Skąd Ukraina bierze gaz i ropę?

Opublikowano: 28.09.2022 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1405

Agresja Rosji 24 lutego 2022 roku wiele zmieniła, również w gospodarce. Owego dnia Ukraina była krajem nie tylko atakowanym militarnie, ale również odciętym od importowanych do tej pory paliw.

Przed 24 lutego

W roku ubiegłym nasz sąsiad ze wschodu importował więcej niż 85% diesla, prawie 80% LPG, i około 55% benzyny. Zdecydowana większość z tego przychodziła z Rosji i Białorusi, jak również przez porty morskie. Import lądowy z krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej dotyczył ok. 10%. Nieduża ukraińska produkcja paliw oparta była w prawie 50 procentach na ropie naftowej importowanej przez morskie porty naftowe na wybrzeżu Morza Czarnego.

Po 24 lutego

Kraje, od których zależny był rynek paliwowy Ukrainy, to jest Białoruś i Rosja, zatrzymały dużą część dostaw na swojej granicy. Dodatkowo rosyjska marynarka wojenna na Morzu Czarnym spowodowała odcięcie kolejnych.

Przerwanie importu to jedno. Do tego doszła destrukcja naftowo-paliwowej infrastruktury przez siły rosyjskie. Działania w obwodzie charkowskim oraz bombardowanie rafinerii w Krzemieńczuku, uszczupliły ukraińskie zasoby. Rosjanie nie odpuścili nawet niedziałających od kilku lat rafinerii w Odessie i Lisiczańsku.

Zniszczono nie tylko zakłady produkcyjne, ale również prywatne i państwowe magazyny. Z doniesień Ukraińców wywnioskować można, że dewastacji uległo od 15 baz paliwowych.

Własne wydobycie

Władze zliberalizowały wwóz paliw z krajów UE i wprowadziły podwyższenie maksymalnych cen regulowanych. Granica polsko-ukraińska stała się bramą i głównym źródłem dostaw paliwa na Ukrainę.

Mateusz Bajek, starszy analityk w Esperis Consulting, pisze: „Wbrew często wykorzystywanej w polskiej przestrzeni medialnej rosyjskiej narracji o tym, że Ukraina importuje ropę naftową z Rosji, jest to nieprawda – biegnąca przez Ukrainę południowa nitka ropociągu Drużba dostarcza ropę naftową tranzytem wyłącznie do rafinerii w Czechach, na Słowacji oraz na Węgrzech”.

Największym zewnętrznym dostawcą gazu na Ukrainę jest Polska. Przy czym Ukraina nie importuje go w dużej ilości. Warto wspomnieć, że ma możliwość wydobywania własnego. Mało tego, premier Denys Szmyhal odwiedził Brukselę i Berlin, gdzie zaoferował ukraiński gaz jako rekompensatę za zamknięcie rosyjskiego gazociągu Nord Stream 1. Oferta dotyczyła podzielenia się gazem w zamian za dostawy broni.

Ukraina ma w swoich złożach ok. 30 mld metrów sześciennych gazu. Szmyhal stwierdził, że może w dużej mierze zastąpić rosyjski import.

Jeśli natomiast chodzi o ropę, Bajek pisze: „źródłem są nie tylko najbliżej położone rafinerie ORLEN i LOTOS (Polska, Czechy, Litwa), MOL (Słowacja, Węgry) oraz zakłady w Rumunii, ale również rynki dalej położonych krajów, w szczególności Niemiec”.

Autorstwo: Michał Waligóra
Na podstawie: „Biznes Alert”
Źródło: MediaNarodowe.com

20

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.