Zamkną konta bankowe imigrantom bez statusu imigracyjnego

Opublikowano: 07.04.2023 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2006

Home Office wznowiło kontrole bankowe rachunków bieżących otwartych przez imigrantów, którzy są podejrzani o nielegalny pobyt w Wielkiej Brytanii. Celem jest powstrzymanie nielegalnej imigracji i nielegalnej pracy poprzez utrudnianie pobierania wynagrodzenia osobom bez potwierdzonego statusu imigracyjnego.

Home Office wznowiło restrykcyjne działania wobec imigrantów, które zostały zawieszone po skandalu Windrush. Przywrócenie kontrowersyjnej wrogiej polityki wobec obcokrajowców ma miejsce, gdy odbywają się protesty przeciwko działaniom rządu. Home Office poinformowało, że w czwartek zaczęło udostępniać dane sektorowi finansowemu, aby mógł odmówić otwierania nowych rachunków bankowych i zamykać istniejące konta osób, które przebywają w Wielkiej Brytanii nielegalnie.

Konta bankowe założone przez imigrantów, którzy nie posiadają potwierdzonego statusu imigracyjnego w Wielkiej Brytanii, zostaną zamknięte, aby w ten sposób utrudnić pobieranie wynagrodzenia tym, którzy pracują w UK nielegalnie.

Ogłaszając swoją decyzję o zawieszeniu kontrowersyjnego programu pięć lat temu, Home Office poinformowało: „W kontekście skandalu Windrush właściwe jest, abyśmy dokonali przeglądu istniejących zabezpieczeń, aby upewnić się, że osoby, które przebywają tutaj zgodnie z prawem, nie są nieumyślnie poszkodowane przez wprowadzone zasady związane ze zwalczaniem nielegalnej imigracji”.

W oświadczeniu Home Office czytamy: „Utrudnianie nielegalnym migrantom dostępu do usług finansowych jest ważnym narzędziem powstrzymującym nielegalną migrację”.

Decyzja o ponownym sprawdzaniu kont bankowych imigrantów została potępiona przez organizację zajmującą się prawami człowieka Amnesty, która ostrzegła, że osoby mające prawo przebywać w Wielkiej Brytanii mogą zostać odcięte od swoich kont bankowych.

Minister ds. imigracji, Robert Jenrick, powiedział, że będą „solidne zabezpieczenia zapobiegające bezprawnemu zamykaniu kont”, i dodał jednocześnie: „Dane bankowe zostaną udostępnione tylko w przypadku osób, o których wiadomo, że przebywają tu nielegalnie lub tych, które uciekły przed kontrolą imigracyjną”.

Nowe zasady nie wymagają od personelu banku sprawdzania dokumentów klientów i oceny ich statusu imigracyjnego; zamiast tego Home Office udostępni dane osób, które ich zdaniem nie kwalifikują się do usług bankowych w Wielkiej Brytanii, za pośrednictwem organizacji zajmującej się zwalczaniem nadużyć finansowych. Banki będą wówczas zobowiązane do sprawdzania posiadaczy swoich rachunków bieżących pod kątem tych wykazów.

Konta bankowe imigrantów zostaną zamknięte tylko wtedy, gdy Home Office przeprowadzi dalszą kontrolę, aby upewnić się, że klient przebywa w Wielkiej Brytanii bez pozwolenia na pobyt. „Jesteśmy zobowiązani do pójścia dalej i szybciej, aby zapobiec nadużyciom naszych praw i granic. Nielegalna praca powoduje niewyobrażalne szkody dla naszych społeczności, oszukując uczciwych pracowników i oszukując budżet publiczny” – powiedział Jenrick.

Podano jednak, że brytyjski rząd już zaczął udostępniać dane bankom, aby mogły identyfikować nielegalnych imigrantów i zamykać ich konta bankowe, żeby uniemożliwić im pracę w Wielkiej Brytanii.

Steve Valdez-Symonds, z Amnesty UK, powiedział, że ta polityka rządu „ma na celu masowe wykluczenie i społeczną izolację ludzi – z których wielu ma prawo do przebywania w kraju, a inni ponoszą niewielką lub żadną winę za to, że znaleźli się tutaj bez pozwolenia”.

Ponowne uruchomienie kontrowersyjnej regulacji nastąpiło, gdy działacze Windrush uczcili piątą rocznicę skandalu, przekazując petycję podpisaną przez 50 000 osób na Downing Street, wzywającą rząd do ponownego przemyślenia decyzji o odrzuceniu kilku kluczowych zaleceń dotyczących reform wydanych w następstwie skandalu.

List, którego sygnatariuszami są aktor David Harewood i piosenkarka Beverley Knight, opisał wycofanie się z tych zaleceń jako „kopnięcie w zęby pokolenia Windrush, wobec którego nasz kraj ma tak ogromny dług wdzięczności”. Później odbyło się czuwanie na Windrush Square w Brixton w południowym Londynie i zapalono świece ku pamięci osób dotkniętych błędami Home Office, które zmarły przed otrzymaniem odszkodowania.

Autorstwo: Paulina Markowska
Źródło: PolishExpress.co.uk


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Irfy 07.04.2023 17:14

    Na pewno ograniczą. Wystarczy mieć rachunek w GBP w dowolnym banku w dowolnym bantustanie, z którego przybył dany dzikus. Ewentualnie w dowolnym banku, jeżeli w bantustanie dzikusa banki nie funkcjonują. W takim wypadku koszty będą wprawdzie wyższe, ale kasa będzie spływać. W dodatku znajdzie się całkowicie poza kontrolą brytyjskiego systemu bankowego.

    Zresztą konto w jakimś bezpiecznym zagranicznym bankom przyda się nie tylko jakimś “nielegałom”. Jak pokazała praktyka w Kanadzie, gdzie gauleiter Trudescu zwyczajnie odciął dostęp do pieniędzy sporej grupie osób, będących obywatelami tego kraju. Warto więc spojrzeć na takie miejsca jak na przykład Dubaj (ZEA) czy Bahrajn, które nie bawią się w polityczne harce mocarstw, starając się zachować realną neutralność. Również w kwestii rozmaitych zamordystycznych zapędów “zachodnich demokracji”.

  2. replikant3d 07.04.2023 18:55

    Irfy, Wszystko da się obejść. Wszelkiej maści cwaniaczki i złodzieje i tak będą obracać kasą. Stracą zwykli ludzie. I o to właśnie chodzi…A jeżeli chodzi o kraje o których wspomniałeś mogą to robić tylko do czasu. jak globalistom by zależało to i to by zablokowali. Ale nie zrobią tego, bo zwykli ludzie nie są w stanie tak ,,kombinować,, Za dużo zachodu. I ryzyko zbyt duże…

  3. Irfy 07.04.2023 20:26

    @replikant3d
    Zawsze musi być jakieś miejsce, w którym obłudni i świętoszkowaci zachodni biznesmeni i politycy będą chować kasę z łapówek. W którym będą się spotykać z gangsterami, dostarczającymi im kokainę i nieletnie Azjatki. W którym w zgodnej komitywie będą się smażyć na słoneczku i ubijać interesy carscy i ukraińscy parlamentarzyści. W którym nie będzie trzeba udawać miłości do homoseksualistów albo zatroskania klimatem.

    I takim miejscem są właśnie ZEA czy Bahrajn. Podatki prawie zerowe, w wyznaczonych strefach można wszystko, nawet seks ze zbyt młodymi chłopcami. Pieniądze też są super bezpieczne, dopóki nie zaczyna się nadużywać gościnności gospodarzy i na przykład hulać tajnymi służbami w celu eliminacji “wrogów” albo “konkurencji”. Wszyscy o tym wiedzą i to akceptują. Jakby nie było Dubaju, to by powstało coś identycznego, tyle że gdzie indziej, ale na identycznych zasadach. Dlatego jeśli ktoś ma jakąkolwiek większą gotówkę, powinien ją trzymać właśnie tam.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.