Lula o włos pokonał Bolsonaro

Opublikowano: 31.10.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1828

Wyniki wyborów prezydenckich w Brazylii pokazały, że społeczeństwo brazylijskie również jest podzielone na mniej więcej równe części.

Według wstępnych wyników drugiej tury wyborów, lewicowy kandydat na najwyższe stanowisko w państwie, Luiz Inacio Lula da Silva, który rządził Brazylią w latach 2003–2011, o mały włos pokonał obecnego prezydenta i kandydata prawicy Jaira Bolsonaro. Da Silva zdobył 50,83% głosów poparcia (48% w pierwszej turze), a Bolsonaro 49,17% (43,5% w pierwszej turze). Różnica wynosi więc zaledwie ponad 1% i wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Wygrana da Silvy ucieszyła prezydenta Francji Emmanuela Macrona, a zarazem marionetkę Klausa Schwaba ze Światowego Forum Ekonomicznego), który pośpieszył z przekazaniem mu gratulacji. „Razem połączymy siły, aby sprostać wielu wspólnym wyzwaniom i odnowić więź przyjaźni między naszymi krajami” – napisał na „Twitterze” Macron. Zwycięstwa w „wolnych, uczciwych i wiarygodnych wyborach” pogratulował mu też prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.

Lula miał szansę zostać ponownie prezydentem w wyborach z 2018 roku. Cieszył się ogromnym poparciem, lecz został „wyeliminowany” przez wyrok skazujący go na 9,5 roku więzienia za przyjęcie łapówek o wartości 1,2 mln dolarów. Sąd drugiej instancji podwyższył karę pozbawienia wolności na 12 lat i 1 miesiąc. Zaczął odsiadywać karę mimo, że wyrok nie uprawomocnił się, a ścieżka odwoławcza nie wygasła. Został zwolniony z więzienia 8 listopada 2019 roku po tym, jak Sąd Najwyższy Brazylii orzekł, że „przepisy kodeksu karnego przewidujące skierowanie skazanego do więzienia przed wyczerpaniem wszystkich możliwości odwoławczych są niezgodne z Konstytucją”. 8 marca 2021 roku sędzia Sąd Najwyższy unieważnił wyrok i orzekł, że „wydział sądu w Kurytybie nie powinien był w ogóle prowadzić sprawy”. Decyzja ta została potwierdzona przez większość Sądu Najwyższego Brazylii miesiąc później.

Warto dodać, że dowody korupcji były ekstremalnie naciągane, ponieważ akt oskarżenia opierał się na spekulacjach a nie dowodach. Sąd Najwyższy Brazylii orzekł również, że sędzia Sergio Moro, który skazał Lulę, był stronniczy i aktywnie działał na szkodę byłego prezydenta. Tajne dokumenty wykazały, że współpracował z prokuraturą w celu zagwarantowania Luli wyroku skazującego. W zamian za pomoc Jairowi Bolsonaro w przejęciu władzy, otrzymał fotel ministra sprawiedliwości w jego rządzie.

Luiz Inacio Lula da Silva nie jest postacią jednoznaczną. Z jednej strony wyprowadził Brazylię na prostą, realizując prospołeczne reformy, z drugiej strony niepokojąca jest radość Bidena i Macrona z jego zwycięstwa. Pocieszające jest, że nie lubią go redaktorzy polskiej „Wikipedii” – przedstawili go w jak najgorszym świetle przemilczając to i owo.

Autorstwo: Maurycy Hawranek
Na podstawie: NCzas.com, pl.Wikipedia.org, Strajk.eu
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.