Kolorowe szklanki groźne dla zdrowia

Opublikowano: 13.11.2017 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie | RSS komentarzy

70 proc. dekorowanych szklanek zawiera metale toksyczne, w tym ołów – ostrzegli naukowcy z Uniwersytetu Plymouth. Substancje te są groźne dla zdrowia człowieka, ponieważ mogą powodować raka.

Dekoracyjne szklanki, które można kupić w całej Wielkiej Brytanii, zawierają szereg niebezpiecznych dla zdrowia substancji takich jak ołów, kadm czy inne metale toksyczne. O sprawie poinformowali naukowcy z Uniwersytetu Plymouth, którzy przebadali dostępne na rynku szklanki zawierające kolorowe zdobienia.

Autor badania, dr. Andrew Turner z katedry geografii i ochrony środowiska na uniwersytecie w Plymouth powiedział, że „obecność tak ryzykownych materiałów zawartych w farbie i szkle ma oczywisty wpływ zarówno na zdrowie oraz na środowisko naturalne”.

„Bardzo zaskoczył nas fakt, że w szklankach obecny jest kadm zarówno w środku jak i na zewnątrz. Substancje, które umieszczone są na naczyniach, z których jemy, przedostają się do naszych organizmów. Dlatego przemysł szklarski powinien podjąć odpowiednie kroki, żeby zaprzestać tego procederu”.

Najwięcej kadmu znajduje się w czerwonej emalii, ale także w innych kolorach. W żółtej emalii nie stwierdzono obecności kadmu, ale za to pojawił się tam ołów, który również ma bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia działanie.

Badanie przeprowadzono na 72 sztukach dekorowanego szkła nowego i używanego, w tym szklanek dla dzieci z motywami z bajek Disneya. Po przeprowadzeniu 197 testów na wszystkich 72 szklankach dr. Turner stwierdził obecność ołowiu 139 razy, a kadmu 134 razy. Oba metale znaleziono na zewnętrznej części szklanek, zaledwie 2 cm od samej góry.

Badanie zostało przeprowadzone za pomocą promieni Rentgena i stwierdziło ono, że stężenie ołowiu wynosiło od 40 do 400 000 ppm (liczba części na milion, 10−6), a kadmu od 300 do 70 000 ppm.

Według amerykańskiej agencji zdrowia limit tych pierwiastków wynosi od 200 do 800 ppm.

Zdjęcie: webandi (CC0)
Źródło: PolishExpress.co.uk

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Radek 13.11.2017 11:10

    A kto je szklanki? Że podają zawartość ppm? A tak z innej beczki, szkło uranowe jest bardzo fajne i fajnie świeci. Szkoda, że nie produkują.

  2. Admin WM 13.11.2017 11:30

    Szklanek się nie je, ale napój do nich wlany wchłania substancje chemiczne ze szkła. Dlatego np. nie powinno się pić i jeść żywności z naczyń „kryształowych” (szkła ołowiowego). Chyba, że od razu po wlaniu.

    Podobnie jest z odzieżą. Nikt jej nie je, ale jeśli zawiera toksyczne składniki, skóra je wchłania do wnętrza organizmu i człowiek choruje.

  3. MakSym 13.11.2017 12:10

    Ze współczesnego szkła użytkowego nie uwalniają się żadne substancje chemiczne, wprowadzasz adminie czytelników w błąd.
    Nietrafiony jest tytuł i ilustracja do artykułu.
    Cały artykuł jest o zdobieniach wykonywanych NA powierzchni szklanych naczyń przy użyciu tandetnych farb, albo przynajmniej takich, które nie powinny mieć kontaktu z żywnością.
    Podane w artykule stężenia metali ciężkich dotyczą ich zawartości w farbach.

    Szkło kryształowe (ołowiowe) również nie jest trujące, chyba że ktoś lubi sobie z niego popijać kwas fluorowodorowy. :-)

  4. Admin WM 13.11.2017 13:26

    Jeśli napój stoi długo w szkle ołowiowym, np. gdy jest to wino w kryształowej karafce, stężenie ołowiu w napoju wzrośnie. Nie ma problemu gdy pije się w krótkim czasie, czy po godzinie od wlania. Czytałem kiedyś o tym artykuł.

  5. polach 13.11.2017 14:27

    Do MakSym

    „Ze współczesnego szkła użytkowego nie uwalniają się żadne substancje chemiczne,”
    A skąd wniosek że współczesne szkło jest bezpieczne?badałeś czy może jesteś fachowcem szklarzem?że znasz metody barwienia itp?

    Z ubraniami barwionymi chemią też jest nie wesoło, już pomijam chemiczne uprawy bawełny oraz mnóstwo sztucznych innych włókien które czy chcemy czy nie wchłaniamy.

    „Cały artykuł jest o zdobieniach wykonywanych NA powierzchni szklanych naczyń”
    przeczytaj poniżej czy cały…
    „Bardzo zaskoczył nas fakt, że w szklankach obecny jest kadm zarówno w środku jak i na zewnątrz”

    chodzi o sposób barwienia szkła na kolor żółty czy czerwony, a nie tylko o zdobienia- masz czerwoną szklankę wlewasz do niej płyn i w zależności od jego właściwości chemicznych może reagować z metalami zawartymi w szkle.
    Podsumowując mamy skażone:
    powietrze
    ziemie
    jedzenie
    ubrania
    naczynia
    ….
    oraz umysły kłamliwą propagandą że współczesne jest lepsze od starego i sprawdzonego.

    Pozdrawiam

  6. MakSym 13.11.2017 14:42

    @admin @polach

    Podajcie jakieś źródło, bo dla mnie to nowość, skąd macie informację o uwalnianiu się metali ciężkich z barwionego w masie szkła?

    Na razie to kompletna bzdura, chyba że zejdziemy do stężeń piko- czy femto- gramowych, jakże istotnych dla zdrowia. :-)

    @polach
    Twoje teorie są naprawdę ciekawe. Poczytaj sobie cokolwiek o właściwościach i historii szkła. :-)

  7. Radek 14.11.2017 06:59

    „Oba metale znaleziono na zewnętrznej części szklanek, zaledwie 2 cm od samej góry.” Czyli normalnie się ich nawet wargami nie dotyka. Ale straszyć można.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.