Kara śmierci za zanieczyszczenie środowiska

Opublikowano: 21.06.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 0

Chińskie władze zezwoliły krajowym sądom na wydawanie wyroków śmierci za… zanieczyszczanie środowiska. Państwo Środka przez ostatnie trzydzieści lat rozwijało się nie zważając na koszty środowiskowe, jednak obecnie zagrożenia stały się tak oczywiste, że w zdyscyplinowanym chińskim społeczeństwie coraz częściej dochodzi do protestów związanych właśnie z emisją zanieczyszczeń. Rządzący komuniści, z ich obsesją na punkcie spokoju społecznego, postanowili sięgnąć po radykalne środki.

Chiny redukują emisję zanieczyszczeń, jednak po bliższym przyjrzeniu się sytuacji okazuje się, że w rzeczywistości bogatsze prowincje “eksportują” zanieczyszczenia do prowincji uboższych. W bogatszych prowincjach obowiązują bowiem najczęściej wyższe standardy dotyczące emisji, dlatego też coraz większa część ich konsumpcji wewnętrznej pochodzi z prowincji uboższych, gdzie uregulowania prawne są znacznie mniej restrykcyjne. Niszczone są zatem kolejne obszary kraju, co jest tym bardziej martwiące, że przemysł w prowincjach uboższych jest na tyle prymitywny, iż niewielkim kosztem można zastosować tam proste rozwiązania, które znacząco poprawiłyby sytuację.

Na to wszystko nakłada się rosnąca świadomość ekologiczna samych Chińczyków. W ubiegłym miesiącu w mieście Kunming doszło do wielotysięcznych protestów przeciwko planowanemu rozpoczęciu produkcji nowych środków chemicznych w miejscowej rafinerii. Ludzi coraz bardziej niepokoi też zwyczajowy już poważny smog w Pekinie i innych wielkich miastach.

W Chinach wykonuje się więcej wyroków śmierci niż we wszystkich innych krajach razem wziętych. Dotychczas najczęściej słyszeliśmy o nich w kontekście korupcji. Teraz, jak donosi agencja Xinhua, kara śmierci może zostać orzeczona także w “najpoważniejszych przypadkach” zanieczyszczenia środowiska. Zaostrzenie prawa może być też przejawem bezsilności władz w Pekinie. Lokalne władze często bowiem pozwalają fabrykom na łamanie wszelkich norm, gdyż zależy im na wpływach podatkowych od przedsiębiorstw.

Autor: Mariusz Błoński
Na podstawie: Scientific American
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Murphy
Użytkownik
Murphy

Nie zapominajmy, że misje “pokojowe” wojsk Usa czy Nato to też najczęściej “wyroki śmierci” dla ludności kraju do którego te wojska pojadą.

MichalR
Użytkownik
MichalR

Końcowy akapit dla mnie nie pasuje do reszty. Poza tym zdanie że “zaostrzenie prawa może być przejawem bezsilności”… Żeby mówić o bezsilności dobrze byłoby popatrzeć na chiny za dziesięć lat, a nie teraz. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Taka zmiana prawa wydaje się być dobra, bo wzbudza strach przed rozwiązaniami skrajnie niekorzystnymi dla środowiska.