Wschodnia Europa wciąż się wyludnia

Opublikowano: 08.06.2018 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

W ciągu ostatnich dziesięciu lat w obrębie Unii Europejskiej zwiększyła się liczba osób, które mieszkają w innym kraju niż w swojej własnej ojczyźnie. Przez dekadę odsetek ten wzrósł z 2,5 do 3,8 procenta, a największy exodus osób w wieku produkcyjnym dotyka państwa Europy Środkowo-Wschodniej, lecz także biedniejsze kraje zachodnioeuropejskie w postaci Portugalii i Irlandii. Polacy pod tym względem znajdują się w czołówce, choć przeganiają nas obywatele ośmiu innych państw.

Swobodny przepływ kapitału oraz osób jest jedną z podstaw Unii Europejskiej, zaś zdaniem wielu chodzi głównie o drenowanie siły roboczej z biedniejszych unijnych państw przez te najbogatsze. Każdy mieszkaniec UE może oczywiście podejmować pracę w innym państwie oraz korzystać w nim z pełni przysługujących mu praw socjalno-ekonomicznych, ale patrząc na statystyki nietrudno zauważyć, iż miejsce swojego zamieszkania najrzadziej zmieniają właśnie obywatele krajów zachodnioeuropejskich.

Od 2007 do 2017 roku odsetek osób mieszkających w innym państwie niż własna ojczyzna wzrósł więc z 2,5 do 3,8 proc. Najlepiej pod tym względem wyglądają najbogatsze unijne kraje, dlatego zaledwie 1 proc. niemieckich obywateli pracuje poza swoim krajem, a niewiele większy wskaźnik obejmuje Wielką Brytanię, Szwecję oraz Francję.

Z największym drenażem osób w wieku od 20 do 64 lat musi sobie przy tym radzić Rumunia, ponieważ już blisko 19,7 proc. obywateli tego kraju mieszka w innym państwie UE. Na dalszych pozycjach plasują się pod tym względem Litwa (15,0 proc.), Chorwacja (14,0 proc.), Portugalia (13,9 proc.), Łotwa (12,9 proc.) i Bułgaria (12,5 proc.), Irlandia (8,8 proc.), Luksemburg (8,1 proc.), a na dziewiątej pozycji plasuje się Polska z 7,8 proc. Jednocześnie przez wspomnianą dekadę odsetek ten wzrósł o 3,9 punktu proc. i jest piątym największym w całej wspólnocie.

Na podstawie: Forsal.pl
Źródło: Autonom.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. south wind 08.06.2018 20:22

    Biorąc pod uwagę ilość ludzi a nie procent społeczeństwa to Polska jest na drugim miejscu w Europie za Rumunią. Wg. tych danych to od 2007 do 2017wyjechało z kraju 3 miliony Polaków.

  2. Atos 08.06.2018 23:28

    Podobno więcej Polaków wraca.
    Cyt: „I stało się! Polacy masowo wracają do Polski! Wielki powrót z emigracji! – takimi tytułami prawicowe media, a za nimi też inne, informowały, że w tym roku jest już trzy razy więcej powrotów, niż wyjazdów z ojczyzny. Powoływały się na raport serwisu aukcji transportowych Clicktrans.pl, z którego wynikało, że w pierwszym kwartale było 26 proc. przeprowadzek z Polski do innych krajów, a 74 proc. z innych krajów do Polski. Gdy kontaktujemy się z serwisem i prosimy, żeby podali, jakie liczby kryją się za tymi procentami, odpowiadają, że niestety nie mogą ujawnić.”
    Gdzie prawda?
     dotyczy osób, które zachowując zameldowanie na pobyt stały w Polsce, przebywały poza krajem przez ponad trzy miesiące.
    https://www.google.pl/amp/www.dziennik.pl/amp/556890,brytyjski-urzad-statystyczny-policzyl-ilu-polakow-jest-na-wyspach-najwyzszy-poziom-w-historii.html

  3. Atos 08.06.2018 23:39

    Jeden z wielu cytatów.
    „Mogliby się nie odnaleźć w kraju, gdzie do wszystkiego miesza się Pana Boga. – Ciągle są jakieś narodowe msze, modły, gusła. Kompletne średniowiecze! – mówi Melania K.. Jakbym powiedziała mężowi, że Polacy ostatnio ustawili się na granicy z różańcami, żeby ratować się przed napływem islamu i wszelkiego zła, to spadłby z krzesła.:

  4. Radek 09.06.2018 17:51

    Atos. Dziwny ten cytat. Przecież zachód to sama kwintesencja tolerancyjności, więc po pobycie na zachodzie Europy wrócą tryskając tolerancją i na pewno takie drobiazgi im nie będą przeszkadzały. No chyba, że nie przyswoili tolerancji…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.