Czy matura ma sens?

Opublikowano: 08.05.2008 | Kategorie: Edukacja, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 670

Zakwitły kasztany, a w szkołach średnich rozdano arkusze maturalne. Na pierwszy ogień poszedł język polski. Dwa poziomy, na podstawowym „Lalka” Prusa lub “Oda do młodości” Mickiewicza a na rozszerzonym tekst Miłosza i opowiadanie Mrożka pt. “Lolo”. Dziś wszystko, po zeszłorocznym szaleństwie związanym ze zmianami, mogło by się wydawać “ok” – ale czy tak naprawdę jest?

Tegoroczny egzamin zdawany jest tylko na jednym z poziomów do wyboru, już bez tabelki vel przelicznika i bez tzw. amnestii autorstwa Giertycha. Mimo to tegoroczna matura nadal jest niezgodna z prawem! Zmiany wprowadzone przez MEN w słynnym rozporządzeniu z dnia 8 września 2006, zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny m.in. dzięki akcji “skarga” prowadzonej przez Inicjatywę Uczniowską, zawierały też wybór poziomów, który w tym roku nadal obowiązywał. Jeszcze 2 lata temu abiturienci pisali poziom podstawowy i nieobowiązkowo poziom rozszerzony. Dziś albo jeden albo drugi. Zgodnie z przepisami zmiany powinny być ogłoszona “na minimum 2 lat przed egzaminem”, a w tym przypadku nie były! Ktoś pyta co z tego? Przecież dobrzy uczniowie będą zdawać rozszerzony i dzięki niemu dostawać się na studia, natomiast słabsi zaliczą podstawę. Niestety nie jest to takie proste. Efektem wprowadzonych zmian jest to, że maturę z języka polskiego na poziomie rozszerzonym zdawało tylko 7,5% przystępujących do egzaminu. Czyli 92,5% abiturientów jedynie zalicza egzamin bo wynik z podstawy daje możliwość dostania się jedynie na najsłabsze kierunki drugoligowych uczelni. Także oprócz niezgodności z prawem system ten jest zwyczajnie niesprawiedliwy. Tegoroczna maturzystka z jednego z krakowskich ogólniaków Ania uważa że – Promuje on najlepszych uczniów, natomiast tych średnich zmusza do podejmowania trudnego wyboru – i jak pokazuje statystyka nie wielu decyduje się zaryzykować.

Pomijając kwestie “poziomów”, to do samej formy sprawdzania wiedzy na egzaminie dojrzałości z języka polskiego też można mieć wiele zastrzeżeń. Matura na obu poziomach, składa się z dwóch części. Pierwsza to odpowiadanie na pytania dotyczące przedstawionego tekstu. Ma ona na celu sprawdzenie umiejętności “czytania ze zrozumieniem”. Następna to pisanie własnego wypracowania na jeden, wybrany z pośród dwóch, temat w odniesieniu do przytoczonych fragmentów i posiadanej wiedzy. Ta część ma z kontrolować zdolność “pracy z tekstem” oraz znajomość lektur. Niestety w obu częściach ocena dokonywana jest przez sprawdzającą osobę za pomocą tzw. “klucza”. Jest to schematyczny sposób który promuje wykorzystywanie gotowych, wykutych formułek. Słowem osoby kreatywne, z większą wiedzę, bogatszym słownictwem za posiadane umiejętności będą niżej ocenione niż abiturienci piszący szablonowo. Świetnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest eksperyment przeprowadzony przez gazetę “Dziennik”. Zaprosił on do wzięcia w nim udziału wybitnych humanistów pisarza Antoniego Liberę i profesora Marcina Króla. Rozwiązali oni tegoroczną maturę a ich prace zostały ocenione według klucza. Rezultat był druzgocący. Pierwszy ledwo zdał a drugiemu nawet nie udało się osiągnąć progu 30% dającego wynik pozytywny.

Od czasu wprowadzenia “nowej matury” to właśnie jej wynik decyduje o dostaniu się na studia. Może to właśnie ze względu na jej dużą rangę stała się aż tak problematyczna? Stary egzamin dojrzałości nie miał aż takiego znaczenia i był raczej symboliczny. To uczelnie poprzez własne egzaminy dokonywały rekrutacji. Może ten dawny system był lepszy, a może matura jako taka jest przeżytkiem i w ogóle nie powinno jej być?

Źródło: Centrum Informacji Anarchistycznej


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.