Polacy nalegali by zbombardować tory do Auschwitz

Opublikowano: 06.02.2018 | Kategorie: Historia, Publicystyka

Wielką tragedię mordowanych w KL Auschwitz Żydów i Polaków można było istotnie ograniczyć. Wystarczyło, aby samoloty Aliantów zbombardowały rozjezdnie oraz tory kolejowe prowadzące do Auschwitz. Zadanie to było możliwe do wykonania już od wiosny 1944 r., kiedy ten niemiecki obóz śmierci znalazł się w zasięgu amerykańskich bombowców startujących z Foggi we Włoszech. Przedstawiciele polskiego rządu na uchodźstwie wielokrotnie nalegali na takie rozwiązanie. Niestety, priorytetem dla wojsk USA było zbombardowanie pobliskiej fabryki IG Farben.

Wiosną 1944 roku wojska amerykańskiej zajęły kompleks lotnisk w mieście Foggia we Włoszech. Od tego momentu w zasięgu ich bombowców B-17 („Latające Fortece”) oraz Liberatorów znalazły się tereny całej południowej Polski. Amerykanie zaczęli nawet (począwszy od 4 kwietnia 1944 r.) wysyłać samoloty rozpoznawcze, których zadaniem było sfotografowanie terenów Oświęcimia. Okazuje się jednak, że szczególnym zainteresowaniem amerykańskich zwiadowców nie cieszył się sam obóz Auschwitz-Birkenau, lecz położona w granicach Oświęcimia wielka niemiecka fabryka chemiczna IG Farben (gdzie pracowali więźniowie obozowi).

Przedstawiciele polskiego rządu na uchodźstwie, gdy tylko dowiedzieli się, że niemiecki obóz w Auschwitz jest w zasięgu amerykańskich bombowców, podjęli kanałami dyplomatycznymi akcje, której celem było przekonanie Aliantów do konieczności zbombardowania rozjezdni oraz torów kolejowych prowadzących do Oświęcimia. Do placówek dyplomatycznych przesyłane były dramatyczne apele i raporty o sytuacji Żydów w Auschwitz. Informowano, że do niemieckiego obozu śmierci dziennie deportowanych jest od 10 do 15 tys. osób i że większość z nich dowożona jest do Auschwitz pociągami.

Amerykańscy wojskowi uznali jednak, że ich priorytetem jest niszczenie celów militarnych. Zatem, kiedy w sierpniu i we wrześniu 1944 r. doszło do bombardowania Oświęcimia przez amerykańskie bombowce B-17 oraz B-24 Liberator, ich celem była jedynie fabryka chemiczna IG Farben, a nie tereny samego obozu czy prowadzące do niego tory kolejowe.

Niewykluczone, że gdyby Alianci latem 1944 r. zdecydowali się na zbombardowanie szlaków kolejowych do Auschwitz, to udałoby się oszczędzić życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Niestety, górę wzięły wówczas – jak to określono – „względy wojskowe, a nie społeczne”.

Na podstawie: Twitter.com, Auschwitz.org
Źródło: Niewygodne.info

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.