia. Pozdrawiam lepkie muszelki 🙂

  9. Robert Śmietana 09.12.2009 15:02

    Buchachacha, branimir 😀

    Trochę się tutaj powtórzę, ale seksualnego raju to my nie mamy przez chrześcijańskie kościoły, które tak przez wieki istnienia – w celu jak najlepszej kontroli nad masami – wymodelowały społeczeństwo zachodu, że społeczna sztampa każde kobiecie za seks się wstydzić, a mężczyźnie być dumnym.

    Mężczyzna lata po kobietach – jest sperbohaterem i wszyscy mu zazdroszczą.
    Kobieta smakuje wiele męskich ciał – jest prostytutką i wszyscy ją wytykają.
    Co ciekawe, faceci chcieliby mieć w domu dziewice o doświadczeniu i zachowaniu się prostytutek.

    Tak zadziałał pięknie kościół. Dalej sądzicie, że taka instytucja-chwast powinna dalej istnieć? Przecież oni właściwie wszystko wypaczyli i zepsuli tam gdzie się tylko da!

  10. Asd 09.12.2009 15:33

    Nawet ruchanie co poniektórzy potrafią sprowadzić do tego że kościół jest zły. ;]

  11. Heh! 09.12.2009 15:38

    Myślę Robert że nie wystarczyłbyś bez dopalaczy takiej prawdziwej nimfomance nawet na przystawkę.

  12. Robert Śmietana 09.12.2009 15:39

    Nie, Asd. Pokazać, dlaczego społeczeństwo ma zahamowania seksualne.

    Czy to moja wina, że większość zła zrobił akurat kościół?
    Do niego pretensje miej, nie do mnie…

  13. Robert Śmietana 09.12.2009 15:40

    To się Heh! jeszcze okaże, jak tylko się jakaś do mnie zgłosi 😀

  14. Heh! 09.12.2009 15:41

    Codo kościoła ok. Ale to o czym piszesz wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich. Zawsze albo było wolno mężczyznom a kobietom nie, albo (bardzo rzadko) na odwrót.
    Więc te stwierdzenie jest mocno uogólnione.

  15. zyta 09.12.2009 15:52

    Dla @Robert Śmietana,
    link zatrzymany, to wklej tytul:

    my conejito los conquistadores musica ecuatoriana

    zglaszam sie… 🙂

  16. Hassasin 09.12.2009 15:53

    erekcja.net……gość ma dobre to to……to na wypadek jakby kto poznał prawie nimfomanke, taką wierną jednej,,dobrej kiełbasie,,……ale nie jest lekko…..nie mozna palić pić i trzeba trenować ale nieprzetrenowywac się…duzo jaj nabiału witaminy… i wtedy jest szansa na to że dasz rade robic co drugi dzięn sredniowieczny armagedon..od 4 do 24 h ..w zaleznosci od formy ,wieku i predyspozycji…generalnie …wielu to może sobie pogadać….a po drugim czy 3 cim razie jest po wszystkim …no to nie licz ze zadowolisz taka panią……to prawie jak drugi etat….nawet wspomagając się sildenafilem czy inna chemią …to i tak ten tlenek azotu musi sie skąds brać… z pustego to i Salomon nie naleje…..jak juz mówiłem jest szansa……jak nimfomanka spotka satyra…szansa na wiernosc..

  17. Robert Śmietana 09.12.2009 16:06

    Hihi, ledwo to przetłumaczyłem. Dobrze, że mam w pracy kolegę – Brazylijczyka 😀
    Najciekawsze jest to, że ten zbyt wyuzdany teledysk zdjęli z youtube’a, a mimo to on tam jest!

    Rozumiem, zyta, iż dalsza nasza wymiana zamiarów i myśli, będzie bardziej na miejscu na kanale prywatnym, czyli np. jakiś mail… ;))

  18. Robert Śmietana 09.12.2009 16:07

    Heh! Masz rację z tym, że nie tylko kościół katolicki miał wpływ na seksualne tabu.

  19. zyta 09.12.2009 16:59

    “my conejito los conquistadores musica ecuatoriana” w google.translate.com. (spanisch) znaczy
    “my zdobywcy bunny ekwadorski muzyki”,
    wystarczy wkleic na Y.T. i ci zagra i zaspiewa paru chlopaczkow odemnie.

    co do reszty, to zastanowie sie, najpierw cie poczytam, jakby co, to sie odezwe bardziej prywatnie 🙂

  20. Ziom 09.12.2009 17:40

    Drogi Robercie najpierw myślałem, że sobie robisz jaja, ale teraz widzę, że nie znasz się w ogóle na kobietach i być może jesteś jeszcze prawiczkiem. Buahahaha naprawdę myślisz, że w internecie poznasz jakąś laskę? Powiem Ci coś laski nie zaglądają do internetu, bo są oblegane w realu więc ta Twoja zyta czy jak jej tam to albo Ty z innym podpisem masturbujesz się przed kompem albo jakiś pasztet którego nie chce żaden facet w realu.

  21. Robert Śmietana 09.12.2009 17:54

    Hahahaha, wrzuć na luz, Ziom, nie traktuj naszych zabaw aż tak poważnie 🙂

    A tak już na poważnie:

    1. Wszystko jest możliwe.
    2. Możliwe jest nawet to, aby obok siebie egzystowały dwie (pozornie) wykluczające się rzeczy.
    3. Te dwie dychotomie tworzą jednakże nową, wyższą jakość oraz stanowią pełnię.

  22. Szprotek 09.12.2009 18:35

    Robercie, czyżbyś był bardzo sfrustrowany?… Szczególnie manifestowało się to w komentarzach o sponsoringu. Tutaj znajduję tylko potwierdzenie. Nie dziwi, że jesteś zagorzałym wrogiem Kościoła – ta instytucja zasłużyła sobie na to. Jednakże nie upraszczaj zbytnio. Każda cywilizacja musiała i nadal musi sobie jakoś radzić z tak potężnymi siłami w ludzkim umyśle, jakie reprezentuje Eros i Tanatos. Kiedy są niepohamowane, bywają destrukcyjne.

  23. Robert Śmietana 09.12.2009 18:54

    Nie wiedziałem Szprotek, że tak to odbierzesz. Zdziwiłeś mnie. Przecież gdybym był bardzo sfrustrowany, to natychmiast bym to zmienił i poszedł zasponsorować jakąś babkę (znając mnie z moich wpisów w komentarzach o sponsoringu 🙂 )…

    Co to tych niepohamowanych groźnych sił seksualnych, które grożą ludzkości zagładą 😀 , to właśnie wtedy owe siły są groźne, kiedy są tłumione. Wtedy rosną w siłę. Te cywilizacje, które nie tłumiły tych sił i nie hamowały ich – o dziwo miały się świetnie. Cywilizacje, które, jak to raczyłeś ująć, “radzą sobie z tymi siłami”, obfitują w gwałty, zboczenia i pedofili. Nie muszę chyba dodawać w jakiej instytucji pedofile zdarzają się dosyć częstawo – bo pewnie będę tendencyjny 😉

    Tak że uważam, że nie upraszczam zbytnio, stary. Upraszczam tak, jak ma to być uproszczone na potrzeby platformy, jaką są Wolne Media.

    Nie jestem wrogiem kościoła, tylko jestem jednym z jego likwidatorów. Podobnie jak nie jestem wrogiem krzesła które mi przesłania przejście, tylko go odsuwam.

  24. branimir 09.12.2009 19:45

    R.Ś.
    KK i inne instytucje religijne stawiają kobiety w tej samej pozycji, zobacz np. na Islam jest jeszcze gorzej. A jest to spowodowane nie tym, że instytucja ma zawładnąć nad główkami wiernych (też, ale to inna bajka) tylko to, że większość nas facetów jest ułomna i wykorzystując swoją siłę fizyczną i wyuzdane panienki obarczamy mianem k*rwy, a kolegę codziennego ruchacza mianem bohatera. To znaczy ta większość, a nie ja. Znam dokładnie potrzeby kobiet i jestem dla nich wyrozumiały. Więc sikoreczki łupcie się po akademikach i dyskotekach trzeba korzystać póki można, pierdolcie opinie zazdrosnych brzydkich koleżanek, flejowatych kolegów i natrętnych sąsiadów oni was nie wykarmią liczcie się ze zdaniem osób, których kochasz. Tylko uważajcie bo w dzisiejszych czasach seks zabija.

  25. asio 09.12.2009 20:04

    Jeśli mit o androgyniczności ( dla ciemnoty – Andro-mezczyzna,gyne-kobieta,andro-gynus dwupłciowy) jest prawdziwy, to naprawde trudno jest zrozumieć ewlucję. Co to komu szkodziło, aby miec fiutka, i myszkę jednocześbie pod reką.
    Robert Ś. proszony pilnie na portal beautiful agony!!!! Wymasturbuj sie bracie porządnie i połóż się do łóżka. A i nie zapomnij kamienii do slipek!!!!!!!!!

  26. Robert Śmietana 09.12.2009 20:33

    KK stawia kobiety w tej samej pozycji? To chyba jakiś żart, branimir!

    W Katolicyzmie (w Islamie też) kobieta jest poddaną mężczyzny. W szczególności żona mężowi. Ona ma mu być posłuszna. Ona ma siedzieć w domu i rodzić dzieci. Dla Ciebie to ta sama pozycja? Widziałeś kiedyś kobietę księdza katolickiego? Albo nie daj boże biskupa płci żeńskiej (papierzyca za to jedna była, zanim zaczęli genitalia pretendentów do papiestwa sprawdzać)? Czy dla Ciebie to jest ta sama pozycja kobiety i mężczyzny? Dlaczego w cywilizacji Zachodu, wyrosłej przecież (jak wiemy z preambułowych przepychanek podczas tworzenia konstytucji Europejskiej) na wartościach chrześcijańskich, kobiety mniej zarabiają, mają gorsze stanowiska, mają mniejszą reprezentację we władzy, itd., itp.? Poczytaj sobie branimir, jak będziesz miał chwilkę, wypowiedzi katolickich świętych średniowiecznych o kobietach. Mina Ci zrzednie.

    Religie, których bogowie są rodzaju męskiego są szczególnie niebezpieczne. Już sama konstrukcja religii patriarchalnej prowadzi do dominacji (również seksualnej) mężczyzn nad kobietami. Przecież na absolutnym szczycie piramidy władzy jest Bóg-mężczyzna.

    Seks zabija w każdych czasach. Zmieniają się tylko choroby.

  27. wsio 09.12.2009 20:51

    Panie Robercie koniecznie prosze przejść na stronę beautiful agony i tam zrealizować swoje marzenia seksualne. Jestem pewny, ze seks pana nie zabije – po któryms razie pan osiagnie odpręzenie. I prosze zostawic kościół w spokoju, księża też ludzie i lubią sobie poc….. a i kościoły sa pełne, wierni płacą za zbawienie.
    I koniecznie kamienie do slipek dzisiaj na noc – jakby miał pan kłopoty z prostata to proszę dać znać, jestem lekarzem.

  28. branimir 09.12.2009 21:09

    R.Ś.
    Oczywiście się nie zrozumieliśmy bo stylistycznie niepoprawnie napisałem to co chciałem w rzeczywistości przekazać. Napisałem: “KK i inne instytucje religijne stawiają kobiety w tej samej pozycji, zobacz np. na Islam jest jeszcze gorzej.”
    Chodziło mi o to, że nie tylko KK, ale również w Islamie i w innych religiach kobieta jest traktowana jako ta słabsza, która może sobie pozwolić na mniej. Z resztą tekstu również się zgadzam bo mamy podobne zdanie na ten temat. Co do zarobków się nie wypowiem bo to sprawa pracodawcy. A np. takie feministki? Czy na prawdę bronią interesów kobiet, mi się wydaje, że nie tak samo jak ekolodzy nie chronią naszej planet, liczy się kasa i rozgłos.

  29. Robert Śmietana 09.12.2009 21:42

    A to przepraszam, branimir 🙂

    A co do feministek, jak dla mnie jest to kolejny produkt cywilizacji wyrosłej na ideach religii patriarchalnych. Taki jakby “ruch oporu”, naturalny twór powstający tam, gdzie jest niesprawiedliwość społeczna.

  30. branimir 09.12.2009 23:16

    R.Ś.
    Tak, nie wszystkie feministki są złe. Znajdź sobie co nieco o ukraińskiej organizacji FEMEN. Poruszają sprawy na prawdę poważne i w bardzo interesujący sposób, a członkinie organizacji łamią stereotyp, że wszystkie feministki to szkaradne panny. Poruszają takie tematy jak prostytucja turystyczna, molestowanie itd. A nie tak jak u nas. Zabijanie dzieci nienarodzonych czy wyrównywanie progu emerytalnego razem z mężczyznami. Ale nie w dół tylko wzwyż 🙂

  31. Szprotek 09.12.2009 23:50

    Oj, Robercie, powykręcałeś moje słowa, a wiesz, o co mi chodzi.
    Natomiast upraszczasz stale mówiąc, że KK źródłem wszelkiego zła. Ja z nimi nie chcę mieć nie wspólnego, choć apostazji nie przeprowadziłem. Problemów ludzkiej kondycji i tych społecznych też raczej doszukiwałbym się w naturze człowieka.

  32. branimir 10.12.2009 04:43

    Szprotek
    I takie też jest moje stwierdzenie. “Problemów ludzkiej kondycji i tych społecznych też raczej doszukiwałbym się w naturze człowieka.” a wynikiem tego są między innymi instytucje religijne 🙂

  33. Robert Śmietana 10.12.2009 08:43

    Macie rację, Szprotek i branimir. Kościoły to efekt, nie przyczyna. Pierwotna przyczyna jest w nas. Ale jest też tak, że ten efekt tworzy nowe przyczyny – dlatego np. piszę, że KK jest źródłem zła.

    Kościoły, to zło, już są, więc dlatego trzeba je zlikwidować, żeby już nie generowały następnych wypaczeń. A na ich miejsce – jak już pisałem – dać ludziom duchowość, czyli “uszlachetnić naszą naturę”.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.