Dowody na NDE?

Opublikowano: 06.11.2009 | Kategorie: Nauka i technika

Liczba wyświetleń: 677

Badania przeprowadzone na grupie pacjentów w stanie terminalnym wskazały, że tuż przed śmiercią dochodziło u nich do nagłego skoku aktywności fal mózgowych. Czy w tym krótkim momencie na granicy życia i śmierci dzieje się to, co przyjęto nazywać doświadczeniami z pogranicza śmierci (NDE)?

Badania przeprowadzone na 7 pacjentach w stanie terminalnym odnotowały wzrost aktywności ich mózgu na chwile przed śmiercią, co może dostarczać dowodów na doświadczenia pozacielesne (nazywane NDE – Near Death Experiences, czyli stanami bliskimi śmierci) odnotowywane przez osoby, które znalazły się na krawędzi między tym a tamtym światem.

Lekarze z Wydziału Medycznego Uniwersytetu George’a Washingtona próbowali zarejestrować aktywność mózgu osób umierających wskutek takich chorób jak nowotwory czy ataki serca. Na chwilę przed śmiercią pacjenci doświadczali nagłego skoku aktywności fal mózgowych, których szczyt przypadał zwykle na moment przed śmiercią. Aktywność tę charakteryzował u pacjentów także m.in zbliżony czas trwania oraz intensywność.

W październikowym wydaniu „Journal of Palliative Medicine” lekarze sugerują, że podobna aktywność mózgu może wiązać się ze stanami bliskimi śmierci, którym świadkowie nadają często znaczenie duchowe lub religijne. Zjawisko to przez niektórych poczytywane jest za dowód na istnienie życia po życiu. Mimo dużej ilości relacji o ludziach, którzy chwilowo znaleźli się po drugiej stronie, jak na razie nie udało się dostarczyć na to jednoznacznych dowodów, choć kwestia prawdziwej natury tych zjawisk pozostaje przedmiotem badań i sporów i to nie tylko w środowisku naukowym.

Początkowo medycy uważali, że elektryczna aktywność wiązać się może z działalnością elektroencefalografów (których używano do monitorowania stanu świadomości pacjentów) lub innych urządzeń (takich jak telefony komórkowe) znajdujących się w pokojach umierających pacjentów – mówi kierujący badaniami Lakhmir Chawla.

Personel medyczny zaczął obserwować nagłe skoki w aktywności mózgu tuż przed śmiercią pacjentów.

– Pomyśleliśmy, że to dziwne. Nie wiedzieliśmy też, co to – mówi Chawla. Myśleliśmy, że anomalia to skutek oddziaływania maszyn lub telefonów komórkowych, które znajdowały się w sali. Gdy jednak zaczęliśmy je stamtąd wynosić i wyłączać komórki zauważyliśmy, że nic to nie daje.

Lekarze uznali, że są świadkami rozładowywania się neuronów w mózgu wraz z tym, jak tracą one tlen w wyniku braku ciśnienia krwi.

– Wszystkie neurony są ze sobą połączone i gdy tracą tlen, zanika też ich zdolność do zachowania potencjału elektrycznego – mówi Chawla.

Pozbawienie tlenu może wywołać doznanie odwracalne, które jednak zaznacza się głęboko w świadomości osoby, która go doświadczyła.

– Nie każdy opowiada o świetle i tego typu rzeczach. Najczęściej słyszy się, że zjawisko z pogranicza śmierci to po prostu silne przeżycie – mówi naukowiec.

Kevin Nelson – badacz stanów bliskich śmierci z University of Kentucky mówi, że dobrze wiadomo o tym, że gdy mózg pozbawiony jest dopływu krwi emituje nagłą energię.

– Nie da się przy pomocy konwencjonalnych technik analizy fal mózgowych określić, czy pacjenci widzą podczas śmieci coś, czego tak naprawdę nie ma – mówi Nelson wskazując na poważny problem.

Choć nie ustalono do końca, co tak naprawdę stoi za silnymi i często zmieniającymi życie osób, które je doświadczyły zjawiskami, są one głęboko zakorzenione w społecznej świadomości w postaci opowieści osób, którym rzekomo udało się powrócić z drugiej strony. Silne doznania, które towarzyszą tego typu doświadczeniom pozacielesnym, takie jak obserwacje swego ciała, spotkania ze zmarłymi czy odwiedziny innych rzeczywistości są tak sugestywne, iż stanowią poważną barierę na drodze do badania zjawiska NDE i jednoznacznego rozstrzygnięcia tego, czy tego rodzaju wizje to jedynie kwestia aktywności gasnącego mózgu czy też może realny dowód (przytaczany przez tysiące świadków) na to, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią ciała.

Autor: Irene Klotz
Źródło oryginalne: Discovery News
Tłumaczenie i źródło polskie: Infra


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. emsi 06.11.2009 14:23

    Ze sposobu w jaki artykuł jest napisany wnioskuję, że pani Irene Klotz w życiu nie słyszała a dimetylotryptaminie (DMT).
    A to związek znany już od dobrych 30 lat….

    Jeśli są tu jeszcze tacy co nie wiedzą co to DMT to polecam książkę – Rick Strassman “DMT the spirit moleclue” (niestety nie wiem czy zostało to kiedykolwiek przełożone na język polski ale angielski oryginał można znaleźć w internecie).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.