Fałszywe informacje szerzą sie szybciej niż prawdziwe

Opublikowano: 10.03.2018 | Kategorie: Media, Nauka i technika, Świat komputerów, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 144 razy!

Fałszywe informacje rozprzestrzeniają się na Twitterze znacznie szybciej niż te prawdziwe, a za ich rozpowszechnianie odpowiedzialni są głównie ludzie, a nie boty.

„Odkryliśmy, że w każdej kategorii informacji wiadomości fałszywe rozprzestrzeniają się znacznie szybciej, dalej, szerzej i głębiej niż informacje prawdziwe. W wielu przypadkach przewaga nieprawdziwych informacji wynosi aż rząd wielkości”, mówi Sinan Aral, profesor z MIT, który wraz z kolegami badał zjawisko fałszywych informacji.

„Badania te rzucają nowe światło na podstawy naszego ekosystemu komunikacji internetowej”, dodaje profesor Deb Roy, współautor badań.

Naukowców zaskoczyły zaobserwowane olbrzymie różnice pomiędzy sposobem rozprzestrzeniania się fałszywych i prawdziwych informacji na Twitterze. Okazało się również, że fałszywe wieści rozpowszechniają się nie dzięki botom, zaprogramowanym do ich powielania, ale przez ludzi, którzy bardzo chętnie je udostępniają. „Gdy usunęliśmy z naszej bazy danych informacje przekazywane przez boty, różnica pomiędzy fałszywymi a prawdziwymi informacjami pozostała na tym samym poziomie”, dodaje Soroush Vosoughi.

Naukowcy zauważyli, że w przypadku fałszywych informacji szansa, że zostaną przekazana dalej jest o 70% większa niż w przypadku informacji prawdziwych. Ponadto prawdziwa informacja potrzebuje aż 6-krotnie więcej czasu niż fałszywa by dotrzeć do pierwszych 1500 osób. Z kolei „łańcuch” tweetów z fałszywą rośnie 10-20 razy szybciej niż z informacją prawdziwą i na każdym jego poziomie fałszywa informacja jest rozprzestrzeniana szerzej niż prawdziwa.

Geneza najnowszych badań sięga roku 2013 i wymiany informacji dotyczących zamachu bombowego podczas maratonu w Bostonie. „Twitter był wówczas naszym głównym źródłem informacji. Zdałem sobie sprawę, że większość informacji przekazywanych wówczas w mediach społecznościowych stanowiły plotki, fałszywe informacje”, stwierdził Vosoughi. Wtedy to młody uczony zdecydował, że za temat swojej pracy doktorskiej obierze stworzenie modelu, który będzie przewidywał stopień prawdziwości informacji rozpowszechnianych za pomocą Twittera.

Teraz wraz z innymi naukowcami postanowił zbadać, w jaki sposób prawdziwe i fałszywe informacje rozprzestrzenają się w tym serwisie społecznościowym.

Na potrzeby swoich badań naukowcy przyjrzeli się 126 000 „łańcuchów” z informacjami, które w latach 2006-2017 były w sumie powielone 4,5 miliona razy przez około 3 miliony osób.

Do sprawdzenia prawdziwości danej informacji naukowcy wykorzystali sześć specjalizujących się w takich działaniach witryn (FactCheck.org, Hoax-Slayer.com, PolitiFact.com, Snopes.org, TruthOrFiction.com oraz UrbanLegends.about.com). Okazało się, że witryny te zgadzają się ze sobą w ponad 95% przypadków.

Wśród 126 000 badanych „łańcuchów” największą kategorię, składającą się z około 45 000 „łańcuchów”, stanowiła polityka. Za nią uplasowały się legendy miejskie, biznes, terroryzm, nauka, rozrywka i katastrofy naturalne. Fałszywe informacje najczęściej były obecne w kategorii polityka.

Naukowcy próbowali też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego fałszywe wiadomości rozprzestrzeniają się szybciej i doszli do wniosku, że przyczyną jest fakt, iż ludzie lubią nowe rzeczy. „Fałszywa informacja jest bardziej innowacyjna, a ludzie lubią takimi informacjami się dzielić. Ci, którzy przekazują takie informacje są postrzegani jako ci, którzy mają wiedzę”, stwierdza Aral. „Widoczne są różnice emocjonalne w przypadku podawania fałszywych i prawdziwych informacji. Ludzie reagują na informacje fałszywe z większą dozą zaskoczenia i oburzenia”, mówi Vosoughi. Informacje prawdziwe spotykają się częściej z takimi reakcjami jak smutek, zaufanie i zaangażowanie. Najprawdopodobniej bardzo ważnym czynnikiem powodującym przekazywanie fałszywych informacji jest zaskoczenie spowodowane ich treścią.

Fakt, że fałszywe informacje rozpowszechniają głównie ludzie, a nie boty, pokazuje, jak ciężko będzie z nimi walczyć. Gdyby to były boty, wystarczyłyby rozwiązania techniczne, znacznie trudniej będzie zaś nauczyć ludzi odróżniania informacji fałszywych od prawdziwych i przekonać ich, by nie rozpowszechniali tych nieprawdziwych.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: EurekAlert.org
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15 komentarzy

  1. rumcajs 10.03.2018 13:24

    Panie Mariuszu…A jak odróznic ta „prawdziwą” informacje, od tej „fałszywej”… Dla jednych fakt że to „nie armia syryjska stosuje broń chemiczną jest prawda, dla innych odwrotnie. Ja stawiam na ta pierwsza teze, bo, rozpowszechniaja ja wrogowie asada, oraz nie udowodniono nigdy że tak było, czy jest.
    Zapomina pan, że jest mnóstwo „prawd prawdziwych” w sferze propagandy, kazdej ze stron, a rozpowszechnianie prawdy niewygodnej, czy to rzadowi, czy danej opcji, jest automatycznie okreslane jako kłamstwo, a ci co ta prawde, choćby niewygodna „zachodniemu” pojmowaniu świata i „prawdy”, natychmiast są wsadzani do worka „ruskich trolii, ” albo „pitinowscy fabrykanci fake newsów”…
    Zatem skoro rzady kazdego państwa same rozsiewaja fałszywe informacje, i w sumie trudno „załapac” kto mówi prawde, niech ci co moga, przekazuja dalej posiadane informacje, bo w sumie niewiadomo, które sa fałszywe…
    Wolność i wolny dostęp do informacji, czym podobno ma stac demokracja, to prawo do informacji, i tej prawdziwej i fałszywej, oraz umiejetność samodzielnej oceny, która jaka jest. SAMOISTNEJ, a nie pod dyktando jakiekolwiek, polityków, lub sprzedajnych pseudonaukowców,

  2. Abaddon 10.03.2018 15:14

    @Rumcajs: 100% racji. Tak powinno być w każdej sferze informacji. Zarówno politycznej i historycznej jak naukowej i religijnej. Bo na razie każda oficjalna „prawda” to narzucona z góry i wygodna władzy świeckiej i religijnej fałszywa informacja, którą lud musi przyjąć na wiarę.

  3. mr_craftsman 10.03.2018 21:00

    „FactCheck.org, Hoax-Slayer.com, PolitiFact.com, Snopes.org, TruthOrFiction.com oraz UrbanLegends.about.com”

    to są witryny o jednoznacznie określonej ideologii, zatrudniające „weryfikatorów” o jednej, określonej ideologii.

    tymi całymi badaniami można więc się najwyżej podetrzeć.

  4. wtem 11.03.2018 02:07

    Papka głównego nurtu, uznawanego za wyznacznik prawdy, przynajmniej przez większość społeczeństwa, jest po prostu tak nudna, że nikt tym się nie interesuje.

    Ciekawe za jaki % informacji prawdziwych odpowiadają boty?
    „pokazuje, jak ciężko będzie z nimi walczyć. Gdyby to były boty, wystarczyłyby rozwiązania techniczne” ha! B)

  5. MasaKalambura 11.03.2018 09:32

    Na wojnie pierwsza umiera prawda. Tak się mówi. Chcesz wygrać z kłamstwem poszukuj źródeł informacji pod tym kontem. Ci co walczą uważają, że kłamać wolno. Chodzi o ich dobro, bezpieczeństwo, byt. Jeśli szukasz prawdy, najprędzej znajdziesz ją w miejscach wolnych od wojny. Ale i tam kłamstwo szerzy się. Jest przecież tyle sposobów wojowania. Walczymy o dobrobyt, z ociepleniem klimatu, z zanieczyszczeniem powietrza, prowadzilismy kiedyś nawet kampanie buraczane. Nawet w czasie pokoju propaganda wojenna ujawnia się w słownictwie. To jest dom wojny (Dar Al Harb) w którym mieszka kłamstwo.

    Ja używam broni danej od Stwórcy. Jej istnienie zależy od tego, czy sam/a stosujesz kłamstwo. Jeśli posługujesz się wyłącznie prawdą, kłamstwo wywołuje w tobie torsje. W moim wypadku powoduje nie dający się wyjaśnić napad śmiechu lub czasem nawet agresji.

    Naucz swe ciało prawdy a poinformuje cię ono o kłamstwie.

  6. Perun 11.03.2018 10:29

    Masa! Chłopie Kochany!:-) Zdarzało ci się pisać tutaj różne bzdury, ale teraz to już pojechałeś po bandzie:

    ” Walczymy o dobrobyt, z ociepleniem klimatu, z zanieczyszczeniem powietrza, prowadzilismy kiedyś nawet kampanie buraczane.”

    Wiesz co to jest kampania buraczana??? To okres w którym rolnicy odstawiają buraki cukrowe do cukrowni! Cukrownie pracują sezonowo, właśnie wtedy (jesień i przełom roku) kiedy zbiera się buraki z pól. Kampanie buraczane prowadziło się, prowadzi i będzie prowadzić :-):-)

  7. Atos 11.03.2018 10:46

    Perun 11.03.2018 10: Niedługo to i buraki znikną z polskich ziem.
    Chapeau bas za cierpliwość.
    Ale polskiego społeczeństwa już nie naprowadzisz na inną drogę. . Za późno.
    Za 500 zł , oddadzą kraj.
    Gdy pisało się,że pisowska polityka prowadzi do zguby, zostawało się komuchem i id…
    Ps.
    Coś ostatnio zniknęły pisiory z forum.

  8. Fenix 11.03.2018 10:50

    @ Perun , Kampanie buraczane to wybory modnych polityków. Prawda. :Dhehe

  9. Perun 11.03.2018 10:56

    Atos 11.03.2018 10:46

    Za to powrót czerwonych daje się zaobserwować:-(

    ” Niedługo to i buraki znikną z polskich ziem.”

    Cukrownie już zniknęły a te które są, są w niemieckich łapskach.

  10. MasaKalambura 11.03.2018 11:29

    Naprawdę uważasz ze nie wiem nic o burakach? Naprawdę nie widzisz nic nadzwyczajnego w słownictwie, w wojnie na froncie buraczanym? Tylko komuch mógł coś takiego upowszechnić wracający z okopów frontu narodowo wyzwoleńczego wprost w łapy siepaczy Stalina.
    Te czerwone buraki tez przecie stale walczyły. I tylko na 1 maja Mirem sobie gęby wycierając wspominały atomówki wymierzone w USA i w nas. A Urban głosił prawdę powszechną w imię pokoju. Nic od tego czasu nie zmieniło się. Tylko skala kłamstwa inna. Czy mniejsza nie powiedziałbym. Ale jak widać w sondażach niektórym tęskno za prawdziwym PRL bo SLD wraca do łask. Lewico Polska czemu jesteś aż tak głupia? Czy to ateizm neutralizuje wam właściwą prace synaps?

    Czy nastał pokój? Tylko w sercach niektórych. Na ziemi trwa wielka wojna. I wielkie kłamstwo.

  11. Atos 11.03.2018 11:30

    Perun 11.03.2018 10:56
    Gorzej , że żydowscy wracają.
    Zresztą nie dziwię się, przecież „kot” ma prawo się pomylić.
    Na poważnie , tysiące lat niewoli , zrobiło swoje.
    Ludzie już zapomnieli co to wolność.
    Politycy , klechy , księgi i inne grupy kierują ludzmi , a nie myślenie.
    Starczy bo szkoda nerwów.

  12. Perun 11.03.2018 12:02

    MasaKalambura 11.03.2018 11:29

    Wystarczyło powiedzieć: sorki, rąbnąłem babola, byłoby po sprawie. Teraz pogłębiasz się jeszcze bardziej, masz tu link, „Gazeta cukrownicza” z listopada 1912r. już wtedy używa się określenia „kampania buraczana”

    http://cybra.lodz.pl/Content/14596/Gaz_Cukr_1912_nr_7.pdf

    nie mieszaj w to Stalina bo nie mógł on wtedy tworzyć nowomowy komunistycznej. Kończ Waść, wstydu sobie oszczędź:-(

    Atos 11.03.2018 11:30

    Masz rację, szkoda nerwów.

  13. MasaKalambura 11.03.2018 13:16

    Ale babol. Faktycznie odmienił sens wpisu. Tak, jakby wcześniej tu pokój panował.

    Ok komuniści Stalina tego nie wymyślili. Przyjęli wymysły przemysłu wcześniejszego. Wymyślają jednak wciąż coraz to nowe fronty walki. Oprócz kampanii buraczanej była przecież żniwna. PSL żywią i bronią. Zero wojny. A u komuszków wojujących dziś jest na przykład walka z płcią i narzucaniem klasycznego pojmowania seksualności. Prawdziwa wojna płci.

  14. robi1906 11.03.2018 13:31

    Dlaczego fałszywki rozchodzą się szybciej i szerzej od tych prawdziwych?,
    dlaczego?,
    dlaczego?,
    dlaczego?,

    Ludzie, nie bądzmy dziećmi,
    fałszywy obraz rzeczywistości kreuje bezpieka i władza,
    my „owce” jesteśmy bombardowani fałszem i kłamstwem naokrągło.
    Dlatego.

    Proste?.

    A tu prawda która nie może się przebić, znów jack caleib (pomału zaczynam kochać tego gościa).
    https://www.youtube.com/watch?v=iZK6Va4x4og,

    a tu link do Kresów,
    https://kresy.pl/wydarzenia/mieszkaniec-olsztyna-oskarzony-za-antybanderowskie-wlepki-sledczy-uznali-je-za-antyukrainskie/

  15. Perun 11.03.2018 13:45

    Na Youtube ukazał się film niejakiego jacka caleiba pt. „ZAGŁADA LECHITÓW NADCHODZI Z POWODU GŁUPOTY LECHITÓW…”, nie to,żebym propagował jego twórczość bo to dla mnie postać mocno… dziwna powiedzmy,żeby nie użyć słowa – podejrzana. Ale nie w tym rzecz, mimo wulgarnego języka i dosadnych stwierdzeń w sposób wyjątkowo trafny przedstawiony jest tam poziom umysłowy, intelektualny współczesnego społeczeństwa.
    To tak à propos dyskusji o „kampanii buraczanej” :-)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X