Dla ofiar pamięć, dla katów – potępienie

Opublikowano: 25.09.2020 | Kategorie: Historia, Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 535

Rząd Hiszpanii ogłosił, że przygotowany i zatwierdzony został projekt „ustawy o pamięci demokratycznej”.

Opiera się ona na istniejącym już prawodawstwie dotyczącym pamięci historycznej („Ley de la Memoria Histórica”), stanowi jednak jego rozległe rozszerzenie. Proponowana ustawa umożliwia likwidację stowarzyszeń i grup, które gloryfikują pamięć gen. Franco (w tym wpływowej Fundacji Franco, założonej przez członków rodziny dyktatora), stwierdza nieważność wszystkich procesów politycznych z czasów czterech dekad dyktatury oraz pozwala odebrać odznaczenia, awanse i obniżyć emerytury frankistowskim funkcjonariuszom zaangażowanym w aparat represji.

Zobowiązuje ona również samorządy do finansowania poszukiwań miejsc pochówku i ekshumacji osób zabitych podczas wojny domowej w Hiszpanii oraz w okresie frankistowskiej dyktatury. Na podstawie tworzonych w ten sposób lokalnych baz danych identyfikowanych szczątków ma powstać w przyszłości ogólnokrajowy bank DNA ofiar frankizmu, który ma pomóc rodzinom odnaleźć zwłoki ich zamordowanych bliskich. A mało jest rodzin w Hiszpanii które by w wojnie domowej i represjach frankistowskich kogoś nie straciły – dla uświadomienia skali powiem tylko, że więcej niż w Hiszpanii osób pogrzebanych w bezimiennych masowych grobach zostało jedynie w Kambodży. Obowiązkowe lokalne finansowanie ma być zaś antidotum na wadliwość ustawy z 2007 roku, która decyzję o wysokości budżetu na ekshumacje zostawiała corocznie w gestii rządu centralnego. To pozwalało prawicy w czasie jej rządów torpedować ekshumacje – premier Mariano Rajoy co roku przy dyskusjach nad budżetem ze złowrogą satysfakcją podkreślał, że jego rząd zadecydował o przeznaczeniu na poszukiwania i wykopaliska „zero euro”.

„Ustawa o pamięci demokratycznej” pozwoli również starać się o uzyskanie hiszpańskiego obywatelstwa potomkom żołnierzy Brygad Międzynarodowych. Wicepremier Pablo Iglesias napisał na Twitterze, że w ten sposób rząd hiszpański chce choćby symbolicznie „powiedzieć tym bohaterom i bohaterkom demokracji: Dziękujemy, że przybyliście!”. Projekt ustawy powinien bez problemu uzyskać większość w Kortezach głosami rządzących partii PSOE i Podemos oraz opozycyjnej Ciudadanos. Przeciw będą na pewno postfrankistowska Partia Ludowa oraz skrajnie prawicowy VOX.

Działania hiszpańskiego rządu są promykiem nadziei w mroku brunatniejącej Europy. W czasie, gdy w wielu państwach kontynentu do mainstreamu wraca wychwalanie faszyzujących zbrodniarzy, gabinet Pedro Sancheza ma odwagę zdecydowanie potępić krwawy reżim kata młodej hiszpańskiej demokracji i zakazać jego publicznej gloryfikacji. Hiszpańscy socjaliści nie ulegają liberalnemu hamletyzowaniu, że „obie strony miały trochę racji” i „najważniejsze jest ogólnonarodowe pojednanie”, tylko otwarcie wskazują, kto walczył o demokrację i wolność, zasługując na hołd oraz upamiętnienie, a kto stał po stronie zamordyzmu i brutalnej dyktatury, ściągając na siebie hańbę i wieczną niesławę. Wystarczająco długo już bowiem na Płw. Iberyjskim ofiary reżimu i ich potomkowie musieli godzić się na uwłaczające „narodowe pojednanie”, będące tak naprawdę postfrankistowskim dyktatem mającym zapewnić bezkarność i utrzymanie wpływów ich oprawcom. Najwyższa pora, by skończyć z tą patologią i zapewnić dziesiątkom tysięcy ofiar frankizmu godny pochówek.

Na uznanie zasługuje także symboliczne uhonorowanie przez hiszpański rząd w ustawie żołnierzy Brygad Międzynarodowych. Dzisiaj, kiedy faszyzm coraz odważniej podnosi głowę, powinniśmy w szczególny sposób pamiętać o ochotnikach z całego świata, którzy przybyli, by, jak pisał Władysław Broniewski, „walczyć o ciebie ziemio hiszpańska, abyś nie była, jak przed wiekami, znowu królewska, księża i pańska”. Ich przykład najlepiej pokazuje, że naszą najsilniejszą bronią w walce z reakcją i prawicowym zamordyzmem jest internacjonalistyczna solidarność. Wstępując do Brygad Międzynarodowych każdy ochotnik składał przysięgę: „walczę tutaj, ponieważ wiem, że jeśli faszyzm zwycięży w Hiszpanii, jutro zdobędzie mój kraj i mój dom”. Warto, wzorem rządu hiszpańskiego, przypominać o tym ostrzeżeniu, by po raz wtóry nie okazało się ono mrocznym proroctwem.

Autorstwo: Dominik Pieniądz
Źródło: Trybuna.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.