Wpadki prezydenta Dudy

Opublikowano: 18.09.2015 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 285

Jest taki dobry obyczaj w polityce, że przez pierwsze 100 dni urzędowania nie ocenia się osiągnięć osoby piastującej dane stanowisko, co nie oznacza, że nie można przeanalizować poszczególnych jej kroków.

Andrzej Duda do wyborów szedł z hasłem „Ratowania Polski” tym samym motywował potrzebę jak najszybszego przejęcia władzy od prezydenta Bronisława Komorowskiego. Głosił szybkie przygotowanie ustaw, m.in. projekt ustawy w sprawie obniżenia wieku emerytalnego miał być gotowy jeszcze przed końcem wakacji. I jak makiem zasiał. Prezydent Duda oświadczył, że jako prawnik nie wiedział jakie ma kompetencje prezydent i wszystkie sprawy trzeba przenieść po wyborach, jak wygra PiS. Czyli postawił społeczeństwu ultimatum, jeśli chcecie bym spełnił obietnice, musicie dać władzę PiS. Transakcja wiązana, tyle że to się mówi przed wyborami a nie wtedy, gdy jest się już prezydentem. Z pewnością dziś nikt nie chce widzieć gotowej ustawy, ale jej założenia, bliższe szczegóły z pewnością chcielibyśmy poznać. Bo enigmatyczne „obniżenie” to chyba zbyt mało.

Pierwsze kroki prezydenta wyznaczają jego politykę. Stąd ważnym jest w jakim kraju złoży swoją pierwszą wizytę, jakie priorytety przyjmie na pierwsze dni urzędowania. Prezydent Duda zajął się odwiedzaniem sanktuariów. Był na mszach katolickich, gdzie „uratował hostię”, był w cerkwi prawosławnej, czy wreszcie w meczecie polskich tatarów, potomków tych, co z opowieści Sienkiewicza znamy jako Lipków. Z tym ratowaniem hostii to też była ciekawa sprawa. Jako katolik wiele razy byłem na mszach w różnych warunkach, czy to w kościele, czy to w warunkach polowych, a nawet w maleńkich kapliczkach, gdzie jako grupa studentów wędrowaliśmy i towarzyszący nam ksiądz msze odprawiał. Nigdy jednak nie widziałem, by kapłan upuścił hostię. A tu mamy skupisko przypadków, kapłan hostię upuścił, hostia poleciała właśnie w kierunku prezydenta, nikt z towarzyszących mu osób tego faktu nie zobaczył, nikt się nie ruszył. Jedyny pan prezydent zauważył i musiał ratować hostię, za to kamerzyści i fotografowie ten fakt zauważyli i uwiecznili. Aż tyle przypadków na raz? No ale nic, każdy oceni wedle swego rozumu.

Prezydent również wziął udział w trzech wyjazdach zagranicznych. Nic w tym złego, wręcz w dobrym tonie jest, by nowo wybrany prezydent spotkał się osobiście z ważnymi dla Polski głowami państwa, by w ten sposób wskazać kierunki swojej polityki. Problem jednak w tym, jaki obraz Polski ten prezydent prezentuje. W Estonii prezydent Duda zgłosił pomysł rozszerzenia grupy negocjacyjnej w sprawie Ukrainy o kolejne państwa. Pomysł ten jednak został odrzucony przez same zainteresowane w tym państwa. Czy to wpadka? Raczej niedoświadczenie Andrzeja Dudy, niewiara w polską dyplomację, bo ona nie PiS. Faktem jest, że doradcy prezydenta słabo wypadli. PiS zawsze interesował się sprawami Ukrainy. Jarosław Kaczyński był jednym z pierwszych polityków którzy pojawili się na Majdanie. Stąd zainteresowanie prezydenta tą sprawą jest naturalne, ale takie sprawy uzgadnia się nie na mównicy a w gabinetach negocjacyjnych.

Gorsza wpadka miała miejsce w Niemczech. W rozmowie z Joachimem Gauckiem, gdy prezydent Niemiec chwalił Polskę jako kraj demokratyczny i rozwijający się, Andrzej Duda stwierdził iż “niestety Polska nie jest dziś krajem, o którym można by powiedzieć, że jest państwem sprawiedliwym, sprawiedliwym dla swoich obywateli, że jest państwem, w którym obywatele traktowani są równo”.

Powiedzmy sobie, ze słowami tymi można polemizować i to ostro. Nie wiem o których obywatelach nierówno traktowanych myślał prezydent. Z pewnością politycy, przywódcy związkowi, jak wykazała ostatnia afera Piotra Dudy żyją znacznie lepiej niż pozostali obywatele. No ale ogólnie rzecz biorąc standardy w Polsce nie odbiegają znacząco od innych krajów Europy i z pewnością rządy PiS nie doprowadzą do nagłej zmiany tych standardów. Nie sądzę iż za 4 lata będziemy zarabiali tyle ile zarabiają mieszkańcy Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Jednak słowa takie w ustach prezydenta Polski są kuriozalne.

Podobny wydźwięk mają słowa wypowiedziane do Polonii w Wielkiej Brytanii. “Nie mam odwagi powiedzieć dzisiaj: wracajcie do kraju. Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach? Czy łatwiej jest prowadzić działalność gospodarczą? Czy obciążenia są mniejsze? Nie widzę zmian. Polski rozwój jest głównie w statystykach.”

Powiedzmy sobie szczerze, dość prawdopodobnym jest, że po jesiennych wyborach władzę przejmie w całości PiS, czyli obejmą zarówno stanowisko premiera jak i prezydenta. Tak więc, w zasadzie, kto jak kto, ale prezydent RP powinien mieć nadzieję, że za rządów PiS będzie warto wracać do Polski. Przecież nikt nie podejmuje decyzji powrotu z dnia na dzień. Jeśli więc mamy namawiać Polaków do powrotów, do tego, by w Polsce zainwestowali zdobytą na zachodzie wiedzę i pieniądze, kontakty, nie wolno mówić tak. Bo tymi słowami prezydent Duda powiedział jedno. My na jesieni przejmiemy władzę, ale nie liczcie, że coś się poprawi. Możliwe, że prezydent Duda wie lepiej, jest przecież bliżej ludzi, którzy przejmą władzę. I on w odróżnieniu od wyborców wie, że szanse na poprawę są niewielkie.

Choć pewnie jest prostsze wytłumaczenie tego ewenementu, że prezydent stawia swój kraj wobec przywódców innych krajów w niekorzystnym świetle. Andrzej Duda nie potrafi wyrwać się z kampanii wyborczej jaką dziś prowadzi PiS. A kampania ta oparta jest na haśle negatywnym. „W Polsce wszystko jest źle, Polska jest w ruinie, obiecajmy ludziom wszystko czego pragną, może naród głupi to kupi”. Stąd również w czasie wyjazdów zagranicznych Duda nadal tkwi w tej roli, nie potrafi się od tej retoryki oderwać. Tyle, że jest to szkodnictwo.

Jaka jest mentalność ludzi zachodu? W języku angielski wielkim nietaktem jest odpowiedzenie na powitanie “How are you”, czyli “jak się masz” słowami, zupę przypaliłem, od rana boli mnie głowa. Na odwrót “Babcia zmarła, mąż chce rozwodu” ale odpowiedź jest jedna “I’m fine, I’m OK”. I takim „How are you” ze strony prezydenta Niemiec było pochwalenie osiągnięć Polski, nie chciał dyskusji o stanie Polski i ostatnią rzeczą, której mógł oczekiwać od głowy państwa polskiego jest powiedzenie, eeee myli się Pan, w Polsce jest źle. Niestety, Andrzej Duda wykazał, że nie zna podstaw dyplomacji, że tak jak jest prawnikiem, który nie wiedział jakie uprawnienia ma prezydent, tak jest dyplomatą, który nie wie co można powiedzieć a co nie.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

20
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

Komorowskiego, który swoim poziomem reprezentuje zapewne większość jego wyborców, i tak nie przebije

bro
Użytkownik
bro

Autor artykułu widać jest idealistą, który jeszcze nie miał doczynienia z instytucjami polskiego państwa i jego wymiarem sprawiedliwości. Z wiarą w naszego szefa MSZ nie polemizuję, ale ja bym mu nawet wkręcenia żarówki nie powierzyła bojąc sie że coś spieprzy.
… hostię Duda ratował wprawdzie po wyborach, ale kiedy jeszcze Komorowski był urzędującym Prezydentem

Marek Witkowski
Użytkownik

@bro

Zastanawiam się, dlaczego ludzie po konsekracji mówią o hostii, skoro to już jest “ciało Jezusa”? Brak dostatecznej wiary?

piosk
Użytkownik
piosk

Autor artykułu zdaje się nie dostrzegać pewnej prawdy – punkt widzenia i zasięg spojrzenia zależą od miejsca siedzenia.
“..kampania ta oparta jest na haśle negatywnym. „W Polsce wszystko jest źle, Polska jest w ruinie..””
to nie jest puste hasło. W Polsce jest źle i potwierdziły to wyniki ostatnich wyborów prezydenckich.
Puste hasła nic tu nie zmienią.
Czarowanie w TV też nic nie zmieni jak każdy na codzień widzi co się dzieje wokoło.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Lepsza kampania “negatywna” chociaż sypiąca niewygodną prawdę – niż wszechobecna propaganda sukcesu: wzrostów gospodarczych, 81 procentowego szczęścia społecznego i innych tego typu wesołych nowin.
Po co w ogóle spotkania polityków, jeżeli mają odpowiadać i rozmawiać według zasad, etykiet i poprawności?

cacor
Użytkownik
cacor

Panie autorze – nie oczekuję od Pana merytorycznych treści – wystarczy obiektywizm. Czy to tak dużo?
Zachowuje się Pan, jakby był z Newsweeka, TVNu czy innej propagandowej tuby!
Jest Pan dziennikarzem czy piszesz Pan artykuły na zamówienie? A może jedno i drugie. Jeżeli tak, to zmień Pan zawód.

Kaarolina
Użytkownik
Kaarolina

Przeciętny polak jest 4 razy biedniejszy od Greka..
Mamy25% bezrobocie wśród młodzieży do 25 roku
31tys.to liczba bezrobotnych w Polsce (2013)
6,1% nie płaci zobowiązań w terminie
W 2013 zlicytowano 24700 nieruchomości za długi
40,89 mld zł to zaległości płatności polski…
6.093 samobójstw (2013).
A najlepiej zarabia komornik 46000zl to średni miesięczny dochód komornika.
W Polsce mamy przemoc finansowa w której podmiot o silnej pozycji przetargowej,intelektualnej lub informacyjnej wykorzystuje stosunek finansowo-prawny do podporządkowania sobie lub wyzyskania słabszego uczestnika rynku.W Polsce źródłem przemocy finansowej są reformy Balcerowicza gdzie wdrożono najbardziej agresywna formę Kapitalizmu oparta na Konsensusie Waszyngtońskim. Autor Zawisza Niebieski napisał “Niestety, Andrzej Duda wykazał, że nie zna podstaw dyplomacji, że tak jak jest prawnikiem, który nie wiedział jakie uprawnienia ma prezydent, tak jest dyplomatą, który nie wie co można powiedzieć a co nie” tak według autora powinno zaakceptować się role niewolnika uśmiechać się i mówić “jesteśmy niewolnikami systemu ” ale jest okey .ludzie zachodu jak potrzebują pomoc idą do różnych instytucji a gdzie my mamy iść po pomoc?

Kaarolina
Użytkownik
Kaarolina

Ja tez dziękuje za komentarz p.Zawisza Niebieski jeśli przemoc finansowa jest norma niż wyjątkiem na świecie to najwyższy czas to zmienić.Bo jak na razie bogaci się bogacą a biedni są coraz biedniejsi i dla mnie to żadna norma tylko psychoza

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

@Kaarolina witaj,systemu finansowego nie zmienisz ani Ty ani my wszyscy.Ci,którzy są właścicielem pieniądza szybciej doprowadzą do wojny atomowej niz oddadzą swoją pozycję.Wprawę w manipulowaniu ludzmi mają co widać jeśli ktoś wie gdzie patrzeć.

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

Oddadzą, oddadzą i oni już o tym wiedzą. Rzecz jasna nie zrobią tego po dobroci. Ktoś dziś napisał pod którymś artykułem, że idą zmiany i wyczuwają je co wrażliwsze na takie subtelne sygnały osoby. Skąd je wyczuwają? Ano jest coś takiego, co nazywa się zbiorową świadomością.
Tak, idą zmiany, @Kaarolina je czuje i Ty @kudlaty też przestań się opierać ;)

Przykład: stan Kalifornia jako pierwszy stan USA wprowadził konieczność informowania na etykiecie Roundupu, że jest rakotwórczy. Jednocześnie stan ten cierpi od kilku lat z powodu suszy, która w tym roku osiągnęła stan krytyczny. Jak bardzo musieli dostać w d…, żeby wreszcie zacząć widzieć rzeczy jakimi są.
Ktoś może uznać, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ale uważny obserwator widzi związek, widzi zmiany.

Marek Witkowski
Użytkownik

@kudlaty72

Właściciele pieniądza potrzebują ich by tworzyć technologię, która pozwoli im przetrwać, więc dopóki tej technologii nie będzie wojna atomowa nam nie grozi. Broń jądrowa ma stać na straży “stabilizacji”, co oznacza, że przed nami jeszcze wiele ludzkich tragedii, ale one potrzebne są do działania w “spokoju” tym, którzy nad tą technologią pracują. Ja również nie mam wątpliwości, co do roli Żydów, bo sądzę, że oni jako pierwsi wynieśli złoto na piedestał, o czym mówi biblia w scenie pod górą Synaj.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

@Marek Witkowski technologię to oni już mają,inaczej nie uchwaliliby na G7 całkowitej dekarbonizacji do końca stulecia.Długiem doprowadzą do nędzy całe narody,a w chwili buntu zaserwuja nam bratobójczą walkę.Tak to widzę.

Marek Witkowski
Użytkownik

@kudlaty72

Wyznaczanie dat może być elementem strategii, ale jeżeli mamy używać węgla tylko do końca stulecia, to oznaczałoby, że obecne i następne konflikty służą im do selekcji ludzi, to taki powrót do idei Hitlera o rasie panów. Ci “godni” dostaną miejsca w promach kosmicznych (Arki Noego), a reszta na Ziemi skończy w oparach bomb atomowych. Ja tego nie dożyję i może dlatego nic nie mogę zrobić.

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@emigrant
Z Twoich wypowiedzi wyłania się obraz przegranego, zgorzkniałego starca. Każdy sam wybiera swoją drogę. Jeśli Twoja Tobie odpowiada, to idź nią dalej, ale nie zarażaj nihilizmem tych, co jeszcze się nie poddali. Twoja postawa może budzić tylko litość. Nic tylko położyć się i czekać na śmierć.

Kaarolina
Użytkownik
Kaarolina

Petycja przeciwko przymusowemu eksportowi imigrantów do Polski.Zaznaczam ja za Korwinem nie jestem
http://www.partiakorwin.pl/imigranci/

Kaarolina
Użytkownik
Kaarolina

To, co zawsze chciałeś wiedzieć o „brukselskiej UE” – lecz nikt nie śmiał ci powiedzieć!
http://www.relay-of-life.org/pl/chapter.html

Kaarolina
Użytkownik
Kaarolina

@admin
Przepraszam skopiowałam z innej strony

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@emigrant
Po Twojej reakcji widzę, że trafiłam w samo sedno :)