Dzieci ukradzione przez rządy i kler

Opublikowano: 17.10.2012 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo | RSS komentarzy

Z powodów ideologicznych hiszpańscy lekarze, zakonnice szpitalne i księża okradli około 300 000 matek podstępnie odbierając im nowo narodzone dzieci. Wmawiali tym matkom, że ich maleństwa zmarły podczas porodu lub niedługo po nim. Dzieci były sprzedawane do nielegalnych adopcji. Uczestniczyli w tym wszystkim również urzędnicy, zakłady pogrzebowe i osoby obsługujące cmentarze.

„Niños rabados” – „Dzieci skradzione” – pod tym hasłem, (hasłem, które jest również tytułem filmu dokumentalnego z 2011 roku) rozpoczęła się akcja odnajdywania dzieci skradzionych w Hiszpanii w latach 1970-1990.

Dzieci w celu sprzedaży do nielegalnej adopcji uprowadzane były również w Polsce i z Polski. Do dnia dzisiejszego bardzo dużo osób, które będąc dziećmi zaginęły lub zostały odebrane rodzicom, ewentualnie sprzedane pod przymusem do adopcji, niestety nie odnalazło się.

W Polsce w czasach tzw. komuny, dzieci kradziono lub przekazywano do domów dziecka i nielegalnych, lub pozornie legalnych, adopcji również z przyczyn ideologicznych i finansowych. Do dziś bardzo dużo osób próbuje odnaleźć swoich bliskich, od których w różny, najczęściej podstępny sposób, zostało oddzielonych.
Rodziców uzależniano od alkoholu i skłócano, aby w ostateczności rodziny doprowadzić do rozpadu i przejąć ich środki materialne (pieniądze, domy, nieruchomości, grunty rolne, etc.) oraz wzbogacić się na handlu ich dziećmi.

Z byłych i obecnych krajów kolonialnych, zwanych współcześnie terytoriami zależnymi, również kradziono dzieci. Najczęściej w celu wytresowania ich na posłusznych niewolników – na służbę, parobków, itp.

Aktualnie kradzież dzieci odbywa się w bardzo podstępny sposób. Pozornie rodziny żyją razem. Rodzice doprowadzani są do poświęcania maksymalnej ilości czasu na pracę zarobkowo-walutową usługując przeważnie zagranicznym kapitalistom (którzy wzbogacili się m.in. na zbrodniach kolonialnych, niewolnictwie, etc). Dzieci w tym czasie pozostają fizycznie bez rodzicielskiej opieki i pod wpływem bodźców sprowadzających na złą drogę. Jeden nauczyciel lub wychowawca szkolny nie da rady zaopiekować się ponad dwudziestoma, a często nawet ponad trzydziestoma niepełnoletnimi dziećmi lub młodzieżą.

W ten sposób urzędnicy i politycy kradną dzieciństwo i młodość dzieciom zniewolonych do pogoni za pieniędzmi i byle jaką pracą rodziców. W pewnym sensie kradną dzieci i młodzież. Wyjściem z tej niezdrowej sytuacji może być powrót do nauczania w domach i w darzących się bardzo dobrym zaufaniem społecznościach.

Artykuł został stworzony jako przestroga dla rodziców bezkrytycznie ufających urzędniczej opiece zwanej w skrócie Oświatą oraz dla rodziców nie opiekujących się wystarczająco dobrze swoimi dziećmi.

Autor: Il
Nadesłano do „Wolnych Mediów”

BIBLIOGRAFIA

1. „Skradzione dzieci”
http://tygodnik.onet.pl/31,0,75256,skradzione_dzieci,artykul.html

2. „Lekarze, kler i urzędnicy ukradli 300 000 dzieci”
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=18337

3. „Skradzione dzieci Hiszpanii” (film):
http://chomikuj.pl/Ewa_Pd/*db*9d_Filmy+dokum+r*c3*b3*c5*bcne/Ewa+Ewart+poleca/Ewa+Ewart+poleca+-+Skradzione+dzieci,1603142577.avi(video)

4. Polskie ogłoszenia osób poszukujących swoich bliskich zaginionych lub adoptowanych:
http://milosierdzie-boze.com/ogloszenia/poszukuje.php

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. admin 17.10.2012 08:02

    Nie za bardzo wiem, co ma piernik (hiszpański kler) do wiatraka (odbierania dzieci w PRL) – wg mnie to raczej temat na dwa osobne artykuły – ale opublikowałem.

    Wydaje mi się, że temat jest trochę zbyt powierzchownie potraktowany, a porównanie obecnej sytuacji (braku czasu na opiekowanie się dziećmi) do dawnej sytuacji w Hiszpanii (działalność ewidentnie mafijna) jest dokonane na siłę.

    Przy okazji warto zwrócić uwagę, że dzieci rodzicom są kradzione na masową skalę w Niemczech i Austrii przez Jugendamty, a także w Norwegii, Szwecji Finlandii i innych „cywilizowanych” państwach przez tzw. „opieki społeczne”. Wystarczy klapsa dać. Podobnie zaczyna się robić też w Polsce, gdzie odebrano rodzicom dziecko za grożenie mu w hipermarkecie laniem, albo narysowanie obrazka, na którym pani psycholog na rysunku małego dziecka przedstawiającym dziadka, z którym dziecko nie mieszka, dopatrzyła się penisa (nawet, jeśli, to co z tego?). Nie wiem, jak obie sprawy się zakończyły (a może horror rodziców trwa nadal?), ale także w Polsce co bardziej „świadomym inaczej” osobom zaczyna odbijać.

  2. -chris 17.10.2012 12:26

    To nie do uwierzenia. Przyjmując 365 dni w roku i 20 lat procederu, wychodzi, że dziennie „uśmiercano” 41 noworodków!!!!
    Fizycznie niemożliwe jest ukrycie takiego procederu!!!
    Jak to możliwe?!?!?

  3. jj44 17.10.2012 12:32

    Celowa robota, jak zastraszysz ludzi nie będą dzieci robić, bo będą ciągani po sadach, jak zrobią wychowają nie do końca ukształtowanych ludzi. W obu wypadkach pytanie, kto korzysta?

  4. wycieczkowicz 1 17.10.2012 22:00

    Art słaby i chaotyczny kradież dzieci, wlyw środowiska i zapracowani rodzice + idea nauczania w domu – groch z kapustą. Poza tym brzmi to niewiarygodnie 300 tys – to musiało zmienić wskażniki zdrowotne w Hiszpani – a nic takiego się nie działo, trudno też uwierzyć by żadna matka nie chciała obejrzeć martwego maleństwa i go pochować

  5. Il 18.10.2012 10:27

    W PRL i w Hiszpanii część kleru wykorzystywała wpływy międzynarodowego Kościoła Rzymskokatolickiego do różnych celów, również do złych. W polskim komunolandzie wśród kleru byli także agenci służb bezpieczeństwa (Tajni Współpracownicy bezpieki). W faszyzującej w latach 1970 – 1990 Hiszpanii i w SB’ecko UB’eckiej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wpływy Kościoła Rzymskokatolickiego były wykorzystywane przez część kleru do osiągnięcia prywatnych korzyści ideologicznych i materialnych.
    Łącznikiem między dawnymi i obecnymi Hiszpanią i PRL-em (obecną RZECZpospolitą Polską) był i jest międzynarodowy Kościół Rzymskokatolicki.
    Część kleru była więc międzynarodową siatką przestępczą.

    (Wiatrak mieli zboże na mąkę z której robione są pierniki. Jeżeli spadnie zapotrzebowanie na pierniki to możliwe, że wiatraki przestaną istnieć. To ma piernik do wiatraka :]

    Czy wiarygodnie dla niektórych obywateli USA brzmi informacja o milionach ludzi uśmierconych w obozach zagłady w jakiejś odległej Polsce ?

    wycieczkowicz1, obejrzyj film, może jest na youtube pod tytułem „Skradzione dzieci Hiszpanii”. Matki oczywiście chciały zobaczyć swoje dzieci po porodzie ale zazwyczaj żywe, zakonnica z lekarzem byli dość wiarygodnymi ludźmi, którzy wmawiali, że dziecko urodziło się martwe lub zmarło tuż po porodzie. Jak napisane w conajmniej jednym ze szpitali mieli pokazowego martwego noworodka trzymanego w lodówce. Gdy jakaś matka bardzo nalegała to pokazywano jej właśnie to martwe dziecko.

    Proceder ludobójstwa z czasów obozów koncentracyjnych został przemycony na inne tereny i realizowany w inny, bardziej skryty sposób.

    Uważam, że obecna „żywność” jest w dość dużym stopniu zatruta i nafaszerowana dodatkami o działaniu nieprzewidywalnym lub szkodliwym. Dodatkowo podobny wpływ mają farmaceutyki, kosmetyki itp.

    Spisane doświadczenia w niemieckich obozach zagłady, doświadczenia na mordowanych w okrutny sposób ludziach nie zagineły i nie zniszczono ich. Ktoś z nich najprawdopodobnie korzysta również współcześnie.
    Kosmetyki odmładzające, maszyny i urządzenia kontrolujące ludzi, …

    Czy mamy prawo (ogólnoludzkie prawo) korzystać z wynalazków powstałych z wyzysku i zabijania ludzi ?

    p.s.
    Proponuję napisać lepszy artykuł na ten temat jeżeli ktoś potrafi lepiej.

  6. Il 20.10.2012 16:34

    Uwaga na współczesne urzędnicze działania proadopcyjne. Im ktoś bardziej anarchizujący i nie pasuje do systemu kultu pieniędzy tym większe prawdopodobieństwo odebrania mu dziecka (dzieci).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.