Wpływ człowieka widoczny jest nawet głęboko pod powierzchnią

Opublikowano: 30.04.2024 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1092

Wpływ człowieka na powierzchnię Ziemi jest oczywisty, widoczny od tysiącleci i dobrze zbadany. Co jednak z głębokimi partiami podpowierzchniowymi? Naukowcy z University of Arizona zbadali, jak człowiek wpływa na obszary planety położone na głębokości poniżej 500 metrów. O wynikach tych badań poinformowali na łamach pisma „Earth’s Future”, wydawanego przez Amerykańską Unię Geologiczną.

„Porównywaliśmy tempo krążenia cieczy związanych z wydobyciem ropy naftowej i gazu z naturalnym krążeniem wody i wykazaliśmy, że ludzie mają olbrzymi wpływ na obieg płynów pod powierzchnią” – mówi główna autorka badań, profesor Jennifer McIntosh z Wydziału Hydrologii i Nauk Atmosferycznych.

Głębokie obszary pod powierzchnią nie istnieją w świadomości zdecydowanej większości ludzi. Tymczasem prognozuje się, że w przyszłości nasza aktywność z nimi związana będzie rosła. Być może będziemy pod powierzchnią przechowywali dwutlenek węgla wychwycony z atmosfery, będziemy w większym stopniu korzystali z energii geotermalnej, oczekiwany jest znaczy wzrost produkcji litu. Dlatego uczeni z Arizony uznali, że warto tę kwestię zbadać, a do współpracy zaprosili naukowców z Uniwersytetów Harvarda i Northwestern, kanadyjskiego University of Saskatchewan, Koreańskiego Instytutu Nauk o Ziemi i Zasobów Mineralnych oraz Uniwersytetu Linneusza w Szwecji.

W procesie wydobycia ropy i gazu zawsze pojawia się solanka pochodząca z głębi Ziemi. To bardzo stara woda, sprzed milionów lat, w której wysoka zawartość soli pochodzi albo z parowania dawnych oceanów, albo z interakcji ze skałami. W celu zwiększenia efektywności wydobycia solankę tę miesza się z wodą ze źródeł bliskich powierzchni i wtłacza pod ziemię, by wydobyć więcej ropy i utrzymać ciśnienie w zbiorniku. Mamy tutaj do czynienia z cyklem wytwarzania płynu i wstrzykiwania go głęboko pod ziemię. Podobne techniki stosuje się podczas wydobywania litu czy pozyskiwania energii geotermalnej.

„Wykazaliśmy, że ilość i tempo wstrzykiwania i wypływania płynu podczas wydobycia ropy naftowej i gazu są większe niż procesy naturalne” – mówi McIntosh. Naukowcy, korzystając z dostępnych danych o wydobyciu ropy i gazu oraz z badań nad przemieszczaniem płynów stwierdzili, że obecny obieg płynu ma większy zasięg i odbywa się szybciej niż proces naturalny. Przewidują, że zwiększenie produkcji litu na potrzeby samochodów elektrycznych czy przechowywanie CO2 jeszcze przyspieszą ten proces. A jego ślady będą widoczne w zapisie geologicznym.

Profesor McIntosh dodaje, że działalność człowieka zmienia nie tylko obieg płynów pod powierzchnią, ale może wpływać też na żyjące pod ziemią mikroorganizmy. Środowisko, w którym żyją, może zostać zmienione przez zmiany w składzie chemicznym wody, nowe mikroorganizmy mogą trafić z powierzchni w głąb planety i na odwrót. Na przykład proces szczelinowania hydraulicznego, w ramach którego wykorzystuje się wysokie ciśnienie wody do kruszenia skał pod ziemią, może spowodować, że skały, w których dotychczas nie wykrywaliśmy mikroorganizmów, zostaną przez nie skolonizowane.

Zdaniem McIntosh tego typu badania powinny być kontynuowane. „Obecnie więcej wiemy o powierzchni Marsa niż o wodzie, skałach i organizmach żywych znajdujących się głęboko pod naszymi stopami” – stwierdza uczona.

Warto w tym miejscu przypomnieć o badaniach, z których wynika, że działalność człowieka wpłynęła na ruch obrotowy Ziemi.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: University of Arizona, Agupubs.onlinelibrary.wiley.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Janusz 30.04.2024 18:38

    Coś mnie to pachnie nowo wymyślonym podatkiem.

  2. Katana 30.04.2024 19:04

    Dobry węch… Jasiu 😉

  3. Katarzyna TG 30.04.2024 19:35

    > Być może będziemy pod powierzchnią przechowywali dwutlenek węgla wychwycony z atmosfery,

    A ponieważ wydychamy CO2 należy się podateczek od przechowywania naszego dwutlenku węgla pod ziemią :))

  4. Katana 30.04.2024 21:40

    Inwestycja w ch.. o ho. Że.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.