Sąd nie ograniczył praw nieszczepiącym rodzicom

Opublikowano: 26.08.2017 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 8

Według inowrocławski sądu, nie było przesłanek do ograniczenia władzy rodzicielskiej małżeństwu Iwonie H.K. i Arturowi K., które nie zgodziło się na obowiązkowe szczepienia córki zaraz po porodzie. Sąd uznał, że odmowa wynikała z „usprawiedliwionej troski o dobro dziecka”. Sąd w Inowrocławiu rozpatrywał sprawę z urzędu, po informacji lekarza z przychodni, że małżonkowie K. nie zaczepili urodzonej 1 lutego córki. Sędzia Wiesława Mikołajczak uznała, że nie ma przesłanek do ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Sędzia w ustnym uzasadnieniu uznała, że ta sprawa nie dotyczyła tego, czy w ogóle szczepić dzieci, bo taki obowiązek wynika z ustawy o obowiązkowych szczepieniach. Dotyczyła tego, czy taka odmowa stanowiła zagrożenie dla zdrowia dziecka, czy może wynikała z usprawiedliwionej troski o jego dobro.

“W tej konkretnej sprawie sąd został przekonany, również zaświadczeniami lekarskimi, wyjaśnieniami uczestników postępowania, że rodzice odmówili wykonania szczepień z uwagi na usprawiedliwione obawy wynikające ze stanu zdrowia dziecka, a dziecko od początku po urodzeniu chorowało. Zostało przedłożone zaświadczenie do lekarza neurologa o odroczeniu wykonania szczepień dziecka, co oznacza, że rzeczywiście te obawy były usprawiedliwione” – stwierdziła sędzia i wyjaśniła, że w tym przypadku rodzice, odmawiając szczepienia, dbali o dobro dziecka. “W związku z tym sąd na ten moment nie widzi potrzeby ingerencji w jakikolwiek sposób w sprawowanie władzy rodzicielskiej, uznając, że ta władza jest sprawowana w sposób należyty. Nie oznacza to, że każdy rodzic, który będzie odmawiał szczepienia bez uzasadnienia, nie musi się obawiać sprawdzania tego przez sąd” – dodała sędzia. “To nie jest tak, że szczepienia są złe i nie powinniśmy szczepić, bo jest więcej negatywnych efektów niż pożądanych działań, wręcz przeciwnie. Oczywiście, zdarzają się niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) i rodzice mają prawo o tym wiedzieć. Im większa i lepsza będzie świadomość rodziców, tym łatwiej będzie lekarzom stwierdzać, że te NOP-y wystąpiły” – uzasadniała sędzia.

Obowiązek zaszczepienia dziecka w pierwszej dobie życia przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B istnieje w Polsce od 1996 r. W Polsce liczba nieszczepionych dzieci wzrosła od ponad 5 tys. w 2012 r. do ponad 23 tys. w 2016 r.

Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cinq2
Użytkownik
karp
Użytkownik

cinq2
1. Twoje źródło jest stronnicze, więc ciężko brać je na poważnie.
2. Czy podważasz wybuch epidemii odry w Rumunii ogłoszony przez ichniego ministra zdrowia? Bo tylko tego dotyczył mój wpis.

Barney
Użytkownik
Barney

piękne! pragnę tylko dodać, że opinia sądu, tak wylewna i przepastna w wykładni, jest KOMPLETNIE NIEPOTRZEBNA i uważam, ze lekarz, który doniósł na swoich pacjetntów powinien zostać zwyczajnie zawieszony. Sędzia to samo — to jest marnowanie pieniędzy z budżetu aka WYŁUDZANIE. To samo, co z ugodami — kasa idzie przy ugodzie.

Chciałem dodać, że każdy konował powinien wiedzieć, że kiedy dziecko jest chore nie może szczepić go. Pomijam tutaj wątek mojego NEGATYWNEGO stos. do szczepień. Do tej konkluzji potrzebny był baranowi sąd!? Czy może nadgorliwy jest i chce sobie zasłuzyć na coś więcej? Chętnie pozNałbym jego personalia (co powinno być MANDATORY!), ale.. wiemy, co co chodzi…

cinq2
Użytkownik
cinq2

karp
Nie zrozumiałem czego dotyczył Twój wpis.