Marsz Równości w Szczecinie

Opublikowano: 16.09.2019 | Kategorie: Seks, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 2492

Ponad cztery tysiące osób uczestniczyło w szczecińskim Marszu Równości. To rekordowa frekwencja w stolicy zachodniopomorskiego. Demonstracja przebiegła spokojnie, a zapowiadane protesty miejscowych nacjonalistów sprowadziły się do happeningu, na którym nie zjawił się prawie nikt.

W sobotę w Szczecinie na ulicach królowały kolory tęczy – symbol walki o prawa człowieka i rozszerzenie praw obywatelskich. Demonstracje zainaugurowała prezentacja przemówienia Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska zamordowanego w styczniu na fali ksenofobicznego szczucia. „Ten jest zboczony, ten jest zepsuty, kto sieje nienawiść. My jesteśmy najnormalniejsi na świecie” – mówił włodarz kilka miesięcy przed śmiercią.

Wzdłuż trasy marszu gdzieniegdzie można było zobaczyć przeciwników marszu wykonujących obraźliwe gesty. „Idziemy z przekazem miłości. Jak nam pokażą środkowy palec, to my im serduszko” – powiedziała na początku pochodu Monika „Pacyfka” Tichy, prezeska szczecińskiej Lambdy, jedna z organizatorek.

Marsz Równości w Szczecinie był również okazją do wyjścia z cienia mniejszości seksaulnych. „Jesteśmy gejami. Przyjechaliśmy tu, żeby wspierać naszą społeczność, żeby pokazać, że jesteśmy” – mówili cytowani przez lokalną „Wyborczą” Adrian i Konrad, którzy przyjechali z Pyrzyc i Trzebiatowa.

W pochodzie uczestniczyło sporo osób starszych. „Idziemy w tym marszu, bo jesteśmy za wolnością człowieka. Wśród naszych znajomych są geje i lesbijki, to cudowni ludzie” – powiedziała Lidia Gawroniak, która na marsz przyszła z mężem, Włodkiem.

„Mam nadzieję, że ten marsz przybliża nas do momentu, że nie będą potrzebne już kordony policji” – mówiła literaturoznawczyni i pisarka profesor Inga Iwasiów.

Młodzież Wszechpolska, która tydzień temu zapowiedziała happening, w ramach którego uczestnicy mieli za pomocą spryskiwaczy, szczotek i środków chemicznych „zmywać z ulic brud LGBT”, zaliczyła porażkę. Po tym jak pomysłodawca akcji, faszyzujący ksiądz Tomasz Kancelarczyk pod presją opinii publicznej wycofał się z uczestnictwa w wydarzeniu, wszechpolacy zredukowali happening do namalowania na chodniku tęczowych barw, a następnie spłukania ich wodą.

Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 1,89 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Państwo finansuje światopoglądy

Trzaskowski hojny dla LGBT

Małżeństwo z Lublina montowało bomby



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X