Temperatura 6 razy większa niż na Słońcu

Opublikowano: 02.12.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1043

Chiny wprowadziły pierwsze na świecie „sztuczne słońce”, które może osiągnąć 100 milionów stopni Celsjusza, czyli sześć razy więcej niż prawdziwe Słońce. Korzystając z syntezy jądrowej, naukowcy mają nadzieję, że „sztuczne słońce” pomoże nam zbliżyć się o krok do stworzenia „nieograniczonej czystej energii”.

Prawdziwa nazwa sztucznego słońca w Chinach to HL-2M. Reaktor znajduje się w Leshan, w prowincji Syczuan, gdzie został zbudowany do badania technologii syntezy jądrowej przez China National Nuclear Corporation i Southwest Institute of Physics.

Jak to działa? W rzeczywistości jest to gigantyczne urządzenie do syntezy jądrowej, które zasadniczo łączy atomy, uwalniając ciepło, które następnie można wykorzystać do wytworzenia energii. Urządzenie to nazywane jest wprawdzie sztucznym słońcem, ale może ono osiągnąć temperaturę trzynaście razy wyższą niż prawdziwa gwiazda. HL-2M może osiągnąć nawet 200 milionów stopni Celsjusza, jak w centrum Słońca. Otrzymana energia jest nie tylko tańsza, ale także znacznie czystsza niż obecne możliwości związane z „atomem”.

Jednak wszystko nie jest tak proste, jak się wydaje. Oczywiście w tak wysokich temperaturach powstaje szereg problemów, z których głównym jest to, że są niełatwe do osiągnięcia. Realizacja takich reakcji może być trudna i musi być wykonana poprawnie. Konsekwencje mogą być okropne dla ludzkości. Dlatego przed uruchomieniem tego słońca należy rozwiązać wiele problemów.

Na razie ten wynalazek jeszcze nie działa, ale może zrewolucjonizować światowe źródła energii i sposób ich wykorzystania.

Autorstwo: tallinn
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 2,71 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
franek
Użytkownik
franek

Ta wiadomość to jest śmieć. Autor ani razu nie użył słowa “tokamak”, więc chyba nie wie o czym pisze. Potem nie potrafi się zdecydować ile ta temperatura wynosi. Raz pisze, że 6 razy cieplej niż na Słońcu (rozumiem, że na powierzchni) a potem, że nawet do 200 milionów – jak we wnętrzu. No to ile w końcu?

“Konsekwencje mogą być okropne dla ludzkości. ”

Reaktor jest czysty, jak się zepsuje pole utrzymujące plazmę, to te kilka kilo rozgrzanej plazmy przepali dziurę w obudowie. Nie ma tam żadnego promieniowania, żadnej czarnej dziury.

Hugo
Użytkownik
Hugo

franek, mam wrażenie,że niebardzo masz pojęcie co piszesz.W takich reaktorach nie używa sie ilości paru kilogramów plazmy bo to nierealne.Takie ilości to ułamki grama a w przyszłości pare gramów.Przy temperaturze miliona stopni i ilości paru kilogramów uwalnia sie energia wielkości paru set bomb atomowych.W przypadku awarii obudowa odparowałaby w ciągu tysięcznych części sekundy i powstałby krater głębokości wielu kilometrów czyli możliwe zniszczenie ziemi. Osobnym problemem jest ogromna objętość plazmy tych paru kilogramów i panujące ciśnienie.

franek
Użytkownik
franek

@Hugo

Żadna dodatkowa energia nie uwalnia się, a plazma po prostu stygnie. Jeśli to są gramy a nie kilogramy, to stygnie jeszcze szybciej niż myślałem. Kilka ton materii w temperaturze pokojowej i już nie ma tych milionów stopni. Jakbyś wlewał krople wrzątku do wiadra letniej wody. Sparzysz się taką mieszanką? Pomyśl trochę.
Pomyliło Ci się pewnie z procesami jądrowymi. Takie procesy po uszkodzeniu tokamaka już jednak nie zachodzą, a nawet gdyby miały zajść (załóżmy), to nawet antymateria w takiej ilości nie jest tak straszna:

“energia wielkości paru set bomb atomowych.”

Nawiasem mówiąc co to za jednostka miary? Przecież były bomby 15kt, typowy ładunek teraz ma 400kt, eksperymentalne robiono na 50mt.

“powstałby krater głębokości wielu kilometrów”

Nie powstałby. Meteor który zabił dinozaury miał energię liczoną w teratonach czyli 1000 car bomb jest w porównaniu z jego siłą błędem pomiaru. :)

“czyli możliwe zniszczenie ziemi”.

to już nawet nie życia, ale samej planety? Fiu, fiu….jak mawiał wróbelek ćwirek.