Protest nauczycieli. Minister przyjęła ich na korytarzu

Opublikowano: 17.09.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1259

W sobotę 15 września pod budynkiem MEN protestowali nauczyciele zrzeszeni w oświatowej „Solidarności”. Twierdzili, że przyszli „pokazać czerwoną kartkę minister Zalewskiej” bo „wprawdzie poparli reformę edukacji, ale nie popierają degradacji zawodu nauczyciela”. Zalewska przyjęła ich w hallu, nie zaprosiła ich do swojego gabinetu. Związkowcy są jednak zadowoleni, że w ogóle wyszedł do nich minister we własnej osobie.

“To jest moja 20. manifestacja. Po raz pierwszy przyjął nas minister konstytucyjny, to już jest jakiś postęp” – stwierdził Ryszard Proksa, przewodniczący nauczycielskiej „Solidarności”. Początkowo nastroje zebranych pod MEN były bojowe: nauczyciele przynieśli transparenty z napisami „Niskie płace dla nauczycieli to wstyd dla polityków”, „Dość pozorowanego dialogu”, „Godna płaca za ciężką pracę”, „Nauczyciel to nie wolontariusz”, „Stop oszczędnościom w oświacie”.

Protestowali przeciwko zarządzeniom Zalewskiej , które doprowadziły do wydłużenia drogi awansu zawodowego nauczyciela, bo odbije się to negatywnie na płacach. Chcieli też podwyżek wynagrodzeń o 15 procent z początkiem 2019 r.

Szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” przed demonstracją mówił zdecydowanie: – Poparliśmy reformę systemu edukacji, ale nie popieramy degradacji zawodu nauczyciela! Jednak kiedy Zalewska zdecydowała się przyjąć delegację protestujących, nieco spuścił z tonu:

“Spotkanie było bardzo merytoryczne. Pani minister przyjęła nas w hallu, nie u siebie w gabinecie. Dlatego tak krótko trwało. Zaczęliśmy i ważne, żeby ta determinacja nas nie opuściła. Tutaj nic nie dostaniemy za darmo. Mam nadzieję, że to nie koniec naszej walki.”

Minister zapowiedziała, że w ciągu kilku dni zaprosi przedstawicieli „S” na „rozmowy o konkretach”.

Ciekawe, czy będą na nie zaproszeni również przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego. Na temat zmian w ścieżce awansu zawodowej nauczyciela i nowych kryteriów ocen pracy mają podobne zdanie, z tym że od początku nie kryli swojego krytycznego stosunku do reformy Zalewskiej. Nie kryli również żalu do „Solidarności”, która – zdaniem ZNP – pozostawała bierna wobec likwidacji gimnazjów. Przy okazji protestów pod koniec 2016 Ryszard Proksa oskarżał Sławomira Broniarza o chęć upolityczniania manifestacji, a nawet o ambicje „jednoczenia lewicy”, co miało w jego ustach jednoznacznie negatywny wydźwięk.

Swoje niezadowolenie związkowcy z ZNP wyrażą więc 22 września na wielkiej demonstracji OPZZ.

“Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze, jak nowa ocena pracy i nowe obowiązki nakładane przy tej okazji na nauczycieli wejdą w życie” – mówił Sławomir Broniarz zapowiadając protesty. – Dzisiaj mamy konkurencję ze strony Lidla, Biedronki czy Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie, które na plakatach proponują 4,7 tys. zł brutto. A pensja nauczyciela stażysty wynosi 2,2 tys. zł. To jest dramat z punktu widzenia przyszłości edukacji.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o