Czy „Simpsonowie” przewidzieli Apple Vision Pro 8 lat temu?

Opublikowano: 05.05.2024 | Kategorie: Kultura i sport, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2565

Premiera nowych okularów rzeczywistości mieszanej Apple Vision Pro na amerykańskim rynku wzbudziła sporo emocji. Pierwsze sceny, jakie prezentują ich użytkownicy, przywodzą na myśl ostrzegawczy i wytarty do cna scenariusz dystopicznej przyszłości. Porównania do serialu „Black Mirror” i „Simpsonów” nasuwają się same, ale czy rzeczywiście twórcy kultowego amerykańskiego serialu animowanego przewidzieli tę technologię 8 lat temu?

Nowe okulary Apple Vision Pro pozwalają użytkownikom na płynne łączenie rzeczywistości realnej z rzeczywistością wirtualną. Urządzenie to umożliwia nakładanie obiektów z ekosystemu cyfrowego na naszą rzeczywistą przestrzeń. Innymi słowy, osoby noszące te okulary będą mogły widzieć, słyszeć i wchodzić w interakcję z treściami cyfrowymi tak naturalnie, jakby były zanurzone w przestrzeni fizycznej.

Sprzedaż tych okularów w cenie 3500 dolarów rozpoczęła się niedawno, bo 2 lutego. Tysiące amerykańskich entuzjastów ruszyło do najbliższych sklepów, by nabyć tę nowość, a następnie, pod pretekstem bycia technologicznymi influencerami, dzieliły się nią ze swoimi obserwatorami w sieci, co zaowocowało dość dystopicznymi scenami.

W sieciach społecznościowych można zobaczyć ludzi chodzących w tych wizjerach niczym zombie lub siedzących i wykonujących gesty rękami, które dla postronnego obserwatora wydają się niemal śmieszne. Szybko skojarzyło się to z odcinkiem „Simpsonów” z października 2016 roku („Friends and Family”, sezon 28, odcinek 2), w którym pojawiła się podobna technologia.

Inni wskazywali na realną wersję odcinka serialu „Black Mirror”, zapewniając, że pokazywana przez ten brytyjski serial przyszłość zaczyna się niepokojąco materializować, a do zablokowania ludzi, których nie lubimy, przed widzeniem lub słyszeniem nas wystarczą te wizjery.

Na razie pozostaje zobaczyć, jakie będą konsekwencje tej technologii i jak wpłynie ona na towarzyskość ludzi poza domem, przenosząc mobilny świat wirtualny z zasięgu naszych dłoni do naszych oczu… Następnym krokiem — biorąc pod uwagę, co robi ostatnio Neuralink, wszczepiając ludziom chipy mózgowe — będzie z pewnością przejście od naszych oczu bezpośrednio do naszego mózgu.

Źródło: InneMedium.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. pajdzinsky 06.05.2024 12:30

    Słyszałem ciekawą teorię ws Simpsonów i generalnie filmów/ seriali/ sztuki ‘przewidującej przyszłość’. Otóż, jeśli tutejsze nisko wibracyjne istoty pokażą ludziom co planują, lub ich ‘ostrzegą’ – czyli pokażą np w TV to wtedy nie będzie karmy lub będzie ona jakby hymm mniejsza? Czyli mamy zaplanowaną wojnę, pokazujemy cele i ataki i daty w Simpsonach, wojna wybucha to karma sprawców wojny lub istot za nimi stojących jest zdecydowanie mniejsza niż jakby zrobili wojnę ‘z niczego’.

    Nie wiem, jakby to miało działać ale kurde – czemu nie ;)?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.