Liczba wyświetleń: 2006
Od kliku tygodni obserwujemy wyraźną zmianę nastawienia Polaków wobec uchodźców i migrantów z Ukrainy. Początkowa euforia i wybuch altruizmu, zostały obecnie zastąpione znacznie bardziej pragmatycznym, „życiowym”, podejściem do przedmiotowej kwestii. Interesujące informacje w tym obszarze przyniósł niedawny sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla dziennika „Rzeczpospolita”.
Aż siedmiu na dziesięciu respondentów chce by uchodźcy z Ukrainy zostali w Polsce, ale pod warunkiem, że podejmą pracę i będą utrzymywali się samodzielnie. Na drugim miejscu wśród warunków pozostania jest edukacja dzieci w polskiej szkole, a na trzecim podjęcie nauki języka polskiego.
Za postawieniem Ukraińcom konkretnych warunków pobytu w Polsce optuje 76 proc. mężczyzn, najwięcej w przedziale 30–39 lat (aż 83%), głównie mieszkających w dużych i mniejszych miastach – 90% i 82%. Aż 97%. ankietowanych to ojcowie rodzin – mający co najmniej dwójkę dzieci.
Jak wskazuje „Rzeczpospolita” sondaż IBRiS koresponduje z badaniami, jakie niedawno przeprowadził Uniwersytet Warszawski pod kierunkiem dr Roberta Staniszewskiego. Wynikało z nich, że większość Polaków, mimo iż bardzo przychylna Ukraińcom, jest przeciwna przyznawaniu im w Polsce świadczeń 500+ i zasiłków socjalnych.
Oczekiwania Polaków najwyraźniej dostrzegł rząd, który od 1 lipca nie chce już finansować noclegu i wyżywienia dla ukraińskich uchodźców i migrantów. Ma to doprowadzić do usamodzielniania Ukraińców. Tymczasem do 23 maja br legalne zatrudnienie znalazło 160 tys. nowo przybyłych obywateli Ukrainy. To nawet nie 30% spośród populacji uchodźców i migrantów nowej fali w wieku roboczym.
Można więc powiedzieć, że stało się dokładnie to co przewidzieliśmy (i publikowaliśmy na łamach Myśli Polskiej) klika miesięcy temu. Przewidzieliśmy, że choć Polacy będą wciąż zasadniczo przychylni wobec Ukraińców, to uczucia ulegną stopniowo wyraźnemu ochłodzeniu. Przewidzieliśmy, że wkrótce zorientujemy się, że to my płacimy za hojność rządu. Dlatego będziemy coraz bardziej przeciwni rozdawaniu Ukraińcom 500+ i innych zasiłków socjalnych. Tym bardziej, że sytuacja ekonomiczna zarówno w sakli naszych domowych budżetów jak i w skali całego państwa będzie miesiąca na miesiąc coraz trudniejsza.
To już się dzieje. Ale to jeszcze nie koniec. Z narastaniem kryzysu gospodarczego będą nasilać się antagonizmy narodowościowe. Tym bardziej, że długotrwałość konfliktu doprowadza do naturalnego zmęczenia i wypalenia empatii. Już tej jesieni pojawią się pierwsze poważne napięcia.
Szkoda, że rządzący zamiast słuchać życzliwych przestróg woleli skupić się w ostatnich miesiącach na uciszaniu opozycji i stygmatyzowaniu jej mianem „ruskich onuc”. Mogliśmy bowiem wspólnie uniknąć wielu kosztownych błędów. Tymczasem wkrótce przyjdzie nam zapłacić słony rachunek za dezynwolturę panów Kaczyńskiego i Morawieckiego. I żadne zaklęcia w rodzaju „Слава Україні!” nie zmienią tego faktu.
Autorstwo: Przemysław Piasta
Źródło: MyslPolska.info
Szkoda Polski i Polaków ale jak naród debilny(unia,ukraincy,amerykanie,niemcy) wszystkim włażą do tyłka tylko własnych interesów nie umie pilnować to szkoda.
@andi170 dokładnie. Polak przed szkodą i po szkodzie głupi od przynajmniej 300 lat. Nie wiem skąd się biorą takie pokłady debilizmu. Podejrzewam, że z religii w szkole:)
Biorą się stąd, że w Polsce nie rządzą Polacy i tyle w temacie.
szkoda, że rzad nie dba tak o interesy Polaków
Polaku…
Spytaj swojego sąsiada Polaka czy wszystko jest ok.
Gdyby ktoś miał odwagę i powiedział, no prawie…
Spytaj jak można mu pomóc.
To jest prawdziwy instynkt pomocy.
Wiadomym jest że należy pomagać wszystkim potrzebującym…
Ale Twój Sąsiad z klatki schodowej, czy też z za między też.
Powiem tak…
Zachowuj się tak jak samolocie…
Najpierw Sobie Załóż Maskę Tlenową…
Potem swojemu bliskiemu który siedzi obok Ciebie…
Jeśli Ty nie przeżyjesz Nie Pomożesz Nikomu.
No chyba że wszyscy zginiemy.
Pozdrawiam
‘Aż siedmiu na dziesięciu respondentów chce by uchodźcy z Ukrainy zostali w Polsce, ale pod warunkiem, że podejmą pracę i będą utrzymywali się samodzielnie. Na drugim miejscu wśród warunków pozostania jest edukacja dzieci w polskiej szkole, a na trzecim podjęcie nauki języka polskiego.”
Jestem za ponieważ jestem proludzki
Dobrzy ludzie którzy asymilację traktują poważnie są tutaj mile widziani
Reszta o mrocznych pomysłach won.
Nauka języka i kultury to podstawa
Asymilacja polega na bezprecedensowym
przyjęciu praw i obyczajów autochtonów oraz utożsamianiu się z nimi
.
Mogą oni zachować swoje zwyczaje …
Pod warunkiem który nie *koliduje* z obyczajami autochtonów….
Muszą zachować:
Pełen szacunek i respekt dla autochtonów…
Zrozumienie a przede wszystkim być empatyczni
Szeroko pojęta empatia…
Brak epatowania ogólnie pojętych nieludzkich wartości…
Przejawianie i wyrażanie zasad życiowych takich jak:
Szczerość, otwarcie i ogólnie pojętą miłość do drugiej istoty ludzkiej jak do Siebie Samego
……….
W naszym własnym społeczeństwie trudno
czasami znaleźć podobne zachowania.
Wyprane polskie mózgi powinny starać się aby …
Powrócić na na Łono ojczyzny, kultury, człowieczenstwa i Natury…
…
Należy jednak pamiętać o tym że to My musimy pamiętać o tym i pokazać to sobie samym
i innym
Pozdrawiam
Z osób które znam to najczęściej kredyciorze przywoziły sobie ukraińca, kredyciorze w dużej mierze to też wyszczepy. Czyli juz wiemy “who is who” 🙂 Teraz “who” płaci po 8zł za litr, miniratka x2, ale w dalszym ciągu wyzywa na pisiory a sam biedny niewinny pusty jak bęben 🙂
“Koniec miłości do Ukraińców?”
Miłość Polaków do ukraińców istniała tylko i wyłącznie w mediach…
Od zawsze zwłaszcza bliżej granicy wszyscy wiedzieli, że ukraińców trzeba omijać z daleka…
@ Kubusiu Kubusiu nie zgodzę się, gadowski taki prześmiewczy film nagrał o wsiawsce i wsiawaikach, moi znajomi tez ich zwozili, a teraz płacą miniratki x2, mimo to wszyscy ich kochają. Oczywiście pewnie jest wśród nich wielu prawdziwie potrzebujących, ale sa też i inni.
W związku z planowanym otwarcie atakiem Rosji na Litwę i Polskę z powodu Kaliningradzkiej blokady, atak na polskie dobre serce dla Ukraińców w przestrzeni medialnej jest rzeczą przewidywalną, oczekiwaną i wyraźnie obecną.
Podejmując zaś treść badań przedstawionych w tym artykule, poparcie dla uchodźców w Polsce utrzymuje się nadal na bardzo wysokim, zaskakującym poziomie, mimo potężnych gospodarczych i politycznych tego konsekwencji. I zaciekłej pracy rosyjskiej piątej kolumny.