Morawiecki już cofa się pod izraelskim naciskiem?

Opublikowano: 30.01.2018 | Kategorie: Historia, Media, Polityka, Wiadomości z kraju

Premier Mateusz Morawiecki odbył rozmowę telefoniczną ze swoim izraelskim odpowiednikiem, Benjaminem Netanjahu, a tematem konwersacji była oczywiście nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która daje instrumenty do walki z określeniem o „polskich obozach zagłady”. Z lakonicznych komunikatów obu stron dowiadujemy się, iż szef polskiego rządu zamierza „otworzyć bezpośredni dialog” i „dojść do kompromisu”.[A]

Jako pierwsze o telefonicznej rozmowie Morawieckiego z Netanjahu poinformowały izraelskie media. Dziennikarz Barak Ravid ze stacji 10 News napisał na „Twitterze”, że obaj politycy „rozmawiali o kontrowersyjnym polskim prawie holocaustu” (sic!) oraz ustalili, iż rozpocznie się dialog pomiędzy grupami z obu krajów. Niedługo potem fakt odbycia konwersacji telefonicznej potwierdziła kancelaria syjonistycznego szefa rządu, która napisała, że „w kwestii prawodawstwa obaj zgodzili się na otwarcie bezpośredniego dialogu między zespołami obu krajów, aby spróbować osiągnąć porozumienie”.[A]

Głos zabrała również rzeczniczka polskiego rządu. Joanna Kopcińska również na Twitterze napisała, iż Morawiecki i Netanjahu „potwierdzili, że potrzebny jest dialog w celu wyjaśnienia przygotowanych w naszym kraju przepisów”, ale jednocześnie napisała, że „dialog nie będzie dotyczył suwerennych decyzji polskiego parlamentu”.[A]

Dzisiaj rano sprawę skomentował sam Morawiecki. Miał on powiedzieć Netanjahu, iż potępianie fałszywych świadectw na temat Holocaustu, ale „nakazuje całemu uczciwemu światu nie tylko czczenie pamięci pomordowanych, ale również stanowcze potępianie fałszywych świadectw”. Morawiecki twierdzy przy tym, że jego izraelski odpowiednik miał zgodzić się co do krzywdzącego charakteru określeń o „polskich obozach śmierci”, także po wspomnieniu o podobnej ustawie obowiązującej w Izraelu.[A]

„Paski grozy” TVP info ewoluowały. Teraz mamy już „paski nienawiści”. Podczas programu „Studio Polska” ktoś umieścił na nich antysemickie komentarze. 27 stycznia przypadła 73. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz przez Armię Czerwoną. Głównie temu wydarzeniu poświęcona była większa część publicystyki w TVP Info. Ale ktoś odpowiedzialny za tworzenie legendarnych „pasków grozy” ewidentnie przeszarżował. Podczas emisji programu „Studio Polska” na żywo, „paskowcy” umieszczają na dole komentarze internautów, odnoszące się bezpośrednio do tego, o czym mówi się akurat na antenie. W pewnej chwili wszyscy — zarówno widzowie przed telewizorami, jak prowadzący program w studiu, osłupieli. Na paskach pojawiły się takie oto komunikaty: „Wreszcie pokazują prawdziwą twarz IZRAEL i całe lobby Żydowskie”, „Zasłona z Żydów opadła i pokazali swoją prawdziwą twarz — przemysł holokaustu służy im do wyłudzania nieustannie od Polski wielomiliardowych wyimaginowanych roszczeń”, „Dajmy następne 100 milionów na żydowskie cmentarze”.[SN]

Odnosiły się one do krytycznej reakcji premiera Izraela Benjamina Netanjahu na przegłosowaną w Sejmie ustawę, która zakazuje używania wyrażenia „polskie obozy zagłady”. Netanjahu obawia się, że ustawa spowoduje, iż polskie grzechy wobec ludności żydowskiej nigdy nie wyjdą na jaw, ponieważ obawa przed karą będzie zbyt wielka. Żydzi (niesłusznie) obawiają się negowania Holokaustu — ustawa wcale nie miała takiego założenia, przeciwnie. Jednak wypowiedzi internautów były skandaliczne i nigdy nie powinny zostać wyróżnione obecnością na antenie. Magdalena Ogórek widząc przekaz, zareagowała natychmiast: „Nie życzymy sobie takiego przekazu!” — powiedziała.[SN]

Jak zwykle po takich medialnych awanturach, gorąca dyskusja rozgorzała w internecie. Były rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, obecnie członek komisji ds. reprywatyzacji w Warszawie, Sebastian Kaleta, napisał na Twitterze, że ktoś powinien szybko odsunąć od pełnienia obowiązków osobę, która zdecydowała o umieszczeniu na wizji pasków o takiej treści. Również poseł Sławomir Nitras nie szczędził słów krytyki: „Mechanizmów, które uruchomił J. Kaczyński, nawet J. Kaczyński nie zatrzyma. Bardzo złe czasy idą…”. Dziennikarz „Rzeczpospolitej” Jacek Nizinkiewicz domagał się zwolnienia dyscyplinarnego odpowiedzialnych osób, a Andrzej Szaja, który jako pierwszy umieścił w mediach społecznościowych zdjęcia antysemickich pasków, zauważył: „Bez względu jak bardzo bredzą niektórzy izraelscy politycy, nie macie prawa prowokować do zła, do antysemityzmu. Wstyd TVP Info”.[SN]

Stanowisko Izraelskich władz wobec ustawy mającej karać za używanie określenia „polskie obozy koncentracyjne” nie podziałał ozdrowieńczo na większość prawicowych publicystów, którzy starają się ratować swoją skompromitowaną pro-izraelską propagandę. Z tego powodu część z dziennikarzy mediów wspierających obóz Prawa i Sprawiedliwości rozpacza nad możliwymi „antysemickimi” reakcjami, krytykuje pomysły wydalenia izraelskiej ambasador i upominania się o prawa Palestyńczyków, a także przestrzega przed ostrym reagowaniem na żydowskie naciski.[A]

Sprawa krytyki nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej postawiła w trudnej sytuacji nie tylko polski rząd, ale także prawicowych publicystów od wielu miesięcy nasilających swoją pro-izraelską propagandę oraz promujących tajemniczego żydowskiego lobbystę Jonny’ego Danielsa. Redaktor naczelny prorządowego tygodnika „Sieci Prawdy” Jacek Karnowski zauważa przynajmniej, że reakcja izraelskich władz nie jest efektem niewiedzy, część tamtejszych środowisk uruchomiła już poważne oskarżenia wobec naszego kraju, zaś rządzący syjonistycznym państwem z pewnością nie pomogą Polsce w walce z „polskimi obozami zagłady”.[A]

Karnowski twierdzi przy tym, że z całej sytuacji nie ma jednak dobrego wyjścia. Redaktor naczelny „Sieci Prawdy” uważa jednak, że polski rząd nie powinien brnąć w konfrontację z żydowskimi środowiskami, ponieważ w takim wypadku na nasz kraj zostanie przeprowadzony frontalny atak, z którego nie wyjdziemy zwycięsko. Dylematy Karnowskiego uwzględniają przy tym fakt, iż nie można siedzieć cicho, kiedy izraelska ambasador Anna Azari deklaruje sprzeciw swojego państwa wobec wspomnianej nowelizacji. Podsumowując swój krótki tekst, publicysta stara się jednak krytykować „bezzwłoczne wytoczenie dyplomatycznych armat”.[A]

W podobny sposób myśli jego dawny redakcyjny kolega, a obecnie publicysta tygodnika „Do Rzeczy”, Łukasz Warzecha. Z tekstu opublikowanego na stronie internetowej pisma wynika, że Warzecha ma największe pretensje nie do żydowskich polityków (twierdzi, iż „na razie nie wiadomo” skąd bierze się atak syjonistów), ale do rządu Prawa i Sprawiedliwości, który ma jego zdaniem nie posiadać żadnego planu reakcji na kryzysy wizerunkowe, Publicysta przejawia przy tym, jak widać szczególnie po sobotnich wydarzeniach, niezwykle naiwną wiarę, iż do walki z dezinformacją wystarczy kilku urzędników resortu spraw zagranicznych, którzy będą w kilku językach odpisywać na wszelkie zarzuty wobec Polski, w tym także będą rozmawiać z izraelskimi dziennikarzami.[A]

Największy niepokój wzbudza jednak u Warzechy inny oddźwięk weekendowych wydarzeń, w którym Polacy zaczną nagle upominać się o prawa Palestyńczyków i „dadzą się ponieść” mającym „potencjał antyizraelskim emocjom”. Dziennikarz znany jako jeden z największych fanatyków „polsko-izraelskiego sojuszu” twierdzi, że nasz kraj „absolutnie nie ma żadnego interesu” we wspieraniu Palestyńczyków, stąd też skrytykował on postulat prezesa Instytutu Zachodniego Stanisława Żerko, aby rządzący zaczęli podejmować ten temat. Warzecha pisze, że „Warszawa zainwestowała ogromnie dużo w naprawianie wzajemnych kontaktów z Tel Awiwem od czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego”, lecz nie starczyło mu na tyle bystrości, aby zauważyć, iż taka polityka nie przyniosła żadnych efektów.[A]

Warzecha skrytykował także możliwość wydalenia izraelskiej ambasador w Polsce, o czym wspomniał Krzysztof Wyszkowski, czyli jedna z legend „Solidarności” i jednocześnie członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Obawy o ewentualny wzrost „antysemickich” postaw wyraził na Twitterze nasz „ulubieniec” i jak się okazuje stały czytelnik naszego portalu, a więc redakcyjny kolega Warzechy, Marcin Makowski. Napisał on bowiem, że „na antysemityzm, który podnosi przy tej okazji swoją głowę, nigdy nie było w Polsce miejsca”.[A]

Na szczęście pojawiły się również głosy rozsądku. Co najbardziej zaskakujące, pewne sygnały refleksji nad swoją dotychczasową publicystyką dostarczył Rafał A. Ziemkiewicz, który na Twitterze przypomniał o braku żydowskiej pomocy dla ofiar stalinizmu i skrytykował postawę żydowskich szowinistów, a także opublikował na swoim koncie wspomniany wpis szefa Instytutu Zachodniego. Pozostaje mieć nadzieję, iż „nowoczesny endek” po trwającej aferze zrewiduje poglądy wyrażone przed czterema laty w kuriozalnym tekście „Żydzi do Gazy”.[A]

Aleksander Majewski z portalu wPolityce.pl zwraca natomiast uwagę na polityczną poprawność wśród prawicowych publicystów, bowiem niektórzy z nich mają bić się we własne piersi. Publicysta krytykuje też niektórych polityków, w tym przede wszystkim Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, zapraszającego izraelską ambasador do dyskusji na temat wdrażanego prawa, przy czym problem polega na tym, iż takie konsultacje były już prowadzone i odniosły widoczny skutek.[A]

Tymczasem do apelu izraelskiej ambasadorki Anny Azari postanowił ustosunkować się Instytut Pamięci Narodowej publikując oświadczenie: „Podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz Ambasador Izraela Anna Azari zaapelowała o zmianę w przyjętej przez Sejm nowelizacji wprowadzającej m.in. kary za sformułowanie „polskie obozy śmierci”. Instytut Pamięci Narodowej uważa za niestosowną ingerencję ambasady innego państwa w nowelizację ustawy, która jeszcze nie została uchwalona. Słowa dyplomaty są tym bardziej zastanawiające, że zostały wypowiedziane w Polsce, która jako pierwsza padła ofiarą niemieckiego okupanta. W obozie Auschwitz początkowo osadzano Polaków, ostatecznie stał się miejscem zagłady przede wszystkim Żydów. Podczas II wojny światowej zginęło blisko 6 mln obywateli polskich, z których połowa była polskimi Żydami, a połowa etnicznymi Polakami. Przez kilkadziesiąt ostatnich lat Polska była wielokrotnie szkalowana i ukazywana jako wspólnik Hitlera, dlatego obrona dobrego imienia naszego narodu przed stwierdzeniami, które nie mają nic wspólnego z prawdą historyczną, wydaje się sprawą oczywistą i konieczną. Wcześniej ta obrona była nieskuteczna, a stanowisko polskich władz nie zawsze było dostrzegane w przestrzeni społecznej i medialnej. Instytut Pamięci Narodowej pragnie podkreślić, że nowelizacja ustawy o IPN nie ogranicza badań naukowych i wolności słowa, walczy jedynie z celowym zakłamywaniem historii, bezczeszczeniem pamięci o ofiarach i hańbieniem żyjących więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Przepisy dotyczące kar za kłamstwa historyczne obowiązują również w innych krajach, polska reakcja w tej kwestii nie jest niczym wyjątkowym. Zarzuty wobec Polaków dotyczące okresu II wojny światowej, jeśli będą dobrze udokumentowane, nie spotkają się z sankcjami prawnymi. Ustawodawca, Ministerstwo Sprawiedliwości, chce jedynie zapobiec wypowiedziom osób, które umyślnie, publicznie i wbrew faktom przypisują narodowi polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne. Dla Instytutu Pamięci Narodowej walka z kłamstwami o „polskich obozach śmierci” jest szczególnie ważną misją. W zeszłym roku IPN upublicznił listę nazwisk załogi niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau i należy podkreślić, że żadna z tych osób nie była Polakiem. To Niemcy jako państwo ponoszą odpowiedzialność za zbrodnie popełniane w obozach koncentracyjnych. (…) W reakcji na szkalowanie narodu polskiego i publikowanie kłamstw historycznych IPN stworzył anglojęzyczny portal „Prawda o obozach śmierci” („Truth about camps”). Przedstawianie Polaków jako wspólników Hitlera jest przestępstwem i trzeba to zdecydowanie piętnować, przedstawiając fakty. (…) W tym celu Instytut wydał również nowy numer Biuletynu IPN „Niemcy ludziom zgotowali ten los”, poświęcony niemieckim zbrodniom w obozach koncentracyjnych. Autorzy artykułów opisują m.in., jak w niektórych krajach pamięć o tej mrocznej karcie historii zaciera się, szczególnie wśród młodego pokolenia. (…)”.[H]

Zdjęcie: Christopher Pluta (CC0)
Źródła: Autonom.pl [A], pl.SputnikNews.com [SN], Autonom.pl [A], Histmag.org [H]
Kompilacja 4 wiadomości: WolneMedia.net

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11 komentarzy
  1. rumcajs 30.01.2018 11:45

    Te paski „antysemickie” sa tym samym, co wygadują publicznie zydowscy politycy i kongresmeni. Róznica jest taka, że w izraelu elity bronia interesów izraela, i to publicznie szkalując nas, zas u nas czynia to zwykli ludzie, po kryjomu, bo zaraz zostana za prawde okrzyknięci „antysemitami”, a elitu liża zadki polakożercom z całego swiata, pochodzenia zydowskiego.
    Słownie Morawiecki nie powinien rozjatrzac, ale ustawa w niezmienionej formie , w tej sytuacji MUSI byc uchwalona.

  2. emigrant001 30.01.2018 15:25

    W państwach teoretycznych takie kwestie jak „kompromis” załatwia się na telefon. Gdyby Polska należała do państw pozostałych to musiała by przybyć „poważna” delegacja i zaproponować jakiś deal. Ale co by było, gdyby?

  3. MasaKalambura 30.01.2018 20:01

    Jak byłem w YadVaszem widziałem takie słupki zagłady. Różne kraje liczba Żydów przed I po wojnie. Wszędzie było wiele ofiar. W ZSRR i w Polsce żyło po 3 300 000 Żydów. W ZSRR przeżyło ok 80%. W Polsce 300 000. Nigdzie nie bylo takiej skuteczności w ich likwidowaniu. To i nie dziwota że uważają nas za współwinnych. Przyłożyliśmy do tego z pewnością ręką.

    Bardzo dobrze się stało że ta debata wreszcie została podjęta i wkrótce wyjaśnimy wszystko. To nasze zadanie wyjaśnić to tak aby wszyscy widzieli różnice pomiędzy współpracą państw okupowanych z państwem niemieckim trakcie okupacji w Holokauście ( czego dopuścili sie we wszystkich krajach okupowanych) i brakiem jakiejkolwiek współpracy Polski z III rzeszą; a w związku z tym z działaniem państwa niemieckiego wyłącznie na własne konto na polskim terytorium które wtedy było terytorium Niemców. Przy oczywiście pewnym udziale naszych obywateli- tzw szmalcowników.

    Rozmawiajmy, spokojnie wyjaśniajmy. Zanudźmy ich naszą wersją aż ja przyjmą, bo jest prawdziwa i prosta. I nie będzie trzeba z Adolfem po Europie jeździć na przyczepce.

  4. karmazynowy_szpadel 30.01.2018 21:59

    @MasaKalambura wyłącznie dlatego, że u nas przetrwało mniej żydów wyciągasz wnioski, że Polacy przyłożyli się do morderstw w okupowanej przez niemcy Polsce bardziej niż w innych krajach?

    Kto określa większość na podstawie mniejszości? Przecież to jest bez sensu. To tak jakby spotkać jednego żula w Izraelu i stwierdzić, że to państwo rozpite i pełne żuli. Może jedna na 100 000 osób była szmalcownikiem w Polsce w czasach wojny, a oni nas szkalują na podstawie tej właśnie mniejszości. Przecież to mniej niż błąd statystyczny.

  5. MasaKalambura 30.01.2018 23:13

    To raczej Nowego Izraela w Nowej Jerozolimie starych abrahamowych Żydów z młodymi punkt widzenia Goga Magoga ich wersji z XX wieku. To cena zwycięstwa Sobieskiego. Zmowa tzw cywilizowanej Europy cesarzy.

    Na obronę cesarstwo w Polsce nie zostało przeprowadzone za Polaka jako polskie.
    Zatem tym razem Europo odwal się. Również.

    Napoleon. Friend. Nako only w całej Europie cesarzy. Tłukł Żydów scigawszy ich po Afryce?
    Nie.
    Robił to Kajzer.
    O tych nie wspominajmy.
    Polacy jako Polska nie.
    Jako Polacy czasem tak.

    Ale jako Polacy w Polsce – nie nie nie. Kilka pogromów tylko.

    Holo – Szoa to miliomy razem na raz. Straszna lekcja.
    Najwcześniej liceum.

    Historia o Ester w Polsce to ta bez złego Hamana o polskim imieniu i nazwisku. Nasi nie byli nasi. Niemieccy byli.

    Dlatego więcej filozofii po germański wynależliscie niż się ostało chasydyzmu.

    Wiecie przecież ze te 100 mld co w 2000 GR spłacili wam.
    Nam tez musza 50 lat płacić. W tym macie jakiś procent. Ale tylko w złocie. I w polskim złotym. Nie ma oszukanstwa w lichwie.

    Nie róbcie z nas swoich gojów. Tylko jako bracia w Jednym Bogu. Inaczej nici z interesów.

    A dokładnie ile to kg złota wam w sumie wpłacili i ile nam za to samo pomnożone razy 10 tez w złocie muszą.

    Takich błysków ludobójczych sobie tu więcej nie życzymy.
    Mamy nasze lasy chcemy czystych rzek.
    Tym razem dajcie nam wszyscy spokój.

    Święty rzeczywiście. Bez egoistycznej ciemności.
    Jak jałmużna. Jak posag. Jak prezent ślubny.
    Znamy waszych abrahamowych kuzynów z Południa.
    Znamy wasze Księgi. I kochamy Wspólnego Boga który Stwarzał. Nie rodził ani był rodzony.
    A jeśli to na podobieństwo tylko. W stopniu Majestatis tylko On.

    Jeśli to z miejsca Adam Ewa z caałą linią
    Rodzili Słowo w Poslancach i Prorokach.

    On jednak obserwował swoje z Słowo w myśli Bądź! Jakie wypowiedział. Wypowiada. Wypowie. Mówi. I jest.
    Cichy.

    Mowa Pełni to Om dające galaktyki w mleku.
    I Drogę Melczną galaktykę.

    Które Mówi Jaaaa Jestem.
    I nie jest to niemieckie tak.
    Ja to germańskie iś
    Angielskie aj.

    Złotówka = szekl = dinar = 4,25 gr złota 99,99%

    10 % ludności RPII * wasze przymierze z Najwyższym powiedzmy Solomonowe 2. Jesteśmy Krok za Wami.
    Morgany mogą w naszej działce rozprowadzić to po Palestynie.
    Albo 1 cześć wy a my odpowienią drugą adekwatną Palestyńczykom na odbudowę Nowego Damaszku.

    Pozostałe 80% zostaje w kraju na nasze potrzeby rozwojowe.
    Licząc lata zaborów razy 20 wiek. 97 procent zniszczeń materialno kulturoweych wymaga nakładów. I powoli.
    A dla Białorusi może jeszcze my oddamy. Bo Dwie są Rzeczypospolite Czwarte. Dwie strony Buga.
    Niemena

    I Wisły. Teskniące za wami. Królestwo Polskie i Litwa cała 8 razy większa.

    Poważne wyzwania ma 21 wiek.

    Na Oceanie Spokojnym nie pływa już obecna Polska. Tylko Australia już. W 15 lat? Może więcej.

    Wody na pustyniach tez brakuje tak bez sensu.
    Poważne nas wyzwania wołają.

  6. robi1906 31.01.2018 10:43

    Masa, byłoby dobrze gdybyś nie dezinformował, stawaj sobie po stronie żydów w Palestynie, muzułmaninie,
    a nie u nas.

    Co do zarzutu, że nie byłobo szansy zabić tylu żydów bez polskiej pomocy.

    Ze wspomnień żydowskiego policjanta z getta warszawskiego (tytuł wspomnień jak i nazwisko autora napiszę na prośbę, nie mam tego obecnie pod ręką i nie mam na razie czasu żeby poszukać),

    na żądanie niemieckich władz okupacyjnych, już w Pazdzierniku lub w miesiącu następnym, żydzi dostarczyli listę wszystkim mieszkańców Warszawy o pochodzeniu lub wiary żydowskiej, (z innych zródeł wiem, że byli żydzi którzy odessali się od tej wiary i dawno zapomnieli że ich dziadkowie żydami byli), a mimo to, również znalezli się na takich listach).

    Jaką ilość ludzi dostarczyli żydzi Szwabom?, coś około 330 tysięcy, w samej tylko Warszawie,
    krew żydów mają na sobie Szwaby, ale pomoc w ich wymordowaniu mają sami żydzi,
    bez ich policji, bez judenratów, bez danych, Szwabom nie udałoby się ich tylu, faktycznie pozabijać.

  7. Fenix 31.01.2018 11:13

    Niemiecko hitlerowskie obozy zagłady żydów w II wojnie światowej były na terenie Polski . Polska była napadnięta i okupowana przez Niemcy.
    Co słychać w świecie na temat Iraku napadniętego przez USA i NATO, gdzie wypłacane odszkodowania Irakijczykom ? Co słychać w świecie o Palestyńczykach? Okupant żydzi z Izraela!

  8. MasaKalambura 31.01.2018 11:46

    Ty mi tu Robi Ojczyzny nie wybieraj.
    Szmalcownik nie jedno ma imię. Żydowski też występował w historii.

    Jak chcą żydzi robić dokładną rewizję procesu całego przemysłu ludobójczego tak skutecznie w okupowanej Polsce (a więc nie w Rzeczypospolitej Polskiej tylko w Republice Nazistowskiej Niemiec) zainstalowanego i rozbudowanego przez Niemców, to dostaną też listę niesprawiedliwych żydów, choć pewnie dobrze ją znają. A i tak ostatecznie ci niesprawiedliwi jednym kominem zutylizowani byli. Zatem ofiarami byli podwójnie.

    Ważne w moim wpisie jest to, co mówi Państwo Polskie, że na terenie naszego kraju faktycznie powstał Mercedes pośród maszyn zabijania liniowego. I był to Mercedes Niemiecki. Bayer mu na imię IG Farben. Zarowno dostawy „surowca” jak i dywersyfikacja dostaw jak i późniejsza utylizacja. Wszystko to było jak w dobrym Niemieckim zegarku. Może dlatego, że mimo że na terenie naszego okupowanego kraju, to jednak zatrudniano Niemców, Austriaków, Ukrainców. A nie Polaków. Ci ostatni mieli swój udział w dywersyfikacji dostaw. Ale tymi zajmowali się przedstawiciele Państwa Polskiego w podziemiu. Kula w łeb. A także sądy po wojnie.

    Za tych, którzy przyjęli postawę bierną, lub bierną ze wskazaniem na Niemca, przykro mi. To ich sumienie obciąża. Kara za pomaganie w Guberni też inna była niż w całej okupowanej Europie. Śmierć.

    A drugie równie istotne w tym wpisie, to żydowskie roszczenia do majątku Polaków przegłosowane za Trumpa w kongresie.

    Rozumiem, że cały tek krzyk oprócz rozdrapanych ran, które trzeba w końcu ostatecznie oczyścić aby się zabliźniły, ma również podłoże finansowe i chodzi o wywalczenie jak największego żydowskiego procentu od roszczeń Polski do Niemiec.
    Rozumiem je i uważam, że z kasy RP nie powinno na spłatę Trumpowych zobowiązań wobec żydów nawet jednej złotówki, szekla, dinara być wysupłane. To Niemcy zrobili nam tu Jesień Średniowiecza. Spłacili zobowiązania wobez Żydów. Niech spłacą wobec nas, a z tego co zostanie oddamy żydom 10%, bo taki procent ich żył wtedy w Polsce. Której obszar wtedy więcej z Litwą, Białorusią i Ukrainą miał wspólnego, więc do tego interesu również te kraje mają udziały.

  9. dagome12345 31.01.2018 12:29

    Jak czytam wpisy ludzi o tym jak to Polacy biernie zachowywali się w stosunku do eksterminacji narodu żydowskiego to sam nie wiem , śmiać się czy płakać.

    Wszystkie te krzyki obecnych moralizatorów , których największymi problemami w życiu jest wybór kanału w TV, strony w necie, decyzja czy zamówić pizze z szynką czy może wersję wegetariańską……

    Nie będę zgrywał bohatera i nie powiem ,że gdybym osobiście miał dokonywać wyborów jakich musieli dokonywać ludzie żyjący w tamtych czasach to wstąpił bym do AK i dzielnie walczył z niemcami.
    Żadne z nas nie może sobie wyobrazić co człowiek ma w głowie gdy wpada mu żołnierz do domu zaczyna gwałcić żonę, i zadaje pytanie : Gdzie Żydzi !!!???
    Następną sprawą jest stan wiedzy, rozwoju intelektualnego ówczesnego społeczeństwa.
    2/3 Polków żyjących w czasie II WŚ była analfabetami lub półanalfabetami . Ich świat kończył kilkadziesiąt czasem może 200-300 kilometrów od domu. Radio było uznawane na dzieło szatana ( relacje z mojej rodziny i zasłyszane od znajomych, programów w TV czy z netu) , dziewczynki często wpadały w depresję jak dostawały pierwszego okresu bo nie wiedziały co się dzieje i często uważały że opętał je diabeł ! ( też historie z mojej rodziny itd).Osoba czarnoskóra była pokazywana w objazdowych mini cyrkach ( oczywiście tez uznawana jako sam diabeł)(Polecam generalnie film Konopielka z 1981 roku).
    Co miało czynić takie społeczeństwo gdy widziało jak się je morduje , grabi , gwałci , a ci , którzy tego dokonują mówią ,że „oni tylko po żydów przyszli „.
    Co ? chłop miał rozmyślać o przyczynach wybuchu wojny, o podziałach politycznych, rozwoju chorych ideologii , geopolityce, rozłożeniu surowców, strategii wojskowej ???
    NIE, chłop widział Niemca i Żyda po którego Niemiec przyszedł… tyle rozumiał i odpowiadał tak jak mu na to pozwalał jego intelekt….

    Inną sprawa są bandyci, złodzieje , oszuści i mordercy . Jak w każdym społeczeństwie jest ich wielu . Ale z uwagi na ich istnienie nie można wyciągać pochopnych wniosków. To tak jakby Polska TV pojechała to Wielkiej Brytanii zrobiła kilkaset programów o ich najgorszych przestępcach jakie wytworzyło tamtejsze społeczeństwo , a następnie po latach takiej propagandy oczekiwano od Polaków nie określania Brytoli jako zwyrodnialców …..( lepszym przykładem byłoby jakieś małe nieznane państewko gdzieś z III świata , o którym nic nie wiemy )
    Tak jak Brytol nie ma obowiązku przepraszać za to ,że w jego otoczeniu egzystują bandyci, tak Polacy nie muszą przepraszać za szmalcowników i innych złodziei działających na naszych terenach w czasie II WŚ.

    PZDR

  10. Aida 31.01.2018 14:32

    Jak Żydzi wydawali żydów na śmierć:
    http://blogmedia24.pl/node/63747
    https://jerzyrnowak.blogspot.no/2016/04/okrutni-zydowscy-kapo.html
    Poczytajcie też o Żydowskiej Gwardii Wolności.

  11. robi1906 01.02.2018 07:35

    Masa,
    o ojczyznie nie pisałem, skoro powtarzasz żydowskie napaści na nas,
    to równie dobrze możesz takie mądrości wmawiać palestyńczykom na ich forach, tam im truj mózgi.

    Co do „spokojnego tłumaczenia”,
    spokojnie tłumaczyć to ja mogę coś swojej żonie (a i to nie zawsze).
    A nie hołocie która chce nas ograbić,
    zwalić winę na nas za mordy(bo mają deal ze Szwabami),
    takiego czegoś nie można „spokojnie wtytłumaczyć”, bowiem tu mamy z celową nagonką drapieżników.

    Spokojnie wytłumaczyć, możesz misiowi koala a nie hienom.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.