Dowody na związek choroby dziąseł z ryzykiem raka

Opublikowano: 21.01.2018 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 556

Zaawansowana choroba zapalna dziąseł (parodontoza) ma związek z podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka, zwłaszcza raka płuca i raka jelita grubego – potwierdziło wieloletnie badanie, które publikuje pismo „Journal of the National Cancer Institute”.

Parodontoza jest zapalną chorobą przyzębia, czyli tkanek otaczających zęby, jak dziąsła, ozębna i inne. Powoduje nie tylko ból, opuchliznę i krwawienie dziąseł, ale może prowadzić w zaawansowanej postaci do ubytków kości, z której zęby wyrastają i do ich wypadania.

Coraz więcej badań w ostatnich latach potwierdza, że parodontoza zwiększa ryzyko powikłań ciąży i poronień, a także poważnych chorób przewlekłych o podłożu zapalnym, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2, choroby układu oddechowego, a nawet nowotwory złośliwe. Ma to najprawdopodobniej związek z podwyższonym stężeniem związków prozapalnych we krwi osób cierpiących na parodontozę.

Najnowsze badanie, które prowadziła para epidemiologów – Dominique Michaud z Tufts University School of Medicine w Bostonie (Massachusetts, USA) oraz Elizabeth Platz z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health w Baltimore (Maryland, USA) – objęło blisko 7,5 tys. osób, uczestników długofalowego studium pt. Atherosclerosis Risk in Communities (ARIC). Wszystkich poddano dokładnemu badaniu dentystycznemu, w tym oceniano głębokość kieszonek przyzębnych w różnych lokalizacjach. Kieszonki są objawem rozwoju parodontozy; powstają w wyniku odsuwania się dziąseł od zębów. Stan zdrowia pacjentów śledzono od końca lat 90. XX wieku do 2012 r. W tym okresie u 1648 badanych zdiagnozowano nowotwór złośliwy.

Naukowcy wyliczyli, że osoby, które już wyjściowo miały zaawansowaną parodontozę, były o 24 proc. bardziej zagrożone zachorowaniem na raka w porównaniu z osobami bez parodontozy lub z parodontozą łagodną. Z kolei wśród uczestników badania, którzy już wyjściowo nie mieli własnych zębów (co jest oznaką zaawansowanej parodnotozy) ryzyko raka było wyższe o 28 proc.

Zapalna choroba przyzębia była najsilniej związana z ryzykiem raka płuca i raka jelita grubego. Pacjenci z zaawansowaną parodontozą byli ponad dwukrotnie, tj. o 100 proc. bardziej, zagrożeni rakiem płuca niż osoby z łagodną postacią choroby przyzębia lub nie mające jej wcale. Uczestnicy, którzy już wyjściowo nie posiadali swoich zębów, mieli o 80 proc. wyższe ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Jak zaznacza prof. Dominique Michaud pozostaje to z zgodzie z wynikami wcześniejszych prac, w których zaobserwowano, że w guzach nowotworowych w jelicie grubym obecne są bakterie z jamy ustnej, w tym te powiązane z rozwojem parodontozy.

Badacze zaobserwowali również związek między zaawansowaną chorobą zapalną przyzębia a wyższym ryzykiem raka trzustki. Nie stwierdzono natomiast podobnej zależności w odniesieniu do raka piersi, prostaty lub nowotworów układu krwiotwórczego (białaczek i chłoniaków).

W analizie uwzględniono to, czy badane osoby paliły papierosy, gdyż palenie zwiększa zarówno prawdopodobieństwo występowania parodontozy, jak i raka płuca czy raka jelita grubego.

“Gdy przeanalizowaliśmy dane osób, które nigdy nie paliły, również znaleźliśmy dowody na to, że zaawansowana parodontoza ma związek z wyższym ryzykiem raka płuca i raka jelita grubego” – skomentowała współautorka pracy Elizabeth Platz.

Zdaniem naukowców w przyszłości warto przeprowadzić badania, które pozwolą ocenić, czy zapobieganie i leczenie zapalnej choroby tkanek przyzębia może się przyczynić do zmniejszenia liczby zachorowań na niektóre rodzaje raka oraz do spadku liczby zgonów z ich powodu.

Do rozwoju parodontozy przyczyniają się: zaburzenia we florze bakteryjnej jamy ustnej, spowodowane m.in. nieprawidłową higieną oraz osłabienie aktywności układu immunologicznego pacjenta. Dlatego w profilaktyce choroby główną rolę odgrywają: odpowiednia higiena jamy ustnej (mycie zębów co najmniej dwa razy dziennie, usuwanie kamienia nazębnego) oraz wizyty kontrolne (raz na pół roku) u stomatologa.

Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Fantom
Użytkownik
Fantom

Czytając takie wiadomości mam wrażenie, że naukowcy to idioci. Traktują organizm jako zbiór elementów, jak jakiś samochód, w którym wystarczy coś tam wymienić by wszystko działało, ewentualnie poznać jakieś wzajemne oddziaływanie między pojedynczymi elementami. Nic dziwnego, że kręcą się w kółko, a ludzie chorują, chorują, chorują…

Vici
Użytkownik
Vici

Do Fantom
Dokładnie tak. Wszystkie takie “badania” są prowadzone po to żeby z nich nic przypadkiem nie wyszło. Wiadomo że jeśli powstaje paradontoza to istnieją poważne zaburzenia w balansie kwasowym organizmu a co za tym idzie nie tylko w jamie ustnej. No i sprawa podana w ten sposób zaczyna mieć więcej sensu. Przy zakwaszeniu organizmu bardzo łatwo o wyhodowanie grzybów a zaraz za tym powstają choroby nowotworowe! Czyli odkwaszanie organizmu, pozbywanie się toksyn, przejście na zdrową dietę i choroby zaczną się cofać. Mycie ust i zębów mieszanką sody oczyszczonej z wodą utlenioną + co-enzym Q10 i poprawa zdrowia nastąpi po paru miesiącach.

gajowy
Użytkownik
gajowy

@Fantom Trafiłeś w sedno
Dla ścisłości:
Związek [korelacja] jednej choroby z drugą to nie to samo co ustalenie przyczyny. Dwie choroby mogą mieć wspólną inną przyczynę. @Vici podaje jedną z możliwości. Ja by szukał w zaburzeniach flory bakteryjnej a także obciążeniu metalami ciężkimi. Znana jest korelacja (czyli nie do końca wiadomo czy przyczyna) obciążenia metalami cięzkimi a paradontozą.