ConocoPhillips wycofuje się z ziem Indian izolowanych

Opublikowano: 16.05.2011 | Kategorie: Gospodarka, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 443

STANY ZJEDNOCZONE, PERU. Podczas dorocznego walnego zgromadzenia akcjonariuszy ConocoPhillips w Huoston (11 maj 2011 rok), prezes James Mulva ogłosił, że ConocoPhillips wycofa się z bloku naftowego nr 39 w Peru. ConocoPhillips posiada 45% udziałów w bloku nr 39, którego głównym operatorem jest hiszpański YPF Repsol. Oba przedsiębiorstwa obok anglo-francuskiego Perenco operującego w bloku 67 znalazły się pod falą krytyki obrońców praw człowieka z powodu przymiarek do prac naftowych na ziemiach zamieszkanych przez Indian izolowanych w regionie rzek Tigre/Napo na północy Peru.

W regionie rzek Tigre/Napo po stronie peruwiańskiej mieszkają co najmniej dwie izolowane grupy Indian, które dobrowolnie nie utrzymują kontaktu ze światem zewnętrznym. Indianie Tagaeri i Taromenane, migrujący na pograniczu peruwiańsko-ekwadorskim wielokrotnie na przestrzeni ostatnich trzech dekad dawali znak, że nie życzą sobie obcej ingerencji, atakując intruzów przy użyciu włóczni. Tak zwane plemiona izolowane (uncontacted tribes) są szczególnie narażone na zewnętrze choroby na które nie posiadają naturalnej odporności immunologicznej. Nieodpowiedzialny kontakt z takimi społecznościami w przeszłości skutkował niejednokrotnie depopulacją: z powodu wybuchów epidemii a także celowo prowadzonej eksterminacji.

Podczas przydzielania koncesji naftowych peruwiański rząd nie uwzględnił zagrożeń dla Indian izolowanych a zupełnie na początku – ustami prezydenta Alana Garcii – podważał ich istnienie. W linię ignorowania praw i istnienia izolowanych Indian w regionie Tigre/Napo wpisali się także przedstawiciele Perenco i YPF Repsol. Perenco planuje budowę ropociągu natomiast YPF Repsol przymierza się do badań sejsmicznych.

Wycofanie się ConocoPhillips z planów prac na ziemiach izolowanych na północy Peru stanowi krok pomyślny ale nie bezinteresowny. Jak się okazuje, ConocoPhillips odsprzeda swoje udziały innemu kontrahentowi gospodarczemu, którego tożsamości dotąd nie ujawniono.

Mitch Anderson z organizacji AmazonWatch powiedział: „Operacje naftowe w regionach zamieszkanych przez autochtoniczną ludność znajdującą się w dobrowolnej izolacji stanowią niedopuszczalne i nieuniknione zagrożenie dla ich przetrwania… Ważnym jest to aby pozostałe podmioty planujące prace, Perenco i Repsol, poszły w ślady ConocoPhillips i wycofały się z kontrowersyjnych bloków naftowych (39 i 67).”

Opracowanie dla “Wolnych Mediów”: Damian Żuchowski
Na podstawie: amazonwatch.org, survivalinternational.org


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Dobrodziej 16.05.2011 14:20

    Pozytywny akcent, tylko skoro odsprzedają udziały to chyba to wiele nie zmieni niestety 😛

  2. rayX 16.05.2011 20:00

    Zaden pozytywny akcent, a jedynie przesuwanie papierkow i mydlenie ludziom oczu.

    Pzdr

  3. Artur Marach 17.05.2011 01:48

    Fajny film jest w tych tematach, pt.”Zabawa w Boga” polecam. Pozytywnym akcentem jest to, że za ileś tam lat nasza cywilizacja nie przetrwa, a takie pierwotne społeczności w niezmienionej formie trwają sobie może i tysiące lat i będą sobie trwały długo po tym, jak te wszystkie rabunkowe destrukcyjne firmy przestaną istnieć:)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.