Praca w niedziele? Dobrze, ale za 300% stawki!

Opublikowano: 05.02.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Są jedynymi z tych, których nie obejmie zakaz handlu w niedziele. Nie mają jednak zamiaru obsługiwać wzmożonego ruchu za dotychczasowe wynagrodzenia. Pracownicy stacji Orlen żądają radykalnej podwyżki pensji za pracę w siódmy dzień tygodnia.

Stacje benzynowe po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele będą przeżywać oblężenie – przewidują kierownicy placówek sieci Orlen, którzy zainicjowali wewnętrzną akcje na rzecz podniesienia płac i zatrudnienia dodatkowych członków załogi. Ich zdaniem praca w takich warunkach przy zachowaniu obecnych stawek jest nie do zaakceptowania.

Zakaz handlu nie obejmie wszystkich pracowników sektora handlu i usług. Czynne będą m.in. kina, restauracje, piekarnie oraz właśnie stacje benzynowe. W przypadku Orlenu, a także Grupy Lotos czy kilku innych marek, część przybytków prowadzona jest na zasadzie ajencji przez współpracujących z koncernem przedsiębiorców. Takie zakłady prywatne mają pewną autonomię jeśli chodzi o dobór asortymentu, jednak jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń, obowiązują ich odgórne stawki określane przez kierownictwo firmy.

W przypadku Orlenu wynagrodzenia dla osób zatrudnionych przy obsłudze klientów nie powalają na kolana. Lektora ofert pracy opublikowanych na tematycznych portalach pozwala stwierdzić, że szeregowy pracownik obiektu zarabia 1950 zł netto. To mniej niż otrzymuje miesięcznie kasjerka Biedronce (ok. 2400 zł).

W związku z przewidywanym natężeniem ruchu oczekują znacznego wzrostu płac. Ich żądania to 200-300 proc. normalnych stawek za pracę w te niedziele, w które będzie obowiązywać zakaz handlu. „Chcemy aby nasi pracownicy czuli się docenieni. Już teraz wykonują bardzo odpowiedzialną pracę, a po zapowiedzianych zmianach będzie to jeszcze jeszcze trudniejszy kawałek chleba” – powiedział jeden z kierowników stacji Orlen.

Kierownicy domagają się również powiększenia składu załogi na każdej stacji o jeden etat. Pozwoli to na normalną politykę zarządzania urlopami, co przy obecnym stanie osobowym już teraz jest poważnym problemem. Oczekują również zmniejszenia puli obowiązków w niedziele objęte zakazem handlu. W takie dni pracownicy mieliby być zwolnieni z obsługi sprzedaży systemu opłat drogowych oraz monitorowania poziomu cen u konkurencji.

Autorstwo: PN
Zdjęcie: Wikimedia Commons
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Cami 05.02.2018 22:55

    i nikt na tych molochach nie bedzie tankowal w nd – zeby stac w kolejce :(

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.