Znaczenie maku w wierzeniach słowiańskich

Opublikowano: 24.12.2020 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 1614

O rytualnym zastosowaniu maku u Słowian możemy dowiedzieć się jedynie na podstawie niewielkich pozostałości w obrzędowości ludowej, drobnych wątków zawartych w podaniach i baśniach oraz w dawnych powiedzeniach. Dlatego pisząc o maku jako potrawie rytualnej odnieśliśmy się do badań porównawczych tradycji słowiańskiej z kulturą wedyjską, starogrecką i pelazgijską.

Mak, jako roślina rytualna był wykorzystywany w obrzędowości trzech słowiańskich świąt. Pierwszym było święto Bogini Dziewanny (według zapisu Długosza Dzyewana), którą kronikarz utożsamiał z rzymską Boginią Dianą, opiekunką dzikiej przyrody, pierworodnych zwierząt i kobiet w połogu. Nie wiadomo jak na Słowiańszczyźnie, ale u Pelazgów, następnie Greków i Rzymian jej atrybutem był łuk i strzały, które w szamanizmie należy wiązać z rytuałami uzdrawiania i rytuałami mantycznymi.

Święto Dzyewany, które według Długosza przypadało podobnie jak święto Bogini Diany (Nemoralia) na 13-15 sierpnia, zostało zagarnięte i przekształcone przez chrześcijan w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwane w kulturze ludowej jako Matki Boskiej Zielnej. Druga nazwa jest zbieżna z pierwotną funkcją tego święta, które polegało między innymi na święceniu ziół, także maku.

Poświęcony w sierpniu mak był wykorzystywany w grudniu, podczas święta Szczodrych Godów, przekształconych przez Kościół w Boże Narodzenie. Mak zachował się w kilku potrawach, uchodzących za wigilijne i dziadowskie. Dziady, bowiem to trzecie ze wspomnianych słowiańskich świat, w którym mak odgrywał rolę szczególną. Wynikało to z faktu, że według niektórych przekazów ludowych, mak był związany z zaświatami.

Przedchrześcijańskie potrawy, jak: kutia/koływo, i/lub makiełki, kluski z makiem są połączeniem maku, miodu i ziarna. Wymienione składniki uchodziły dawniej za pożywienie pochodzenia sakralnego, co przenosząc na interpretację symboliki można wiązać z ideą:

– odrodzenia sił życiowych, natury (ziarno);

– życia i świętości samej w sobie, ponieważ pszczoły uchodziły za zwierzęta święte, a miód był uważany jako trunek rytualny;

– przejścia przez śmierć i przyszłego życia, mak bowiem był symbolem zarówno krainy umarłych, ale też odrodzenia.

Na próżno szukać w kulturze ludowej, znaczenia maku w chrześcijańskiej interpretacji, jakoby był on symbolem dostatku czy pomyślności. Źródeł tej błędnej interpretacji należałoby szukać w ludowym obyczaju, stosowanym zwykle podczas wieczerzy wigilijnej, a na Rusi Czerwonej również podczas Dziadów. Obyczaj ten polegał na tym, że podczas wieczerzy świątecznej rzucano kutią w powałę sufitu. Im więcej ziaren kutii się przylepiło do sufitu, tym większe wzbudzało to wśród zebranych zadowolenie.

Obyczaj taki zachował się w bardzo wielu częściach przedzaborowej Polski i był opisywany jeszcze w drugiej połowie XIX wieku. Jednak tylko na Rusi Czerwonej spożywanie koływa/kutii zachowało się w nieco bardziej rozległej treści znaczeniowej. Tam mianowicie mak utożsamiano z symbolem przyszłego życia, odrodzenia. Wierzono bowiem, że im kto więcej zje ziarnek maku, tym więcej wybawi błąkających się dusz w czyśćcu.

Próbując zinterpretować pierwotne znaczenie maku i kutii, jako potrawy rytualnej, odzierając ją z naleciałości eschatologii chrześcijańskiej, należałoby postrzegać mak jako roślinę mającą przynieść wyzwolenie z procesu umierania i cyklu odradzania się. O pierwszym świadczy, zwyczaj na Rusi, gdzie koływo/kutię jako ofiarę składano także Larom, czyli ukrytym, błąkającym się duchom. W kulturze wedyjskiej takie duchy to Preta, czyli istoty, którym trudno się odrodzić i pozostają między światami. Na powiązanie słowiańskich obyczajów ludowych z tradycją wedyjską wskazuje także sama nazwa świętej potrawy, gdzie kut (źródłosłów kutia) w sanskrycie oznacza to co zaciemnione. W tym ujęciu kutia to potrawa ofiarna dla zaciemnionych – „ukrytych duchów”.

Nowego znaczenia nabierają słowiańskie podania ludowe, w których główny bohater/bohaterka jako jedno z trudnych zadań do wykonania, otrzymuje rozdzielenie maku od piasku. Nawiązując do przedstawionych tu treści, zadanie takie można by uznać za godne szamana, herosa, jogina, ponieważ polega ono być może na przesianiu i przeprowadzeniu duchów i bytów zawieszonych między światami. Szerszego znaczenia nabiera także powiedzenie: „znaleźć kogoś/coś jak w korcu maku”, co można by interpretować jako odnalezienie dwóch istot w nieograniczonej przestrzeni bytów w cyklu narodzin i śmierci, odnalezienie kogoś wśród miriadów innych istot. W ten sposób powiedzenie to nabiera bardziej metafizycznego znaczenia, sprowadza się do mistycznej podróży dusz.

Na związek maku z wierzeniami innych ludów indoeuropejskich wskazują wierzenia Pelazgów. Mak bowiem był jedną z roślin poświęconych Demeter. Z Boginią tą oraz Persefoną i Dionizosem związane były misteria eleuzyjskie, które polegały na przygotowaniu człowieka do przejścia przez proces umierania, w celu lepszego odrodzenia. Kolejną ciekawostką jest to, że w procesjach tych misteriów wybrani kapłani i kapłanki nieśli w dłoniach pochodnie/łuczywo, które prawdopodobnie miały symbolizować wieczne światło, oświetlające ścieżkę przejścia w świecie umarłych. Wątek ten posłuży mi na zwieńczenie opowieści i sprowadzenie jej z powrotem nie tylko na grunt słowiański, ale jakże nam bliski bo sudecki, ponieważ z pochodnią opisywany i przedstawiany był Bóg Flins, którego uważano za tego, który przeprowadzał dusze przez zaświaty.

Autorstwo: Rafał i Diana Jakubowscy
Zdjęcie: Pixabay.com (CC0)
Źródła: Prazrodla.pl, WolneMedia.net

Od autorów

Więcej o swastyce i wierzeniach Słowian z perspektywy badań porównawczych w naszej książce „Wierzenia Słowian i Indoariów. Rekonstrukcja utraconych tradycji”, którą można nabyć na stronie Prazrodla.pl.

Bibliografia

1. Długosz J., „Annales seu cronicae incliti regni Poloniae”, t. 1, ks. I – II, PWN, Warszawa 2001.

2. Czytaj więcej: https://histmag.org/Dziewanna-slowianska-bogini-lasow-14290

3. Graves R., „Mitologia grecka”, PIW, Warszawa 1968.

4. Kolberg O., „Dzieła Wszystkie. Ruś Czerwona cz. 1”, Tom. 57. PTL, Wrocław-Poznań 1979.

5. Kolberg O., „Dzieła Wszystkie. Kujawy cz. 1”, Tom 3, PTL, Wrocław-Poznań 1962.

6. Mroczko F.K., „Szkice etnograficzne”, „Przegląd Literacki i Artystyczny” 1883, nr 2.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o