Hagia Sophia – pierwsze od 86 lat modły muzułmańskie

Opublikowano: 25.07.2020 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 3

Tłumy zgromadziły się w Stambule, gdy historyczna świątynia Hagia Sophia została otwarta na piątkowe modlitwy po raz pierwszy od czasu, gdy władze tureckie orzekły, że zostanie przekształcona w meczet. Liczące 1500 lat miejsce Światowego Dziedzictwa UNESCO stało się muzeum w 1934 roku.

Turecki sąd unieważnił jego status, stwierdzając, że jakiekolwiek inne użycie niż meczet jest niemożliwe z prawnego punktu widzenia. Prezydent Recep Tayyip Erdogan ogłosił następnie, że słynne na całym świecie miejsce będzie gotowe na piątkowe modlitwy od 24 lipca.

Mieszkańcy Stambułu w czwartek, 23 lipca, wypowiedzieli się na temat przygotowań do otwarcia meczetu Hagia Sophia, świątyni wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. „Nasi bracia mieszkający w Stambule swobodnie dogadywali się z innymi religiami. W tym sensie jest to dla nas ważne z punktu widzenia naszej reputacji” – powiedział Yusuf, który przyjechał do Stambułu z Bursy w północno-zachodniej części kraju, aby zobaczyć otwarcie meczetu. „Jest wiele opinii, ale każdy powinien żyć własną religią. Wszyscy nasi ludzie powinni przyjść i zobaczyć to miejsce, pomodlić się. Dlatego jest to dla nas odrębne szczęście” – powiedział Sulejman ze Stambułu.

Kolejny mieszkaniec Stambułu, Mahmut, twierdzi, że przekształcenie Hagii Sophii w meczet „nie jest ważnym” wydarzeniem. „Mamy wiele meczetów, mamy bardzo piękne budowle, aby zaspokoić nasze potrzeby religijne. Byłoby lepiej, gdyby pozostała miejscem dla wszystkich religii jako światowe dziedzictwo” – podkreślił.

Pierwsza od 86 lat piątkowa modlitwa, namaz, odbyła się w meczecie Hagia Sophia 24 lipca. Wziął w niej udział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Modlitwa przeprowadzono z zachowaniem dystansu społecznego, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

26
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Konstantynopol długo wstrzymywał grupowe oddawanie czci Monoteistycznemu Bogu w tej świątyni. Nie rozumiem lamentów wielu kościołów monoteistycznych. Oto zatrzymano ateistyczny zakaz czczenia tam Boga i uczynienia z niej tego, co ateiści chętnie zrobią z każdej innej świątyni. Muzeum. W Europie Zachodniej już tak jest. Żywa Miłość Grupowa do Boga i od Boga rzadko lub zupełnie nie bywa tam praktykowana. Za to w Konstantynopolu (to nazwa, jakiej używał Prorok Muhammad PZN, Ostatni Wysłannik dla Ludzkości przed Sądem) wiara wciąż żyje.

To dobrze.
W Polsce też żyje. Mimo że w większości schrystianizowana. I w sporej części skomunizowana.

Powiedzcie, jak uczynić, aby Schrystianizowany Polak z Islamizowanym Turkiem i Zjudeizowanym Szwedem spotkali się na Ziemi Świętej oddając cześć swemu Stwórcy, może składający Mu ofiarę gdzieś w Jerozolimie, Mekce czy gdzieś indziej w tym rejonie? I nie żywili chęci przekraczających Dekalog?

rici
Użytkownik
rici

Masa niedawno pisales ze bog nie potrzebuje by oddawano mu czesc.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Pisałem też, że to człowiek potrzebuje oddawać cześć Bogu.
To jedyny cel istnienia ludzi. Bez tego nie możemy być trwale szczęśliwi.

realista
Użytkownik

nie człowiek, tylko mentalny niewolnik. to mu właśnie daje szczęście i nadaje cel jego nieistotnej egzystencji… bardziej bym się z tobą zgodzić nie mógł… .. .

rici
Użytkownik
rici

Tak sie zastanawiam jak okrutny musi byc tej judaistyczny bog. Swojego syna Jezusa skazal na najbardziej okrutna smierc, smierc buntownika na krzyzu, swoje wnuki, bo jezeli wierzyc slowom biblii ze “Synowie bozy stapili na ziemie i mieli dzieci z corkami ziemskimi, a dzieci te byly gigantymi” no i bog chcac zgladzic wlasne wnuki zeslal na ziemie potop, przy okazji zabijajac wiekszosc ludzi i innych stworzen.
To co on dopiero wymysli za smierc dla swoich niewolnikow, o przepraszam wyznawcow.
Tych co w niego nie wierza to nie dotyczy.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rici. Tylko chrześcijanie twierdzą, że Jezus został zabity w ten okrutny sposób. Koran dementuje ten dogmat. Bóg uratował Jezusa (PZN).

Realisto, niewolnikami jesteśmy tu wszyscy, tylko niektórzy są tego świadomi.

Człowiek jest stworzony wyłącznie w jednym celu. Aby czcić Boga.
W sposób bezpośredni to modlitwa, post, pielgrzymka czy ofiara. Z 1 prawa miłości – będziesz miłował Pana Boga swego całym sercem swoim, całą duszą swoją i z całych swoich sił.
I w sposób pośredni dzięki zdrowej miłości własnej i do bliźniego. Pasywnie poprzez przestrzeganie dekalogu, oraz aktywnie poprzez dobre uczynki, w tym poprzez dawanie jałmużny i dzięki miłości rodzinnej. Z 2 prawa miłości – będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.

To jedyne dwa sposoby na szczęście na tej planecie. Kto tego nie robi, szczęśliwy nie bywa wcale.

Pominąwszy oczywiście krótkotrwałe, powierzchowne i niepełne techniki farmakologiczne.

realista
Użytkownik

nie, tylko twój niewolniczy umysł uroił sobie, że istnieje wyłącznie by czcić boga. to jak z wymyślonym przyjacielem – oczywiście, że daje szczęście… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Raczysz mylić się okrutnie. O istnieniu Boga i o potrzebie miłości do Tego, Kto nas stworzył przekonani byli i nadal są niemal wszyscy ludzie kiedykolwiek na ziemi żyjący. Jest na to nieskończona liczba dowodów archeologicznych zarówno materialnych jak i intelektualnych. Ateizm to zupełnie marginalna i mało ważna aberracja od normalności.

Twój niewolny umysł też odczuwa szczęście tylko i wyłącznie wtedy, kiedy czcisz Boga kochając swoje dzieci, żonę rodziców i przyjaciół lub oddając sobie samemu to, co ci się słusznie należy. Przebywanie w domenie Boga – uczuciach radości miłości, wdzięczności itp – tylko to daje szczęście i to jest właśnie cześć dla Stwórcy, Który chce dla nas tylko to, co najlepsze dla nas.

Jemu to co włożysz do niczego potrzebne nie jest. Ma tego aż nadto. Za to tobie, jak każdemu innemu człowiekowi daje (cześć oddana Bogu choćby pośrednio) spełnienie i sens w życiu. Nawet jak nie jesteś Go świadom.

realista
Użytkownik

miliony much nie mogą się mylić, co? :D
szczególnie zabawne jest, gdy te swoje urojenia próbujesz przeszczepiać na inny umysł, niż ten swój zniewolony. :DDD nawet nie zauważasz, że wpadasz w błędne koło.
to ludzie wymyślili boga z własnych potrzeb, więc logiczne, że go wyznają. wymyślili też jak go tam czcić, ale to nie znaczy, że ktoś postępujący w ten sposób czci boga, i to właśnie daje mu szczęście… i nie kombinuj już z definicjami niewolnictwa czy tam wolności umysłu. sam piszesz, że jesteś niewolnikiem swego pana. no jesteś. a inni nie są… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

A od kiedy to wolno ci decydować o tym, co dla mnie jest czym?

Stwierdzając że jestem niewolnikiem Boga nie mam, bynajmniej twoich definicji na myśli. Ani tym bardziej Riciego. I to zarówno definicji Boga, która różna jest od waszych. Jak i definicji niewolnictwa.

Jak uważasz, że niewolnikiem mojego Boga nie jesteś, to jedyny sposób aby to udowodnić, to co najmniej poznać zakres i zasięg mocy kontroli Boga z mojego wyobrażenia.
A w zasięgu mojego Boga jest dosłownie wszystko, oprócz niesprawiedliwości i tego co Sobie Sam zakazał, a o czym nie wiem. A nawet to, co jest poza Jego działaniem, nie jest poza Jego wiedzą. Jeśli zatem każdy przejaw istnienia czegokolwiek co stworzone jest w Jego Woli, jesteśmy Jego niewolnikami, posiadającymi bardzo wąski zakres swobody (niczym afrykański robotnik na polach bawełny w Teksasie), podarowany nam wspaniałomyślnie przez naszego Jedynego Pana, a ograniczony do tych kilku Wat/h jakie non stop w różny sposób wydzielamy od narodzin do śmierci. Cała reszta w rękach Stwórcy.

Co się tyczy szczęścia. Ono też jest w rękach Stwórcy. I czy ci się to podoba czy nie, czy będziesz się z tym zgadzać czy temu przeczyć, aby być szczęśliwym, musisz Go czcić. Choćby i pośrednio. To efekt ewolucji, w którą tak wierzysz. Miliony lat naturalnego doboru wyłącznie niewolników Boga. Niewolników świadomych tego i nieświadomych.

rici
Użytkownik
rici

Zanim sie urodzimy planujemy nasze zycie, czego mamy sie nauczyc, czego doswiadczyc, komu i w jaki sposob pomoc w jego drodze. Jezeli nie wykonamy naszych planow w tym wcieleniu, to w nastepnym wcieleniu musimy to wykonac. Czyli cos w rodzaju szkoly jezeli niezdasz do nastepnej klasy to musisz ja powtarzac. Tak ze to my decydujemy jak zyjemy na podstawie wczesniejszych planow. Jezeli mowie my czy ja to mam na mysli nie nasze cialo, tylko nasze ja, ego, lub jak kto woli dusze. Nasze ciala to tylko takie ubranka ktore po zuzyciu sie wyrzuca.
Bog to jest swiadomosc wszystkich takich dusz jak my, dotyczy to wszystkich istot zyjacych. Tak ze to my jestesmy czescia boga, a bedac czescia boga jestesmy w jakims sensie bogami, wiec ci co oddaja czesc bogu to takie narcyzy oddajace czesc samemu sobie.
Moze potrzebuja wiecej samoakceptacji?, jak ktos inny ich nie akceptuje.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Być jakby bogiem bo w Bogu, w Jego wiedzy i mocy, to nie to samo, co być Bogiem. Oddając cześć Bogu poprzez pomoc bratu i siostrze, komu cześć oddaję i wobec kogo narcyzem jestem?

No i kto wymusza na mnie lekcji odrobienie?

realista
Użytkownik

twój bóg jest zmyślony, więc nie ma o czym mówić.
a jego przedstawienie w mitach daje opłakany obraz małego, zazdrosnego i okrutnego bożka prymitywnych pastuchów. niech sobie i jest dla ciebie panem, i w ogóle wszystkim. jaki bożek, tacy wyznawcy… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Zmyślony nie jest i jest o czym mówić. To w końcu Pan wszystkiego co istnieje. Również Twój. Przecież jesteś.

A skoro z takim uporem do tematów religijnych przystępujesz, to widać wiernym wyznawcą chcesz być, ale nie umiesz. Praktyka Realciu. I poddanie.

realista
Użytkownik

jest zmyślony i to wyziera spod prymitywności tego bożka, na co przykłady z waszych mitów podawałem wielokrotnie, ale nie umiesz z nimi stanąć twarzą w twarz, tylko piszesz te swoje poddańcze wazeliniarskie testy, bo tak bardzo chcesz iść do nieba. :DDD
mnie w to nie mieszaj, żadnego poddania i żadnej chęci wiary. to obrzydliwe.
i znowu śmieszne błędne koło – “jesteś, więc stworzył cię mój bóg”… a może nie twój, tylko Quetzalcoatl?
żałosne… no ale na spodziewanym poziomie… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Imion Jedynego Boga jest tyle ile ludów Go wyznających. Może być Quetzalcoatl. Czcij Go zatem.

Staję z tymi tekstami twarzą w twarz non stop. Przy czym nie zatrzymałem się na jednej księdze, jak ty i biorę je wszystkie. Bo pierwsze tłumaczą następne, stąd wniosek o jednolitym ciągłym przekazie i o jednym Bogu wszystkich ludzi. Czego nigdy nie raczyłeś zauważyć. Swoje ograniczenia i braki w wiedzy przerzucasz na mnie. Bo tak ci wygodnie. Mnie one jednak nie trzymają.

robi1906
Użytkownik

Koran jest dużo mądrzejszy od Tory, jest oczywiście napisany przez człowieka, ale też ludzie stworzyli wszystkie religie łącznie z szamanizmem która była pierwszą i jedyną prawdziwą moim zdaniem wiarą.
Koran w mojej ocenie przestrzega ludzi przed Lichwą, po to został napisany aby powstrzymać kierownictwo Senchydrynu przed przejęciem świata, dlatego co kilka wersów jest tam przestroga przed zydami, ale tymi zydami prawdziwymi a nie Chazarami których wciśnięto w zydowstwo.

Moim zdaniem, Islam miał być tamą dla polityki żydowskiej i w jakiejś części to zadanie spełnił.

rici
Użytkownik
rici

Wiesz co masa ten twoj bog przypomina mi dzisiejszych politykow, co innego mowi co innego robi i jeszcze zapewne co innego mysli, no i jeszcze jest strasznie korupcyjny, za pieniadze zrobi wszystko, nawet cie “zbawi”. Co mozesz powiedziec o bogu ktory twierdzi ze jest milosierny, drugi raz ze zazdrosny, a kaze takiemu swojemu wyznawcy by zabijal innych, za to pojdzie do nieba gdzie dostanie 72 prostytutki, ktore zawsze beda dziewicami.
Twoj bog strasznie sie boi ludzi, samodzielnie myslacych ludzi, dlatego chce by wszyscy byli niewolnikami, i dlatego napuszcza jednych na drugich, dzieli ich by sie wzajemnie nienawidzili i zabijali. No wez taki judaizm, katolicyzm to jest jego jedna wersja, islam druga, a i w tych wersjach sa podgrupy ktore sie wzajemnie nienawidza i najchetniej by sie wzajemnie wymordowali i nie ludz sie ze w twoim niebie jest inaczej. Przeciez Jezus juz powiedzial “jak w niebie tak i na ziemi”, czyli jakie s….stwo na ziemi takie rowniez jest w niebie, wiec po co sie pchac do twojego nieba, tu i tam zawsze bedziesz niewolnikiem.
Dusze tak jak i ludzie przechodza przez 5 faz rozwoju; 1. noworodki- to dusze ktore ewoluowaly ze swiata zwierzat, lub przybyly z innych swiatow i sa bardzo nieporadne w ludzkim swiecie. 2. dzieci- dusze ktore sie ucza ale wymagaja nadzoru. 3. mlodziesz – dusze ktore sa juz bardziej samodzielne, ale potrzebuja by nimi ktos kierowal. 4 dorosli- to dusze ktore sa juz w pelni samodzielne, lecz nie maja jeszcze rozeznania calosci. 5. dusze ktore maja juz rozeznanie calosci w tym i wyzszych swiatach. I to jest ostatnia faza ewolucji, po tym moga przejsc do wyzszych swiatow. Kazda faze trzeba przejsc kilkakrotnie, czy kilkanascie razy , by sie nauczyc wszystkiego co jest do nauczenia sie w danej fazie, dopiero pozniej mozna przechodzic wyzszego etapu.
Swiat ma budowe fraktalna, tzn. kazdy element zbioru wiekszego miesci sie w zbiorze mniejszym.

rici
Użytkownik
rici

Robi; Tora czyli piecioksiag Mojzesza jest czescia zarowno judaistycznej biblii, katolickiej biblii, czy koranu, tylko wczesne chrzescijanstwo odrzucalo tore, ale dlatego zostali wymordowani. Masz racje ze szamanizm jest najblizej poznania naszego i wyzszego swiata, ale prawdziwy szamanizm nie jest religia, prawdziwy szamanizm prowadzi do osobistego poznania wyzszych swiatow, a ze kazdy czlowiek jest inny, to i to poznanie w kazdym indywidualnym przypadku jest inne. Dopiero gdy ktos narzuca wlasne poznanie innym, to tworzy sie religia, pozniej nastepni wprowadzaja zmiany ktore im odpowiadaja z roznych wzgledow, najczesciej ze wzgledu na wladze, na wyksztalcenie sie kasty niewolnikow.
Ciekawe ze ktorys juz raz dyskusja na tematy religijne zaczyna sie przy temacie Hagia Sofia, a Hagia Sofia to Swiatynia Madrosci. Czytalem opowiesci weneckich najemnikow korzy najechali , zdobyli i obrabowali Konstantynopol, dla ktorych dyskusje nawet wsrod prostych ludzi na rozne tematy religijne byly nie do pomyslenia w zachodnim rzymskim katolicyzmie, w zachodnim katolicyzmie w tym czasie mozna bylo dyskutowac tylko na temat tego ile diablow miesci sie na glowce szpilki. Reszta byla juz zdogmatyzowana, i nie wolno bylo na ten temat dyskutowac, gdybys chcial dyskutowc, i wypowiedziec wlasne zdanie to zostalbys spalony na stosie. Obecnie jest podobnie, tylko juz stosow nie ma.
Islam wspolpracowal scisle z Zydami ale sefaradyjskimi. Zydzi sefaradyjsc byli najwiekszymi doradcami arabskich kalifow. Zydzi aszkenazyjscy czyli potomkowie Chazarow przez dlugi czas /kilkaset lat/ nie byli uznawani za zydow, przez zydow sefaradyjskich, i wyksztalcili sobie inna wersje judaizmu. Zydzi aszkenazyjscy nienawidza zydow sefaradyjskich, dlatego tez Palestynczycy, ktorzy sa potomkami prawdziwych zydow tak sa nienawidzeni przez aszkenazi, to samo jest w Iranie gdzie zydzi sefaradyjscy, sa elita rzadzaca. Np. Achmadzijew prezydent Iranu byl zydem. Ze jest zydem wyszlo wtedy gdy musial starac sie o paszport dyplomatyczny, wtedy musial podac nazwisko pod jakim sie urodzil. ale to dotyczylo tez innych politykow jak Helmut Kohl, czy Lech Walesa.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rici, jesteś niewolnikiem Boga, sam to przyznajesz, twierdząc, że jeśli lekcji nie wypełnisz, musisz inkarnować ponownie. Stąd moje pytanie, na które nie odpowiedziałeś. A są to dokładnie te same informacje, jakie przynosi Islam, tylko wypowiedziane językiem monoteizmu. Wedle Islamu, dusza wchodząc do ciała robi to będąc poinformowaną, (będzie zapisane w jej księdze), o swym losie i uczynkach, czy będzie biedna czy bogata, kiedy umrze oraz czy zostanie zbawiona czy nie (co w twoim rozumieniu znaczy że będzie musiała ponownie inkarnować).

Musisz też wiedzieć, że to co piszesz o 5 etapach rozwoju duszy, to takie hinduistyczne rozważania, które obalił już Budda, twierdząc, że owszem istnieje teoretycznie taka ścieżka rozwoju, ale z powodu wielu czynników w praktyce okazuje się ona być pułapką myślową. Dlatego zamiast deliberować na którym etapie jesteś, najlepiej zaraz zabrać się do roboty w celu ostatecznego wyrwania się z tej niewoli, tak, jakby było się na ostatnim 5 etapie. Bo nawet jeśli nie masz zapisanego zbawienia w tym życiu, lepsze to, niż odkładanie koniecznej pracy na następny czas. Tym bowiem jest właśnie pułapka Ziemi. Wieczne folgowanie sobie i odkładanie pracy na później.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Robi, tyle razy czytałem Koran i ani razu nie znalazłem tam opisu chazarii. Zawsze czytam “bani Israaaail”. Muszę przyznać, masz na nich oko.

Zgadza się jednak, jednym z najważniejszych ostrzeżeń Koranu dla ludzi jest Lichwa. Bóg wytacza jej osobistą wojnę. Lichwie i tym, co lichwę biorą i na lichwę pieniądze dają. Wszystkim. I to zarówno im osobiście jak i ich majątkom. Co niezbyt dobrze wróży Polsce. Lichwa nas ma w całości. Juz prawie zlikwidowała gotówkę.

robi1906
Użytkownik

Chazarzy to lud który jest znany w historii i można go umiejscowić w miejscu i czasie, żydów zaś nie.
To że Chazarzy nazywają się żydami (i tak byli nazywani), jest fałszem,
to tak samo jakby Niemiec, Angol czy Polak, na pytanie kim jesteś odpowiadał, “jestem Katolikiem”, żyd jak katolik to nie jest narodowość.

Tora nie jest podręcznikiem historii i nie można na jej podstawie stwarzyć narodu “żydów”.

rici
Użytkownik
rici

Masa dlaczego koniecznie chcesz wszystkich robic niewolnikami jakim sam jestes. W reikarnacji nie ma czegos takiego ze wiesz jaki bedzie twoj koniec. Znasz zaplanowana droge, lecz nie musisz nia isc. Tylko od ciebie zalezy czy zrealizujesz zadanie, czy nie, i to jest twoja wolna wola. W religiach monoteistycznych nie ma czegos takiego masz byc niewolnikiem i koniec, obojetnie czy bedziesz dobry czy zly, masz sie stosowac do zalecen. Zreszta tak w Islamie jak i w katolicyzmie, czy judaizmie, obok biblii czy koranie istnieje katechizm, talmud, czy zbior innych “natchnionych ksiag” np. sunickich, czy szyitckich, ktore zaprzeczaja temu co pisze w biblii czy w koranie.
A te 5 faz rozwoju duszy to nie z buddyzmu tylko od Mortona, ale mysle ze to najlepiej opisuje rozwoj duszy. Poza tym nie mozna przeszkoczyc np. z 2 fazy rozwoju do 5 musisz przejsc wszystkie po koleji.
Krotka historia Chazarow; Chazarowie lud pochodzenia ugro-finskiego, podobnie jak Hunowie,Madziazy,Awarowie,Turcy. Zamieszkaly na Syberii , na pograniczu Chin i Mongolii. Wedlug zapiskow chinskich musieli opuscic te terytoria wygonieni przez sasiadow, z powodu ich zbojeckich zwyczajow, zajmowali sie tylko rozbojem. Od VI do IX wieku utworzyli na terenie od dzisiejszej Rumuni az do Altaju swoje panstwo czyli kaganat. Zajmowali sie glownie porywaniem miejscowej ludnosci glownie pochodzenia slowianskiego i germanskiego i sprzedawaniem ich w niewole. Zmonopolizowali handel niewolnikami w calej uwczesnej Europie, polnocnej Afryce, i Bliskim Wschodzie. Pod koniec IX wieku chan chanow, czyli Kagan zaprosil na swoj dwor przedstawicieli islamu,kosciola prawoslawnego i judaizmu. Po kilku miesiacach wysluchiwania reklamy ich religii, zdecydowal sie na przejscie na judaizm. I odpowiednim dekretem zmusil wszystkich poddanych do przejscia na judaizm. W uwczesnym swiecie wedlug szacunkow zylo okolo 3 miliony zydow. po przejsciu na judaizm Chazarow ich liczba zwiekszyla sie o okolo 12 milionow. Prawdziwi zydzi przez ponad 400 lat nie uznawali Chazarow za zydow.W X wieku kaganat Chazarow zostal rozbity przez Swietopelka a nastepnie przez Wlodzimierza Wielkiego ksiazat kijowskich /ruskich/. Pozniejsze powstanie Chmielnickiego na Ukrainie poczatkowo nie bylo wymierzone przeciw Polsce, tylko wlasnie przeciw zydom aszkenazyjskim zabito wtedy okolo 400 tys.zydow-chazarow. Zydzi mieszkajacy w Polsce wymogli na polskim krolu by ten wystapil przeciw Chmielnickiemu, i wtedy powstanie przeksztalcilo sie w powstanie przeciwko Polsce. Swoja pozycje na zachodzie Europy glownie w Angli budowali na zrabowanym i wyludzonym zlocie w Polsce. Duzo zydow bylo zarzadcami majatkow krolewskich i magnackich, za zloto ktore wyludzili od swoich polskiech chlebodawcow zbudowali w Angli imperium zajmujace sie handlem czarnymi niewolnikami z Afryki, przejeli takze finanse krola angielskiego.
Tora czyli piecioksiag Mojzesza powstala okolo 700 rpne. w czasie niewoli babilonskiej, stad tyle w niej nalecialosci sumeryjskich, niektore zywcem zerzniete z sumeryjskich eposow, np. epos o Gilgameszu jest identyczny z opisem potopu. Sama tora zostala napisana “ku pokrzepieniu serc” na tej samej zasadzie jak Sienkiewicz pisal swoje ksiazki, czesc fantazji, czesc faktow historycznych a i to czesto pozmienianych np. obrona Czestochowy, ktorej nigdy nie bylo, czy wysadzeniem zamku w Kamiencu, ktory do tej pory stoi, no i wiele innych.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rici, ty dalej nie rozumiesz. To nie ja robię z innych niewolników, jedynie zauważam, że nie ma tu nawet jednej istoty, która jest wolna. W pełni. Która może robić co chce dosłownie. Która może stąd odejść w każdej chwili i nigdy nie wrócić. Dosłownie. To takimi niewolnikami widzi nas monoteizm, i mało w tym niewolnictwa w sensie ludzkim. To niewola w sense absolutnym. Coś odrobinę innego.

Jeśli ktoś twierdzi, jak ty czy Realista, że jest wolny, oszukuje się tylko. Ma co najwyżej jakiś zakres wolności, jakiś skromny zakres dróg do wyboru, ale rzeczywistość trzyma go w tak ścisłych ryzach, że wolności tu tyle, co u chłopa pańszczyźnianego.

Tak wiem, Realista zaraz powie, że może się zabić w każdej chwili. I ty Rici, i ja wiemy, że to tylko pozory materii. Dusza weszła tutaj z własnej woli, ale aby stąd wyjść jej własna wola to za mało, musi się uwolnić. Musi wykonać pewne zadania. Musi się czegoś nauczyć. Musi spłacić długi ciała i ducha. Owszem, może zdecydować się wykorzystać swoją wolę aby tego nie robić, ale wtedy dalej będzie tu siedziała zniewolona. Dokąd tego nie zrobi, nie jest wolna i musi tu zostać aż do Dnia Sądu. Kiedy rozstrzygnięte zostaną wszystkie sprawy. I wtedy to lenistwo może skutkować czymś znacznie gorszym i niemal nieodwołalnym.

Nigdzie nie pisałem że te 5 faz to Buddyzm. Tylko Hinduizm

za
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wyzwolenie_w_hinduizmie
“Pięciostopniowy proces wyzwolenia:
saryszti,
salokja,
samipja,
sarupja,
sajudźja
według tradycji Śriwidja przedstawia Adi Śankara w hymnie Fala Piękna (Saundaryalahari). Etap ostatni, nieustającego nieprzemijającego szczęścia wyzwolenia osiąga wielbiciel, który dotarłszy drogą suszumnanadi do sahasrary, zrealizował tam stan kaiwalji (jedyność), wobec rezydujących w tej ćakrze, pozostających w unifikacji Śiwy i Śakti”.

rici
Użytkownik
rici

Masa kiedys znalem takie powiedzenie; z glodnym sie nie najesz a z glupim nie pogadasz. Wiem ze masz mentalnosc pisiora, ale z takim odwracaniem kota do gory nogami mozesz byc w rzadzie.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Najwyraźniej masz się za mądrego. Niech tak będzie. Niewolnictwo ma tyle obliczy…