Liście zatkały system

Opublikowano: 03.12.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 1434 razy!

Polacy koszą zbyt dużo trawy i liści. Gminy przyznają, że nie radzą sobie z odbiorem i utylizacją tzw. odpadów zielonych.

Z każdym rokiem rośnie ilość zbieranych przez Polaków odpadów tego rodzaju. Jak pisze Portal Samorządowy, jest to kolejny problem w polskiej gospodarce odpadami, ale taki, który nie był brany pod uwagę w ogólnej kalkulacji kosztów. Skala zjawiska prowadzi do wzrostu kosztów i w konsekwencji do niewydolności systemu.

Kolejne gminy przyznają, że nie radzą sobie z odbiorem liści i skoszonej trawy, a prywatne firmy, które zajmują się ich wywozem na mocy wygranego przetargu, żądają od gmin podwyżek stawek, ponieważ ilość odpadów biodegradowalnych rośnie nawet o 20 proc. w stosunku do ustaleń ze specyfikacji przetargowej.

Gmina Piaseczno informuje, że „opóźnienia w odbiorze odpadów ulegających biodegradacji (zielonych), występujące od pewnego czasu na jej terenie, spowodowane są bardzo dużą ilością tych odpadów wytworzoną na wskazanym terenie, jak również ograniczoną możliwością ich zagospodarowania w regionalnych instalacjach przetwarzania odpadów RIPOK”. Chrzanów chce całkowitego zakazu odbioru odpadów zielonych od mieszkańców.

„Na wniosek gminy Chrzanów zamierzamy zmienić regulamin i wprowadzić całkowity zakaz odbioru odpadów zielonych. Wcześniej uzyskaliśmy w tej kwestii pozytywną opinię Sanepidu. Jeżeli zgromadzenie związku podejmie uchwałę, mieszkańcy gmin Chrzanów, Libiąż i Trzebinia będą musieli zagospodarować tego typu odpady na własną rękę” – mówi Przemysław Deda, przewodniczący zarządu Związku Międzygminnego Gospodarka Komunalna w Chrzanowie dla portalu przełom.pl.

„To, że te odpady nie powinny w ogóle trafiać do RIPOK-ów, a na przydomowe kompostowniki, powinno być oczywistością” – mówi Piotr Rymarowicz z Towarzystwa na Rzecz Ziemi. „Wyważamy otwarte drzwi, a pomijamy oczywistą sprawę – kompostowanie części odpadów zielonych i wykorzystanie reszty w biogazowniach, co jest praktykowane na całym świecie od lat” – dodaje. Zwraca jednak uwagę, że jeśli już nie potrafimy tych odpadów zielonych wykorzystać tak, jak powinniśmy, to już lepsze ich odbieranie w nadmiarze niż praktykowane przez wiele lat spalanie liści czy trawy.

Zdjęcie: Counselling (CC0)
Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. PanOdkrywca 03.12.2018 20:39

    Maurycy popraw „Recz Ziemi”

    Dwa- życzę powodzenia w kompostowaniu wszystkich liści. Dla przykładu kasztan winien być profesjonalnie utylizowany, aby nie roznosić szrotówka.

  2. Admin WM 04.12.2018 10:33

    Poprawione.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X