Mundury bez kamer, czyli bezkarność policji

Opublikowano: 26.09.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2239

W grudniu zeszłego roku ówczesny minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak ogłosił wyposażenie policjantów w kamery umieszczane na mundurach, pozwalające na monitorowanie działań funkcjonariuszy. Na razie w ramach programu pilotażowego w Warszawie oraz województwach podlaskim i dolnośląskim. Łącznie 180 urządzeń. Minister Błaszczak nie omieszkał przy okazji przypomnieć, że zakup tych kamer był możliwy dzięki temu, że państwo uchwaliło program modernizacji służb mundurowych i przeznaczyło na niego ponad 9 miliardów złotych.

Jak jednak się okazuje, policjanci przesłuchujący chłopaka zatrzymanego na poznańskiej komendzie takich kamer do dziś nie otrzymali. Bo inaczej z pewnością nie odważyłby się on oskarżyć ich publicznie o pobicie: „Byłem przetrzymywany w małym pomieszczeniu w piwnicy, bez monitoringu. Tam mogli mnie bezkarnie bić i poniżać. Zostałem uderzony dwa razy w tył głowy, raz mnie przewrócili, przycisnęli kolanem twarz do podłogi, wyginali mi dłonie”.

Na ulicy, gdzie został on zatrzymany, monitoring jednak był, wskutek czego policjanci nie mogli postawić mu zarzutu ani jazdy rowerem po chodniku, ani oddawania moczu w miejscu publicznym. Oczywiście nie mogli też postawić zarzutu kradzieży roweru (co było pretekstem do kontroli), bo rower był jego własnością. No ale że monitoring na ulicy nie nagrywa dźwięku, to postawili mu w końcu zarzut „lżenia i obrażania funkcjonariusza”.

Podsumujmy. Policja może zatrzymać każdego do kontroli pod dowolnym pretekstem, następnie zawieźć na komendę, pobić bez świadków i w braku dowodów postawić mu zarzut znieważania funkcjonariusza, na który zawsze znajdzie się świadek – drugi funkcjonariusz.

Dlaczego? Bo:

1. Policjanci (oraz pomieszczenia komendy) nie są obowiązkowo, na mocy przepisów ustawowych wyposażeni w trakcie służby w kamery nagrywające obraz i dźwięk, nagrania z których byłyby archiwizowane przez niezależną instytucję – czego domagają się od dawna aktywiści akcji „Kamery na mundury”.

2. Istnieje przepis o ściganiu z urzędu znieważenia funkcjonariusza publicznego, który czyni oskarżenie o to bardzo łatwym – policjantom wystarczy zgłosić to do prokuratury, podczas gdy znieważenie kogoś przez policjanta wymaga oskarżenia prywatnego.

Jakiś czas temu Stowarzyszenie Libertariańskie opublikowało mój projekt ustawy znoszący m.in. ten przepis.

Czas to zmienić.

Autorstwo: Jacek Sierpiński
Na podstawie: Policja.pl, Rozbrat.pl, Facebook.com
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 2,50 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MakSym
Użytkownik
MakSym

@Prawda Boli

Piszesz takie bzdury o skazywaniu za “znieważenie funkcjonariusza”, że jest to aż bolesne. Poświęciłem całą jedna minutę i pod tym linkiem https://isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/publikacje/download,2779,14.html jest oficjalna statystyka skazań za lata 2012 – 2016.
W punkcie 3.21 “Znieważenie funkcjonariusza publicznego albo znieważanie lub poniżanie organu konstytucyjnego RP” skazania za 2016 – 4388 (!) czyli ok. 12 DZIENNIE, w tym: kara ograniczenia wolności – 1555, czyli ok. 4 DZIENNIE, a pozbawienia wolności – 738, czyli 2 DZIENNIE. Tendencja jest wzrostowa o kilkaset skazań rocznie, żeby było ciekawej, czyli wolność w polskim bantustanie wzrasta.
Jak znajdziesz lepsze dane, to się pochwal.

mariusz
Użytkownik

Do policji przeważnie idą przestępcy którzy chcą bezkarnie krzywdzić ludzi. Zobaczcie na koniec filmu “Mechaniczna pomarańcza”.

MakSym
Użytkownik
MakSym

@Prawda Boli

“Ja piszę o policji, wyroki jeżeli zapadają to najczęściej w zawieszeniu. Trochę lepiej jest z naruszeniem nietykalności” – masz cokolwiek na poparcie takiego twierdzenia?
Ile to jest “najczęściej”? Ile z tych 4388 wyroków to znieważenia policjanta? Nawet jeśli to prawda, to uważasz, że wyrok w zawieszeniu czy grzywna to nic takiego? Ile z tych rzekomych “znieważeń” jest fingowane przez policjantów? W ogóle masz jakieś dane, czy tylko tak sobie klepiesz w klawiaturę?

polach
Użytkownik
polach

Rożni ludzie pracują w policji, część jest zepsuta do szpiku kości ale ma układy i robią kasę np na sprzedąży dragów po służbie na bramkach klubów itp. kto ich złapie? hehe są też normalni ludzie ale niestety jest ich nie wielu, miałem do czynienia z wieloma policjantami to większość kala mundur i orła na nim, ale tak są tresowani to tak robią jak im każą.Odebrano im rozum tresurą po prostu…