Mity kapitalizmu

Opublikowano: 12.08.2019 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń wpisu: 3089

Dedykuję ludziom myślącym, a także neoliberałom i innym korwinistom. Czy tak wielbiony przez nich ustrój społeczno-gospodarczy, zwany potocznie „kapitalizmem” nie ma dziur i przekłamań? Jeśli odrzucimy ciasne myślenie, podziały na „wolny” kapitalizm i „dyktatorski” socjalizm, to możemy dojść do dość zaskakujących wniosków, że ktoś robi nam wodę z mózgu. To, że kapitalizm w swojej wersji neoliberalnej jest już systemem zużytym to widać, słychać i czuć na każdym kroku.

Polacy, którzy mieli to wyjątkowe szczęście dołączyć do kategorii krajów „demokratycznych”, „wolnych” i „postępowych”, w przeciwieństwie do sąsiadów z tej starej części Europy, mają jeszcze w pamięci inne, mroczne czasy, które mogą być bazą do analizy porównawczej.

Oczywiście takie porównania będą obarczone poważnym błędem bo ustrój zwany potocznie kapitalistycznym dziś nie jest tym samym czym był 100 lat temu czy choćby 50 lat temu.

Kapitalizm w obecnym stadium rozwoju (choć właściwiej byłoby powiedzieć – upadku) jest przede wszystkim systemem wielkiego rozwarstwienia społeczeństw.

Rekiny finansjery nie chcą za żadną cenę zrezygnować z zysków, a jednocześnie straty każą pokrywać z obowiązkowych danin (zwanych podatkami) najsłabszym, którzy te daniny uiszczać muszą – emerytom, rencistom i pracownikom najemnym.

Mówi się potocznie, ze każdy naród ma rząd na jaki zasługuje. To nie do końca prawda. Ludzie zbyt często ogłupiani są nachalną propagandą, która zaszczepia określone kalki i stereotypy myślowe i powoduje, ze ciemne masy są łatwe do manipulowania. Kłamstwa medialne i manipulacje są współczesna bronią masowego rażenia. Są tak samo efektywne jak tradycyjne środki bojowe. W wielu przypadka uzupełniają się nawet. Obydwa środki stosowane są w celu osiągnięcia zwycięstw wyborczych oraz w celu niszczenia niewygodnych czy niezdyscyplinowanych państw.

Jest wiele sposobów na manipulowanie opinią publiczną, w których ideologia „kapitalizmu” podniesiona została do rangi mitu. Jest to kombinacja przekłamań, które powtórzone miliony razy, przez pokolenia, stają się prawdami objawionymi i w konsekwencji nie podlegają dyskusji. Mity te są zaszczepiane poprzez media, systemy edukacyjne, tradycje rodzinne czy doktryny religijne.

Oto kilka z najbardziej zakorzenionych mitów funkcjonujących w ogólnej świadomości.

Mit 1 – W kapitalizmie, kto pracuje może stać się bogaty

Kapitalizm niejako automatycznie dostarcza bogactw jednostkom, które ciężko pracują. Pracownicy, podświadomie żywią określoną iluzję a jeśli coś nie wychodzi tak jak im wpajano to mają winić wyłącznie siebie samych za brak sukcesu.

W rzeczywistości, prawdopodobieństwo, że ktoś dzięki ciężkiej i sumiennej pracy stanie się zamożny, niezależnie od tego ile wysiłku włoży, jest tylko trochę wyższe niż szansa wygrania na loterii. Bogactwo, pomijając nieliczne wyjątki, nie tworzy się ciężką pracą lecz przede wszystkim dzięki przekrętom, braku skrupułów i dzięki posiadanej władzy lub dobrym kontaktom.

Ten mit tworzy licznych „wyznawców” niczym nieograniczonego kapitalizmu, gdzie niewidzialna acz sprawiedliwa ręka rynku załatwia wszystko. Nic bardziej fałszywego.

Mit 2 – Kapitalizm tworzy bogactwo i pomyślność dla wszystkich

Ten mit ma służyć przekonaniu naiwnych, że koncentracja bogactwa w rękach nielicznej mniejszości prędzej czy później zostanie redystrybuowana między wszystkich (ciężko pracujących).

Pozwala to tym nielicznym szczęśliwcom bogacić się spokojnie bez większych obaw, ze ktoś zaprotestuje zbyt stanowczo. A jeśli już, to wyjdzie na komucha, wichrzyciela i wroga demokracji. Jednocześnie podsycana jest nadzieja, ze ci ciężko pracujący prędzej czy później zostaną nagrodzeni za swoją wytrwałość i poświęcenie.

Każdy, choć średnio rozgarnięty zjadacz chleba, powinien wiedzieć, że celem kapitalizmu nie jest redystrybucja ale akumulacja i koncentracja bogactw.

Jest to jeden z bardziej powszechnych mitów ustroju neoliberalnego.

Mit 3 – Wszyscy jedziemy na jednym wozie

Społeczeństwo kapitalistyczne jest, można powiedzieć, egalitarne. Więc odpowiedzialność za bankructwa i kryzysy ponosić muszą wszyscy.

Celem tego mitu jest wytworzenie swoistego poczucia winy i akceptowanie przerzucania kosztów na społeczeństwo. Wynikałoby z tego, że elity finansowe powinny ponosić koszty proporcjonalnie do uzyskiwanych profitów. Tak jednak się nie dzieje. Państwa z ratują banki z pieniędzy podatników.

To klasyczny przykład czegoś co w prawie rzymskim nazywało się „lwią spółką”. Jeden ma wszystkie zyski a drugi pokrywa wszystkie straty.

Mit 4 – Kapitalizm jest synonimem wolności

Prawdziwą wolność osiąga się w ustroju kapitalistycznym z pomocą wspomnianej już „niewidzialnej ręki rynku”, która automatycznie reguluje wszystkie procesy.

Ten mit czyni z neoliberalizmu rodzaj religii. Jak w każdej religii do największych tajemnic dopuszczana jest zwykle wąska kasta kapłanów sprawujących rządy dusz.

I faktycznie tak się dzieje – najważniejsze decyzje podejmowane są w bardzo wąskich gremiach, do których często nie są zapraszani nawet przedstawiciele rządów, mających ponoć legitymację społeczną. Rynki w konsekwencji nie są „samoregulujące” się lecz manipulowane.

Mit 5 – Kapitalizm jest synonimem demokracji

Demokracja może istnieć tylko w ustroju kapitalistycznym.

Ten mit, który jest następstwem poprzedniego został stworzony w celu wyeliminowania niebezpiecznych dyskusji o innych modelach porządku społecznego, wbijając do świadomości mas, że każda inna forma jest dyktaturą. Z kapitalizmem mają być kojarzone takie pojęcia jak – wolność i demokracja.

W rzeczywistości jednak społeczeństwo podzielone jest na klasy – bogatych (nielicznych) i biednych (pozostała reszta).

Demokracja w takim wydaniu nie jest niczym innym niż zakamuflowaną dyktaturą a jakiekolwiek reformy systemu postrzegane są jako zamach na postęp, który jakoby zapewnia teologia neoliberalna.

Mit 6 – Wybory są synonimem demokracji

Ten mit ma z kolei na celu stygmatyzowanie innych, autochtonicznych systemów wyłaniania władz opartych na innych kryteriach niż wrzucenie kartki do urny.

W różnych kulturach wybór przywódców może odbywać się i odbywa na podstawie np. dynastycznej, wieku i co za tym idzie doświadczenia i mądrości czy popularności i charyzmy społecznej.

W rzeczywistości ustrój neoliberalny pod fałszywym często pozorem manipuluje i korumpuje opinię publiczną. Sprawia to, że wybory są jedynie aktem czysto formalnym a wygrywają zawsze „nasi”.

Mit 7 – Wymieniać (w wyborach) partie, które mają rządzić oznacza, że obywatele mają realny wpływ na politykę

Powszechnie każe się wierzyć, że głosując na partię opozycyjną wybiera się siłę mającą program alternatywny i co za tym idzie, korzystniejszy dla społeczeństwa. Gdyby było inaczej, partie rządzące byłyby ciągle te same.

W rzeczywistości czy przyjdzie nam wybierać między dwiema silnymi partiami (idealne rozwiązanie dla systemu) czy układ polityczny jest bardziej rozdrobniony (pewien kłopot z upilnowaniem) to i tak głosujemy ciągle na jedną partię. Partię zależną od systemu, która prochu nie wymyśli bo działa w ściśle określonych realiach. Różnice mogą być jedynie w dialektyce i w nic nie znaczących szczegółach.

Jest to jeden z podstawowych i najważniejszych mitów neoliberalizmu.

Mit 8 – Wybrany polityk reprezentuje obywateli więc może decydować za nich

Polityk otrzymuje legitymacje do rządzenia i może rządzić tak jak uważa to za słuszne i korzystne dla wyborców.

Ten mit służy do nakarmienia społeczeństwa pustymi, nic nie znaczącymi obietnicami by w rzeczywistości ukryć prawdziwe intencje i zadania stawiane przez system politykowi.

I zwykle tak bywa, że wybraniec narodu nie realizuje tego co obiecywał a bardzo często robi rzeczy, o których nawet nie wspomniał przymilając się wyborcom. Zwykle jego popularność w połowie kadencji osiąga najniższy pułap. Potem może wzrosnąć bo w obliczu nowych wyborów zaczyna znowu obiecywać gruszki na wierzbie.

Ten mit w konsekwencji powoduje, że coraz więcej ludzi nie chodzi na wybory.

Zauważcie, w jaką panikę wpadają rządzący, gdy dochodzi do obywatelskich akcji referendalnych…

Mit 9 – Dla kapitalizmu nie ma alternatywy, bo choć nie jest doskonały, to jest jedynym sprawiedliwym systemem społeczno-politycznym

Chodzi o to, by wyeliminować już na starcie wszelkie dociekania i dywagacje nad modelami alternatywnymi, które przy zachowaniu zdrowych pierwiastków kapitalizmu poszłyby dalej w kierunku oczekiwań społecznych.

Z pewnością jakiś model hybrydowy, łączący różne cechy systemowe w określonych warunkach kulturowych czy cywilizacyjnych służyłby lepiej zwykłym ludziom. System jednak na to nie pozwoli bo stygmatyzując takie dążenia etykietkami „faszysta”, „nacjonalista” itp. blokuje w zarodku każdą drogę do „dyktatury” (vide Węgry)

Mit 9 – Oszczędzanie kreuje bogactwo

Ten mit każe wierzyć, że kryzysy gospodarcze spowodowane są zbytnimi przywilejami społeczeństw i cięcia wydatków socjalnych pozwolą rządowi utrzymać się przy władzy (zwłaszcza jeśli są to takie rządy jak np. w Grecji czy Italii – narzucone przez technokratów z Brukseli) a kraj stanie się bogaty.

Celem takiego postawienia sprawy jest uzyskanie akceptacji społecznej na coraz większe poświęcenia, żeby w sumie zapłacić za błędy i chciwość „rynków finansowych”. Żeby zaakceptować drastyczne obniżenie stopy życiowej i w sumie biedy, wmawiając, że jest to stan przejściowy.

Ułatwia to także zagarnięcie przez banksterów sektorów, które z definicji powinny być publiczne czy komunalne.

Prywatyzacja tych sektorów zwykle wiąże się ze zwiększeniem obciążeń dla obywatela.

Na koniec polecam jednak wypowiedź Jana Pawła II: „Zwolennicy kapitalizmu (…) zapominają o rzeczach dobrych, zrealizowanych przez komunizm: walce z bezrobociem, trosce o ubogich”. Jan Paweł II wypowiedział te słowa – dziś może zaskakujące – w 1994 r. we włoskim dzienniku „La Stampa”. Dokładnie wtedy, gdy kilka lat po upadku komunizmu zaczynały rodzić się nowe ruchy kontestacji kapitalizmu i globalizacji, nazwane zbiorowo alterglobalizmem. W wywiadzie tym Jan Paweł II nie szczędził surowych ocen triumfującemu systemowi: „U źródeł licznych poważnych problemów społecznych i ludzkich, jakie trawią obecnie Europę i świat, znajdują się także zdegenerowane przejawy kapitalizmu.”

Autorstwo: Jarosław Ruszkiewicz
Na podstawie: Disinformazione.it
Źródło: Niepodległy.pl

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 4,11 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Coraz więcej głodnych i otyłych

Pokemon go – wrota do kapitalizmu nadzoru

Kapitalizm i zdrowie psychiczne



8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

Jak to się wszystko zmienia… Próbuję sobie wyobrazić ten tekst kilka lat temu, gdy pierwszy raz trafiłem na WM. Autor zostałby już zakrakany przez bandę oszalałych liberastów, a wśród epitetów określenia “lewak” (NB do dziś nie kminię, co to idiotyczne określenie oznacza) i “komuch” byłyby chyba najłagodniejsze…

emigrant001

wszystkie mity są niestety prawdziwe i nie ma sposobu aby to zmienić. można się tylko przystosować.

Tom Marvolo Riddle

A wiecie jaka jest prawda? Ten kto ma łeb na karku poradzi sobie w każdym ustroju. Nie ma innej drogi do bogactwa

tikale

Jest taki film na Netflix’sie Ocalić Kapitalizm. Ciekawym może coś wyjaśni, jaki jest stan zachodniego kapitalizmu. Komuniści mogą sobie darować.

Radek

Obecny kapitalizm wygląda mniej więcej tak: bogaty koncern wykupuje decyzję ministra o przymusowych szczepieniach. Ministerstwo zakupuje szczepionki od rzeczonego koncernu (oczywiście za nieswoje pieniądze, tylko z podatków) i zmusza społeczeństwo do wstrzykiwania ich sobie.
Albo: firma wyrabia potrzebne atesty kas fiskalnych do taksówek, po czym nagle rzad wprowadza obowiązek posiadania kasy fiskalnej w terminie powiedzmy 30 dni. Okazuje się, że tylko jedna firma ma takie kasy w Polsce.
Czyli mamy najgorszą mieszankę kapitalizmu i socjalizmu. Gdyby nie socjalizm, to rząd nie byłby w stanie nikogo zmusić do szczepień, a zatem nie byłby wstanie pozwolić zarobić tak olbrzymich pieniędzy koncernowi. Przez to koncern nie miałby możliwości takiego wpływu na polityków. Można powiedzieć, że największe koncerny dorobiły się dzięki socjalizmowi, bo są w stanie zdobywać takie pieniądze jakich nie byłyby w stanie zarobić bez wymuszania.
Drugi podany przykład jest typowym przykładem jak sobie rodzina lub koledzy polityków zarabiają.

Jak już to piszę od dawna, kapitalizmu już nie ma, lub gdzieś tam dogorywa z ostatnim kowalem, rolnikiem czy szewcem.

Kapitalizm został zamordowany przez bankierów w epoce pary kiedy to zasponsorowali pierwszy koncern włókienniczy w Anglii i lawina ruszyła. Obecnie nie ma żadnej szansy
(być może drukarki 3d mogą to zmienić choć to wątpliwe), w każdym razie żaden kowal, rolnik czy szewc nie wygra konkurencji z korporacją czy mega-fabryką.

“Naturalną wadą kapitalizmu jest nierówny podział bogactwa. Naturalną zaletą socjalizmu jest sprawiedliwy podział biedy” – Winston Churchill
😂😂😂

duszekOkruszek

Genialny tekst.

pl Polski
X